heliamphora
26.08.11, 00:45
Zainspirowana postem Maith przeklejam się z moim postem tutaj, bo może to właściwsze forum. Otóż zastanawiam się, jakiego typu krój byłby dobry na kogoś, kto jest biuściastym jabłkiem, czyli na mnie.
Chodzi mi o elegancką sukienkę na wesele - raczej pozbawioną ozdób i udziwnień. Ostatecznie udziwnienia mogą być, ale raczej jakieś lekko punkowe, niż coś typu "w pasie duża klamra z brylancikami", "kokardki satynowe wzdłuż szwów" itp.
Główny mój problem nawet nie tyle dotyczy tego, że trudno znaleźć coś ładnego w rozmiarze 48 (chociaż to też), tylko samego fasonu. Podobają mi się sukienki typu Indigo City czy Szara Eminencja, ale jakoś nie umiem ocenić, na ile dobrze się w tym wygląda, jeśli w miejscu talii jest bynajmniej nie płaski brzuch, a najwęższe miejsce korpusu mam pod biustem...
Mam przeczucie, że pasowałoby mi coś takiego:
www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.114.4.66.1.&pr=67960&p2=46 , zastanawiam się też, na ile rację ma Gok, polecając jabłkom suknie bez ramiączek - w tym stylu:
stylistki.pl/przedmioty/floral-print-strapless-dress-77701/
Jak się ma pulchne ramiona (w dodatku najgrubsze na wysokości biustu), to chyba nie bardzo?
Chociaż i tak w znalezieniu czegokolwiek fajnego najbardziej mi ten brak talii przeszkadza. Najwięcej widuję sukienek na sylwetkę gruszki: szerokie w biodrach, węższe w biuście i z długą wąską talią...