rodned
23.05.09, 00:01
Dziewczyny,
pomozcie

12 tydzien nadchodzi... jestem jeszcze troche oszolomiona nowina i
dreczy mnie to, ze na kazdym kroku musze sie zastanawiac, co moge robic, a
czego nie. I slysze naokolo "nie podnos rak" "nie dzwigaj" "nie mecz sie"
aaaaaaa. Pie...a mozna dostac

Dbac o siebie owszem, ale czy mi cos z tego
zycia zostalo??

nie dosc, ze alkohol odstawiony, to nawet w kosza nie
pozwalaja grac