Wątek Antyrurkowy

28.09.10, 04:16
Robiąc ostatnio kolejną rundkę po sklepach w poszukiwaniu Mitycznych Czarnych Bojówek (mają tu stosowny wątek) zauważyłam z przerażeniem, że praktycznie zniknęły ze sklepów spodnie niezwężane. Królują rurki albo jakieś marchewkowate, wąziutkie u dołu, często jeszcze z suwaczkiem... No proszę, lata osiemdziesiąte już miałam i drugich nie chcę, jedną parę nawet kupiłam "pod lekkim podmuchem schizofrenii", i starczy.

Więc mam pytanie, drogie Lobbystki, gdzie (i czy w ogóle jeszcze) można kupić nierurki? Nawet w KappAhlu, gdzie przed laty kupowałam regularnie bardzo sensowny spodzień, nie ma nic prócz rurek. A, i mam na myśli spodnie niedżinsowe, ale też i nie biurowe w kancik. Ot, codzienny, za przeproszeniem, casual, styl sportowy lub militarny. Chyba pójdę do TK Maxxa, co go właśnie w stolicy pootwierali, bo tam ponoć ciuchy sprzed pięciu sezonów, to może i nierurki będą?
    • asfo Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 10:45
      Zdaje się, że mamy nową modę. Biodrówki się kończą, rozszerzane się kończą, teraz wszędzie będą wąskie nogawki. Właśnie mam z KappAhla swoje pierwsze marchewki i przyzwyczajam się do tego widoku. ;-> W sumie do zniesienia.

      Było jeszcze parę modeli z nogawkami prostymi lub lekko szerszymi, ale w kolekcji dla grubych tylko jeden rodzaj - tyle że biodrówek to ja nie chcę.
    • takisobienik Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 11:49
      Tatuum?
    • lurrina Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 12:01
      Ostatnio? Toz to od co najmniej roku poza rurkami i tunikowatymi bluzkami nic sie znalezc nie da :P

      Ja takie (niedzinsowe nie-rurki nie-marchewki) spodnie kupuje w Boprix. Owszem, sporo tam tez teraz rurek, ale da sie wypatrzec spodnie z prostymi czy nawet lekko rozszerzanymi nogawkami :) Zreszta z kupowania spodni w stacjonarnych sklepach zrezygnowalam juz dawno. Coz, jak nie lubia szerokich bioder i wiekszych tyleczkow, to ich strata :>
      • marciasek a ja marzę o szwedach 28.09.10, 12:11
        marzę o wyższych-niż-biodrowych spodniach z taką szeroooką nogawką... Miałam kiedyś takie, kupione w Holandii, nosiłam chyba z 10 lat, ale niestety się skończyły. A nowych brak :(
        • kasica_k Re: a ja marzę o szwedach 28.09.10, 13:40
          Mam takie prawie-szwedy z Solara, sprzed pięciu sezonów właśnie :) A może czterech.
          Jeżeli ta nieszczęsna moda potrwa kolejne 10 lat, tak jak na dzwony (dzwony lubię akurat) albo buty ze szpicem, to nie wiem, na ile mi starczy połatanych spodni z szafy... Niestety w Polsce jest tak, że jak coś jest modne, to nie ma w sklepach nic innego, przy czym owo "modne" rozumiane jest specyficznie (teraz zwykle modne jest kilka różnych fasonów naraz, ale u nas zawsze tylko jeden). Wpadł mi do głowy pomysł, żeby zacząć szukać spodni męskich - nie wierzę, żeby wszyscy faceci też przesiedli się w rurki, choć z drugiej strony wszystko jest możliwe :)
          • besame.mucho Re: a ja marzę o szwedach 08.10.10, 21:50
            Polecam. Mam starszego brata, słuszny chłop, wzrostu prawie dwa metry. Jego spodnie, podpięte paskiem żeby nie spadły z tyłka, leżą na mnie o niebo lepiej niż większość tego co jest na babskich działach :)
      • daslicht Chwała rurkom i tunikowatym bluzkom! 02.10.10, 13:26
        Nie mam na myśli tych ledżinsowatych, ale te z prostymi nogawkami. Jeśli nie są biodrówkami i nie są zbyt wąskie w udach, są niezłe. Proste spodnie rządzą! Precz z dzwonami, bootcutami i innymi "klocującymi" fasonami!
        A tunikowate bluzki to cud nad Wisłą, bo na mnie leżą jak zwykłe bluzki. Nie cierpię świecić brzuchem i nerkami.
        • marciasek Re: Chwała rurkom i tunikowatym bluzkom! 02.10.10, 18:37
          popieram, te z prostymi nogawkami są super i śmiem nawet twierdzić, że na okrągłych kobietach wyglądają nawet lepiej niż na bardzo szczupłych.

          A wie ktoś co to są tregginsy? bo spotkałam się z czymś takim w halensie, ale nijak nie mogę obczaić jaka jest różnica między legginsami a tregginsami... :)

          PS. O, właśnie , Halens - daslicht, znasz? Maja tam długie spodnie i duże buty...
          • daslicht Re: Chwała rurkom i tunikowatym bluzkom! 02.10.10, 18:54
            Nie znam, ale moge poznać.

            O tregginsach i jegginsach
            polki.pl/moda_trendysezonu_galeria.html?galg_id=10006812
            Mam takie dżinsowe j/legginsy z Kappahla, 40, krótkie, wąskie nogawki, a w pasie mogę wcisnąć poduchę. Co chwila spadają. Nie da się skrócić gumki, bo jest wszyta na całej długości.
            • marciasek Re: Chwała rurkom i tunikowatym bluzkom! 03.10.10, 01:18
              Aha, czyli powinnam się od tego trzymac z daleka. Dziękuję za wyjasnienie, zdecydowanie pozostanę przy rurkowych jeansach.

              A Halensa poznaj, może coś dla siebie znajdziesz - www.halens.pl. Odkąd Szwedzi przejęli interes pojawiło się mnóstwo fajnych rzeczy w różnych ciekawych rozmiarach. Mają sporo rzeczy z Nexta. Rozmiar butów 43 jest u nich zawsze dostępny, podobnie jak spodnie (a nawet marynarki) w różnych długościach. Dzieje się :)
        • mujer_bonita Bootcuty 'klocujące'?????? 03.10.10, 10:57
          daslicht napisała:
          > biodrówkami i nie są zbyt wąskie w udach, są niezłe. Proste spodnie rządzą! Pr
          > ecz z dzwonami, bootcutami i innymi "klocującymi" fasonami!

          A co to za herezje? Dzwony czy bootcuty są 'klocujące'????? Od kiedy???

          To właśnie proste nogawki spawają, że kobiety mają figurę cegły! Bootcuty pięknie podkreślają krągłość bioder i równoważą je na dole! To najbardziej kobiecy fason!!
          • yaga7 Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 03.10.10, 17:49
            Podpisuję się wszystkimi kończynami.

            Ja jak kloc wyglądam w prostych spodniach. Masakra. To już w rurkach wyglądam lepiej.
            A bootcuty rządzą u mnie na pewno.
            • marciasek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 03.10.10, 23:33
              Bootcut bootcutowi nierówny. Zależy jak leży na górze, zanim nogawka się zacznie poszerzać. Jeśli tam wyżej jest luźno, szeroko - przy pełnej figurze wygląda się IMHO nieciekawie.

              Ale już szwedy, poszerzane od samej góry i dołem bardzo szerokie, potrafią dać fajny efekt - choć też nie przy każdej figurze; ładnie leżą raczej na wysokich osobach.
              • yaga7 Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 04.10.10, 11:43
                Dla mnie z definicji bootcut nie może u góry leżeć luźno - bootcuty dla mnie są zawsze dopasowane od kolana w górę. I w sumie innych nie spotkałam.
                • marciasek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 06.10.10, 00:59
                  Dla mnie bootcut to każdy spodzień któremu lekko poszerzono dołem nogawkę - tak, aby ładnie się układał na bootach ;) No i już się spotkałam z takimi, które wisiały mniej więcej od połowy uda, zresztą C&A, które kupiłam 4 kilo temu też się teraz w ten sposób układają i dodają mi optycznie wszystko co straciłam plus jeszcze z 5 kilo.
                  Teraz najlepiej mi w Cubusach z wysokim stanem. Od kolana w dół maja prostą, wąską (ale nie obcisłą!!!) nogawkę - wyszczuplają i wysmuklają nogi.
                  A może po prostu gust mi się zmienił? Pieron wie...
                  • beauty-gosiek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 06.10.10, 09:17
                    marciasek napisała:

                    > Teraz najlepiej mi w Cubusach z wysokim stanem. Od kolana w dół maja prostą, wą
                    > ską (ale nie obcisłą!!!) nogawkę - wyszczuplają i wysmuklają nogi.
                    > A może po prostu gust mi się zmienił? Pieron wie...

                    Mnie też takie proste nogawki bardziej wyszczuplają niż bootcuty
                    • yaga7 Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 06.10.10, 09:19
                      Ciekawe, od czego to zależy.

                      Może by się jakieś porównanie na metakobiecie przydało z różnymi fasonami spodni u różnych osób.
                      • beauty-gosiek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 06.10.10, 09:32
                        yaga, prześlij coś, ja już tam byłam a ty jeszcze nie :)
                        • yaga7 Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 06.10.10, 09:49
                          :)

                          Myślałam o tym, ale nie mam czasu na foty. Może jak kiedyś będę mieć jakiś mniej zawalony robotą dzień (haha, święta naiwności), to się obfocę. Aczkolwiek spodni nie mam dużo.
                      • beauty-gosiek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 07.10.10, 22:44
                        juz wiem! Mślę że zależy to od szerokości ud i długości nóg.
                        • marciasek o! o takie spodnie i taki efekt mi chodzi: 09.10.10, 01:45
                          www.otto.pl/product/5976094?c=kobiety-kategorie-od-a-z-dzinsy&itemId=5008135670
                          BTW, zwróćcie uwagę na to: na pierwszym zdjęciu modelka ma buty na obcasie zasłonięte "za długimi" nogawkami, na następnym (trzeba sobie kliknąć strzałkę) ma już "dobrą" długość przy takich samych butach. I na którym zdjęciu wygląda lepiej? Moim zdaniem zdecydowanie na pierwszym.

                          I dlatego postanowiłam nie uciekać już więcej od obcasów! Bo w sumie 182 czy 188 to już chyba bez różnicy, i tak zazwyczaj jestem najwyższa... Ale to już chyba inny temat ;)
                          • yaga7 Re: o! o takie spodnie i taki efekt mi chodzi: 09.10.10, 08:26
                            Dla mnie logiczne jest, że do obcasów należy nosić długie spodnie. Nigdy bym nie wyszła na ulicę w spodniach jak na drugim zdjęciu. Never. Dlatego niestety jak mam płaskie buty, podwijam nogawki, a jak mam buty na obcasie, rozwijam nogawki ;))) Wyjściem byłyby różne długości spodni, ale przyznam się, że nie zawsze mogę sobie na to pozwolić.

                            Mnie w tego typu spodniach nie jest dobrze, bo robią wory w okolicach kolan i wtedy moje nogi wyglądają klocowato niezależnie od tego, jak spodnie sa dopasowane w innych miejscach.

                            A co do wzrostu - ja z moim marnym 172 + obcasy bywam w większości sytuacji najwyższa ;)

                            Moim zdaniem nie masz się co przejmować, tylko śmigać w obcasach :)
                            • beauty-gosiek Re: o! o takie spodnie i taki efekt mi chodzi: 09.10.10, 09:12
                              marciasek - wynalazłaś fantastyczne spodnie, długość lepsza oczywiście ta pierwsza, i ja tylko tak się noszę, nie włożę za krótkich spodni, no chyba ze miałabym tyle wzrostu co ty i nie miała wyjścia
                              yaga - właśnie dlatego bardzo bym chciała cie zobaczyć w prostych i bootcutach żeby porównać.
                              Mi bootcuty robią wrażenie klocowatych łydek i przez to uda też wydaja się szersze. Ciekawe jak to jest u ciebie.
                              • yaga7 Re: o! o takie spodnie i taki efekt mi chodzi: 09.10.10, 16:01
                                Nie mam na stanie żadnych prostych spodni. Mam albo bootcuty, albo zwężane, albo całkowite rurki :) Aaa, i te letnie proste co są w galerii, ale one są w ogóle szerokie i lniane, nie dżinsy.

                                Jak kiedyś będę w liwajsie, to sobie pomierzę też proste, zobaczę, jak leżą.
                                • beauty-gosiek Re: o! o takie spodnie i taki efekt mi chodzi: 09.10.10, 21:44
                                  no to czekam na fotki porównawcze
                                  a czym się róznia proste od zwężanych a zwężane od rurek? :)
                                  • marciasek o właśnie, doskonałe pytanie! 10.10.10, 00:06
                                    właśnie miałam je zadać, ale mnie ubiegłaś :)
                                    Ja tez bardzo proszę o wyjaśnienie, bo nie rozróżniam.
                                    Te, które podlinkowałam, to są rurki czy proste? Znalazłam je w dziale rurki i myślałam, że to jest to... :)
                                    • yaga7 Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 10.10.10, 08:09
                                      Ja nie wiem, czy moje definicje są zgodne z tymi, które obowiązują, ale dla mnie proste dżinsy, to generalnie takie, które od kolan w dół są proste, czyli w kolanach i na dole nogawki mają tę samą szerokość. Czyli w moim przypadku w kolanach są luźne.
                                      Zwężane od kolana w dół się zwężają, ale nadal są trochę luźnawe w łydce.
                                      A rurki dla mnie są obcisłe, taka prawie druga skóra. Czyli zwężają się mocno już od bioder.

                                      To są moje definicje :) Bo ja przykładowo nie używam określeń typu szwedy czy marchewki - a widziałam, że określenia są dość popularne.

                                      Dla mnie osobiście rurki nie są luźne nigdzie i dlatego te podlinkowane to dla mnie na pewno rurki nie są :)
                                      • beauty-gosiek Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 10.10.10, 08:41
                                        to ja mam takie same definicje, z tym ze proste czy zwężane zawsze są na mnie dopasowane w kolanie i łydce - nie jak getry ale na styk (nawet niektóe bootcuty są na styk w kolanie).
                                        Skoro u ciebie są luźne tzn że masz waskie kolana i łydki (ach- znowu zazdroszczę!).
                                        A moze dobrze by ci było w prostych czy zwężanych tylko musiałabys je trochę zwężić na dole?
                                        • yaga7 Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 10.10.10, 09:04
                                          Wiesz, może i mam wąskie kolana czy łydki, ale to jest "wąskość" względna - bo podejrzewam, że gdybym schudła dajmy na to 10-15 kg, to łydki i kolana by mi zostały, za to biodra i talia poszły zdecydowanie w dół i wtedy już bym nie miała wąskich kolan i spodnie by leżały na mnie inaczej. Zawsze są plusy i minusy.
                                          A w zwężanych dżinsach chadzam, w rurkiach też chadzam, ale rurki mam wybitnie imprezowe, więc zakładam do nich wysokie gotyckie buty na platformie i wygląda to fajnie. Bo ja + rurki + normalne buty to już nie wygląda fajnie.
                                          Proste dżinsy chyba też kiedyś miałam - jak za wiele w sklepach nie było do wyboru ;)

                                          Chyba sobie zmierzę wszystkie fasony nowych liwajsów i zobaczę, co z tego wyjdzie.
                                      • marciasek Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 10.10.10, 21:55
                                        Hm, hmmm, nie wiem nie wiem, zawsze myślałam że rurka to jest takie długie, okrągłe i proste coś i dlatego uważałam rurki za spodnie wąskie, ale proste. Wszystko mi się miesza, nieważne, te podlinkowane - jakkolwiek by ich nie nazwać - to fason, który dla mojej sylwetki jest the best.

                                        No a te spodnie to rurki czy nie-rurki? Zwracam uwagę, że dołem przy kostce są luźne, nie obcisłe.
                                        • kasica_k Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 11.10.10, 16:40
                                          Proste to proste, rurki to rurki. Dla mnie rurki to spodnie wąskie na całej długości, od uda do kostki. Takie jak te z Cubusa. I raczej nie nazwałabym ich luźnymi przy kostce :) Tamte poprzednie to są luźne przy kostce, a te są wąziutkie. To właśnie ten fason dominuje teraz w sklepach, dla mnie osobiście - okropny.
                                          • marciasek Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 11.10.10, 23:49
                                            > Proste to proste, rurki to rurki. Dla mnie rurki to spodnie wąskie na całej dłu
                                            > gości, od uda do kostki. Takie jak te z Cubusa. I raczej nie nazwałabym ich luź
                                            > nymi przy kostce :)

                                            Kasico, ale ja je mam, te spodnie z Cubusa, i przysięgam Ci, że w dół od najszerszego punktu łydki przestają przylegać a przy kostce są już zupełnie luźne. Naprawdę :) Gdyby były obcisłe na całej długości na pewno bym ich nie kupiła, bo mam brzydkie kostki (szerokie pęciny zamiast ładnego przewężenia) i nienawidzę ich eksponować :(

                                            Chociaż z drugiej strony takie całkiem obcisłe spodnie mogą się nieźle sprawdzać w zestawieniu z wysokimi kozakami i długim swetrem lub tuniką... Takie jak moje Cubusy oczywiście również się nadają, ale niestety żeby dopiąć but trzeba zrobić zakładkę na nogawce co jeszcze bardziej optycznie poszerza kostkę (czego serdecznie nie znoszę).
                                            • yaga7 Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 12.10.10, 05:57
                                              Ja właśnie tak noszę rurki - wysokie butów na platformie + tunika / dłuższa bluzka. Wtedy moim zdaniem wyglądają fajnie :)

                                              I moim zdaniem rurki przylegają na całej dlugości, w tym w kostce. A jak nie przylegają to już nie są to takie typowe rurki.
                                              • sbarazzina Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 12.10.10, 12:47
                                                Hmm, mi sie wydaje, ze rurki przylegaja w udzie, kolanie i w lydce, ale wlasnie przy kostce sa proste lub zwezane, ale nie musza przylegac.
                                                A te, ktore przylegaja na calej dlugosci to skinny. Bo jak inaczej opisac ten model wyzej?
                                                Ehh skomplikowana ta modowa nomenklatura;)
                                                • marciasek Re: o właśnie, doskonałe pytanie! 12.10.10, 22:11
                                                  Ha, widzisz: ten model z Cubusa właśnie nazywa się skinny. Pozostałe mają napisane super skinny.

                                                  No i znowu nic nie wiem. Nawet jeśli założę, że rurki przylegają na całej długości, to jak nazwać te Cubusy? Przeciez to nie są proste spodnie. No i są jeszcze legginsy/jegginsy/tregginsy - czy któreś z nich przypadkiem nie są właśnie takimi przylegającymi na całej długości dżinsami z rozporkiem i guzikiem?
                                                  • marciasek no i mnie olśniło 06.11.10, 02:18
                                                    Olśnienie przyszło wraz z nową parą spodni marki Big Star model Dalia, prosty. Dotarło do mnie że na szczupłych dziewczynach rurki i proste spodnie wyglądają bardzo podobnie, bo rurki miewają na nie za szerokie nogawki i nie przylegają tak dokładnie, natomiast proste spodnie mają siłą rzeczy nogawki wąskie, skoro na górze szczupło. U mnie różnica między prostymi a rurkami jest ogromna - proste mają dość szerokie nogawki (i bliżej im do bootcutów niż do rurek), a rurki przylegają na co najmniej 3/4 długości. Ale na fotkach w katalogach modelki są zwykle szczuplutkie i różnica między tymi modelami się zaciera. I stąd konfuzja. No, to już wiem.

                                                    Dalia bardzo zacna, ale tez nie na każdą figurę. O, właśnie. Co za historia. Próbowałam dopasować dżinsy mamie. Mama sporo schudła i ma teraz uda i łydki szczuplutkie jak od rozmiaru 38, a biodra od rozmiaru 44 (startowała z 52). Bardzo trudna figura. W Dalii wyglądała fatalnie - właśnie przez te szczupłe uda. Zmierzyłyśmy kilkadziesiąt rożnych fasonów szukając wąskiej w udzie ale nie obcisłej nogawki i wysokiego stanu. Skończyło się na tych linkowanych wyżej Cubusach, które na mamie wyglądają jak proste, są luźne w udach, w łydkach, nie przylegają w żadnym punkcie (choć powinny). Zatem wyszło na to, że jak mama chce szerokie spodnie - musi brać proste, jak proste - musi brać rurki, a gdyby chciała rurki, to chyba musiałaby wziąć jakieś tregginsy (czy jak one się tam nazywają). No i chodzi teraz i narzeka, że ma uda za chude i że moje tłuste są lepsze. Weź tu dogódź kobiecie ;-)
            • szarsz Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 04.10.10, 10:56
              Ja też kocham bootcuty, ale dawno już nie szukałam. To mówicie, że teraz nie ma? Shit, właśnie kiedy będę potrzebować kilka nowych par spodni :(
              • yaga7 Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 04.10.10, 11:44
                Są, tylko trzeba poszukać.

                Lee model Bell są bardzo fajne, polecam.
                • beauty-gosiek Re: Bootcuty 'klocujące'?????? 05.10.10, 10:17
                  ja polecam wrangler model tina (jeśli ktoś lubi wyższy stan i ma szersze biodra, uda)
          • daslicht Re: Bootcuty 'klocujące'! 05.10.10, 19:48
            Akurat u mnie bootcuty "pięknie" opinają się na udach (które mam szerokie) i wiszą na długich, stosunkowo chudych łydkach. Robi mi to bardzo ciężki dół.
            Najlepiej wyglądam w prostych spodniach, pod warunkiem, że mają długie nogawki i nie są biodrówkami.

            W obcisłych spodniach faktycznie mało kto wygląda dobrze. Ja też się nie zaliczam do tego grona.

            Co figura, to inny gust!
            • turzyca Re: Bootcuty 'klocujące'! 18.10.10, 00:54
              daslicht napisała:

              > Akurat u mnie bootcuty "pięknie" opinają się na udach (które mam szerokie) i wi
              > szą na długich, stosunkowo chudych łydkach. Robi mi to bardzo ciężki dół.

              Bo o ile pamietam, to Ty nie masz szerokich bioder. A jak ma sie szerokie biodra, to ten ciezki dol buduje optyczna rownowage do szerokich bioder. Bardzo waskie nogawki daja efekt waty cukrowej na patyku czyli mocno komiczny. A bootcuty sa o tyle dobre, ze nie daja wrazenia, ze wszystko od pasa w dol jest rownie wielkie (co sie czasem dzieje przy prostych czy szerokich nogawkach) tylko buduja taka miniklepsydre miedzy biodrami a ziemia. Ja moje pierwsze bootcuty kupilam przypadkiem, bo kolor mi sie podobal, za granica, bo w Polsce akurat nie byly (jeszcze) modne, i po powrocie przez miesiac nasluchalam sie tylu komplementow na temat figury, ze glowa mala. Przyczyne zjawiska zanalizowal zaprzyjazniony gej i potem osobiscie dopilnowal, zebym kupila sobie jeszcze kilka par. Dla mnie to jest model odklocowujacy.

              > Co figura, to inny gust!
              A to prawda.
              • pierwszalitera Re: Bootcuty 'klocujące'! 19.10.10, 01:55
                turzyca napisała:

                A bootcuty
                > sa o tyle dobre, ze nie daja wrazenia, ze wszystko od pasa w dol jest rownie wi
                > elkie (co sie czasem dzieje przy prostych czy szerokich nogawkach) tylko buduja
                > taka miniklepsydre miedzy biodrami a ziemia.


                Efekt syrenki. :-) Sama za bootcutami nie przepadam, wolę wąską, prostą nogawkę w kierunku rurki, ale podobny syrenkowy krój preferuję w spodniach do zajęć tanecznych. Lekkie przewężenie w kolanach robi ładną, zmysłową sylwetkę. Przy okrągłych biodrach wygląda to naprawdę bardzo dobrze.
    • ciociazlarada Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 15:36
      Gdyby nie nobliwa pora, pomyślałabym, że wszystkie przedmówczynie mają już dobrze wlane;-) Czy Wy z jakiejś innej planety piszecie Panie?
      Miałam ostatnio okres intensywnych rajdów po sklepach, obkupiłam się w boot cuty, proste i "szwedy", nawet w spódnice ołówkową i żakiet z talią w pasie i foremką na biust dostatecznie wysoko. Miałam nawet zamiar założyć jakiś wątek pochwalny, bo już dawno nie czułam się tak dobrze odziana, a tu czytam, że spodni nie ma!
      • kasica_k Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 16:39
        Planeta nazywa się Polska.
        • ciociazlarada Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 19:06
          Kasico, ale to wszystko w sieciówkach:) fakt, niektórych niedostępnych w Polsce, ale wysyłają za granicę.
          Spodnie: Levi's;
          Ołówek: Jackpot;
          Koszule i żakiet: Mexx;
          Szwedy: Dorothy Perkins.

          Fakt, że ja mam mały biust, więc może mi łatwiej, ale wciąż mam 25 cm różnicy między biustem a talią i 30 między biodrami a talią, a w rurkach wyglądam jak ofiara katastrofy ekologicznej. Do tej pory nie miałam spodni, które nie odstawałyby w pasie i koszuli, która nie formowałaby worka na plecach. Jednym słowem: żywa krzyżówka wielbłąda z wilkiem workowatym, mimo że te ostatnie podobno wyginęły:)
          Dlatego wydaje mi się, że coś się dzieje w temacie, producenci jak gdyby zaczęli dostrzegać piersi, talie i kupry:)
          • kasica_k Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 23:14
            Dorothy Perkins w PL nie widziałam. Co do spodni - 1) poszukuję nie-dżinsów, dżinsy nierurki jeszcze da się kupić 2) w rozmiarówkę firm dżinsowych typu Levis i tak raczej nie wejdę (jeżeli 31 to max, i to podawane z tekstem "takie duże mamy tylko jedne" :-)
            Jeśli chodzi o żakiety i koszule Mexxa, to największe dostępne w PL 42 jest na mnie za małe w biuście. Także niestety - może powinnam była ten wątek założyć na XXLkach? :)

            By the way - byłam dziś z w Zarze i ku memu zaskoczeniu widziałam spodnie w rozmiarze 44 i koszule w zawrotnym XL, co mnie zaskoczyło bardzo pozytywnie, jako że latem był to sklep typu "M" (wszystko w tym rozmiarze i żadnym innym). Ale to były eleganckie spodnie do biura, a ja takich mam na pęczki, potrzebuję ca-su-al :) Zawzięłam się, że w tym sezonie nie będę kupować spodni w Esprit, bo poprzednie mi się podarły po roku i nie chcę wyrzucać pieniędzy na tandetę.
            • marciasek Re: Wątek Antyrurkowy 29.09.10, 00:44
              a w decathlonie patrzyłaś? już to gdzieś pisałam, oni się kapnęli, że w większych rozmiarach brzuch nie jest płaski i ich spodnie układają się świetnie.
          • marciasek GDZIE 29.09.10, 00:45
            są szwedy? Na stronie DP nie znalazłam :(
            • ciociazlarada Re: GDZIE 29.09.10, 09:44
              Szwedy były w sklepie w Yorku, tyle że dość mały wybór rozmiarów. Były też proste i boot cuty - mówię tu o jeansach.
              Zaczynam być wdzięczna siłom wyższym za wyjazdy służbowe:)
              • ciociazlarada Re: GDZIE 29.09.10, 09:48
                Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak próba dołowania, ale w DP w Yorku były same szwedy w wersji Long, znalazłam jedną jedyną parę regular, którą od razu przygarnęłam.
                Może warto wybrać się na zakupy na Wyspy - ceny biletów samolotowych potrafią być bardzo atrakcyjne.
                • marciasek Re: GDZIE 29.09.10, 12:43
                  Powiedz, z wysokim stanem, czy z niskim?
                  Jeśli z niskim, odetchnę :)
                  Problemem z wyjazdem na "shopping" jest głównie czas. Nie dam rady :(
                  • ciociazlarada Re: GDZIE 29.09.10, 18:36
                    Takim pośrednim, jak teraz robią. Nie wyłazi hydraulik, ale za uszy również się ich nie da naciągnąć:) Podobna wysokość do Levi's BC.
                    • marciasek Re: GDZIE 29.09.10, 20:59
                      ugh, blah, beeeee - taki pośredni u mnie niestety wypada znacznie niżej niż projektant przewidział :( Znalazłam w miarę fajne portki w Long Tall Sally (ha! wreszcie przyszła nowa kolekcja), ale stan im się kończy 6cm pod talią, a ja bym chciała wyyyyżej :((( O, takie. I jeszcze te jasne plamy, nie jestem do nich przekonana, ale póki co innych i tak nie znalazłam :( Nie wiem co robić: brać, nie brać? Ech...
                      • ciociazlarada Re: GDZIE 29.09.10, 22:26
                        Jest to zupełnie subiektywna porada, którą nie powinnaś się zanadto sugerować:), ale nie brać. Nie znoszę takich plam, jeans wole ciemny, w jak najbardziej granatowo-jeansowym kolorze. Fakt, że czasem ciężko taki dostać, nie wiem czemu, mój chłop przebiera zawsze w granatowych i granatowszych dzinsach, a jak podchodzę do damskego półek to same artystyczne plamy, przetarcia, wgniecenia i zacieki...
                        • marciasek Re: GDZIE 29.09.10, 23:15
                          a widziałaś, jak sprytnie tę modelkę na fotce w długi kardigan ubrali, coby się plamska w oczy zanadto nie rzucały? :)
                          • ciociazlarada Re: GDZIE 30.09.10, 09:22
                            Widziałam:) Ciekawe po co w takim razie te plamy, skoro i tak producent przewiduje ich staranne ukrywanie przed otoczeniem?
                            • marciasek Re: GDZIE 30.09.10, 19:50
                              he he, producentowi plamy pewnie się podobają, za to dystrybutorowi - bo oni chyba nie szyją tego sami - już mniej :) Ale i tak muszę oddać sprawiedliwie honor sklepowi - ciuchy maja ładne i porządnej jakości, inne brytyjskie sklepy dla wysokich jadą na kiepskiej chińszczyźnie przy podobnym pułapie cenowym. Np. www.tallgirls.co.uk. Złapałam ich na butach :) Oferują chińskie sandałki za 45 funtów, identyczne można kupić w Polsce za 100 zł. I to w rozmiarach od 32-35 do 42-45 :)
                              Tak, coś u nas drgnęło i zaczęły pojawiać się sklepy dla dotychczas wykluczonych ;) Adres sklepu (wygrzebałam go dzisiaj) zaraz wrzucę do wątku o butach.
                        • kasica_k ...i antyplamowy 30.09.10, 13:57
                          Widzę, że nie jestem jedyna, która nie znosi tych wszystkich sztucznych przecierek na dżinsach. Niestety, tu znowu wchodzi zjawisko, które mnie doprowadza do szału: wszystko w sklepach w PL jest takie samo, jak wejdzie jakaś paskudna moda, to niezwykle trudno jest kupić coś normalnego. Trzymając dżinsów: jak już uda się znaleźć znośny fason, to w paradę wchodzą przeciery, jak się uda wypatrzeć coś bez wątpliwych ozdóbek, to już krój nie ten.
                          • yaga7 Re: ...i antyplamowy 03.10.10, 17:51
                            Wiesz, ja mam jeszcze gorzej, bo uznaję dżinsy w każdym kolorze, pod warunkiem, że to czarny ;))
              • black_halo Re: GDZIE 15.10.10, 17:10
                Mam jedne szwedy dorothy perkins i jestem zniechecona jakoscia. Byly zapinane na 3 goziki z jednej strony, zadnego zamka po srodku z przodu. Pierwszy dzien noszenia - puscil szew na brzuchu. zalatalam, to puscil szew przy guzikach. I tak sie zastanawialam czy na allegro nie sprzedawali jakichs odrzutow.
      • maith Re: Wątek Antyrurkowy 30.09.10, 14:46
        ciociazlarada napisała:

        > Gdyby nie nobliwa pora, pomyślałabym, że wszystkie przedmówczynie mają już dobr
        > ze wlane;-) Czy Wy z jakiejś innej planety piszecie Panie?

        Ciociuzlarado, dopisz sobie może w podpisie skąd piszesz, co? Żeby ludzi w błąd nie wprowadzić.
        Bo to że poza Polską jest wybór, a w Polsce wrzucają nas z jednego modowego kanału w drugi, to już wiemy.

        A jak piszesz z Polski (w co po opisie dostępności rzeczy wątpię) to napisz nam tu, gdzie ten niedostrzegany raj ubraniowy w naszym kraju się schował.
        Bo poza BiuBiu, które spodni na razie nie szyje, innego raju ubraniowego w naszym pięknym kraju niestety nie znam.
    • felisdomestica Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 17:24
      też się zastanawiam nad tym fenomenem...przecież w takich rurkach najszczuplejsza pupa wygląda szafiasto, poprzez kontrast z wąskimi kostkami. To fason dobry dla chłopców, nie dziewczynek. I to dla chłopców o wąskich biodrach.
      • asiis Re: Wątek Antyrurkowy 29.09.10, 23:23
        ja kiedyś totalnie nie mogłam się przekonać do rurek, mam szerokie biodra i pełne uda.. chodziłam w rozszerzanych spodniach, dopiero niedawno spróbowałam pierwsze rurki i... niespodzianka:) bardzo fajnie leżą. Od tamtej pory chodzę tylko w rurkach, ale też nie wszystkie fasony mi pasują, w niektórych wciąż wyglądam okropnie:)
      • mohherowa Re: Wątek Antyrurkowy 18.10.10, 01:21
        Hihi, chyba, że ma się obrzydliwie grube łydki i kostki jak ja - wtedy się wygląda jak w zwyczajnych spodniach ;)
    • justinehh Re: Wątek Antyrurkowy 28.09.10, 18:50
      C&A?
      Szwedy widziałam w H&M, ale to było jakiś czas temu
      • marciasek Re: Wątek Antyrurkowy 29.09.10, 01:10
        H&M odpada, za krótkie. W C&A sa bootcuty, szwedów nie ma. No chyba, że coś jest wśród tych, które szyją tylko w jednej długości, ale one odpadają. Za krótkie szwedy wyglądają niestety beznadziejnie :( W Dorothy Perkins szyją długie spodnie, ale akurat szwedów nie ma. W Long Tall Sally też szukałam i nie ma. Zastrzelę się, auuuuuuu!... :(((
    • turzyca Re: Wątek Antyrurkowy 30.09.10, 00:31
      Ja w takich chwilach zawsze wybieram sie do M&S. Nawet jesli polska oferta jest mniej obfita niz angielska to jednak zawsze maja wiekszy wybor krojow niz jakakolwiek inna sieciowka.
      Maja i bootcuty i szerokie nogawki i proste nogawki. No i co najwazniejsze - o ile dzinsy od M&S w moim przypadku byly katastrofa (bo mi rozplaszczaly tylek w bezkszataltna mase) o tyle spodnie materialowe sa bardzo fajne i uwzgledniaja sylwetke odmienna od Heidi Klum. :)
      • marciasek Re: Wątek Antyrurkowy 30.09.10, 19:54
        A szlag tego Marksa, w Krakowie sklepu nie mają :( Zresztą nawet gdyby był, to pewnie i tak nie dla mnie. W UK a jakże, maja tall i petite. A tu? Byłam w M&S we Wrocławiu, w rozmiarze tall nie było nic. Zupełnie nic.
        • nientepaura Re: Wątek Antyrurkowy 03.10.10, 17:10
          w C&A jest linia Yessica i mają spodnie w 3 długościach, a i kroje przyjazne dla figury (wysoki stan - to nadal jest rzadkość); ceny też miłe;)
          sama dziś zakupiłam bootcuty czarne w rozmiarze 36K (krótkie) i są to pierwsze od dość dawna bootcuty, których nie muszę skracać/zawijać, hurra;)
          • marciasek Re: Wątek Antyrurkowy 06.10.10, 01:04
            Wiem, wiem - właśnie w takich siedzę :) Stan dość wysoki, długość w wersji long nawet niezła, do płaskich butów w sam raz, ale na obcas za krótkie :/ A ja ostatnio przeprosiłam się z obcasami, w myśl idei, że 182 czy 188 to już żadna różnica - i tak, i tak mnie widać. A na obcasie przynajmniej stopa wygląda na mniejszą, nogi na dłuższe itd. No, same wiecie :)
    • zenon5678 Re: Wątek Antyrurkowy 03.10.10, 12:26
      Czy ja wiem...takie spodnie nie są najgorsze...zależy odczywisćie od figury. Są gorsze koszmarki modowe
      pozdrawiam,
      img692.imageshack.us/i/meganfoxcheeks.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3008/meganfoxcheeks.jpg
    • indigo-rose Re: Wątek Antyrurkowy 23.11.10, 00:10
      Żeby nie było: rurki posiadam, noszę i uważam, że są całkiem ok.
      Ale idzie zima, przydałyby mi się ciut grubsze spodnie, stwierdziłam: czas kupić nowe dżinsy. Wymyśliłam sobie takie, które wydawały mi się najprostsze możliwe: normalny stan, dopasowane na tyłku i w udach, zwisające swobodnie od kolan w dół.
      Okazało się, że wbrew temu co trąbią wokół o odwrocie biodrówek i rurek, w sklepie ciężko znaleźć cokolwiek innego.
      Dopiero w jednym sklepie znalazłam takie właśnie spodnie na moją szerokość w pasie, w które udało mi się zmieścić mój wcale nie pokaźny zadek i które są prawie dopasowane w udzie. Wcześniej nasłuchałam się mnóstwo historii o tym, że teraz SIĘ NIE SZYJE nie-rurek. Bo jeszcze są modne. Zresztą widziałam mnóstwo rurek nawet od 50 zł, a ja za swoje zwyczajne musiałam wyjść grubo powyżej stówy.
      (To, że wcześniej musiałam przymierzyć masę spodni o pożądanym przeze mnie kroju, ale niezawierającymi miejsca na tyłek przy dopasowaniu w pasie i udach, to chyba sprawa na osobną dyskusję. Bo ja chyba mam tyłek taki jak biust, czyli objętościowo średni, ale cokolwiek wypukły...)
      • kasica_k Re: Wątek Antyrurkowy 23.11.10, 01:05
        Się nie szyje, bo u nas w Polsce każda moda trwa dwadzieścia sezonów zamiast dwa. To jest po prostu tragiczne.
        • indigo-rose [ot] moda 23.11.10, 01:26
          I tak jest absolutnie ze wszystkim. A ja niestety najczęściej wymyślę sobie coś, co akurat nie jest modne, z tego głupiego i jakże nieistotnego przy wybieraniu ciuchów powodu, że pasuje mi do figury, dobrze się w tym czuję i podejrzewam, że fajnie wyglądam.
Pełna wersja