Jak "powiększyć" pupę?

01.02.10, 23:12
Chodzi mi, rzecz jasna, o triki odzieżowe :-)
macie jakieś pomysły?
Mam na myśli efekt wypukłego, zgrabnego tyłka, takiej piłeczki.
Jaki typ tylnich kieszeni spodni byłby wskazany? Czego unikać?
    • besame.mucho Re: Jak "powiększyć" pupę? 04.02.10, 00:03
      Temat mi wprawdzie obcy, ale obstawiałabym ciuchy, które mnie samej
      robią pupę wielką, bo powiększają moją sporą i okrągłą do rozmiarów
      aż karykaturalnych. Czyli w spodniach kieszenie z doszytymi
      klapkami. A unikałabym raczej spodni z wysokim stanem i kieszeniami
      naszytymi bardzo wysoko (to w ogóle IMO prawie nikomu nie pasuje).
      Może warto wypróbować spodnie z baardzo dużymi i dosyć wysoko
      zaczynającymi się (ale długimi i ciągnącmi się aż pod pupę)
      kieszeniami? Nie jestem wprawdzie do takich kieszeni w ogóle
      przekonana, ale mam takie w jednych spodniach i mam wrażenie, że
      bardzo powiększają mi pupę, może więc na mniejszych krągłościach
      dadzą pożądany efekt.
      Jeśli masz do tego szczupłe nogi, to może sprawdzi się modny
      ostatnio krój - spodnie dosyć luźne na pupie i w górnej części ud, a
      niżej rurkowate?

      I może spódnice bombki? Na okrągłych pupach często opierają się o
      pupę i strasznie odstają robiąc wrażenie wielkiego tyłka, a na moich
      trochę mniej krągłych w biodrach koleżankach wyglądają zazwyczaj
      bardzo fajnie. Poza tym sporo w sklepach ostatnio takich niby-
      ołówkowych spódnic. Tj. krój niby ołówkowy, ale nie są całe obcisłe,
      tylko trochę luźniejsze i właśnie bombkowate w biodrach, potem znów
      wąskie. Natomiast klasycznych obcisłych na pupie ołówków bym
      unikała.
      • yaga7 Re: Jak "powiększyć" pupę? 04.02.10, 07:45
        Bombki może i są dobre, ale do powiększania zarówno bioder, jak i pupy.
        A są osoby z zaznaczonymi biodrami i z płaskawym tyłkiem - np ja ;) Co prawda od czasu fitnesowania pośladki mi się zaokrągliły (na szczęście), ale generalnie na pewno mam bardziej płaską niż okrągłą pupę.

        Mam jedną spódnicę, która wybitnie mi podkreśla pupę z tyłu, a jednocześnie nie poszerza bioder z przodu:
        images.lip-service.com/style_photos/master/photo_2/83-170.jpg
        images.lip-service.com/_linedrawings/large/83-170.gif

        Generalnie chodzi o takie ciuchy, które tył podkreślają, ale z tyłu, ale jak się patrzy na ludzia z przodu, to biodra nie są podkreślone - dlatego bombki czy ciuchy ogólnie luźne górą odpadają.
        Oczywiście mówię o sobie - może osoby z płaskim tyłkiem, bez nadwagi i bez szerokich bioder będą dobrze wyglądać w bombkach i podobnych ;)
        • bruxelka11 Re: Jak "powiększyć" pupę? 22.02.10, 14:01
          Ja mam płaską pupę i wąskie biodra. Właściwie pupę "sklepaną" :)))
          Spódnice:
          Generalnie w obcisłych, ołówkowych spódnicach widać "sklepany" kształt i
          proporcje pupy do szerokich ramion i dużego biustu się zaburzają (wyglądam jak
          żubr).
          Spódnica bombka paradoksalnie nie powiększa mi ani bioder, ani pupy i nie
          wygląda jak bombka tylko jak smętny zwis. Traci kształt.
          Dobrze się czuję w spódnicach "parasolkowych" i w literę A.
          Spodnie:
          Co do spodni, to wszelkie bojówki biodrówki z kwadratowymi kieszeniami
          wykończonymi klapami wydają mi się ok.
          Spodnie szerokie z kieszonkami - tak.
          Spodnie rurki do tuniki zakrywającej tył - tak.
          Długie kieszenie, prostokątne pogłębiają efekt plaskatości i zwisu. Tyłek pod
          długimi kieszeniami ginie.
          Odpadają alladynki, bo dzieje się to samo co przy bombkowych spódnicach.
          Widziałam ostatnio w sklepie majtki z poduszkami imitującymi pośladki. Brzydkie
          to było i odznaczały się poduszki, ale pod bardzo grubym materiałem pewnie
          mogłoby być ok.
          Nie wiem, czy to co wykombinowałam jest zgodne z "zasadami sztuki", ale póki co
          nie widzę inaczej :)

    • turzyca Tiurniura? 24.04.10, 12:01
      Bo to naprawde jedyna metoda powiekszenia. :)
      Gdybym miala plaska pupe, to nie probowalabym jej powiekszac/zaokraglac, ale
      rozkoszowalabym sie moimi ksztaltami i nosilabym to wszystko, czego unikaja
      okraglopupe. Falbanki, marszczenia, przeszycia, aplikacje, naszycia, ubrania z
      najjasniejsza czescia wypadajaca akurat na siedzeniu. Na okraglej pupie nie moze
      sie dac za duzo, bo powstaje efekt przeladowania, tak jak w przypadku obfitego
      zabotu przy duzym biuscie. I tak jak malobiusciaste moga sobie pozwolic na
      zaboty, falbany, dekolty typu woda, tak osoby z plaska pupa moga sobie pozwolic
      na rozne szalenstwa z tylu i np. zalozyc ostatnia spodnice z tego artykulu:
      lula.pl/lula/1,94040,7766447,Kolekcja_Lanvin___Acne_2010.html
      • agacia2025 Re: Tiurniura? 22.05.10, 23:04
        moze to zabrzmi dziwnie, ale ja jako posiadaczka calkiem pokaznych czterech
        liter (w stosunku do reszty ciala, bo ogolnie jestem bardzo szczupla) uwielbiam
        jeszcze bardziej powiekszac moj tylek. Tak wlasnie ma wygladac prawdziwa
        kobieta- duzy tylek, waska talia!
        • plecha1 Re: Tiurniura? 17.02.11, 13:43
          Agaciu, a jak któraś z nas nie ma dużego tyłka i wąskiej talii, to jest imitacją prawdziwej kobiety?
        • diuszesa Re: Tiurniura? 17.02.11, 22:20
          agacia2025 napisała:

          Tak wlasnie ma wygladac prawdziwa
          > kobieta- duzy tylek, waska talia!

          Heh, ja najwidoczniej nie jestem prawdziwą kobietą. I to podwójnie - bo nie mam ani jednego ani drugiego. Całe szczęście, że po wyjściu z wieku lat nastu zdążyłam pozbyć się kompleksów, inaczej przyszłoby się pochlastać, że nie dorastam do pięt niedoścignionemu ideałowi.
          • indigo-rose Re: Tiurniura? 17.02.11, 23:12
            Oj tam, ja mam figurę rożka, czyli teoretycznie chłopięcą, a czasami czuję się bardzo kobieco :D
            Tylko próbuję poszerzyć biodra, żeby te bary zrównoważyć, stąd pytanie o kiecki.
            • diuszesa Re: Tiurniura? 17.02.11, 23:49
              Indigo-rose, mój post był ironiczny ;-)
              Ja jak najbardziej czuję się prawdziwa kobietą ;-) Nawet mimo tego, że nie wyglądam tak, jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta ;-)
    • indigo-rose Może ogólniej: jak poszerzyć dół? 16.02.11, 21:39
      Tak sobie myślę, że spódnice o kroju A i długości za kolano powinny jakoś optycznie poszerzyć dół i wyrównać proporcje, jeśli ktoś jest rożkiem i ma szerokie bary. Dobrze kombinuję?
      Mogę podrzucić zdjęcie w takiej spódnicy, jaką mam na myśli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja