Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka?

19.05.09, 21:14
Czy jest cos zlego, ze pozyczam wozek od kolezanki. Powiedziala mi ,
ze najprawdopodobniej juz nie bedzie planowala dzieci, wiec nie
bedzie jej potrzebny wozek - sama zreszta go dostala od innej
kolezanki. POzyczam lozeczko, ale zamierzam oddac - bo
najprawdopodobniej przyda sie kolejnej osobie. Ciuszki tez dostalam
na czas kiedy bede mi potrezbne - pozniej oddam kuzynce. Teraz
chodze w pozyczonych spodniach ciazowych - i nie widze nic
dziewnego w tym. Takie spodnie sa na kilka miesiecy a kosztuja ok
100 zl. Ciuszkow dostalam tak duzo, ze zapewne nie bede wszytkich
uzywala - ale tez nie musze wydawac pieniedzy na ciuszki ktore
bedauzywane przez kilka tygodni. Pieluszkow i kosmetykow nie
pozyczam.
Nie chce wydawac fortuny na cos co nie bedzie potrzebne na dluzej.
Na zdrowiu nie oszczedzam.
    • szampanna Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 19.05.09, 21:31
      słuszna postawa. Ja jednak kupuję też kilka rzeczy nowych, raz - dla
      przyjemności kupowania i włóczenia się po dziecięcych sklepach, dwa -
      dlatego, żeby trzecie dziecko nie było pokrzywdzone, że ma wszystko
      po kimś. To znaczy dla pewnej sprawiedliwości, bo dziecku wsio
      ryba wink
      • kogiel_mogiel Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 19.05.09, 21:47
        kiedys weszlam do sklepu z rzeczami dla dzieci ale to nie byl
        samoobslugowy - a do takich przywyklam. Tak czy siak odwiedzilam
        tylko apteke.
        • bbuziaczekk Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 19.05.09, 22:12
          Ja mam wszystkie akcesoria typu lozeczko, wozek itp bajery i
          akcesoria nowe...bo tak chcialam.... a pozyczone lub podarowane lub
          odkupione to mam tylko ciuszki wiekszosc, ale tez kupuje nowe no bo
          to jednak sprawia frajde, jestem ZA przekazywaniem sobie rzeczy dla
          dzidzi bo wiadomo ze jest to na krotko i ktos sie chce pozbyc a ktos
          potrzebuje a taki maluch tego nie zniszczy wiec jesli masz okazje to
          bierz
    • wakacyjna_iguana Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 19.05.09, 22:25
      No wiesz, takie pożyczanie ma dwie strony. Lepiej po prostu dostac/dać potem
      komuś, a nie pozyczać. Mówimy o rzeczach, które się eksploatują na maxa a nie o
      książce do poczytania.
      My dużo ubranek po prostu dostalismy od znajomych i gdybym miała oddawać to nie
      wiedziałabym komu które!!! Poza tym dużo ubranek się niszczy-zaplami tak że się
      nie da wywabić i oddawać takie potem z powrotem trochę nie bardzo.
      Co do pożyczania ciuchów ciążowych - też wątpliwa sprawa ja miałam swoje w
      pierwszej ciąże (teraz też) i tak mi się spodnie 2 pary przetarły, że się nie
      nadawały nawet na PCK - wrzuciłam do śmieci. Tak więc uważaj, żebyś nie musiała
      odkupywać.
      Wózek - zawsze się bardzo eksploatuje, niszczy, nasz nowy po pierwszej córce to
      normalnie wstyd by mi było dać komuś, bo tak jest uszkodzony i wyeksploatowany
      że dla drugiego dziecka kupujemy nowy-a nie przelewa nam się. Stary wystawię pod
      śmietnikiem bo nie ma co z nim zrobić.
      • nglka Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 19.05.09, 22:38
        wakacyjna_iguana napisała:

        > No wiesz, takie pożyczanie ma dwie strony. Lepiej po prostu dostac/dać potem
        > komuś, a nie pozyczać. Mówimy o rzeczach, które się eksploatują na maxa a nie o
        > książce do poczytania.

