Przecież jest tyyyle rzeczy w sklepach!

16.10.09, 19:16
Tak, ten tekst z ust moich koleżanek, rodziców, itp. w odpowiedzi na moje
narzekania zakupowe doprowadza mnie do wściekłości :]
Czy Wy też macie czasami wrażenie, że pomimo ogromnej ilości ciuchów w
sklepach NIC NIE MA?
Wkurza mnie to, że gdybym miała fatalny gust i chciała chodzić zawsze
odpicowana w mnóstwo ozdób, nie miałabym żadnego problemu ze znalezieniem
ubrań dla siebie. Również gdybym była fanatyczką biegania codziennie na bardzo
wysokich obcasach - nie miałabym najmniejszego problemu z kupnem ładnych
butów. Gdybym była typem figury "ogórek" czy litera "I" - miałabym do wyboru
mnóstwo modnych, pięknych ciuchów które dobrze by wtedy na mnie leżały.
Jednakże w stroju cenię sobie prostotę z nutką seksapilu, buty na codzień
potrzebuję płaskie bądź na maluteńkim obcasie, jestem w dodatku klepsydrą i
zakupy mnie kurde frustrują. Dlaczego jest tak niewiele ubrań, które są
jednocześnie proste, dość klasyczne a przy tym mające "to coś" i o ładnym
fasonie? A jeśli już coś takiego znajdę, to kosztuje to majątek? Ciężko
również znaleźć buty które mają zgrabny wygląd i malutki obcas.Pominę już
kwestię tego, że w kozakach wszystkie cholewki są na mnie za szerokie i
wyglądam w nich jak w kaloszach. Wszędzie widzę dominację naprawdę wysokich
obcasów - takie buty też noszę chętnie na większe wyjścia,jednak ogromną
częścią mojego życia jest tzw. "życie codzienne", a nie życie imprezowo-pubowe :]
Grrrr...a jakie są Wasze frustracje zakupowe?
    • wera9954 Re: Przecież jest tyyyle rzeczy w sklepach! 17.10.09, 10:56
      - Jak coś jest dobre w miejscu, gdzie kiedyś była piękna talia, to jest za małe
      w biuście (przy 19,5 cm różnicy!).
      - Koszulki są w kształcie prostokąta, nikt o taliowaniu nie myśli, a potem mi
      się podnoszą, bo są za wąskie w biodrach :/ mam już odruch obciągania koszulek.
      - Spodnie są szyte na jedyne słuszne 170 cm wzrostu. Ja mogę SE skrócić, ale co
      ma zrobić osoba mająca 180 cm wzrostu?
      - Właśnie: obcasy. Czy prawie wszystkie fajne buty muszą być na obcasie 10 cm?
      Do szkoły też muszę w czymś chodzić, a nie lubię adidasów.
      - Czemu nie można sobie wybrać szerokości cholewki? Na Ciebie są za szerokie, na
      mnie mało które się dopinają.
      - Jeszcze gorszy problem miałam przy wymiarach 90/65/90 (w przybliżeniu). Miałam
      takie wymiary poprzedniej zimy, teraz wyciągnęłam z szafy ciuchy z tych czasów i
      większość leży na mnie lepiej niż zanim przytyłam. Niemal wszystko było za duże.
      A jak już coś było wystarczająco wąskie w talii, to w biuście nie dało się tego
      dopiąć.
      • indigo-rose Re: Przecież jest tyyyle rzeczy w sklepach! 17.10.09, 23:27
        wera9954 napisała:
        > - Spodnie są szyte na jedyne słuszne 170 cm wzrostu. Ja mogę SE skrócić, ale co
        > ma zrobić osoba mająca 180 cm wzrostu?

        SE skracanie czasami psuje fason. Ja na szczęście kupiłam dziś fajne dopasowane
        spodnie, których skrócenie o te 5-10 cm nie spieprzy, ale modele z obcisłym udem
        i szeroką łydką po skróceniu wyglądają trochę inaczej. Nie mówiąc już o tym, że
        obciąć mogę, ale SE kolana nie przesunę do góry i potem wisi mi taki worek na
        udach, bo niedopasowane.

        Wkurza mnie jeszcze coś. Wcześniej mierzyłam spodnie w innym sklepie i widzę -
        o, "S long", znaczy są różne długości. Co z tego, skoro sklep pofatygował się
        zaopatrzyć w wersję long i standard, ale short już nie. Zresztą i tak nie
        podobały mi się. :P
      • aiczka Re: Przecież jest tyyyle rzeczy w sklepach! 19.10.09, 10:48
        > - Spodnie są szyte na jedyne słuszne 170 cm wzrostu. Ja mogę SE skrócić, ale co
        > ma zrobić osoba mająca 180 cm wzrostu?
        Ja mam 170 i neimal zawsze muszę skracać...
    • plecha1 Re: Przecież jest tyyyle rzeczy w sklepach! 17.10.09, 13:16
      Mamy takie wrażenie, mamy. Nawet na forum jest wątek do wylewania naszych
      frustracji okołozakupowych
      forum.gazeta.pl/forum/w,58541,93561989,93561989,Narzekalnia.html :)
      Mogłabym prosić o przeniesienie postu?
Pełna wersja