ciąża a szpital- pilne!!!

16.12.03, 08:29
Witajcie,ostatnio chodzę do dwóch gin,ponieważ tak wyszło że jeden był na
urlopie i niestety musiałam poszukać sobie drugiego.Jestem w 30 tyg ciąży i
korzystając z tego iż nie miałam dużego wyboru, i niechętnie chodzę do
jednej gin, to znalazłam sobie drugiego gin.Ten drugi,dużo lepszy i widać że
ma pojęcie o ciąży,leczeniu itp.Z powodu że mam skórcze (nie wiem czy to
normalne) czy skórcze w 30 tyg mogą powodować poród przedwczesny,bo tak mi
określiła gin,i dała mi wczoraj skierowanie do szpitala.Natomiast,3 dni temu
byłam u tamtego gin,i on powiedział to samo że mam skróconą szyjkę (na
skórcze przepisał mi NO-SPĘ) ale nie dał mi skierowania do szpitala,bo nic
się tak naprawdę nie stało.
Nie wiem teraz co mam robić,jeden lekarz na tą samą diagnozę skierował mnie
do szpitala, a drugi żebym brała NO-SPĘ.
Mi zależy żeby nie iść do szpitala, bo mam bardzo dużo spraw urzędowych do
załatwienia (bardzo ważnych)jeżeli w tym roku nie załatwie,przepadną.
Zresztą nie czuję się źle,tylko poprostu boli mnie kręgosłup,ale to chyba z
przeciążenia.
Czy wy macie skórcze,lub twardnienie brzucha?
Poradźcie co mam zrobić.
pozdrawiam
    • jaga2003 Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 10:41
      Cześc,
      ja na Twoim miejscu... poszłabym do trzeciego lekarza. Ale nie przypadkowego,
      tylko poleconego i sprawdzonego przez kogoś. Zawsze lepiej dmuchać na zimne.
      Gdyby coś się stało złego - nie wybaczyłabyś sobie, uwierz mi. Sprawy urzędowe
      ważna rzecz, ale czy na tyle, żeby ryzykować ciążę?
      Skoro nie wiesz, komu wierzyć, skonsultuj się jeszcze. Trzecia diagnoza powinna
      potwierdzić którąś poprzednią.
      Uważaj na siebie i pozdrawiam,
      jaga
      • malwes Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 11:08
        Witaj!

        Ja bym się udała na Izbę Przyjęć najbliżeszgo szpitala kliniczego gin-poł. Tam
        lekarze ocenią, czy rzeczywiście istnieje konieczność hospitalizacji czy nie.
        Mają na miejscu możliwość wykonania wszystkich niezbędnych badań.
        Ja bym nie ryzykowała. Skracanie szyjki, skurcze, to może być poważne. Czasami
        wystarczy leżenie w domu, szpital nie jest konieczny. A urzędy moim zdaniem
        odpadają z założenia - przy takich dolegliwościach bieganie i kolejki mogą być
        zgubne w skutkach (a wydaje mi się, że chyba pobyt w szpitalu może prawnie
        usprawiedliwić twoje nieobecności i przedłużyć wiele terminów urzędowych). 30ty
        tydzień to jednak trochę za wcześnie na poród.
        Może się okazać, że w szitalu założą ci krążek Pessara lub szew na szyjce
        macicy a jedno i drugie wymaga tylko kilku dni (często 2) - no i co ważne,
        potem będziesz mogła z tym bezpiecznie trochę pobiegać po urzędach.
        Pozdrawiam,
        Gosia
        • majcia74 Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 11:31
          Dokładnie tak! Zgadzam się z Gosią i nigdy bym sobie nie darowała gdyby coś
          stało się nie tak z dzieciątkiem z powodu spraw urzędowych czy jakichkolwiek
          innych. Pobyt w szpitalu nie musi być długi /teraz nie rwą się żeby kogoś na
          siłę przetrzymywać/, a zawsze są tam zrobione potrzebne badania. I Ty będziesz
          spokojniejsza i dzieciątko zabezpieczone.

          Pozdrawiam serdecznie
          Maja i Groszek /36tyg./
    • sanna99 Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 11:33
      Ja mam skurcze w 30 tygodniu - prawde mówiąć juz od 24 tygodnia - u mnie wiaze
      sie to z zagrozeniem przedwczesnym porodem. Byłam juz 2 razy w szpitalu, tam
      najlepiej ocenią czy jest zagrożenie przedwczesnym porodem. Nie ma co
      ryzykować - 30 tydz to za wczesnie by rodzić. Nawet jak cie nie polożą w
      szpitalu (ja miałam kroplówkę z fenoterolu) to i tak nie powinnas chodzić i
      załatwiać spraw urzedowych w takim stanie.
      Nie wiem z kad jestes ale na wielu oddziałach ginekologicznych sa dzienne
      oddziały, gdzie bez przyjmowania do szpitala położą cie na obserwację w ciągu
      dnia - podłączą ktg, sprawdza jak czeste sa skurcze, itp. Idz koniecznie do
      szpitala - obserwacja nie zaszkodzi, moze to nuic nie byc powaznego ale lepiej
      sie upewnic.
      Pozdrawiam,
      • groszkowamama Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 13:01
        Ja również miałam do czynienia z lekarzami, których opinie nie zawsze sie
        pokrywały. Ze względu na dziecko (i żeby nie móc sobie niczego zarzucić w
        razie jakiś komplikacji) stosowałam się do tych bardziej ortodoksyjnych
        zaleceń. W Twojej sytuacji zastanawia mnie jednak, że ta rozbieżność sądów
        jest bardzo duża. Nospa oznacza, że jeden z ginów nie uważa sprawy za bardzo
        poważną, gdyby było inaczej zaleciłby leżenie i fenoterol, duzo mocniejszy lek
        od nospy. Wysyłanie do szpitala, że drugi sądzi, że sytuacja jest poważna, a
        ryzyko powikłan wysokie. Tak jak mówiły dziewczyny: skonsultuj się jeszcze. A
        sprawy urzędowe możesz załatwić leżąć w szpitalu, ja w szpitalu zgłaszałam
        sprzedaż mieszkania i deklarację, że pieniądze wydam na cele budowlane (żeby
        nie naliczyli podatku), kłóciłam się z US, że nieprawidłowo naliczyli VAT,
        załatawiałam sprawy z ZUS-em. Wystarczą pełnomocnictwa i upoważnienia,
        ewentualnie bardziej pracochłonna wersja, dowiadujesz się wszystkiego przez
        telefon, po papiery wysyłasz kogoś, ten ktoś przywozi Ci je do wypełnienia, Ty
        podpisujesz, ten ktoś odwozi je do urzędu. Ale najlepsze są pełnomocnictwa,
        pzowalają załatwić niemal wszystko (pełnomocnik może nawet reprezentować Cię w
        sądzie). Pozdrowienia
    • anakama Re: ciąża a szpital- pilne!!! 16.12.03, 20:07
      Powiem tak, odczuwalam podobne dolegliwościw 30 tyg. i je zbagatelizowaam az po
      3 dniach poprostu odeszy mi wody i urodziam. Lepiej dmuchać na zimne, moja
      historia skończya się dobrze ale wcale nie musialo tak być,
    • lunis Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 07:17
      Witajcie,dzieki za odpowiedzi, zdecydowałam się pójść jeszcze raz na
      wizytę.Wczoraj poszłam do tego co mi dał No-Spę, zbadał mnie jeszcze raz i
      przepisał fenoterol i Isoptiu.Mam leżeć.Czy wiecie ile może kosztować ten lek?
      Wczoraj nie zdążyłam kupić,dzisiaj mąż ma mi kupić,już tyle pieniędzy wydałam
      na leki że się w głowie nie mieści.A tu następne wydatki.
      Co do ciąży to jeśli by się zdażyło w 30 tyg że rodzę to dziecko jest na tyle
      zdolne żeby samodzielnie funkcjonować? Ja nie chcę jeszcze rodzić ale martwię
      się.
