Ubrania proMAŁObiuściaste

03.09.11, 00:34
Mam 77 cm w biuście, w staniku max 79 cm, rozmiar 65C. Na co dzień noszę tiszerty i bojówki, ale jeśli chcę mieć coś bardziej dopasowanego – żakiet, koszulę, sukienkę – nawet nie patrzę na rzeczy w sklepach, bo wiem, że najmniejszy rozmiar będzie wyglądał na mnie jak smętny worek. Jestem ogólnie szczupła, mam 63 cm w talii i 88 cm w biodrach, takie niby 34. Tylko nawet jeśli to 34 pasuje na talię, to mogłabym w nie włożyć ze trzy takie biusty jak mój…
Czy jestem jedyną osobą na świecie z tym problemem? Ciągle słyszę – za mało miejsca na biust, odskakujące guziki – muszę przyznać, że brzmi to dla mnie czasem trochę abstrakcyjnie ; ))

Mile widziane propozycje sklepów, gdzie ja i inne dziewczyny z małymi rozmiarami mogłyby coś na siebie znaleźć.
    • kasia_grubasia Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 12:00
      Szukanie marynarki lub koszuli to koszmar. Ja ostatnio próbowałam kupić garsonkę i straciłam mnóstwo czasu i energii na chodzenie po całym mieście, a i tak nic nie było. Ostatecznie kupiłam komplet Betty Barclay w TKMaxxie, dobrze pasuje w biuście a ma jeszcze trochę miejsca na brzuch (zapięła się w niej moja siostra w 6 mies. ciąży, na oba guziki!) Ogólnie uważam że nie ma co chodzić po normalnych sklepach, bo na mnie jak się okazuje najlepiej pasują marynarki marek, których w Polsce w ogóle nie ma (lub mają zaporowe ceny) poza wyprzedażami i lumpeksami. Typu Prada ;)
      Myślę też o poszukaniu czegoś w sklepach dziecięcych, w dziale dla chłopców, np. bardzo dobrze leżą na mnie chłopięce koszule na 176 cm (młodszego brata), więc a nuż marynarka też by dobrze leżała (tylko gorzej z doborem do niej spódnicy ;P ). Tylko trochę się wstydzę i boję się że ekspedientki będą dziwnie patrzeć...
      • mssselfdestruct Męskie/chłopięce 02.10.11, 20:01
        Popatrzyłam w sieciówkach i męskie koszule w najmniejszych rozmiarach wydawały mi się na wieszakach mega ogromne, więc sobie darowałam, zmierzyłam jedynie jakąś XS bodajże DKNY w TK Maxxie, wisiała żałośnie. Z chłopięcych mimo najszczerszych chęci nie znalazłam nic, co nie miałoby dziesięciu łatek/naszywek i innych takich dziecięcych ozdobników.

        (Za to w outlecie Cropp/House/Reserved kupiłam sobie bojówki chłopięce w rozmiarze 170 14-15 lat , które od razu zyskały miano moich najlepiej leżących spodni ;D)
    • kis-moho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 15:46
      Dzialy dzieciece to moze byc jakies wyjscie pod wzgledem rozmiaru, ale raczej rzadko pod wzgledem stylu... A jak jest z dzialami petite? Wiem, ze np. asos ma takie ciuchy - jezeli nie jestes bardzo wysoka, moze to jest wyjscie?
      • mssselfdestruct Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 17:10
        Mam 172 cm i dość długi tułów, wiec obawiałabym się, że taka sukienka mini w rozmiarze petite mogłaby mi służyć co najwyżej za bluzkę : P A w zagranicznych sklepach nie kupuję, bo nie mam na razie niestety możliwości, żeby zapłacić. Jeśli jakaś dostępna w Polsce sieciówka ma coś takiego to chętnie wypróbuję, ale jakoś nie kojarzę.

        Dział chłopięcy jako źródło koszul, hm, o tym nie pomyślałam, trzeba sprawdzić ; ) ale obawiam się, że talii raczej one nie uwzględniają…
        • kis-moho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 17:17
          > Mam 172 cm i dość długi tułów, wiec obawiałabym się, że taka sukienka mini w ro
          > zmiarze petite mogłaby mi służyć co najwyżej za bluzkę : P

          Nie, to w takim razie nie byl dobry pomysl - moze sie sprawdzic na nizszych dziewczynach. Swoja droga, co za paradoks - wyglada na to, ze masz figure modelki, jestes wysoka i bardzo szczupla. I w sklepach, ktore wlasnie na takich figurach sie reklamuja nie masz sie w co ubrac...

          > A w zagranicznych sk
          > lepach nie kupuję, bo nie mam na razie niestety możliwości, żeby zapłacić.

          To tak na marginesie, w asosie mozna placic chyba zwykla visa electron, nie musisz miec ani karty kredytowej, ani paypala.
        • kasia_grubasia Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 17:39
          Zdziwiłabyś się: męskie koszule uwzględniają talię, pod warunkiem oczywiście że są taliowane. Nawet teraz chyba modniejsze są te taliowane, nie wiem jak moda dziecięca, ale podejrzewam że przynajmniej trochę czerpie z "dorosłej" mody dla panów. Szerokie koszule wkładane w spodnie też w sumie mogłyby wyglądać fajnie, np. ze spódnicą lub spodniami z podwyższonym stanem. Jeśli masz, tak jak ja, długi tułów, to męska taliowana koszula w możliwie małym rozmiarze prawie na pewno sprawdzi się lepiej niż damska.
          • besame.mucho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 17:50
            >Szerokie koszule wkładane w spodnie też w sumie mogłyby wyglądać fajnie

            Jak ja Wam tego zazdrooooooooszczę! Niebieskie jeansy i biała wpuszczona koszula to mój ukochany zestaw. Ale z moim dużym biustem i tyłkiem (a wąską talią, którą ten zestaw kompletnie zasłania ;) ) wyglądam w nim jak pączek, więc mogę tylko podziwiać na innych.
        • besame.mucho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 17:49
          > Dział chłopięcy jako źródło koszul, hm, o tym nie pomyślałam, trzeba sprawdzić
          > ; ) ale obawiam się, że talii raczej one nie uwzględniają…

          Absurd współczesnej mody polega na tym, że uwzględniają często bardziej niż damskie :).
          Ja wprawdzie z tych, które się w biuście w ciuchy nie mieszczą, także z odwrotnym problemem niż Wy, ale jeśli chodzi o talię, to moje najlepsze koszule i marynarki są męskie. Fakt, że w męskim H&M czy innej sieciówce się taliowanych pewnie nie dostanie, ale w porządniejszych sklepach już tak. Moja najlepsza marynara jest z męskiego Mexxa, strasznie długaśna, więc noszę ją tylko do legginsów/rurek, a rękawy zawijam, ale żadna damska marynarka, którą mam, nie leży tak świetnie na biuście i talii.

          Nawiasem mówiąc jeśli chodzi o spodnie jest podobnie. Np. żadne stylizowane na męskie "boyfriend jeans" nie leżały na mnie dobrze, bo nie przewidywały moich szerokich bioder i wystającego tyłka. Natomiast trzy pary męskich jeansów, które podwędziłam bratu, mieszczą pupę idealnie i mają lepszy dla kobiety krój niż wszystkie moje damskie jeansy razem wzięte.
          • justinehh Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 19:58
            Moje jedyne dżinsy o nieco niższym pasie są właśnie męskie. Wbrew opiniom rozmaitych stylistów, że męskie mają więcej miejsca na genitalia ...
            • mssselfdestruct Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 20:21
              Eee, moje jedyne doświadczenie z męskimi spodniami jest takie, że w akcie desperacji zamówiłam najmniejszy rozmiar zwykłych bojówek M65 myśląc, że może obleci – nie wiem, gdzie miałam głowę, ale jestem 70 zł w plecy : P
              Toleruję tylko biodrówki, do tego jak najniższe, więc na męskie spodnie tylko patrzę i wzdycham. Szczególnie na bojówki Surplusa. Kobietom to się wszyscy tylko w te dżinsy zakichane każą wciskać, urgh : / jeszcze najlepiej rurki, w które w rozmiarze mniejszym niż 42 nie jestem w stanie włożyć nóg, za to drugą dodatkową osobę w pasie jak najbardziej. : D
              • besame.mucho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 20:27
                > Toleruję tylko biodrówki, do tego jak najniższe

