ŁYDKI optyczne sztuczki na wysmuklenie

04.06.10, 01:14
Przeszukałam forum, ale nic nie znalazłam...
Kiedyś biegałam, bla, bla, nieważne, ważne, że mam bardzo mocne, grube łydki.
Nie da się ich odchudzić, bo są mocne nie z powodu wagi, a budowy.

I teraz pytanie - czy (a lato idzie!) jestem juz skazana na noszenie prostych
spodni i szpilek, czy są jakieś szanse, że będę mogła założyć spódnicę lub
cokolwiek innego?

Błagam o wszelakie rady i doradzanie krojów ubrań, w tym roku to dla mnie ważne.
Sama nigdy nie umiem zdecydować, czy coś na mnie wygląda dobrze, czy tylko te
wstrętne łydki podkreśla.
    • yaga7 Re: ŁYDKI optyczne sztuczki na wysmuklenie 04.06.10, 07:06
      Jeżeli reszta Twojej sylwetki jest proporcjonalna i ogólnie jesteś szczupła
      (czyli jeżeli w sumie przeszkadzają Ci tylko te łydki), to ja bym to olała i
      chodziła normalnie :)
      I jeżeli masz ładne przewężenie w kostce i pod kolanem, to moim zdaniem spodnice
      do kolana powinny być ok.

      Ja osobiście nie mam nic do umięśnionych łydek - ale może dlatego, że jak chodzę
      na fitness, to się naoglądałam takich łydek ;)
    • anuula12 Re: ŁYDKI optyczne sztuczki na wysmuklenie 04.06.10, 11:00
      - rozszerzane spódnice bardzo ładnie tuszują łydki + do tego obcasy (nie powinny
      być wiązane bądź zapinane w kostce!)
      - możesz też spróbować rozciągania mięśni. Często bardzo ładnie łagodzi zarysy
      mięśni i może akurat spowodować, że łydki będą wyglądały delikatniej.
    • sharteel Re: ŁYDKI optyczne sztuczki na wysmuklenie 22.06.10, 16:18
      Buty, które nosisz do spódnicy, nie powinny być zbyt delikatne. Muszą dawać
      wrażenie solidnej podstawy. Wtedy łydka wygląda proporcjonalnie. Sama stosuję
      ten trik od dawna i noszę spódnice, jak najbardziej :-)
      Czyli szpilki pozostaw do spodni, a do spódnic - grube obcasy, koturny, itd..
      • sharteel doprecyzowuję 22.06.10, 16:39
        Chodzi najbardziej o szerokość tego obcasa - żeby nie zwężał się ku dołowi,
        zwłaszcza w widoku z tyłu. Może być prosty albo rozszerzający się.
        W widoku z boku może być najprzeróżniejszy.
        • kasica_k Re: doprecyzowuję 09.09.10, 14:45
          Tu się nie zgodzę, moim zdaniem obcas nie zwężający się w ogóle ku dołowi (albo, co gorsza, rozszerzający się) pogłębia słupowatość. Przynajmniej, jeśli się ma naprawdę solidną nogę, bo drobnym nóżkom moim zdaniem nic nie zaszkodzi, niezależnie od proporcji. Co do spódnic - zakrywania nóg mam serdecznie dosyć i spódnice/sukienki noszę do kolan lub lekko za kolano. Unikam ołówkowych, preferuję lekko rozszerzane.
    • mohherowa Odświeżam wątek, może ktoś jeszcze na coś wpadnie 09.09.10, 02:46
      :)
      Rozciągam i faktycznie ciut pomaga... Ale nadal widzę, że kozaków to ja sobie znowu tej zimy nie kupię, oj... chyba nic z tego.
      Dla żartu - w udach mam 42, w łydach...38/39 cm. Tzw. Urocze słupy. I żadnych przewężeń w okolicy kostki, za dobrze by mi było.
      • turzyca Re: Odświeżam wątek, może ktoś jeszcze na coś wpa 09.09.10, 10:18
        Ale Ty nie masz jakichs kolosalnie grubych lydek! Ty masz cudnie szczuple uda!
        I niech no ja zgadne, niezbyt duza stope. Bo rozmiar cholewki rosnie wraz z rozmiarem stopy i stad to czeste przekonanie o zbyt grubych/chudych lydkach. Ale koniecznie zajrzyj do sasiedniego watku o kozakach i podejdz do tegorocznych poszukiwan optymistycznie. Na pewno znajdziesz buty, ew. nastaw sie na zakupy netowe, bo producenci juz dostrzegli problem, tylko sprzedawcy niekoniecznie. No po prostu jak ze stanikami. :)
        • mohherowa Re: Odświeżam wątek, może ktoś jeszcze na coś wpa 18.10.10, 01:29
          :D
          Dokładnie, mam wspaniałe, szczupłe uda, ledwie kilka centymetrów grubsze od łydek. I mikro-stópki ;)
          Znalazłam, a czy będzie dobrze, się okaże...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja