kogiel_mogiel
19.05.09, 21:14
Czy jest cos zlego, ze pozyczam wozek od kolezanki. Powiedziala mi ,
ze najprawdopodobniej juz nie bedzie planowala dzieci, wiec nie
bedzie jej potrzebny wozek - sama zreszta go dostala od innej
kolezanki. POzyczam lozeczko, ale zamierzam oddac - bo
najprawdopodobniej przyda sie kolejnej osobie. Ciuszki tez dostalam
na czas kiedy bede mi potrezbne - pozniej oddam kuzynce. Teraz
chodze w pozyczonych spodniach ciazowych - i nie widze nic
dziewnego w tym. Takie spodnie sa na kilka miesiecy a kosztuja ok
100 zl. Ciuszkow dostalam tak duzo, ze zapewne nie bede wszytkich
uzywala - ale tez nie musze wydawac pieniedzy na ciuszki ktore
bedauzywane przez kilka tygodni. Pieluszkow i kosmetykow nie
pozyczam.
Nie chce wydawac fortuny na cos co nie bedzie potrzebne na dluzej.
Na zdrowiu nie oszczedzam.