                Ja też :). Męskie trochę opuszczone spodnie wyglądają na mnie fajnie. Damskie biodrówki okropnie, bo albo kompletnie spadają mi z tyłka, albo wyciskają boczki, żeby trzymać się na miejscu. Ostatnie dobrze leżące biodrówki miałam ileśtam lat temu, kiedy jeszcze nie miałam okrągłej odstającej pupy.
            • besame.mucho Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 20:24
              U mnie jeśli chodzi o miejsce na genitalia to męskie i damskie wypadają tak samo ;) (spodnie, nie genialia).
              Po prostu męskie nie wiedzieć czemu mają więcej miejsca na pupę. Owszem, miejsca na genitalia trochę jest, ale mogę brać rozmiar mniejsze spodnie, bo miejsce na pupę też jest, więc się mieszczę. W damskich żeby zmieścić wypukłą pupę muszę brać spodnie dwa rozmiary za duże. A one poza tym że są za duże w pasie, to są też za duże z przodu (tak jakby tylna część jeansów była tej samej szerokości co przednia, a przecież wiadomo, że pupa jest bardziej wypukła. W rezultacie z przodu też mam coś jakby miejsce na genitalia ;).
              • mssselfdestruct Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 03.09.11, 20:59
                No to ja akurat miejsca na pupę nie potrzebuję prawie w ogóle, jak pisałam, w najszerszym miejscu mam szalone 88 cm ; ) ale ja w tym temacie nie o pupach chciałam, tylko o biustach :D
                • turzyca Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 04.09.11, 10:31

                  > No to ja akurat miejsca na pupę nie potrzebuję prawie w ogóle, jak pisałam, w n
                  > ajszerszym miejscu mam szalone 88 cm ; )

                  Poofftopie jednak dalej.
                  Problem z pupa jest taki, ze jak ma sie wystajaca pupe (okreslana tez mianem pupy tancerki samby), to ona wystaje niezaleznie od obwodu bioder - jak sie patrzy z boku to z tylu widac wyrazne wyoblenie. I zadne ciuchy bez przewidzianego tam ekstra miejsca nie maja szansy naprawde dobrze lezec i byc naprawde wygodne.
                  Ale patrzac pozytywnie: skoro nie masz wystajacego tylka, to masz jeden problem odziezowy mniej. :)



                  A co do meskich koszul to potwierdzam, dobre sa taliowane jak marzenie. W koncu taki tradycyjnie zbudowany facet ma porzadna klate i waski tylek, nietaliowana koszula na nim smetnie wisi. Tylko czasem meskie koszule moga byc niestety szerokie w barach.

                  Fajne koszule ma Esprit.
            • madzioreck Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 05.09.11, 02:37
              Wbrew opiniom rozma
              > itych stylistów, że męskie mają więcej miejsca na genitalia ...

              Ło matko... gdzie niby jest to miejsce ;P
              Czasem pożyczam dzinsy od męża, i jedyne, co zauważyłam, to więcej miejsca na tyłek - nawet mi tam trochę odstają i robią taki fajny zaokrąglony kształt, jak spojrzeć z boku :)
          • aiczka Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 05.09.11, 17:09
            > Fakt, że w męskim H&M czy innej sieciówce się taliowanych pewn
            > ie nie dostanie, ale w porządniejszych sklepach już tak.
            Nie jest tak źle, także w popularnych sieciówkach zagościł ostatnio "slim-fit".
    • indigo-rose Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 04.09.11, 20:44
      Sprawdzałaś H&M i Butik? W H&M duża część ciuchów ma krój takiej "tuby" i w najmniejszym rozmiarze powinno być ok. Mam talię mniej więcej taką, jak Ty i wiem, że najlepiej wyglądałaby w najmniejszych rozmiarach, ale często muszę iść na kompromis i brać rozmiar większy, bo moje skromne 89 cm się nie mieści. Oczywiście tam akurat trzeba mierzyć i szukać, bo ciuchy nie są jednolite pod względem biuściastości.
      Butik z kolei wydaje mi się być nastawiony na młodzieżowy target, więc krój pewnie przewiduje mniej wydatne kształty. Ale tutaj to sobie gdybam, bo nie moja stylistyka zupełnie, więc nie mierzyłam.
      • mssselfdestruct H&M i Butik 04.09.11, 21:51
        Do H&M mam jakiś takie uraz, może niepotrzebnie. Głupio mi tam kupować, bo wiem, że jak coś sobie tam upoluję to identyczną rzecz zobaczę na 15 osobach w mojej szkole, zwłaszcza, jeśli będzie bardziej charakterystyczne. : P
        Aczkolwiek mam stamtąd jedną zdobyczną (2 zł na ciuchach : )) bluzkę-tubę bez ramiączek w rozmiarze S i mimo lekkiej zadużości trzyma się na miejscu (a mierzyłam w sklepie XS i wrzynały mi się gumki, nie mogłabym w tym chodzić), więc może przyjrzę się dokładniej na jakiejś wyprzedaży, skoro mówisz, że coś może pasować.

        Do Butiku nie zaglądam, bo większość rzeczy stamtąd ma jakieś debilne aplikacje w stylu cekinowej myszki miki… z tym młodzieżowym targetem to niezły trop, ale chyba nie do końca się sprawdza, np. taki House – typowo młodzieżowy joł joł sklep, a ile razy tam coś mierzę (bo czasem mają całkiem pasujące mi stylistycznie rzeczy, ostatnio np. sukienki) to jest jednak za wielkie w biuście. A z kolei spodnie mają na mnie za krótkie. : >
        • indigo-rose Re: H&M i Butik 06.09.11, 17:57
          A Reserved? Ja tam równie często trafiam na fajnie leżące ciuchy co na nieuwzględniające różnicy biust-talia i odcinane za wysoko. Zawsze myślałam, że po prostu mam nieprzyzwoitą talię jak na Reserved, ale Ty masz taką samą, więc może po prostu wzięłabyś rozmiar typu 34/XS?
    • zooba Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 05.09.11, 08:20
      Ja bym spróbowała w Zarze. Mam 82 cm w biuście i znajduje tam pro-małobiusciatste góry z tym, że ja mam 156 wzrostu i wszystko jest na mnie zbyt długie. Zaszewki na biust wypadają prawie na wysokości talii, wkurzam się strasznie.

      Rozumiem twój problem, z marynarkami i bluzkami koszulowymi mam identyczny problem, smętne puste miejsce...
    • aiczka Re: Ubrania proMAŁObiuściaste 05.09.11, 17:23
      Jestem od Ciebie trochę szersza i wyższa, ale mam ten sam problem. Najtrudniejsze do znalezienia są dla mnie "góry", które będą miały wystarczająco mało miejsca na biust a jednocześnie będą wystarczająco długie (zwł. że spodnie i spódnice rzadko dziś sięgają talii) oraz sukienki, które przy małym biuście uwzględnią pełnowymiarowe biodra.

      Sukienki mam na ogół młodzieżowe (Carry, Reserved, H&M), elastyczne albo wyraźnie rozszerzające się od talii w dół. Suknię wieczorową tego typu udało mi się swego czasu kupić w Marksie i Spencerze. Niestety proste, dopasowane sukienki (takie "biurowe") są chyba nie osiągalne bez przeróbek.

      Dobry ten pomysł z męskimi taliowanymi koszulami. Jak będę miała okazję, to spróbuję.
    • mssselfdestruct Sisley? 02.10.11, 19:57
      Mam jakiś niewyjaśniony sentyment do tego sklepu, wiec ile razy przechodzę, to zajrzę ;)
      Zakupiłam tam ostatnio ciemnozieloną koszulę w rozmiarze XS, zachwycona tym, że ma dostatecznie mało miejsca na biust (i że jest w jednym z moich kolorów). Niestety jest za krótka, myślę, że na osobę mającą ~10-15 cm mniej ode mnie byłaby idealna.
      Fason – nie zapina się pod szyję, tylko do wysokości jednego guzika nad biustem; poza tym prosta, bez żadnych marszczeń i falbanek. Ma dodatek elastanu, kosztowała 49 zł. Były też czarne, ale w innym kroju, po 89 zł wiec nie mierzyłam.

    • indigo-rose Greenpoint? 06.01.12, 22:39
      Ostatnio widziałam tam bluzki koszulowe, wyglądały całkiem ładnie, ale nie jestem pewna, czy krój podkreśla biust, bo nie mierzyłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja