sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwości

16.12.03, 12:18
Cześć dziewczyny, 21 listopada zostałam ciocią fajowego maluszka, którego mam
być mamą chrzestną (cieszę się w końcu to mój bratanek)a tu otoczenie
(głównie to starsze ale nie tylko) straszy mnie , że kobieta w ciąży nie
powinna "występować w roli chrzestnej" bo to podobno źle wróży dla jednego
lub drugiego dzidziusia-uważam , że to totalna bzdura, że Bozia czuwa nad
moim malutkim (20tyg) Aniołeczkiem i że nic mu się stać nie może ale pewien
niepokój się pojawił.
Prooszę dajcie znać co o tym sądzicie
Aga
    • anka1 Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 16.12.03, 12:32
      jak sie bedziemy przejmowac glupotami typu : kobieta w ciazy nie powinna
      rozwieszac prania i takie tam to moze sie to odbic na maluszkach.
      moja rada : nie sluchac i robic swoje.
      a straszacych postraszyc prokuratorem smile)))
      • bibba Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 16.12.03, 13:00
        ojejej, to jeszcze takie rzeczy ktos mowi? i wierzy w nie? nie przejmuj sie, to
        jest tylko zabobon, przesad i nie ma sie o co martwic.
        popros je, zeby przestaly cie straszyc i martwic, bo to na pewno zaszkodzi
        dzidziusiowi.
        nie daj sie zwariowac i powodzenia!

        bibba
        • ainer1 Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 16.12.03, 13:10
          o!
          ciekawe!
          mozna rzeczywiscie postraszyc prokuratorem lub ze beda mialy te straszce osoby
          przechlapane "u gory" za straszenie ciezarnej wlasnie smile
          jak to nie pomoze to moze cos wymyslimy?
          np tak, taki zabobon mial miejsce ale tylko jak bardzo brzydkie, no ale takie ze
          pies z kulawa noga wyl na ich widok, wrony spadaly z nieba a ropuchy chowaly sie
          pod poduchy i wyjatkowo wredne baby o nim mowily ciezarnej smile a one chyba takie
          nie sa, co? albo nei chce byc? smile

          Renik
    • apolka Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 16.12.03, 14:04
      Z zabobonami trudno dyskutować, są nieracjonalne, głupie straszliwie i źle
      świadczące o wygłaszającej je osobie. Wciąż mnie to zadziwia, że tyle osób w
      nie wierzy lub "na wszelki wypadek" jakoś tam je uwzględnia. Najgorsze jest to,
      że wierzą w nie również ludzie tzw. "bogobojni", czyli aktywnie i szczerze
      uczestniczący w życiu Kościoła. A przecież w kościele katolickim wiara w
      zabobony (horoskopy, wróżby) jest uznawana za grzech. I tego argumentu używam,
      gdy np. moja teściowa (lub inna osoba, która ma wysokie mniemanie na temat
      swojej religijności) upomina mnie powołując się na jakiś zabobon. To naprawdę
      zamyka ludziom usta, gdy słyszą: moja wiara zabrania mi wierzyć w takie
      historie, (zaznaczam, że należymy do tego samego kościoła smile ).
      pozdrawiam
    • katarzyna.br Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 16.12.03, 14:05
      Z tymi przesądami to jest tak, że do jednych się stosuję, a do drugich nie. O
      tym przesądzie osobiście w ogóle nie słyszałam.
      Mnie straszono, że nie wolno brac na świadków małżeństwa a ja wzięłam, ale już
      na przykład ślub odbył się w czerwcu (miesiąc z literką r).
      A ja będąc w ciąży chyba nie odmówiłabym bycia chrzestnym, tym bardziej gdy
      byłaby to dla mnie bliska osoba.

      Pozdrawiam
    • slonko12345 Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 18.12.03, 12:33
      Ja tez bylam straszona tego typu opowiesciami, ale sie nie przejmowalam i
      zostalam chrzestną ślicznej siostrzenicy, a byłam wtedy w 6 m-cu. Teraz jestem
      w 9. i jak na razie wszystko jest w porządku, obydwie dzidzie (ta w brzuchu i ta
      ochrzczona) mają się świetnie. A gdy podobno ktoś spytał księdza, jak to
      właściwie jest z tym byciem chrzestną w ciąży, to odpowiedział, że ciężarna to
      wymarzona matka chrzestna dla dziecka, bo przecież w stanie "błogosławionym".
      Pozdrawiam Ciebie i Maleństwo.
      Marta i Pati (37. tydz.)
      • irmelin Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 18.12.03, 12:57
        Jasne,że zgodziłabym się być chrzestnąsmile)Zabobonów się nasłucham kiedyś w
        poczekalni u mojego lekarza..np pani mi powiedziała, że nie powinnam chodzić w
        łańcuszku bo się dziecko pępowiną może udusić, nie powinnam patrzeć przez
        wąskie szczeliny bo dziecku będzie ciasno wyjść na ten świat...Ja patrzyłam
        osłupiała na babkę za to mój mąż dostał ataku śmiechu i kurcgalopkiem opuścił
        poczekalnię.Finał całej "rozmowy" i porad tej pani był taki, ze zapytała kiedy
        brałam ślub...jak dowiedziała się, że w styczniu to aż jęknęła jaka to zła
        wróżba bo nie ma R...a ja spokojnie jej odpowiedziałam, że jest w języku
        angielskim- January, więc co to za różnica...pani się zamknęła momentalniesmile)))
        Wszystkim, którzy walczą z zabobonizmem chylę czołasmile))
        Marta i bobusiątkosmile))
    • agadd02 Re: sraszą mnie zabobonami :( rozwiejcie wątpliwo 18.12.03, 13:13
      nie wiem czy słyszałaś taki zabobon, że jak kobieta w ciązy się przestraszy i
      dotknie jakiejś części ciała to w tym miejscu jest znamię, no i jak byłam w
      ciąży zobaczyłam jak samochód potrącił psa oczywiście chwyciłam się za twarz i
      od razu przypomniałam sobie co mówili, potem całą ciążę mnie to prześladowało,
      mimo że nie wierzyłam i urodziłam zdrowego chłopca bez żadnego znamienia

      a nerwy niepotrzebne, nie słuchaj i rób swoje a poza tym powiedz im że dziecku
      nienarodzonemu się nie odmawia jak takie są mądre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja