Problem ze spódnicą-pomóżcie

29.04.10, 17:28
Ekm uszyłam spódnicę. Niestety dałam się namówić na taką z talią w talii. I teraz pytanie: co z nią zrobić, jak ją nosić?
Jak wsadzę koszulę pod spód to widać guziki i robi się taka fałdka (widoczna tu: img96.imageshack.us/i/beztytuubcn.jpg/ ). Jestem w stanie coś z nią zrobić? Nie za bardzo rozumiem skąd ona się bierze bo nie mam przecież wystającego brzucha.
Koszula na górze wygląda mało ciekawie bo wyglądam jakbym miała wielkie biodra.

I przede wszystkim. Dlaczego wszyscy zachwycają się spódnicami z talią w talii skoro to tak strasznie pogrubia?! W biodrówkach wyglądam o wiele korzystniej (i wygodniej - nic się nie wbija przy siadaniu).

PS. Spódnice ołówkowe jednak nie są najkorzystniejszym krojem, gdy ma się wyraźną różnicę biodra-talia. Wniosek: moja matura będzie ostatnią okazją na którą założę spódnicę.
    • daslicht Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 18:39
      Spódnica z talią w talii nie musi być ołówkowa. Ja wyglądam w ołówkowej okropnie i noszę A. Wszystko zależy od sylwetki.
      • the_mariska Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 19:12
        Ja mam bardzo podobnie, z chęcią przekonałabym się do spódnic ołówkowych, ale
        podobają mi się zawsze na kimś, mam wrażenie, że na mnie robią przekomiczny
        efekt. Moja talia jest osadzona bardzo wysoko, prawie tuż pod biustem, a
        spódnice ołówkowe podkreślają dobitnie ten fakt oraz baczki znajdujące się
        poniżej ;) Również jestem zdania, że nic na siłę i jeśli już wybieram spódnice w
        kroju A, ale z chęcią dowiedziałabym się jak takie cudo nosić :)

        OT: Daslicht, padłam ze śmiechu na widok twojej sygnaturki :) Połączenie linka
        do Lobby z cytatem z tej piosenki w życiu nie przyszłoby mi do głowy, ale
        wyrwany z kontekstu pasuje całkiem ładnie :D
      • elftherinii Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 19:30
        Wiem, że nie musi.
        Ale PODOBNO (z naciskiem na podobno) powinny mi pasować ołówkowe oraz tak zachwalana talia w talii. Niestety szyłam i nie miałam okazji się przekonać wcześniej jak mi w takim kroju jest.

        W ogóle przekonuję się, że spódnicę mogę pooglądać na kimś - wtedy mi się podoba. Na mnie zdecydowanie królują dżinsy. Najlepiej szerokie;)
    • miss.et Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 21:39
      Czy ta spódnica ma podszewkę? Skoro szyłaś, to pewnie ma, ale czasami przy jej
      braku lubią się odznaczać różne nieprzewidziane historie, typu guziki właśnie.
      Odkąd mam ołówkową spódnicę z podwyższonym stanem (namówił mnie na nią znajomy
      stylista), jest moim ciuchem ratunkowym i porzuciłam dla niej biodrówki. Jak
      chcę być chic i nie mam czasu na kombinowanie, to wbijam się w nią i zawsze
      wygląda elegancko. Noszę do niej gładkie dzianinowe bluzki, wkładane do środka,
      najlepiej z szerokim dekoltem, łódka albo szerokie karo, żeby zrównoważyć
      proporcje między biodrami z ramionami. Koszule, mogą mieć bufki przy rękawach.
      Genialnym rozwiązaniem do takich spódnic są bluzki i koszule w formie body. Nic
      się nie odznacza i nie wyłazi z tyłu przy siadaniu ;) Generalnie góra może być
      nieco rozbudowana na bokach, żeby zrównoważyć sylwetkę. Szeroki pas w talii też
      daje radę. I koniecznie obcasy. Dodam, że też mam sporą różnicę między biodrami
      a talią (30 cm) :)
      Ale oczywiście nie twierdzę, że to jedyny słuszny fason, to zależy od proporcji
      całej sylwetki, wzrostu i takich tam ;)
      • elftherinii Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 21:57
        Tak, spódnica ma podszewkę. W koszulach z bufkami wyglądam jak pływaczka:), więc
        odpadają. Obcasy i tak muszę mieć do spódnic bo jestem niska, więc tu różnicy
        nie ma.
        Ja niestety mam różnicę około 35 cm:(
        • miss.et Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 22:42
          Hmmm... to nie wiem skąd ta fałdka, musiałabym obejrzeć i pomacać :(
          Skoro nie bufki, bo faktycznie bywają ryzykowne, to może te łódki szerokie? Tak
          mi się przypomniało jeszcze, że czasem zakładam do ołówkowej koszulkę z szerokim
          okrągłym dekoltem, w paski czarno białe. Wygląda trochę marynarsko, trochę retro
          i też mi robi klepsydrę zamiast ciężkawej gruszki ;).
          Ja tam lubię takie wyraziste proporcje, swoje podkreślam jak umiem ;) Chociaż
          wiem, że kupienie czegoś pasującego graniczy z cudem :/
          • elftherinii Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 29.04.10, 22:48
            Wiesz, ja to muszę mieć na matury - w grę wchodzi tylko biała koszula:( Uh nie
            wiem co mnie podkusiło. Nigdy więcej...

            Na co dzień noszę zupełnie inne ubrania - tylko sportowe i nie zamierzam tego
            zmieniać:)
            • miss.et Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 30.04.10, 09:41
              Aaa, skoro tylko koszula, to trochę ogranicza możliwości;) Chociaż biel u góry
              już trochę "wyciągnie" ramiona. Ja bym szukała jakiejś lekko udziwnionej w takim
              razie ;) Jakiś może żabocik, fajne cięcia, żeby coś się działo u góry. Albo
              fajne szelki do zupełnie prostej koszuli:D No nic, mam nadzieję, że coś
              wymyślisz fajnego i powodzenia na maturze :)
    • lavaenn Re: Problem ze spódnicą-pomóżcie 30.04.10, 13:54
      ja zawsze do takich spódnic wkładam koszulę w rajstopy (bo skoro matura to
      pewnie też pójdziesz w rajstopach) - guziki widać, ale fałda się nie robi. może
      mało odkrywcze, ale u mnie wystarczy ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja