justyna834 19.06.09, 20:25 Bardzo się tego boję, w ilu przypadkach zdarza się taka sytuacja i co wtedy robią lekarze jak się okazuje, że dziecko jest owinięte prosze o odp.martwię się jak zwykle na zapas Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
carolinecat Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 20:35 owszem, martwisz się na zapas bardzo dużo dzieci rodzi się z pępowiną wokół szyi, nieraz matki nawet o tym nie wiedzą. moja miała jedną pętlę, nawet nie wiem, kiedy położna ją z tego wyswobodziła. rodziłam sn, nie byłam podpięta cały czas do ktg, nic niepokojącego się nie działo. Odpowiedz Link Zgłoś
linaki Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 20:50 o kochana nie martw sie sn czy cc to przeciez najwazniejsze aby maluszek byl zdrowy nie?ja czekajac na porod(rozwarcie)po 10h zobaczylismy ze synek jest owiniety 2razy...w ostatniej chwili zachcialo mu sie fikolkow.i mialam cc...inna sprawa jakie mam zdanie o cc,ale grunt ze dzieciaczek nie meczyl sie,a my nie balismy sie ze cosik sie stanie.glowa do gory i nie mysl o tym Odpowiedz Link Zgłoś
smutna21mama Re: dziecko owinięte pępowiną 21.06.09, 21:54 A ja myślę że powinnaś bardzo kontrolować ruchy dziecka. Owinięcie pępowiną to naprawdę poważna sprawa. Mnie lekarz nie powiedział że mój synek jest owinięty pępowiną i w 39 tygodniu ciąży mój synek udusił się nią. Dziś mija 1 miesiąc od jego śmierci. Gdybym ja wiedziała to co ty wiesz to mój synek mógłby żyć. Dbaj o siebie i o maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadaniela7 Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 21:14 hm powiem szczerze ze nieraz sama nad tym mysle tez na zapas sie boje co bedzie gdy...... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 21:16 Troje dzieci urodzilam kazde z Nich owiniete pepowina dwa razy w kolo szyji .Sa zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
mamaijulio Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 21:25 wydaje mi się, że często zdarzają się takie przypadki i mama może nawet o tym nie wiedziec! ale ważne, żeby obserwowac i czuwac na ruchami dzidziusia Jeśli te ruchy są "nie takie" jak były do tej pory to ktg nic nie zaszkodzi a ZROBIC MUSZĄ, bo jak sie coś stanie to będzie tragedia z ich przyczyny Myslę, że te owinięcia pępowiną są najgrozniejsze gdy mocno się zaciśnie węzeł na pępowinie albo właśnie gdy mocno okręci się w okół szyji czy brzuszka, bo wtedy utrudnia to dopływ tlenu Ja, gdy byłam w ciąży, strasznie bałam się, że maluch może się okręcic pępowiną i bardzo zwracałam uwagę na jego ruchy Ale z drugiej strony nie wolno popadac w paranoję To, że komuś się takie coś przydarzyło, nie znaczy, że przydarzy się też nam Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: dziecko owinięte pępowiną 19.06.09, 23:09 Mój Misiio urodził się z pętlą na szyi, ale luźno zwisała. Wszystko w porządku i nie nakręcaj się Ja się tak na to nakręciłam i pewnie wykrakałam Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: dziecko owinięte pępowiną 20.06.09, 21:56 ja mam inną schizę - że dziecko tam w brzuchu sie owinie i nie będzie mogło się ruszać i się, nie daj Boże, dusi... i co wtedy lekarz może zrobić? czy to widać na usg? Odpowiedz Link Zgłoś
angelaxyz84 Re: dziecko owinięte pępowiną 21.06.09, 21:47 Nie schizuj się będzie dobrze Moja babcia zawsze mi mówiła żebym niczego "nie przekrakiwała"( w sensie przechodziła podnosząc nogi ) bo wtedy dziecko się owija pępowiną.. Miałam cc ze wzgl. na położenie pośladkowe, na stole operacyjnym jak już mnie rozcieli i pani dr zobaczyła jak mała była owinięta to powiedziała że sn mała w życiu by się nie urodziła żywa... coś w słowach mojej babci musi być bo mam prysznic z wysokim brodzikiem. Mogłabym tu przytoczyć historię moich koleżanek ale już późno jest. piszcie sobie co chcecie ale ja w to wierzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
oszaga Re: dziecko owinięte pępowiną 22.06.09, 11:20 Mam zamiar właśnie porozmawiać z lekarką czy jest możliwość monitorowania tego czy też zareagowania odpowiednio wcześnie aby sytuacja taka jak przy pierwszym porodzie się nie przytrafiła a mianowicie dziecku ewidentnie spadało tętno, byłam podpięta pod ktg cały czas, postępy porodu mizerne a lekarze na siłę wymuszają poród sn wyciskając ze mnie dziecko i okazuje się, że jest owinięte pępowiną 2 razy wokół szyi i ręki. W rezultacie obojczyk złamany, dziecko przyduszone (chociaż wtedy mówili że wszystko jest ok), potworne krwiaki, wybroczyny i w rezultacie co najgorsze - zaburzenia rozwoju. Jasne, że nie ma co panikować na wyrost, ale tak jak piszą dziewczyny trzeba być czujnym. Ja teraz w razie kłopotów z tętnem będę wręcz wrzeszczeć o cc i mam nadzieję, że trafię na mądrzejszych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
martamdm Re: dziecko owinięte pępowiną 22.06.09, 11:13 moj synek owiniety pepowina wokol szyji 2 razy urodzil sie sn dostal 10 punktow. Nie ma reguly. Odpowiedz Link Zgłoś