balonik przed porodem....

07.09.09, 12:09
witam ,mam pytanie do dziewczyn ktore na wywyołanie porodu miały zakładany
balonik, poprosze o jakies podpowiedzi, ile trwał porod czy bolało zakładnie
balonika itp ja sie bardziej boje tego baloniku niz porodu, z gory bardzie
dziekujesmile



kocham cie Mikolajku lat 5 ,,,,Maksiu dla ciebie maksymilianmikolajzapasnik.pamietajmy.com.pl/index.php
    • zosia131 Re: balonik przed porodem.... 07.09.09, 12:21
      Ja miałam. Dopóki nie zaczęły się skurcze to nie bolało wink
      Założony miałam ok. 10 rano, urodziłam 1.20 w nocy. Samo zakładanie nie boli,
      noszenie tez nie, ale do przyjemności też to nie należy, zawsze to jakieś obce
      ciało w Tobie winkGeneralnie balonik ma pomóc w rozszerzaniu szyjki i wypaść,
      jeśli będzie odpowiednie rozwarcie. U mnie nie wypadł, bo główka dziecka była na
      tyle nisko, że go przyblokowała. W każdym bądź razie rozwarcie nastąpiło, nie
      wiem czy dzięki balonikowi czy nie, ale chyba jest to mimo wszystko najmniej
      inwazyjny sposób wywołania porodu.
    • vanessa443 Re: balonik przed porodem.... 07.09.09, 12:39
      Dwa tyg.temu leżałam w szpitalu i na pokoju była ze mną dziewczyna w 42tc, która
      miała poród indukowany balonikiem. Wiesz mi, że to nic strasznego. Gdy jej
      założono balonik miała częste skurcze, takie co 3 minuty, myślałam, że za chwilę
      urodzi, ale zaczęły słabnąć, a czas ich się wydłużał najpierw co 7 min, aż w
      końcu jeden skurcz raz na 40 min. Chodziła z nim przez cały dzień, szyjka
      rozwarła się na 4cm. , a może nawet do 6cm. Na drugi dzień szła na porodówkę,
      gdzie miała dostać oksytocynę i to tyle.
      Nie wiem, czy zakładanie bolało, ale wiem, że normalnie z nim funkcjonowała tz.
      korzystała z toalety, siadała, jadła posiłki itp.
      Powodzenia.
    • thorgalla Re: balonik przed porodem.... 08.09.09, 09:34
      Oj miałam balonik sad
      Nie wiem czy to wina zakładającej czy ja taka wrażliwa się zrobiłam
      ale samo włożenie wziernika bolało,zakladanie balonika też.
      Załozony o 23,po chwili pojawił się ból jak na porządny
      okres.Godzinę później pojawiły się regularne skurcze.
      9 h później trafiłam na porodówkę,przebito pęcherz.Po znieczuleniu
      to już pełny relaks wink
      Aż się skończyło cc to już inna historia(mała się nieprawidłowo
      ułożyłą główką i sama by nie wyszła).

      Z balonikiem normalnie można chodzić,korzystać z toalety.
      • andziara80 Re: balonik przed porodem.... 08.09.09, 12:01
        ja miałam załozony balonik w 42tyg ciazy.Samo zakladanie balonika
        nie boli ale czuje sie dyskomfort przy chodzeniu ,siadaniu itd.Po
        założeniu nastapiły skurcze,napoczatku dosc częste i bolesne,mi
        balonik rozwar szyjke do 4cmu,nastepnie po 5godz mi go wyciagneli i
        skurcze ustały więc podlaczyli mnie pod oksytocyne,ktora notabene
        nie zwiekszyla rozwarcia i skonczyło sie cesarka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja