Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horror...

23.12.03, 16:52
Właśnie wróciłam od lekarza. W trakcie usg omal nie dostałam zawału. Najpierw
doktor powiedział,że to ciąża bliźniacza (11 tydzień)(choć przedtem usg
miałam wykonywane dwukrotnie - za każdym razem przez innego lekarza- i nikt
tego nie zauważył???).A po chwili druga sensacja - jedno dziecko niestety
jest martwe!!!!!!!!!!!!! Z drugim wszystko w porządku, ale łożysko jest
usadowione bardzo nisko. I jak tu się nie załamać? Dzień przed świętami!!!
Ten nieżywy płód podobno ma się wchłonąć sam, ale jak tu żyć z taką
świadomością że ciągle noszę je w sobie? Czy ktoś z Was się spotkał z TAKIM
przypadkiem???
    • konkubinka Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 17:10
      Kornelio
      Nie spotkalam sie z czyms takim ale staram sie znalezc w Twojej sytuacji.Nie
      wiem co zrobilabym na twoim miejscu.Pozostaje Ci sie modlic o to aby to drugie
      dziecko bylo zdrowe.Bede z Toba myslami.Pewnie powinno miec to jakis sens skoro
      los postanowil zeby tak to rozegrac.Trzymaj sie
      • kasia_mm Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 17:45
        taka sytuacja jest podobno normalna u nawet 80% ciąż.... prawie każdy z nas
        miał swojego bliźniaka tylko lat temu ileś nie było tak dobrych usg jak teraz i
        nei robiło się badań w tak wczesnych ciążach i stąd nei było to powszechnie
        wiadome... oglądałam taki program na Discovery i bardzo dokładnie to opisywali
        i nawet pokazywali - i tak jak opisujesz co mówi lekarz- jeden płód umiera i
        sam się "wchłania" (okropne określenie)

        ja ci na pocieszenie opowiem swoją historię - w pierwszej ciązy przytrafiły mi
        się na początku 3 poważne krwawienia których lekarze nie mogli ustalić
        przyczyny; leżałam w Instytucie , na Inflanckiej a byłam konsultowana przez
        wielu znanych specówsmile) tej branży - po porodzie kiedy na świat przyszła Marta
        jeden z lekarzy - dziś uważam że niepotrzebnie - uświadomił mi ze te krwawienia
        to były samoistne poronienia pozostałych płodów; niestety czy tych dzieci było
        tyle co krwawień czy jedno a krwawień kilka do niego - nei wiem i już raczej
        nie chcę wiedzieć....
        ale co ważne - NIE MARTW SIĘ na zapas!!!! ciesz się dzieckiem które nosisz i
        kochaj je jak najmocniej umiesz głaszcz brzusio, mów do niego i spokojnie
        czekaj powitania go na świecie!!!!!! grunt to pozytywne nastawienie, czarnymi
        myślami i płaczem zaszkodzić możesz nie tylko sobie... już sama nigdy nie
        będziesz!!!!!!!!
        Wesołych Świąt, trzymaj się!!!!!!!!!
      • pokusa6 Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 19:05
        mysle ze kasia ma racje.trzymaj sie i niedaj się.alicja
        • astroid Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 19:55
          ja mialam identycznie, jeden maluch obumarł, wchłoniecie objawiło się
          pojawieniem się skrzepów kilku podczas kąpieli, teraz jestm tydzień przed
          terminem i ciesze się ,ze chociaz jedno maleństwo pzrezyło i będzie ze mna,
          głowa do górysmile)
    • kosmeli Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 21:06
      Kornelio!
      Miałam podobny przypadek jak ty. Będąc u lekarza podczas 1 wizyty stwierdzono
      ciąże blizniacza ale niestety jedno było młodsze od drugiego o około 3
      tygodni,i tez usłyszałam że musi sie same wchłonąc. Podawano mi leki które albo
      miały maluszka wzmocnic albo osłabic. W tej chwili jestem w 27 tygodniu ciązy i
      wiem że napewno jest jedno i to dziewczynka.Nie martw się to się zdarza i
      trafiło akurat na nas. Najważniejsze jest to ze masz jedno i jest wszystko ok.
      A ja łozysko tez mam niskko usytuowane i krótka szyjke macicy, daje rade i
      nawet nie przyjmuje zadnych leków. Bądz dobrej mysli nie stresuj się bo to
      szkoszi dziecku. Wesołych Świat i wiele optymizmy w przszyłym roku.
      Pozdrawiamy
      Kasia i 27 tygodniowa fasolka Hania
      • urszula1_edziecko Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 23.12.03, 23:33
        Kornelia,
        Bardzo Ci współczuję, i nie wiem czy to Cię pocieszy, ale tak jak pisały
        dziewczyny, WIĘKSZOŚĆ ciąż to na początku ciąże bliżniacze i większość kobiet
        nie wie o tym!
        Poza tym, z tego co wiem, to jeśli nie jest to wskazane ze względów medycznych,
        to lekarze nawet jak widzą taką systuację jak u Ciebie to tego nie mowią, żeby
        niepotrzebnie nie denerwować kobiet. Bo przecież mimo, że to często sie zdarza,
        to jesli sie wie, ciężko się z tym pogodzić.
        Mam nadzieje, że już bez problemów dotrwasz do końca. Acha, nisko położone
        łożysko w 11 tyg. to jeszcze o niczym złym nie świadczy, bo w miarę jak macica
        się powiększa, łożysko przesuwa się do góry. A ten Twój lekarz, to tak plecie
        trzy po trzy, zmartwił Cię, wystraszył, ale nic nie wyjaśnił.
        Pozdrawiam!
        Ulka
    • emka79 Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 26.12.03, 05:04
      Witam!
      Moja przyjaciolka miala podobny przypadek. Teraz ma juz 2,5 roczna sliczna,
      zdrowa coreczke i jest najszczesliwsza mama jaka znam smile
      Nie zamartwiaj sie, na pewno wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam
      M.
    • cornelia75 Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 27.12.03, 17:49
      Dziewczyny! Jesteście kochane. Dziękuję serdecznie za wsparcie! Całe święta
      przeleżałam plackiem. Mąż czytał mi co chwilę listy, które od Was przychodziły.
      W sylwestra mam wizytę kontrolną u lekarza. Jestem nadal pełna obaw, ale dzięki
      Wam zaczęłam wierzyć ,że będzie dobrze i że się uda. Pozdrawaiam serdecznie!!!
    • aniao3 Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 28.12.03, 21:04
      Kornelio!
      u mnie bylo tak samo - mialam robione pierwsze USG w 4 tyg (liczonej tez jako 6
      tydz. od OM czyli ost. miesiaczki) i byly blizniaki (oba zywe). Bardzo sie
      ucieszylam i juz swoj swiat ustawialm wg tego ze bedzie ich dwoje, ale na
      nastepnym USG po 3 tyg. okazlalo sie ze jeden sie przestal rozwijac i zyje
      tylko jedno. Jedyne co mozna bylo zrobic to sie z tym pogodzic (choc bylo i
      jest to okopnie ciezkie) i cieszyc sie tym, ze zostalo nam drugie, ktore teraz
      jest 23-tyg. fiakjaca w brzuszku corka. Jak pisaly dziewczyny i jak twierdzi
      moj lekarz gdyby nie te wczene USG to bysmy nic o tym nie wiedzialy i bylybysmy
      szczesliwe z tego ze mamy dzidziusia, a tak to technika z jednej strony pomaga,
      za drugiej czasem skazuje na dodatkowe psychiczne cierpienie.
      Ale uszka do gory i cieszcie sie z mezem "ostatnim Sylwestrem tylko we dwoje",
      zycze wam aby nastepny byl radosnie obchodzony cala rodzina smile
      buziaki
      Anka
      • cornelia75 Re: Bliźniaki!Ale tylko jeden żyje!!!!Co za horro 29.12.03, 11:06
        Droga Aniao3!!!Jeśli mogłabyś mi napisać co Twój lekarz sądzi na temat tego
        biednego maleństwa, które niestety - przestało się rozwijać. Mój twierdzi,że
        trzeba czekać aż się wchłonie. Objawy tego są takie, że od 3 tygodni mam
        plamienia - raz są mocniejsze, raz wogóle ich nie ma. Ale ciągle mam uczucie
        dyskomfortu. A jak to jest u Ciebie? Mam już syna (3 latka). Kiedy byłam z nim
        w ciąży też przez 3-4 tygodnie plamiłam i teraz się zastanawiam czy wtedy nie
        było podobnej sytuacji, tylko po prostu o tymnie wiedziałam??? Pozdrawiam
        serdecznie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja