marciasek
01.10.09, 01:30
Cholerny królik! Trzymajcie się z dala od króliczego futra! Ostrzegam!!!
W zeszłym roku kupiłam śliczną włoska kurtkę z mankietami i kołnierzem z królika. Wyciągnęłam ją dzisiaj z szafy. Ubrałam. I cała jestem w sierści!
Dziewczyny, szok! On linieje jak po chemioterapii!!!!
Ojciec mi zawsze mówił, żeby od królika się trzymać z daleka, bo obłazi, no ale nie wyobrażałam sobie, że może to oznaczać wyłażenie futra garściami. Kurtka jest czarna, królik był rudy. Masakra...
Kołnierz da się odpiąć, ale mankiety są przyszyte. Chcę się pozbyć tego badziewia. Sądzę, że nie będzie to skomplikowana poprawka krawiecka, tylko czym go zastąpić?? Sztucznym futrem? Tweedem? Filcem? Inny pomysł? I gdzie ja takie rzeczy kupię w Krakowie?
Kurtka jest krótka, do bioder, lekko dopasowana w talii. Pod szyję, z kołnierzem - jak skórzana marynarka. Materiał gładki, z lekkim połyskiem (półmat), czarny, pikowany w pionowe pasy. Jedyną jej ozdobą był ten królik, a niech go drzwi ścisną. Co mam z nia zrobić? HELP!