zle samopoczucie - poczatek ciazy

03.07.09, 13:31
Witam wsyzstkie dziewczyny!
Jestem tutaj nowa i chcialam sie z wami podzielic moimi
spostrzezeniami. Jestem dopiero w 7 tc i od 2 tygodni jest mi
niedobrze. Narazie nie wymiotywalam, i oczywiscie dni sie troche
roznia od siebie, ale zauwazylam ze pomaga mi tylko jedno. A
mianowicie: jedzenie! Po prostu czuje sie lepiej w trakcie i tuz po
jedzieniu. W dodatku jadlabym tylko i wylacznie nabial i weglowodany
w postaci chleba, focacci (mieszkam we wloszech) i pizzy, plus (na
cale szczescie) owoce ale tez tylko niektore. Przestaly dla mnie byc
wazne wszelkie salaty i wiekszosc warzyw, jem tylko pomidory w
kazdej postaci, a wszesniej moje glowne pozywienie to byly wszelkie
salaty. Wlasciwie jadlabym tylko caprese i tosty, a pila yogurty i
zsiadle mleko. W pracy mam ciagle przy sobie yogurt jagodowy (jem go
przez ok godzine bo po kilku minutach znow wraca to uczucie) albo
herbate koniecznie z mlekiem. I pije malo wody bo po prostu mnie
odrzuca, no chyba ze juz naprawde chce mi sie pic i nie mam nic
innego.
Wy tez tak mialyscie???
Pozdrawiam
Zu.
    • pagaa Re: zle samopoczucie - poczatek ciazy 03.07.09, 13:53
      też, tylko jedzenie z racji mieszkania w Polsce innewink przeszło, teraz jem
      wszystko a szczególnie właśnie sałaty itd.
      • zuzinkas Re: zle samopoczucie - poczatek ciazy 03.07.09, 14:11
        cale szczescie ze jeszcze mnie nie naszla ochota na sledzie czy
        ogorki kiszone, bo bedzie ciezko!!! (chociaz sklep polski mamy ale
        wiadomo ze to nie to samo).
        • ninka.1 Re: zle samopoczucie - poczatek ciazy 03.07.09, 15:30
          Ja też dzięki jedzeniu dobrze się czuję smile Tylko że po wszystkim
          (więc po obiedzie, kanapkach, czymkolwiek do jedzenia) muszę zjeść
          pieczywo ryżowe posmarowane nutellą. No nie mogę skończyć żadnego
          posiłku jak tego nie zjem. I jem to po prostu w ilościach hurtowych.
          Nawet jak sie czymś bardzo najem i mam wrażenie, że zaraz pęknę to i
          tak muszę się tym dobić.
          • zuzinkas Re: zle samopoczucie - poczatek ciazy 03.07.09, 16:01
            Mnie narazie jakos sczegolnie slodkosci nie kusza, pomimo ze dla
            mnie dzien bez czekolady czy loda to dzien stracony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja