mission impossible: trencz

21.02.10, 18:30
zachęcona zbliżającą się wiosną, wyruszyłam na poszukiwanie trencza. W
sieciówkach zatrzęsienie, więc nie będzie problemu - pomyślałam.O ja naiwna!
Stworzenie 1.60,90biust,65talia, ok 95biodra: wg projektantów sieciówek nie
istnieję-hehe;)
pomimo paska miałam bułę nad talią i drugą na wysokości 4liter, a w biuście
ledwo dopięte-to 36, 38 smętnie zwisa z ramion.
ostatnia deska ratunku to lumpeksy: tam trafiają się ciuchy z sieciówek jakoś
bardziej biuściasto szyte...
a ja noszę skromne 60f/ff zależy od stanika-strach pomyśleć co przeżywają
bardziej biuściaste;/
argh;/kolejna wiosna w goreteksie pewnie się szykuje;/
to jeszcze pytanie do znawczyń (może zaglądają;): jest szansa na trencz
biubiu;)))??
    • indigo-rose Re: mission impossible: trencz 21.02.10, 20:30
      Nasunęła mi się pewna refleksja odnośnie buł nad talią pomimo paska. W górnej
      części mam wymiary praktycznie identyczne jak Twoje i wzrost też podobny. Wcale
      nie szerokie ramiona, za to krótki tułów.

      I większość ciuchów z nieelastycznych tkanin tak właśnie na mnie wygląda.
      Pomiędzy biustem a talią zwisa mi worek, a jeśli założę jakiś pasek to tym bardziej.

      Trencza nie szukałam, ale w zeszłym roku kupiłam sobie trenczopodobną kurteczkę
      w Reserved. Ściągam w niej pasek do oporu i tak oto mam talię :)

      PS. Zgadzam się odnośnie lumpeksów. Zwłaszcza w tych bardziej eleganckich
      czasami trafia się coś praktycznie nowego, a oryginalnego i co ważne, uszytego
      na ludzi a nie na manekiny.
Pełna wersja