Dodaj do ulubionych

czy rzeczywiscie zdrowo jecie???

10.12.03, 14:59
jestem w 13 tyg i jak zrobilam rachunek sumienia wcale zdrowo nie jem o
zgrozo wrecz przeciwnie lubie codziennie mala slaba kafffke, czasem goracy
kubek lub inna chemiczna zupke, mam wstret do szynki jadam chleb z nutella na
sniadanie potem dlugo dlugo nic bo biegam za moim 2 letnim skarbem nim sie
obejze jest 14 i wtedy troche jakies zupy rzadko jakies pelne dania z miesem
a na kolacje to na co mam ochote czasem bierze mnie chleb z majonezem albo z
ketchupem mimo tego ze w lodowie elno zdrowego jedzonka... przeciez to jest
chore jak sobie radzicie z chemicznymi pokusami i czy rzeczywiscie jadacie
kanapeczki z warzywkami szyneczka serkiem...???????? moze to i lepiej ze
faszeruje moje dziecko chemia za mlodusmile niech sie przyzwyczaja
musze to chyba zmienic
Obserwuj wątek
    • malika5 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 15:28
      Cześć nervusmama- ja rzeczywiście zdrowo jem. Oczywiście zdarzają mi się wpadki
      raz na tydzień, dwa z czekoladką czy paroma chipsami. Piję jedną kawę dziennie
      i od czasu do czasu do obiadu kieliszek wina czy pół piwa- nie uważam tego za
      niezdrowe. Ale mój sposób jedzenia nie zaczął się gdy zaszłam w ciążę ale 8 lat
      temu kiedy bardzo przytyłam po maturze i chciałam schudnąć. Bardzo mi trudno
      było oprzeć się słodkościom i różnym chemiom, ale w pewnym momencie
      stwierdziłam, że przecież chipsy, słodkie napoje typu CocaCola, cukierki itp.
      itd. mi szkodzą. To jest chemia, nie ma żadnych wartości odżywczych i źle
      wpływa na mój organizm. A dlaczego ja mam sama sobie szkodzić? Przecież się
      lubię. No i teraz mam wyrzuty sumienia jak zjem coś takiego. Generalnie:
      1. Nie kupuję produktów które uważam za szkodliwe, jeżeli ktoś mnie poczęstuje
      i nie mogę się oprzeć to staram się chociaż zjeść małą porcję
      2. Czytam dużo przepisów, jest wiele prostych postych, szybkich potraw, które
      są zdrowe i smaczne.
      Najważniejsza w tym wszystkim jest "filozofia": lubię siebie i swój organizm,
      chcę żeby mi służył przez długie lata i nie będę świadowmie mu szkodzić!
      Mam nadzieję, że nie uznasz mnie za jakąś dziwaczkęsmile)
    • marzena.kubinska Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 15:33
      smile czesc, nawet nie wiesz co ja jem... czasami nie moge sie powstrzymac od
      chipsow a sztuczne konserwanty i smazone kielbaski to normasmile kawa reguluje mi
      cisnienie wiec nie moglam jej wykluczyc, teraz wlasnie jem zelkismile na obiad
      zjadlam zapiekane i w ogole tragedia, staram sie dopelniac moja "diete" owocami
      i warzywami ale oczywiscie biore witaminy, bo inaczej to sama nie wiem... ale
      powiem ci na pocieszenie ze od dawna mowi sie zeby w ciazy jesc na co ma sie
      ochote!!! i do tego sie stosujesmile maż mowi na mnie "GŁUBAS" ALE DZIELNIE ROBI
      MI NA KOLACYJKE CHLEBEK Z MASEŁKIEM , SZYNKA, SEREM I.... MAJONEZEMsmile)) mam
      nadzieje ze nic nam nie bedziesmile))) ale podobno organizm przekazuje
      dzidziusiowi tylko to co najlepsze a nam zostaje... resztasmile)) widzisz jak to
      jest...smile pozdrawiam gorąco
      marzenusia i 22tyg. i 5-cio dniowy junioreksmile
    • sanna99 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 15:47
      ja juz jestem w 30 tyg i , chociaz cale zycie sie odchudzalam, teraz nie moge
      wychodowac duzego brzucha i tłustego maluszka. Nie potrafie jesc duzo - ten
      brzuch (choć za maly, jak mowią) przeszkasdzA MI w oddychaniu, nie mówiac o
      jedzeniu! Więc staram sie jesc zdrowo. Zadnych zapychaczy bo mi sie witaminy
      dla Małego juz nie zmieszczą. Ale jak niesmaczne to i zdrowego nie zjem. Boże-
      ciąża to dopust!
    • sawa11 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 16:17
      Ja odkąd okazało się, ze wpadłam w anemię (15 tydzień) staram sie, zeby każdy
      posiłek był zdrowy.
      I tak: jeśli mam ochotę na drozdżówkę, czy pączka, to popijam go jogurtem, albo
      jem do tego jakiś owoc, a jeśli mam ochotę na coś słodkiego to nie odmawiam
      sobie, ale staram sie nie objadac słodyczami na pusty żołądek czyli najpierw
      zdrowa kolacja (kanapeczki z serkiem, pomidorkiem sałatą) a potem wafelek czy
      czekolada. W ten sposób nie mam wyrzutów sumienia, ze nie dostarczam
      Dzidziusiowi potrzebnych mu mikrolelementów czy witamin.
      Unikam jednak musztardy czy ketchupu, bo wiem, ze jest w nich mnóstwo
      konserwantów.
      Zupek z torebek tez bym nie unikała, bo wbrew pozorom wcale nie zawierają
      szkodliwych składników, ale zastanowiłabym sie jak zrekompensowac Dzidziusiowi
      to ubogie w witaminy danie wink
      I raczej wybieram na obiad pełne drugie danie (mięsko, ziemniaczki, surówka),
      niż tylko zupkę wink

      Pozdrawiam,
      Sawa i 22 tyg. Maleństwo
    • libra.alicja Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 16:28
      W pierwszej ciąży bardzo uważałam na to co jem. I miałam wyrzuty sumienia po
      zjedzeniu frytek. Bezsensowne wyrzuty, bo dziecku to przecież nie zaszkodzi.

      Nie przypuszczałam wtedy, ze karmiąc piersią będę musiała stosowac drakońską
      dietę (bo alergia córki i żeby zapobiec kolkom).
      Teraz postanowiłam sobie niczego nie odmawiać, bo za kilka miesięcy znowu taka
      dieta.
      • glupiakazia Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 16:42
        oj, nie za bardzo! Pracuję długo i w centrum W-wy i na ogół jem coś 'na
        mieście', zdarza mi się pogonić do mcdonalda albo kfc. A poza tym miewam ciągi
        coca-colowe lub spritowe. Staram się tylko jeść dużo owoców i surówek. Ale w
        poprzednich ciążach moje odżywianie wyglądało podobnie i córeczki mam jak
        rzepy, więc się nie zadręczam. Myślę, że po prostu we wszystkim trzeba zachować
        umiar. Jasne, że nie będę jadła hamburgerów na śniadanie, obiad i kolację, ale
        raz na tydzień lub dwa na pewno nie zaszkodzi. Jasne, że nie będę wypijała
        butelki wina dziennie, ale kieliszek, dwa raz na jakiś czas nie zaszkodzi itd.
    • sznoberka Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 17:27
      Witajcie mamusie!!!
      U mnie ze zdrowym jedzeniem to różnie. Od przypadku do przypadku gdy sobie
      przypomnę, ze trezba by dostarczyć jakichś witamin to rzucam się na owoce i
      potrafię zjeść ich furę, to samo z innymi skladnikami np. wapno - wtedy wcinam
      jogurty itp.itd. Ostatnimi czasy jednakże strasznie męczy mnie zgaga. Dopada
      mnie praktycznie po wszystkim co zjem dlatego chętnie odstawiłabym odżywianie
      się w ogóle smile byleby tylko nie czuć tego nieznośnego pieczenia. No i cóż przy
      takim a nie innym odżywianiu mam tylko nadzieję ze dzidzia faktycznie weźmie z
      mojego organizmu co tylko jej potrzebne a mi wystarczy do życia chleb z masłem.
      A pewnie następstwem tego, ze mało jem jest moja waga, która ani drgnie, a tu
      już 15 tydzień.
      Pozdrawiam Magda
      • gandalf21 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 17:37
        Hej,
        ja staram sie jesc zdrowo choc roznie bywa.
        Moja gin. powiedziala by jesc to na co ma sie ochote bo organizm sam wie
        najlepiej czego potrzebuje. Musze przyznac ze to dziala- przynajmniej u mnie.
        Byl czas ze bez miodu nie moglam zyc, potem przyszedl czas na truskawki i
        wszystko co z nimi, potem szpinak oraz zupa pomidorowo. Teeraz mam czas na
        platki z mlekiem.

        Pozdrawiam
        Asia
    • lemona1 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 17:46
      Ja nie jem czipsów ani chinskich zupek, jakoś mnie nie biora, ale za to nie
      moge oprzeć się czekoladzie. Nie mam pomysłu na dobre surówki, a szczerze
      mówiąc nawet nie zawsze chce mi się w tym babrać, zostaje mi więc marchewka i
      jabłka, trochę orzeszków. Na śniadanie do błyskawicznychpłatków owsianych
      wlewam trochę mleka (może być woda) dodaję jabłko , orzechy i łyżeczkę miodu -
      dla dzidzi podobno super:żelazo, witamina b a dla mamy efekt w postaci pięknej
      cery.
      Odkryłam ostatnio avocado, nigdy nie mogłam się przekonać, przecinam na pól
      kropię cytryną, pieprz, ew. sól i zjadam połowę, nastepnego dnia drugą - to
      podobno bomba witaminowa - to warzywko ma w sobie super zdrowy tłuszcz i w
      takich ilościach nie tuczy.
      Pozdrawiam,
      lemona
      • nervusmama Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 10.12.03, 20:41
        kobiety jestescie kochane jak dobrze wiedziec ze nie tylko ja jestem pozeraczem
        wszelkiej mozliwej chemii ha ale wlasnie jem sobie zdrowe kanapki z
        krotoszynska i serkiem ale zaraz strzele sobie wodzionke z mega iloscia
        czosnku pochlaniam niesamowite ilosci jedzenia szczegolnie wieczorem a waga
        stoi 13, 5 tyg tak jak u sznoberki ale nie martwie sie tym bo w ost ciazy nie
        tylam do 4,5 miesiaca a potem jak z bicza strzelil 23kg
        acha i ochota na czekolade to wcale nic zlego tak uwaza moj lekarz oznacza ze
        organizm potrzebuje magnezu wiec luz dziewczyny i zajadajmy sie czekolada
          • sanna99 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 12:12
            z tym KFC to śmieszna historia. Ja nigdy nie jadam w tym miejscu - nie smakuje
            mi. A na początku ciąży, gdy wszystko było blee, KFC mnie ratowało - te
            wstrętne panierowane nogi... Mąż towarzyszył mi dzielnie i obserwował trochę z
            obrzydzeniem jak to pochłaniamsmile Teraz mi kompletnie oprzeszło KFC ale wiem
            od znajomych i widzę po postach, ze sporo z nas ma lub miało jazdę na
            te "świństwa"smile
    • elasz4 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 09:42
      Nie przejmuj się. aJa bedąc w ciąży jadłam normalnie czyli chipsy, dużo
      słodkiego, pizza, frytki, jedzenie z McdDonaldsa, winko itp., ale nie żałuję
      mały był przyzwyczajony od saego początku do takiego menu i mimo, że po
      porodzie zaczęłam normalnie jeść to nie miałam problemów z karmieniem tzn.
      maluszek nie miał żadnych kolek.
      Poza tym kiedyś dostałam taką książeczkę firmy PAMPERS na temat ciąży i tych
      pierwszych miesięcy i ku mojemu zdumieniu, ale uważam, ze napisał to ktoś
      bardzo mądry mówiono tam, że nie ma potzreby zmieniać diety bo mozna sobie
      zaszkodzić a dziecko będąc w twoim łonie przyzwyczaja się do tych smaków, które
      ty też preferujesz. Dlatego nie dajmy się zwariować.
    • agika Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 12:01
      Na poczatku ciazy staralam sie bardzo - owoce , warzywa, kasze, jogurty, rzadko
      czekolada i ciastka (zreszta na slodkie nie mialam ochoty). No i przytylam dosc
      duzo. Od polowy ciazy jem to na co mam ochote, tzn wziaz staram sie jesc duzo
      owocow i warzyw (na szczescie je lubie) , ale jesli akurat zapachnie mi
      czekolada , zjadam cala tabliczke w jeden wieczor, podobnie z ciastkami, a
      jesli najdzie mnie ochota na tluste sery z czosnkiem tez nie odmawiam sobie. I
      mimo tych kalorii nie tyje. Mysle , ze organizm sam wie , czego potrzebuje i
      sie tego domaga - mialam juz rozne "okresy": pomidorowy, mleczny, salaciany,
      rybny, teraz jest miesny plus pomaranczowy.
      Agika i 33 tyg Maly
    • margarettka Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 13:43
      Hej!
      Ja tez popieram teze, zeby nie dac sie zwariowac. Generalnie jakos drastycznie
      nie zmienilam diety, jedynym zelaznym punktem jest wypijanie 3 szklanek mleka
      dziennie. Ale z tym akurat nie mam problemow, uwielbiam mleko z platkami,
      owsianke, kasze manne, budynie i kakao, wiec to dla mnie sama przyjemnosc. Poza
      tym, to nieraz zdarza nam sie zamowic pizze, gotuje mocno przyprawione
      meksykanskie sosy, spaghetti i generalnie to na co mam ochote. Owocow jakos nie
      moge wmusic w siebie tak duzo jak sie powinno, najbardziej pasuja mi jablka i
      winogrona, surowek tez pewnie powinnam jesc znacznie wiecej,ale coz... smile
      Generalnie moje preferencje przestawily sie na rzeczy slodkie, uwielbiam bulki
      slodkie, maslane z dzemem, nalesniki, leniwe pierogi, jednym slowem wszystko,
      co slodnie (nie wspomne juz o wafelkach, czekoladzie itp smile)) Przed ciaza,
      raczej wolalam pizze niz ciasto a teraz odwrotnie i nie chce mi to przejsc,
      ciagle ciagnie mnie do slodkiego. No poza tym jeszcze jedna dwie kawki z
      mleczkiem dziennie... Koncze 29 tydzien i przytylam 9,5 kg, nie wiem czy to
      duzo czy malo, bo z ta waga kazda z nas ma inaczej
      Mam jeszcze pytanie, jak u Was z alkoholem? Ja czasem pozwalam sobie na
      kieliszek wina czy szklanke piwa i sie potem zastanawiam jak to jest u innych
      pan z brzuszkami, bo generalnie w ksiazkach absolutnie zakazuja procentow, a
      mnie tak kusi czasem zimne piwko. Co Wy sadzicie na ten temat??
      Gosia i Ignas
      • jaga2003 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 14:00
        Czesć,
        na zgagę polecam herbatę miętową - wypijam jej hektolitry, bo moje ciążowe
        zdrowe odżywanie opiera się na ... kapuście kiszonej. Ile ja tego zjadam!!!
        Wiem, że to wzdyma i trzeba uważać, ale nie mogę się powstrzymać. Na okrągło
        tylko bym jadła bigos, kapuśniak, kapustę zasmażaną, piła sok z kiszenia itp. W
        lodówce trzymam paczkę kapusty, żeby w razie czego przynajmniej surowa była pod
        ręką.
        Drugi mój faworyt to ogórek konserwowy (kiszone były w I trymestrze). Przez
        rozsądek nie kupuję, bo nie wiem, czy powstrzymałabym się od wypicia zalewy - a
        to przecież sam ocet, brrr
        Keczup mogłabym jeść słoikami - też sobie ograniczam przez rozsądek.
        Jem oczywiscie inne rzeczy - kochana pani w bufecie w pracy robi mi sałatki i
        bardzo o mnie dba - ale najchętniej to coś ostro-kwaśnego i żeby było z kapustą
        kiszoną.
        No i mam zgagi jak u smoka wawelskiego smile
      • elasz4 Odrobinka alkoholu ? 11.12.03, 14:23
        Ja jestem za, przecież nikt nie pije na umór tylko odrobinkę na lepsze
        trawienie.
        Ja piłam w czasie ciąży, od czasu do czasu do obiadu wino. Po urodzeniu synka
        zasmakowałam w piwie bezalkoholowym i nie dlatego, że chciałam odrobinę
        alkoholu ale nie wolno i dlatego t piwo bezalkoholowe. Po prostu wtedy je
        odkryłam i nie miałam zahamowań tym bardziej, że z bardzo dobrego źródła
        dowiedziałam się, że piwo Karmi pobudza laktację.
        Wszystko w granicach rozsądku, ale nie zrezygnowałam z tej przyjemności.
      • tyldak Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 15:59
        Co do alkoholu... Bylam akurat w poprzedni weekend na takim szkoleniu
        zawodowym (jestem pedagogiem) i pani nam mowila o wplywie alkoholu na
        nienaorodzonego dzidziusia. I podala takie dane, ze kieliszek alkoholu
        dziennie niszczy mózg dziecka w 2%. I mowila ze absolutnie powinno sie w tym
        czasie powstrzymywac. Nie wiem, dla mnie to nie problem bo nigdy nie
        przepadałam. A jak to usłyszałam i do tego zobaczyłam mózg dziecka, którego
        matka piła w czasie ciąży (oczywiście nie raz na jakis czas tylko tak
        sporo...)....no szok. Był dwa razy mniejszy niz u dziecka z niepijącej matki.
        To tak mi przyszło do głowy a propos zdrowego odzywiania.
        Pozdrawiamy
        Mati i 15-tyg Aniołek
        • sanna99 Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 16:11
          niby mozna ten alkohol, ale strzezonego Pan Bóg strzeże - jak potem bedzie cos
          nie tak to bedziecie sie winiły za każdy kileiszek...
          Łatwo mi się mówi bo nie mam zachcianek - ja normalnie to jestewm strasznie
          imprezowa i wódkę piję jak chłop - ale w ciąży po prostu nie mam ochoty na
          żaden alkohol - jak na wiele innych rzeczy.
          Z drugiej strony moje kolezanki piwo redds i ginger pily w czasie ciaz, nawet
          drinki (amaretto z sokiem jabłkowym, na przykład) i dzieci mają zdrowe jak
          rydze, i bystre smile
          • glupiakazia Re: czy rzeczywiscie zdrowo jecie??? 11.12.03, 17:23
            Wiecie co, właśnie mi się przypomniało, że moja pani lekarz ginekolog kiedyś mi
            się zwierzyła, że miała w ciąży straszną fazę na piwo i ...mentolowe
            (koniecznie) papierosy, chociaż normalnie w ogóle nie pali. Więc czasem sobie
            pozwalała. Mówiła, że normalnie nie mogła się opanować, ale na szczęście nie
            trwało to całą ciążę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka