figa33
19.05.09, 19:27
W zasadzie to czuję że jestem z tym w czarnej d... Albo moja wiedza po 9 miesiącach jest tak marna, że mi wstyd. Niby od początku ciąży godziny spędzone w necie, lektura wielu książek, szkoła rodzenia itp. Efekt jest taki, że wielki dzień tuż tuż, a ja wiem... że nic nie wiem...
Sukcesem jest to, że wiem przynajmniej, gdzie będę rodzić

No i może jeszcze wiem, że :
1) chciałabym rodzić w wodzie, jeśli nie do samego końca, to maksymalnie długo, jak to możliwe. (na Żelaznej bardzo rzadko poród odbywa się DO wody)
2) poród będzie rodzinny ale tylko częściowo, tzn do momentu skurczów partych. W tym momencie na chwilę się pożegnamy. Tak ustaliliśmy już dawno i na razie nic się z obydwu stron nie zmieniło. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że podczas porodu wszystkie plany mogą ulec całkowitej metamorfozie, liczę się z tym.
3) że chcę rodzić w maksymalnie wertykalnej pozycji, choć nie mam zielonego pojęcia, jaka będzie dla mnie najwygodniejsza, ale o tym mogę przekonać sie chyba dopiero podczas porodu..
4) NIE WIEM wciąż, czy będę chciała zzo. Im więcej o nim czytam, tym wiekszy mętlik mam w głowie. Nie chcę uchodzić za cierpiętnicę,która nie weźmie zzo "dla zasady" choć wiem, że miliony kobiet dają sobie radę bez zzo. Z drugiej strony nie znam swojego progu bólu w takiej sytuacji - lecząc zęby nie zrobiłabym najmniejszej plomby bez znieczulenia.
5) Ochrona krocza - sprawa oczywista.
I to właściwie tyle, co wiem i czego mniej więcej oczekuję. Wydaje mi się że to bardzo mało, ale może jestem w błędzie.
Jest to oczywiście mój pierwszy poród, stąd najzwyczajniej nie wiem, czego mogę/chcę/mam prawo oczekiwać.
Kiedy i komu powinnam zgłosić swoje oczekiwania ? Czy już na IP kiedy przyjadę do porodu ? Czy swojemu lekarzowi prowadzącemu na ostatniej wizycie ? (lekarz "miejcowy" ze Św. Zośki, z przychodni) Nie mam wykupionej położnej , uznałam to za zbędny wydatek, zdaję się na opinie o położnych ze Św. Zofii, w końcu chyba jeśli będę miała położną z dyżuru, a nie opłaconą, to na złość nie potnie mnie albo czegoś innego głupiego nie zrobi.
Czego Wy oczekujecie/oczekiwałyście od swoich porodów ? Na co jeszcze można zwrócić uwagę ?
Każda wskazówka będzie dla mnie bardzo cenna.