nolija83
11.06.09, 17:45
... co jak któraś ciężarna na serio nie wyrabia?
Zaczynam właśnie 9 miesiąc ciąży i od niedawna dopiero jestem na zwolnieniu
lekarskim. Do tej pory mój tryb życia w tym stanie był dość mało aktywny -
szłam na 8-9h do pracy (biurowa, siedząca przed kompem non stop), potem
wracałam do domu, zajmowałam się dzieckiem malutkim, które mam w domu i szłam
spać. Zupełnie nie miałam ochoty na chodzenie jeszcze na basen, spacery itd. Z
jednej strony nie pozwalały mi na to mdłości, zawroty głowy itd, a z drugiej -
po prostu MUSIAŁAM się porządnie wyspać, żeby móc w pracy funkcjonować jak
człowiek.
Może dlatego teraz - w 9 miesiącu - nie mogę się prawie ruszać

Na około
wszystkie kobiety mi powtarzają, że ciąża to nie choroba, że marudzę i
przesadzam, nawet usłyszałam, że jestem leniem... Ale ja na prawdę nie mam sił
i wszystko mnie boli.. Krzyz, biodra, uda (wewnątrz), całe krocze obolałe.
Każdy niemal ruch sprawia mi ból. Spacer kończy się godzinę później niż
planowałam, bo nie mogę chodzić szybko, co chwilę boli mnie brzuch, coś mnie
tam kłuje i ciągnie. Mam dość tłumaczenia, że dla mnie to prawie jak choroba
Co mogę poradzić? Nie jestem leniwą i użalającą się nad sobą kobietą, ale
zwyczajnie nie mam sił i wytrzymałości na ból.
Dodam jeszcze, że pomiędzy ciążami byłam (i będę!!) bardzo aktywna fizycznie -
bawet startowałam kilka razy w zawodach biegowych.