wizyta położnej po porodzie?

02.09.09, 22:23
12 dni temu urodziłam synka i czekam na wizytę położne, która
niestety się nie pokazuje.mam już dwoje starszych dzieci, u których
wizyta położnej była zaraz po tygodniu od narodzin.Aż tak bardzo na
takich odwiedzinach mi nie zależy,ale czy położne przychodzą
jeszcze na wizyty domowe?
    • puellapulchra Re: wizyta położnej po porodzie? 02.09.09, 23:34
      Powinny. Ale czasem trzeba się upomnieć sad Ja, jak się upomniałam
      usłyszałam, że nie mają finduszy na wyjazdy i jak mam pytanie, to
      mogę zadzwonić do położnej. I tyle. Pierwsze dziecko, stres, czy
      wszystko dobrze robię etc.... Bardzo liczyłam na tę położną. Wkróce
      zmieniliśmy przychodnię - tydzień po zapisaniu się do nowej, dzwoni
      kobitka, że jest położną i chce nas odwiedzić smile Córka miała wtedy
      już 2 m-ce. Żałuję, że nie zapisaliśmy się tam wcześniej uncertain
      Zadzwoń do swojej przychodni i spytaj.
      • ma_niusia Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 00:53
        U mnie położna była ponad tydzień po moim wyjściu ze szpitala. Ale od
        razu po zapisaniu do przychodni Małego skontaktowali mnie z nią. Była
        bardzo miła i cierpliwie odpowiedziała na wszystkie pytania po moim
        pierwszym porodzie smile
        • kruszynka09 Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 09:01
          u mnie położna pokazała się po miesiącu od porodu-tłumacząc się tym ze jest
          okres urlopowy

          u pierworodnej była niecałe 2 tyg po porodzie
    • gonia28b Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 09:43
      masz może jakiś bezpośredni telefon do swojej położnej?
      zadzwoń po prostu.
      aha, po porodzie to powinna myślę przyjść położna środowiskowa - też
      zadzwoń do swojej przychodni.
      • gonia28b Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 09:46
        a jeśli Ci aż tak bardzo nie zależy, to po co Ci wizyta położnej?
        ze sobą udaj się po 6 tygodniach po orodzie na normalną wizytę
        kontrolną do ginekologa.
        a jeśli Cię coś zaniepokoi u Twojego dziecka, to zadzwoń do
        przychodni i pediatra powinna/nien przybyć na wizytę patronażową.
    • wakacyjna_iguana Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 11:43
      U mnie trzeba po porodzie zgłosić w swojej przychodni że chcesz żeby połozna
      przyszła, bo niby skąd ma ona wiedzieć że urodziłaś????
      • puellapulchra Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 16:47
        > przyszła, bo niby skąd ma ona wiedzieć że urodziłaś????


        U mnie było tak, że w szpitalu przed wypisem pytali, do której
        przychodni należymy, właśnie na tę okoliczność.
    • wakacyjna_iguana Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 11:45
      U mnie po pierwszym wizyta polegała na tym, że poinstruowała mnie co do różnych
      rzeczy przy dziecku - bo zielona byłam, teraz przy drugim nawet nie chcę takiej
      wizyty, bo już wszystko wiemsmile
    • ania_771 Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 13:17
      do mnie przyszła na drugi dzień po wyjściu ze szpitala ale tzreba
      samemu iść do przychodni zgłosić i zanieść karte szczepień ze
      szpitala mąż zaniósł i zapisał dziecko jak wyszliśmy ze szpitala i
      na drugi dzień była i do pierwszego szczepienia przez 6 tygodni
      przychodziła raz w tygodniu wyznacza tez datę pierwszego szczepienia
      • ma_niusia Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 21:38
        Co tydzień? To jakaś solidna firma smile U mnie pokazała się na kontroli
        położna środowiskowa (ale nie ta co była za pierwszym razem) jak Mały
        skończył 3 miesiące. Obejrzała, wypytała o wszystko i poleciała bo
        właśnie zbierało się na deszcz tongue_out
        • i_love_my_babies Re: wizyta położnej po porodzie? 03.09.09, 21:47
          do mnie przychodziła taka wku...jąca też co tydzień (to moje drugie
          dziecko, ale po wyjściu ze szpitala zgłosiłam w przychodni
    • joan.29 Re: wizyta położnej po porodzie? 04.09.09, 09:06
      U mnie własnie wczoraj dokładnie po 12 dniach zjawiła się położna z przychodni i
      szczerze mówiąc gdybym wiedziała jak ta wizyta przebiegnie to bym jej do domu
      nie wpusciła tym bardziej że zaraz na drugi dzień po wyjściu ze szpitala miałam
      położna prywatnie która wszystko mi pokazała przy pielęgnacji nowordka,
      wyjasniła wszystkie moje wątpliwości itp. Przy tej natomiast czułam się jakby
      przyszedł mi do domu co najmniej kurator, zamiast nam pokazać i wyjaśnić to
      wytykała każdy najdrobniejszy błąd. Czy o to chodzi podczas takich wizyt? Bo
      jeśli tak to ja dziękujęsad
Pełna wersja