        To raz. Druga ciemna strona mocy jest taka, że ktoś może sobie nagle zażądać
        zwrotu, średnio będzie pamiętać co pożyczał a ja tym bardziej. A planuję jeszcze
        jedno dziecko - i co wtedy? niezręczna sytuacja. Raz dałam się w taką wkopać i
        do teraz żałuję, bo muszę robić zdjęcia setkom ubrań, żeby kuzynka mogła
        powiedzieć, które NAJPRAWDOPODOBNIEJ są od Niej.
        Więcej zachodu z tym, niż to wszystko warte.

        Niczego nie dostałam, wszystko musiałam kupić sama, dlatego też nie mam zamiaru
        nikomu oddać, najwyżej sprzedam, gdy skończę się "mnożyć" smile
    • mw144 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 07:27
      Przy pierwszym dziecku miałam wszystko nowe, potem pożyczałam swoje
      łóżeczko, chodzik itp. siostrze jak urodziła córkę, teraz odda mi to
      co ode mnie pożyczyła + jakieś dodatkowe wyposażenie i dostanę w
      spadku wszystkie ciuszki jej małej, więc pewnie niewiele będę
      kupować. Ubrania dla siebie kupuję nowe, bo tak mi wygodniej niż
      szukać czegoś używanego co mi się spodoba.
    • wakacyjna_iguana Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 08:29
      Podsumowując - lepiej upewnij się że ktoś DAJE ciuszki dla dziecka a nie
      pożycza, bo tak jak pisałam powyżej (i jeszcze nglka też pisała) potem nie
      będziesz wiedziała co komu oddać no i strach żeby nie zniszczyć.
      Z wózkiem też uważaj, bo jak się uszkodzi to będziesz musiała jeszcze za naprawę
      płacić na koniec przed oddaniem (koleżance zepsuł się hamulec, innej uszkodził
      się stelaż).Ciuchy ciążowe po kilkudziesięciu praniach też nie wyglądają za
      dobrze do oddania, więc ja kupuję używane na Allegro - bałabym się od kogoś
      pożyczać.
      • kociaczek83a Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 10:09
        ciuszki mam nowe jak byłam w ciąży robiąc zakupy w hipermarkecie często były
        wyprzedaże promocje więc można się obkupić za rozsądną cenę nie warto pożyczać
        bo małe dzieci tak nie zniszczą ale juz trochę większe gorzej plamy itd zresztą
        rzeczy które pożyczyła koleżanka były tak zniszczone że nie nadawały się do
        użytku a ona uważała że jescze dalej w obieg pójdą wózek są tak tandetne że po 1
        dziecku z reguły nie nadają się a jescze jak jest 2 w jednym mój nowy po 3
        mscjuż skrzypi a gdzie tu jeszcze jako spacerówka ma służyć co do ciuchów można
        pożyczyć ale zależy komu i kto jak o nie dba ja miałam golfy pożyczone spodnie
        nowe bo miałam szyte na miarę
    • efidorek Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 10:20
      ja nie pożyczam od nikogo i nikomu po pierwszej córce też nie
      pożyczałam. Jestem zwolennikiem oddawania na zasadzie: zobacz, czy
      ci to pasuje, jak tak, to bierz, jak nie, to oddam gdzieś indziej a
      ciuchy do pojemnika pck. Przed pierwszym porodem dostałam masę
      rzeczy od siostry (ciuchy, łóżeczko, wózek, fotelik), siostra nie
      była jeszcze wtedy pewna, czy nie zdecyduje się w przyszłości na
      drugie, ale nie umawiałyśmy się, ze mi pożycza te rzeczy, tylko po
      prostu daje, a jeśli u niej wyskoczyłoby drugie, to wiadomo, że ja
      oddałabym jej spowrotem + wszystko to, co dokupiłam. I tak sobie
      może taka wyprawka wędrować modyfikowana, ulepszana, częściowo
      wymieniana po całej rodzinie smile
      • 230408k Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 10:51
        No własnie, ja zrobiłam dokładnie tak samo.
        kilkanascie lat temu moja ciotka miała troje dzieci, i zostawiała
        ubranka dla swojej najmłodszej siostry, która urodziła pierwsze
        dziecko trzy lata temu, potem dwa lata temu syna, a ja urodziłam
        sojego maluszka w tamtym roku. te ciuszki tak sobie wędrują po
        rodzinie wciąż ulepszane, wymieniane na nowe i wszystko to opiera
        się na zasadzie ja daję, a jak będzie Ci potrzebne jeszcze kiedyś,
        to oczywiście zwróce wszystko twoje + moje nowości - na tym taka
        wymiana i pomoc polega wink
        • gumi02 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 15:24
          U mnie jest podobnie.Uchował sie nawet kombinezonik zimowy po chłopcu który w
          tym roku kończy 18 lat.Każda z nas dba o te ciuszki dlatego tylu z nas juz
          posłużyły
      • mala224 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 10:58
        Nam z mężem się nie przelewa i też pożyczamy, a raczej dostajemy. Tylko spodnie
        ciążowe kupiłam nowe, jedne dostałam, a resztę ciuchów mam z ciuchlandu. Wózek
        zakupiony w komisie, nawet pościel, ale oczywiście nie w byle jakim tylko
        sprawdzonym i polecanym przez inne mamy. ciuchy dla małego od siostry i z
        ciuchlandu. Jak pokazałam mojej przyjaciółce, to aż nie mogła uwierzyć, bo
        wszystko nie zniszczone, a nie które rzeczy to nawet z metkami jeszcze były.
        Kołyskę dostaliśmy i nosidełko też, tylko przewijak i wanienka nowe. Biustonosze
        do karmienia mam po siostrze, butelki też(ale ani razu nie używała ich).
        Naprawdę jak się nie ma za dużo pieniędzy nie warto kupować nowych rzeczy "bo co
        ludzie powiedzą". Ja jak u lekarza innym pacjentką powiedziałam, że kupuje w
        ciuchlandzie to myślałam że mnie zjedzą. Ale ja wolę zaoszczędzić pieniądze na
        pampersy, późniejsze wizyty u lekarza, tak by potem się nie martwić skąd wziąć.
        Po co mąż ma później się zaharowywać jak będzie mógł z nami więcej czasu
        spędzać. Tak się tylko wydaje, ale te wszystkie rzeczy są bardzo drogie i nie
        każdego na nie stać.
        • efidorek Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 20.05.09, 11:05
          myślę, ze nie jesteś jedyna, która na ciuchach kupuje, ja w
          Warszawie to po ciuchach nie chodzę, ale jak pojadę do rodzinnej
          miejscowości, to tam obkupuję moją małą na maksa, bo tam ciuchlandów
          dużo i bardzo tanie. Jak patrzę na dzieciaki, których rodzice
          pochodzą z moich rejonów, to widzę, ze też chyba tak robią, bo
          niektórych marek nie da się w Warszawie w zwykłych sklepach kupić w
          wersji dziecięcej, a ich dzieciaki od stóp do głów w tym wink.
    • wakacyjna_iguana Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 07:51
      Ja dużo rzeczy kupuję w ciuchlandach i na Allegro, ale nie pożyczam od nikogo.
      Właśnie chodzi o to, że lepiej je kupić/dostać a nie pożyczać, Ja nie pożyczam
      od nikogo, bo te rzeczy mogą się łatwo zniszczyć i same z tego kłopoty potem.
      • agnieszkaela Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 08:19
        No ale w takim "pozyczaniu" to przeciez wiadomo, ze nie wszystko
        trafi z powrotem do wlasciciela, ze czesc sie zniszczy. ALe to co
        trafi z powrotem moze wlasciciel jakos tam zagospodarowac-sprzedac,
        oddac komus innemu. Ja problemu w tym nie widze zadnego. Z
        przjaciolmi sie wymieniamy.
    • kaamilka Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 09:25
      Teraz
      > chodze w pozyczonych spodniach ciazowych - i nie widze nic
      > dziewnego w tym. Takie spodnie sa na kilka miesiecy a kosztuja ok
      > 100 zl.

      A za ile kupujesz "normalne" spodnie? Taniej? Mi rzadko się
      zdarzy... A przecież normalnych spodni też nie nosisz dłużej niż
      kilka miesięcy, czasem sezon, dwa...
      Ja kupiłam dwie pary spodni ciążowych, teraz dokupiłam jeszcze na
      allegro jeansy i zamierzam przelatać w nich do samego porodu.
      Ubrania dla syna kupuję póki co w lumpeksie - ale tylko takie nowe,
      nieznoszone, niewyciągnięte i niepoplamione - jestem wybredna i nie
      kupuję byle czego.
      Łóżeczko i wózek kupię nowe - jednego dziecka raczej nie będę miała,
      więc powinno się przydać.
      • nglka Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 11:17
        kaamilka napisała:


        > A za ile kupujesz "normalne" spodnie? Taniej? Mi rzadko się
        > zdarzy... A przecież normalnych spodni też nie nosisz dłużej niż
        > kilka miesięcy, czasem sezon, dwa...

        Ja nie wiem co Ty z tymi spodniami robisz ale ja porządne spodnie potrafiłam
        nosić nawet 2-3 lata. Na zmianę z drugimi.
        • kaamilka Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 13:42
          też mam spodnie które nosze 2 lub 3 lata, ale to raczej rzadkość... jak już
          lubię jakieś spodnie czy w ogóle ciuch to bardzo szybko go "wykańczam" wink
    • bacha1979 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 09:33
      Nie, nie pożyczałam nic.
    • agaro3 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 09:46
      no a jak bedziesz chodzic w tych gaciach czesto to sie one po prostu
      poprzecieraja ..i co oddasz dziurawe????????
    • ewcia1980 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 10:58
      nie uznaje pozyczania dlatego ze:
      - nie lubie czuc sie dłuzna wobec kogos
      - nie lubie byc uzalezniona od kogos (gdy ktos nagle zazyczy sobie
      zwrotu bo ... costam)
      - po prostu nie lubie uzywanych rzeczy (a ubran w szczególności)
      - no i moge sobie pozwolic na nowe

      dla córki wszystko kupowałam nowe.
      po pierwsze - z powodów wymienionych wyzej a po drugie dlatego, ze
      planowałam w niedługim czasie kojelne dziecko wiec rzeczy sa
      wykorzystane.
      i odnosi sie to zarówno akcesoriów dzieciecych jak i ubran.

      no i kupowanie rzeczy dla moich dzieciaków sprawia mi frajde.
      a to, ze ubranka nosza krótko nie przekonuje mnie do tego zeby
      kupowac im ubrania po kims.

      po moich dzieciach rzeczy oddam siostrze albo szwagierce.
      • aleksandra1977 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 11:09
        nie tyle pozyczam, co oddaje te, ktore nam sie juz nie przydadza.
        Corce kupuje tylko nowe i nie jestem zwolenniczka uzywanych ubran, zabawek czy
        akcesoriow.
    • qu_esse Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 12:32
      pożyczamy sobie w rodzinie, akurat jest sporo dzieci rok po roku; łóżeczko,
      wózek, krzesełko i takie tam miałam nowe, ale część ciuszków, leżaczek,
      przewijak pożyczone
      akurat nie ma problemu jak sie coś wyeksploatuje z ciuszków, bo to juz trzeci
      chłopak, więc jest tego jak dla bliźniakówsmile albo trojaczków
      do tego też zaopatruję się w komisie dzieciecym
      spodnie ciążowe kupowałam, ale potem chodziły jeszcze trzy osoby i jakoś sie nie
      zdarły, w swoich ciuchach biegałam do 6 miesiąca, a przez trzy miesiace
      zwłaszcza w zimie, kiedy dużo sie po dworze nie chodzi, nie udało sie ich zniszczyć
    • nati.82 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 15:29
      Nie po to zarabiam, żeby pożyczać dziecku wszystko od innych. Dziwna postawa.
    • kasia.46 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 17:02
      Nie ma w tym nic złego, wiele rzeczy dostłam w pierwszej ciąży od
      rodziny i znajomych, teraz też mam sporo pożyczonych. Jak są
      możliwości to dlaczego z nich nie korzystac' Pozdrawiam.
    • travka1 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 19:54
      ja po malym wlasciwie wszystko rozdalam po najblizszych
      znajomych.Raczej nie zdecyduje sie na drugie dziecko, ale umowa jest
      taka,ze gdybym w przyszlosci np wpadla, to zrobia dla mnie
      zrzutkesmile))
    • deodyma Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 22.05.09, 21:30
      oczywiscie, ze taksmile
      pozyczylam kolezance swoje spodnie ciazowe.
      pozyczylismy jej wozek w idealnym stanie, w ktorym nasze dziecko jezdzilo 14 msc.
      pozyczylismy dla ich malucha lezak, z ktorego moje dziecko korzystalo majac 3-6 msc.
      a o ciuchach to ja juz tu nie wspomne, bo po jej starszym synie, ktory ma dzis
      11 lat, moje dziecko ma tyle fajnych ciuchow, ze jestesmy w nie zaopatrzeni na
      dlugi czassmilea sa to bluzy, spodnie, bluzki w bardzo dobrym stanie.
      nawet sie zastanawiam, czy ich syn zdazyl te ciuchy kiedykolwiek zalozyc a jesli
      tak, to musial szybko z nich wyrastacsmile
      na dzien dzisiejszy mam kolejna reklamowke ciuchow przygotowana dla ich dziecia
      a ciuszki poprane i wystarczy, ze je tylko przeprasuja i wrzuca do szafysmile
      kiedys kolezanka bedac jeszcze w ciazy poszla do jednego ze sklepow i dorwala
      fajny golf na zime w rozmiarze 98 i "pozyczyla" nam dla naszego dzieciecia.
      nalozyl go moze ze 3 razy, gdy na dworzu bylo naprawde zimno, ale sie przydalsmile
      nie widze zatem nic zlego ani dziwnego w pozyczaniu czegokolwiek dla dziecka.
    • balsamina-niecierpek Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 23.05.09, 07:51
      Pożyczam na potęgę! U nas w kręgu przyjaciół panuje zresztą
      zasada "z dzieci na dzieci aż się rozleci" - i pomiędzy dzieciakami
      krążą ubranka, wózki, chusty do noszenia, łózeczka... Poprzedni
      lokator kołyski, w której teraz śpi moja malutka zrobił się za duży
      i musiał się przenieść do łóżeczka, a następny już rośnie w brzuchu
      swojej mamy i urodzi się akurat wtedy, kiedy Marysia będzie za duża
      na kołyskę smile
    • gosiulka884 Re: Czy pozyczacie rzeczy dla dziecka? 23.05.09, 09:07
      Ja w sumie mam niewiele rzeczy pożyczonych.Uznałam,że przy pierwszym dziecku(a
      moje malenstwo jest moim pierwszym dzieckiem) nie będę oszczędzac na niczym i
      postanowilam ze wszystko kupie nowe.Ubranka dostalam tylko od siostry.Reszte mam
      nowe.

      Moja dzidzia przyjdzie na swiat 8 lipca.
Pełna wersja