      I jeszcze jedno, czy poznałabym że rodzę w tak wczesnym terminie? Skąd wogóle
      tak się bierze że tyle tygodni wcześniej grozi poród przedwczesny?
      pozdrawiam
      • anakama Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 08:17
        jezeli chodzi o przedwczesny poród w moim przypadku lekarze nie wiedzą - stres,
        zbyt krótka szyjka macicy albo poprostu fizjologia (to była ciąża bliźniacza,
        więc brzuch miałam ogromniasty, czasem może to byc jakis stan zapalny - dzieci
        sa zdolne do samodzielnego życia, moje nawet same oddychały a po 3 tygodniach
        były juz ze mna w domu, ale co się nadenerwowałam to tylko ja wiem. W szpitalu
        widziałam nawet kruszynki ważące niecały kilogram i wszystko skończyło się
        dobrze, lepiej jednak urodzić dzidziusia bez takich przygód, więc dbaj o siebie
        i nie bagatelizuj żadnych sygnałów.
        • lunis Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 08:27
          lekarz powiedział że skróciła mi się szyjka.Ale od czego? Mówił że nie dużo,bo
          miałam zawsze krótką.Czy te leki nie są szkodliwe dla dzidziusia? Martwię się
          bo biorę też no-spę, tardyferon fol (żelazo), prenatal,i te ostatnie mam
          zacząć brać czyli fenoterol i isoptiu. To trochę za dużo, to nie zaszkodzi?
          • sanna99 Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 11:22
            nie martw sie - ja tez to wszystko biore. Od 2 miesiecy. Pocieszam sie ze
            maluch juz przezyje jakby sie urodził teraz - tez jestem w 30 (własciwie dzis
            juz w 31!). Jakbys poszła do szpitala to moze by ci dali taki zastrzyk na
            rozwoj płucek - ja dostałam juz 3 serie. Bo u wczesniakow najgorzej działają
            własnie płuca.
            Fenoterol nie jest drogi - chyba 15 zł - ale dokładnie nie pamiętam bo mąż mi
            zawsze kupuje. W opakowaniu jest 100 tabletek, takze na troche starczy.
            Najwazniejsze to nie stresuj sie i faktycznie lez az do wyciszenia skurczy. Z
            doswiadczenia wiem ze nerwy pogarszaja sytuacje - jak płakałam w szpitalu to
            było jeszcze gorzej i dawali mi relanium - a tego lepiej uniknąć bo to jest
            dopiero świństwo...
            Powodzenia
    • apja Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 13:52
      Może te twoje skurcze to tylko skurcze przepowiadające(macica ćwiczy poród),
      które są bardzo podobne do skórczy właściwych lecz nie są regularne i nie
      groźne, towarzyszy im również twardnienie brzucha. No ale ja sobie skurcze
      zbagatelizowałam i efekt taki, że w końcu wylądowałam na osiem dni w szpitalu w
      20 tygodniu z rozwarciem i teraz jestem w 27 i muszę leżeć w domu do końca.
      Przyjmuj dużo MAGNE B6, możesz nawet przy niewielkich skurczach 3 x 1. Magnez
      działa przeciwskurczowo i naprawdę pomaga.Wysikasz go. Kupisz w aptece bez
      recepty, tylko nie daj się namówić na Magnefar, niby to samo ale wcale nie,
      doświadczyłam na swoich skurczach. Jężeli skurcze nie są regularne czyli np co
      20 minut i trwają kilkanaście do kilkudziesięciu sekund, to do szpitala się nie
      spiesz, skoro drugi lekarz ocenił że nie jest tak źle to może nie ma takiej
      potrzeby, ale koniecznie bierz magnez, on nie zaszkodzi a napewno pomoże, i
      koniecznie jak najwięcej leż Zamiast nospy lepszy jest teopawerin. Ja miałam
      skurcze już co 5 minut, w szpitalu dostałam straszną ilość magnezu przez 5 dni
      non stop do żyły bez wstawania z łóżka - rewewlacja od razu pomogło. Teraz
      biorę Magne B6 3 x 2, ale u mnie nie jest wesoło biorę jeszcze, fenoterol,
      isoptin, mam założony pesar(taki krążek na szyjkę aby się nie rozwierała).
      • sanna99 Re: ciąża a szpital- pilne!!! 17.12.03, 14:15
        hej apja - ja tez męczę ten fenoterol. Czy bierzesz przy tym multiwitaminy
        ciążowe - bo ja wyczytałam, ze przy fenoterolu nie mozna brac wapnia i
        witaminy D. Ale moja pani gin i tak kazała mi brać multiwitaminy - tylko co
        drugi dzień. A jak ty sobie radzisz z tym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja