mitom.anka
19.05.11, 12:25
Całe życie myślałam sobie, że mam strasznie szerokie, niewymiarowe stopy. Czułam się przez to źle - taka niewymiarowa i dziwna. Rzadko udawało mi się kupić dobre, wygodne buty. Kupowałam takie uniseksowe a wszelkie pantofle na obcasach, czy bez odpadały, bo nie mieściłam się w nich na szerokość.
Pośrednio przez Lobby Biuściastych ;) odkryłam, że to nieprawda, że moje stopy są prawdopodobnie zupełnie normalne!
Dowiedziałam się, że istnieje coś takiego, jak tęgość buta. W czasach, kiedy samodzielnie zaczęłam kupować buty już w sklepach nie było żadnego zróżnicowania w szerokości - tylko numer oznaczający długość. Nie wiem, czy wcześniej wyglądało to inaczej.
Dla mnie to ważna zmiana w samym moim myśleniu o własnych stopach. Przestałam tak negatywnie je oceniać, zaczynam je akceptować jako coś normalnego.
Bardzo życzę sobie, żeby rozwinęło się mocne Lobby za zróżnicowanymi rozmiarami butów.
Kto nie chce mieć wygodnych i dobrze dopasowanych butów?
Skoro już wiem, że istnieje tęgość zaczęłam szukać informacji w internecie. Niestety wszystko, co na ten temat znalazłam to że tęgość określa się pięcioma literami:
E – wąska
F – średnia wąska
G – średnia
H – szeroka
I – bardzo szeroka
Jak mam jednak określić, czy moje stopy są H - szerokie, czy I - barzo szerokie? Nie bardzo mam się z kim porównać a wzoru na określenie proporcji długości i szerokości stopy niestety nie znalazłam.
Dlatego postanowiłam się zwrócić do Was o pomoc. Jak określa się tęgość stopy?