Żylaki - proszę o radę i wsparcie ;(((

23.07.09, 10:58
Witam
Jestem w 18 t.c. i mam coraz większy problem z żylakami ud i podudzi
(okolice kolan, troche wyżej i niżej). Mam 25 lat, jestem osobą
bardzo szczupłą, w ciaży też nie przytyłam (póki co) za dużo, nigdy
wcześniej nie miałam żadnych problemów krażeniowych, nogi mi nie
puchną ani trochę. Żyły z dnia na dzień robią się bardziej widoczne,
czasami bolą, dodatkowo na nogach pojawiła się siateczka popękanych
naczynek. Koszmar.
Tak jak polecił mi lekarz biorę detralex, smaruję też nogi żelem z
kasztanowcem i heparyną, szukam rajstop ciązowych uciskowych (czy
może lepsze jednak pończochy????), więcej odpoczywam z nogami w
górze (choć praca siedząca...), ale jest chyba coraz gorzej. I
jestem coraz bardziej załamana sad
Czy możecie mi polecić jeszcze jakieś preparaty? No i najważniejsze:
czy istnieje szansa, że po ciazy stan moich nóg wróci do normy albo
chociaż się poprawi? Zawsze myslałam, że na problemy z żylakami "mam
jeszcze czas" (to u nas przypadłośc rodzinna), a tu dopadły mnie juz
teraz.
Proszę - poradźcie coś (jakie rajstopy? jakie pończochy? co lepsze?)
i (najlepiej) jakoś pocieszcie wink

pozdrawiam
    • zmiananadobre mam tak samo 23.07.09, 17:36
      mam tak samo z tym że ja jestem w 32 tyg. Jak ktos m kłonności to
      musi to przebolec. Też specjalnie nie przytyłam i jestem szczupła.
      moje zyły tez widoczne i nbrzmiałe. Mi lekarz przepisał cyclo3fort
      ale to raczej na opuchliznę. I trzeb pamietac by kilka razy dziennie
      nogi wysoko trzymać. Będzie dobrze.
      • ollasja Re: mam tak samo 24.07.09, 11:33
        dziękuję i pozdrawiam
        • to.ja.esmeralda Re: mam tak samo 24.07.09, 14:29
          Staraj sie dobrze odzywiac, duzo kaszy gryczanej, pokarmow z rutyna (wit P),
          dzika roza. To wzmocni od wewnatrz naczynia wlosowate i krwionosne. W ciazy to
          normalne, ze zyly sa bardziej widoczne, napeczniale i tak jakby wylaza na
          wierzch (tez mam ten sam problem - i te sama sklonnosc do zylakow genetycznie
          uwarunkowana). poki co - 30 tc - nie mam jeszcze duzego problemu z zylakami, ale
          zyly niebieskie widac i to porzadnie, po calym dniu chodzenia tez trudno mi nogi
          pokazac...Duzo odpoczywaj z nogami w gorze, nos rajstopy przeciwzylakowe i
          cwicz!! Ruch jest bardzo, bardzo istotny - poprawia krazenie. Spacery, rower
          (jesli mozesz), lagodne cwiczenia dla ciezarnych. Musi pomocsmile
          • dolores12 Re: mam tak samo 26.07.09, 13:59
            Ja nigdy nie miałam problemów z żylakami, dopóki nie zaszłam w drugą
            ciążę.Niestety nie ustąpiły po porodzie(czekałam ponad rok) i teraz
            czekam w kolejce na zabieg ich operacyjnego usunięcia. Ale przecież
            nie u każdego musi się tak skończyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja