smutno mi....

09.12.03, 13:14
Bylam dzis na wizycie kontrolnej u lekarza i mam zle wiesci...moj organizm
nadal zle wchlania zelazo mimo iz biore sorbifer.bewnie wyladuje w szpitalu
lub bede brac zaszczykisad Moja gina powiedziala ze ciaza jest na wysokosci 6
miesiaca a to dopiero 21 tydz(5 miesiac) i nie wiem czy to dobrze czy
zle.chyba dobrze bo nic takiego nie mowila z wiasku z tym.pozdrawiam


smutna Asia i 21tyg Kamilka
    • marzena.kubinska Re: smutno mi.... 09.12.03, 14:20
      nie smuć sie! ty chociaz wiesz ze sie nie wchlania i ze reszta jest oki, moj
      lekaz przy mojej anemii nawet nie przepisal mi zelaza a badania robie co
      miesiac... tragedia ale to panstwowa opieka. a sprobuj pic soczek z burakow to
      zawsze pomagalo gdy nie wchlanialo sie zelazo moze akurat?smile jesli nawet
      trafisz do szpitala to dlatego zeby dzidzia byla zdrowa no i ty rowniez.
      takze... a tam nie jest tak zle, trzeba tylko sie przygotowac na nude i zabrac
      tv bo placisz 2 zlote za godz. itp, i zadbaj o regularne wizyty znajomych i
      najblizszychsmile ale nie martw sie napewno sok z burakow pomozesmile)) trzymam
      kciuki i napisz jak wyszlo.
      • joasiiik24 Re: smutno mi.... 09.12.03, 15:06
        Dzieki za mile slowa.Wlasnie o to chodzi,ze ja juz bylam kilka dni w szpitalu
        na badaniach..nudno straszniesad jutro jade do swojego rodzinnego miasta tam
        mam tez lekarza rodzinnego i czeka mnie wizyta u hematologa.Wlasnie pije sok z
        burakow zajadam sie wszystkim co posiada zelazo ale nadal nic nie
        pomaga.Ciesze sie tylko,ze moja mala coreczka jest zdrowa i ze to glownie
        chodzi o moje zdrowie a nie o jej,bylo by mi trudno wytrzymac wiedzac,ze jej
        cos zagraza.Ja podobnie jak ty chodze do panstwowej przychodni jednak
        widocznie trafilam na dobrego lekarza chodze do swojej pani doktor co 2
        tyg.sama twierdzi ze chce miec nas na oku.Jutro juz mama sie mna zajmie
        chociaz odzywiam sie prawidlowo to nadal te zelazo jest wydalane z mojego
        organizmu
        pozdrawiam serdecznie Asia i21 tyg Kamilka
        • ida92 Re: smutno mi.... 09.12.03, 17:44
          A propos soku z buraków. Moja b. szczupła znajoma, będąc w ciąży, miała
          podobnie jak ty bbbbb. duże problemy z żelazem i cała rodzina namawiała ją
          usilnie razem z koleżankami w pracy na sok z buraków. Nie namyślała się długo i
          pobiegła do sklepu kupiła i wypiła prawie jednym łykiem (butelka była
          niewielka). Efekt przrósł najśmielsze oczekiwania. Szybcej niż do sklepu,
          pognała do łazienki i długo, ale to bardzo długo rozmawiała z klozetem. Jak
          sama twierdzi myślała, że urodzi trochę inna drogą wink). Bo sok z buraków
          okazał się był ...... koncentratem buraczany, a ta z pośpiechu nie zauważyła co
          pije. Joasia uważaj bo sprawa nie tylko sprawdzona, ale i efekt murowany.
          Nie zmienai to faktu, ze dzidziuś urodził się zdrowy i jego mama też ma się ok.
          Pozdrawiam. Edyta
          • joasiiik24 Re: smutno mi.... 09.12.03, 19:02
            wlasnie mam dzis strasznego dola,kazdy mi mowi co mam robic i co jesc a nikt
            nie mowi o tym czy zelazo zacznie sie lepiej wchlaniac1 wlasnie dzis
            powiedzialam mezowi ze juz nie bede chciala miec 2 dziecka...strasznie sie
            boje o swoja mala chociaz wiem ze jest wszystko oki.


            Smutna Asia i 21 tyg Kamilka
    • mary9 Re: smutno mi.... 10.12.03, 08:17
      dzięki za ciepłe słowa.życzę Ci powodzenia,żeby wszystko było tak jak być
      powinno i żeby urodził się sliczny, zdrowy dzidziuś.pozdrawiam.Aśka
    • adzia_a Re: smutno mi.... 10.12.03, 09:45
      Asiu, ja już Ci chyba o tym pisałam - wiele, bardzo wiele osób ma problemy z
      wchłanianiem żelaza z Sofbiferu. ja też tak miałam, dodatkowo wymiotowałam po
      tym paskudztwie, i znam kilka dziewczyn, które co prawda sensacji nie miały,
      ale też preparat nic im nie pomógł. Dziwne, że lekarz nie zmienił Ci preparatu
      na lepiej wchłaniający się.
      A jakie masz wyniki badań? Ja miałam ok. 10, a terez mam 12 bez żadnych cudów.
      Piłam sok z buraków, jadłam dużo orzechów, i dopalałam sobie dietę jakimś
      amerykańskim środkiem, naturalnego pochodzenia - oczywiście po konsultacji z
      lekarzem. Aha, i do tego brałam Falvit i Folik - któraś dziewczyna na forum mi
      to poradziła. Efekty - jak widać - są.
      Słyszałam, ze przy problemach z wchłanianiem żelaza przepisuje się pacjentkom
      Tardyferron (czy jakoś tak) - czy Twój lekarz Ci tego nie proponował? Nie ma
      sensy w tej sytuacji trzymać się Sofbiferu, który nie dosć, że nie działa, to
      jeszcze nierzadko źle wpływa na pracę żołądka...
      • joasiiik24 Re: smutno mi.... 10.12.03, 10:59
        Jeszcze mi zostalo troche tego Sorbiferu wiec poczekam az sie skonczy...ide
        jutro do hematologa i zobaczymy co powie.Juz mama sie mna dzis zajmie jade do
        rodzicow wiec bede dozywiana zelazem hahahah naturalnym




        pozdrawiam serdecznie Asia i 21 tyg Kamilka
        • male_gonzo Re: smutno mi.... 10.12.03, 12:34
          Hej! Napisałam do Ciebie na adres gazetowy.
          • dolores12 wyrzuć Sorbifer 10.12.03, 14:19
            Ja tez mialam problemy z zelazem. Kilkakrotnie, rowniez w ciazy przepisywano mi
            Sorbifer, ktorego nie tolerowalam (bole brzucha, biegunka, mdlosci). Moj gin
            przestawil mnie na Tardyferon z doskonalym skutkiem - mam morfologie lepsza niz
            przed ciaza, a jestem w 20 tygodniu. POlecam! Nie katuj sie Sorbiferem.
    • isma Re: smutno mi.... 10.12.03, 15:09
      Joasiu, ja bralam Resoferon, dzialal znakomicie, zadych efektow ubocznych.
      Staraj sie zazywac zelazo razem z czyms kwasnym, witamina C wspomaga
      wchlanianie zelaza.
      Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja