Do położnej - siostro?

19.12.03, 10:04
Techniczne pytanie smile
Jak się zwracać do położnej? Proszę pani czy siostro czy jak?

Maja i Groszek /36tyg./
    • edyta Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 10:32
      Hm, ja mówiłam chyba prosze pani a w szpitalu siostro, bo krócej...Zwłaszcza
      jak łapie skurcz.....wink))))
      • kasik8 Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 15:32
        Majciu..moja pani, ktora prowadzi szkole rodzenia i wspolpracuje ze szptalem
        Wiojewodzkim prosila nas bysmy nie zwracaly sie do poloznych siostro..ponoc
        bardzo tego nie lubia.. i prosza potem by to jakos delikatnie przekazywac na
        takich szkolkach..dlaczego? nie mam pojecia! Ale moze to tez kwestia szpitala.
        Pozdrawiam Kasik
        • anatemka Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 16:08
          nie wiesz dlaczego położne i pielegniarki nie lubią jak mówi się do nich
          siostro? Dlatego że nie są siostrami. Nie są twoimi siostrami. Nie mówią do
          ciebie po imieniu albo siostro Kasiu. Nie są też siostrami wszystkich jak np.
          zakonnice. Są normalnymi kobietami, które mają taki a nie inny zawód i niby
          dlaczego nie można mówić do nich pani położna, czy pani Kasiu, czy proszę pani
          poprostu? Pomyslcie tak logicznie, dlaczego niby nazywać obcych dla was
          pracowników szpitala siostrami?! Gwoli wyjasnienia: jestem pielęgniarkąsmile
          • kaaaa Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 16:12
            hehe tez jestem pielegniarka i niecierpie jak ktos mowi do mnie siostro.
            Utarlo sie tak wsrod spoleczenstwa i trudno to zmienic...ale na haslo "siostro"
            tez mam ochote odpowiedziec.."nie jestem Panska siostra" smile))
            • sylvia12 Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 17:35
              a ja w takich sytuacjach mówie ,ze mam bardzo ładne imie,dlatego nosze
              identyfikator,i nie jest tam napisane siostra smileMówię to oczywiście nie
              każdemu,nie w kazdej sytuacji mozna ,ale w żarach jak najbardziej
              • malwes Re: Do położnej - siostro? 19.12.03, 18:09
                Hej, hej,
                A ja w szpitalu do położnych mówiłam "siostro" choć brzmiało to dziwnie ale
                wiele osób tak mówiło. Potem kilka razy spróbowałam per "pani Moniko, pani
                Grażynko" i zauważyłam, że nie mają nic przeciw. I tak było dużo milej - i dla
                mnie i ,jak widzę z postów powyżej, dla "siostrzyczek".
                Pozdrawiam gorąco,
                Gosia
                • aniaop Re: Do położnej - siostro? 21.12.03, 11:13
                  Ja mowilam pani. a do swojej poloznej tylko Gosiu, oczywiscie
              • abiela Re: Do położnej - siostro? 21.12.03, 11:52
                Rzeczywiscie to zwracanie sie per "siostro" jest dziwne.
                Ale mam za soba kilka pobytow w szpitalach i dotad nie moge pojac
                dlaczego pielegniarki czesto zwracja sie do ludzi w 3 os. l.poj.
                np. "poscieli lozko", "odda mocz" itp. Ta forme znam jeszcze tylko z targu...
                Dla mnie to bylo okropne...

                Pozdrawiam swiatecznie
                Ania
                • kaaaa Re: Do położnej - siostro? 21.12.03, 15:19
                  Witam!
                  zwracanie per 3 osoba to rzeczywiscie forma malo odpowiednia. Ja osobiscie
                  nigdy sie tak nie zwracam do pacjentow, ale zdarza sie,ze to slysze...tez mnie
                  to drazni. To chyba kwestia kultury osobistejsmile
                  • zuzia_i_werka Re: Do położnej - siostro? 21.12.03, 21:38
                    Hej! Zgadzam się z Kaaaa,że mówienie w trzeciej osobie to brak kulturysad A do
                    siostry juz się przyzwyczaiłam po 11latach pracysmile) Czsem w żartach odpowiadam
                    braciesmile Albo prosze,żeby mówiono mi po imieniu ale raczej nie zwracam na to
                    większej uwagi,zwłaszcza jak np taka staruszka mówi siostrzyczko-to w sumie
                    takie słodkiesmile)Pozdr!
                    • abiela Re: Do położnej - siostro? 22.12.03, 12:03
                      No to ciesye sie, ze tez tak myslicie, bo juz
                      myslalam, ze jestem jakas przewrazliwiona, bo
                      inne pacjentki (lezalam na ginekologii) jakos
                      na to nie zwracaly uwagi.

                      Pozdrawiam
                      Ania
          • kasik8 Re: Do położnej - siostro? 23.12.03, 01:26
            anatemko
            Skad taki lekki atak wyczowam. Odpowiedzial tylko Majci ze dane panie tego nie
            lubia....czemu..nie mam pojecia? tumaczysz mi ze nie sa moimi siostrami ani
            siostrami zakonnymi. Siostra zakonna tez nie jest moja siosta a jednak moi sie
            tak do nich prawda? A po za tym skads tak sie przyjelo, ze mowi sie do
            poloznyc i innych "SZPITALNYCH OSOBISTOSCI" siosto i to od dawien dawna i
            zapewniam Cie ze nie wszystkim to sprawia przykrosc. A co do bezposredniego
            zwracania sie po imieniu przez polozne..to owszem ..mysle ze to ulatwia
            sprawe.. i ja cos takiego zaproponowalam..mysle ze tak jest latwiej, milej,
            przytulniej. Kwestia dopasowania.
            Ale sa "siostry" i siostrywink)) tak jak napisalam..kwestia szpitala.
            Kasik
            • anatemka Re: Do położnej - siostro? 23.12.03, 18:09
              kasik8, to nie atak na ciebie! wybaczsmile trochę mnie poniosło, fakt. Moja mama
              tez jest pielegniarką, i nigdy nie skarzyła sie na formę siostro. Ja nie
              zwracam pacjentom uwagi, nie patrzę na nich znacząco itd, poprostu tego nie
              lubię ale jesli ktoś tak mówi to trudno. Nie mszczę sie z tego powodusmile To
              mówienie do pacjentów w trzeciej osobie jest nieładne i rzeczywiście, zależy od
              kultury osoby mówiącej. I nie tylko w szpitalach się tę formę spotyka. Ja mam
              30 lat. I kiedy pacjentka w moim wieku czy młodsza ( nie mówię o "siostrzyczko
              kochana" starszych kobiet-to faktycznie milutkiesmile) mówi do mnie siostro to
              brzmi to jakoś głupio wg mnie. Pozdrawiam!!!!
    • majcia74 Re: Do położnej - siostro? 23.12.03, 09:39
      Wiecie co... z powodu licznych schorzeń jakie mnie niestety w życiu dotknęły
      jestem częstym bywalcem szpitali i w życiu bym nie pomyślała, że pielęgniarki
      do których się zwracałam "siostro" mają mi to za złe. Moja mama od trzydziestu
      lat jest pigułą smile i nigdy nie uskarżała się na ludzi którzy tak do niej
      mówią... Szkoda, że do tej pory o tym nie wiedziałam...z tego wynika, że kilka
      z pielęgniarek z jakimi rozmawiałam było niezadowolonych, choć przyznam że
      stosunki z nimi zawsze miałam superek i zdarzało się nawet, że gdy rano
      pobierały mi krew zwracałam się do nich per "wapmirzyce" i też był ubawsmile
      Ciekawe skąd to przeczulenie?... Gdzie tolerancja? A może czas poznać genezę
      tego określenia? Ja sobie tak myślę, że to może przez to, że kiedyś siostry
      zakonne pracowały w szpitalach i tak już po nich zostało?... Może sie mylę.
      A może ktoś zna przyczynę powstania tego zwyczaju?

      Dobrze, że wiem teraz jak zwracać się do położnych bo tu już nijak mi nie
      pasowało, a teraz będzie poprostu Pani.

      A co do zwracania sie do pacjentów w osobie trzeciej to aż nie chce sie
      komentować, ale co tam...
      Robią to często ludzie prości, którzy nie zdają sobie sprawy, że obrażają
      innych lub co gorsza robią to świadomie.
      Nauczono mnie w domu, że w ten sposób zwracano się do służby bo nie wypadało
      się zniżać do jej poziomu i mówić wprost, a przez to ta lepiej odczuwała gdzie
      jest "jej miejsce" w hierarchii. Dla mnie osoba, która się do mnie zwraca w ten
      sposób jest zwyczajnie skończona w rozmowie bo uznaję ją za kogoś kto chce mnie
      poniżyć lub obrazić. Tu chodzi zwyczajnie o dobre wychowanie.

      Dzięki dziewczyny za naukę skorzystam z niej napewno i to już niedługo hehe bo
      za kilka tygodni smile

      Maja i Groszek /37tyg./


Inne wątki na temat:
Pełna wersja