Dobrej jakości pasy do pończoch

09.10.11, 13:19
Forum pończoszane zamarło już dość dawno temu, może tutaj temat uda nam się rozruszać.

Mam trzy pasy Grety i po początkowym zachwycie (którego główną przyczyną był fakt, że wcześniej miałam tylko pas Admirała, więc czegokolwiek bym nie kupiła, byłoby lepsze od niego) zaczęłam być bardziej krytyczna. Dwa z tych pasów, cielisty i czarny, to odpowiedniki staników, których obwód trzyma się tylko na gumkach. Dzianina jest wiotka i delikatna, a sama gumka w pasie szybko zamienia się w sznurek. Efekt: przy pończochach wymagających jakiegokolwiek naciągnięcia, niezależnie od rozmiaru pas zjeżdża z przodu, a gumka w pasie boleśnie się wbija z tyłu.

Trzeci pas, w matrioszki, pozytywnie mnie zaskoczył, dzianina w całym pasie jest porządna, pas nie zjeżdża na brzuchu, czuję go tylko pod koniec dnia. Tylko że nie mam ochoty na taką loterię, Greta na moje pytanie o nowe dzianiny nie odpowiedziała, a że firma podpadła mi jeszcze z kilku innych powodów, chciałabym spróbować czegoś nowego.

Tylko czego? Jakie macie doświadczenia z innymi producentami pasów? Szukam jakości gretowej, czyli bez jedwabnych fajerwerków, ale nierozpadających się po miesiącu. Priorytetem jest wygoda. Dzianina ma być porządna, przednia część pasa najlepiej w ogóle nierozciągliwa. Chyba nie przekonam się do pasów wciąganych - nie wierzę, że coś, co rozciąga się na tyle, żeby przejść przez moje biodra, będzie się porządnie trzymało na talii.
    • kasica_k Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 09.10.11, 18:43
      Rago? Dość drogie, ale solidne.
      www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=index&manufacturers_id=12&sort=20a&page=1&zenid=b0e4895a7113e21ca655ece8dd61a484
      (uwaga tylko na rozmiary - mnie w tym sklepie doradzono za mały i pękł szew przy przymierzaniu)
      • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 09.10.11, 19:50
        Myślałam o Rago, ale one są albo wciągane, albo wysokie/zabudowane (girdle i cinchery), a najczęściej wszystko naraz. Poza tym - nie wiem jakim cudem - nie widziałam jeszcze Rago w innych niż Nylony sklepach, a nie mam ochoty na kolejne manewry z polskimi przelewami.

        Trochę ze mnie maruda w tej kwestii, bo mam w czym chodzić i teraz szukam czegoś dla przyjemności ;)

        W sumie to może na jakiś cincher warto się skusić niedługo? Modelowanie mi niepotrzebne, ale jakby był wygodny, to na pewno +10 do samopoczucia w deszczowe dni. Ten purpurowy Vargas, do którego ostatnio linkowała Ciociazlarada jest rewelacyjny, ale pamiętam gdzieś kiedyś jej narzekania na jakość KMD.
        • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 09.10.11, 20:23
          A nie, Rago jednak da się znaleźć:
          www.openbottomgirdles.co.uk/girdles-rago-c-65_75.html
          • ciociazlarada Polecam - przetestowane na sobie 10.10.11, 19:50
            Kupowałam Ragowca w Stanach, polecam ten sklep: www.girdlebound.com/ Wygląda obleśnie, ale przysłali mi bez problemu w tydzień moje Rago Lacette.

            Drugie miejsce, które polecam to What Katie Did - mam trzy pasy od nich i jestem bardzo zadowolona z serii Hollywood (bodajże, bo na stronie już jej nie ma). Są z mocnego materiału i nieźle modelują. WKD ma wyprzedażowy sklep na ebayu, można tam trafić czasami tańsze pasy z poprzednich kolekcji.
            Oprócz czarnego i eau-de-nilowego Hollywooda mam jeszcze mały pas Harlow, również jest dobrze wykonany, ale rozmiarówka pozostawia nieco do życzenia - jest bardziej elastyczny, więc najmniejszy rozmiar jest na mnie za duży.

            Polecam też bardzo polskie Nylony. Mam pas Enya Pastel (ten duży) i jest bardzo dobrze wykonany. Myślę, że wszystkie ich pasy są porządne, na podstawie tego jednego. Mam też pas Grety i Enya jest o jakieś 2-3 klasy wyżej, jeśli chodzi o materiały, żabki, wykończenie i ozdoby. Sklep jest przyjazny, a po zrobieniu przeze mnie klasycznej sceny stulecia jest również bardzo przyjazny dla zagranicznego klienta. Zamówienie i zapłacenie zajmuje poniżej 5 minut, a to cenię:)

            Mam również jeden pas firmowany przez StockingsHQ - jest niezły jeśli chodzi o ozdoby, ale modelowanie jest zerowe. Dobre gumki, dobre podwiązki, tkanina micromesh bardzo wiotka. Mój model pasuje do Freyi Darcey (ta sama koronka), nie ma go już w sprzedaży.

            Kolejne znaleziska, które wypróbowałam to Kiss Me Deadly. Mam mieszane uczucia. Reklamowałam u nich jeden pas, bo był strasznie kiepskiej jakości (brzoskwiniowa Jolie) - do tej pory nie doczekałam się na wymianę, ale wina jest moja, bo sprawę dawno olałam i przestałam im odpisywać na maile. Oprócz tego mam jeszcze czerwony pas (ktoś zna piosenkę;-)?) Van Doren z jakiejś starej kolekcji sezonowej i materiał jest porównywalny do pasów Greta. Kilka miesięcy temu dostałam w prezencie to: www.joannaswardrobe.com/images/Kiss%20Me%20Deadly%20Plum%20Vargas%20Longline%20Girdle.jpg i zaświadczam, że jakość jest fantastyczna, przynajmniej przy tym ciuszku się bardzo poprawili. Wszystko porządne, ładne, materiały przemiłe w dotyku, kolory nasycone. Made in England na dodatek było na wszywce.

            Mam trochę tego w szafie - i pasów, i girdli. Chętnie podzielę się wiedzą zakupową.
            • ciociazlarada A, i to nie jest purpurowy tylko 100% śliwka n/t 10.10.11, 19:53

            • mszn Re: Polecam - przetestowane na sobie 11.10.11, 20:41
              Dziękuję za tyle informacji! WKD i ten Vargas chodzą za mną i chodzą, chyba wreszcie dojdą ;) Chociaż na razie temat musi zniknąć, bo nadal nie dostałam wrześniowego stypendium (vivat niemiecka administracja).

              Przyglądałam się na zdjęciach pasom ze StockingsHQ i wyglądały mi na wiotkie - dobrze wiedzieć na pewno. Szkoda, bo taki jeden zupełnie prosty model mają chyba w dziesięciu żywych kolorach.

              Może jednak powinnam przekonać się do girdli? Mam w talii 72-73 cm i w biodrach w porywach do 108, i nie chcę nosić niczego, co kończy się poniżej talii (czyli np. tak), bo przez te wbijające się Grety mam złe doświadczenia - jest to i mało estetyczne, i bolesne pod koniec dnia. No i boję się, że nie mam szans na dobrze dopasowany pełny pas, bo albo będzie luźny w talii = zsuwanie, albo ciasny w pupie = cztery pośladki (podejrzewam, że jestem za wysoka na znalezienie pasa długiego od talii do końca pośladków, chyba żeby jakiś cincher). W tabelce Nylonessy w talii mam M, a w biodrach XL, przy wyciętych pasach da się pominąć obwód bioder, w girdlach chyba nie. One na Tobie dobrze leżą? Nosisz je wyżej czy nisko pod pępkiem?
              • ciociazlarada Re: Polecam - przetestowane na sobie 12.10.11, 12:53
                Z moich doswiadczen wynika, ze wbijanie sie dobrego, podkreslam dobrego pasa zalezy od dwoch rzeczy - naszych proporcji i naszych miesni skosnych brzucha:) Odkad jestem w stanie wystac 10 minut (no, moze przeginam i bedzie z 5:-)) w takiej pozycji www.yogacards.com/yoga-postures-2/Vasisthasana.html (nawiasem mowiac, pan na dwoch zdjeciach oszukuje:-)), nic mi sie w brzuch nie wbija, jesli pas jest dobrej jakosci. Kiepska koronka u gory, dla odmiany - vide Admiral, to niemozebna tortura, mam wrazenie, ze zaraz mnie przepiluje wpol.

                Co do dlugosci, wszystko zalezy od proporcji. Jestem mala i tylek zaczyna mi sie wysoko, mniej wiecej tak jak u pani na zdjeciu w Vargasie (oczywiscie nie taki idealny:)) i tak:
                brabarellanews.blogspot.com/2011/03/rago-lacette-open-bottom-girdle.html w tym miesci mi sie idealnie cala pupa, mam rozmiar 26.

                www.brabarella.com/floatpages/shapewearfloats/rago8355.htm to jest odrobine dluzsze i niestety rowniez zbyt duze. Najmniejszy dostepny rozmiar jest naprawde spory.

                www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=product_info&cPath=2_107&products_id=460&zenid=6c9da350f83e7a0099e96d89d315576d tego mam rozmiar M i jest dobry. Ale jest rowniez nieco krotsza od obu pozostalych i nosze ja ponizej talii, bo robilaby mi czterodupie. Mam kolor cielisty z brazowymi ozdobami. Opalizujacy to on nie jest, natomiast pasuje bardzo fajnie do Perelki i do cielisto-rozowej Arizy z Bravissimo.

                Co do Vargas girdle, musze Cie rozczarowac - z przodu wyglada nieziemsko, z tylu tnie mi tylek az swiszczy, konczy sie idealnie w polowie i jest wycieta na polokraglo - z tylu tak samo jak z przodu. Uzywam tylko i wylacznie z odzieniem "robiacym dupe" i w celach kusicielskich. Kombinuje z zapinaniem na luzniejsze haftki od dolu, ale ja mam duze i wystajace dupsko, wiec niewiele tu pomoze.
                Jesli chcesz moge pomierzyc siebie i ten ciuszek, zwlaszcza ile mam od biustu do talii moze byc istotna informacja. Na wyzszej osobie i dluzszym tulowiu na pewno bedzie sie to inaczej rozkladalo.
                • yaga7 Re: Polecam - przetestowane na sobie 12.10.11, 13:00
                  A nie bolą Cię nadgarstki? Pewnie nie, bo jesteś sporo lżejsza ode mnie. Ja przykładowo mięśnie brzucha raczej mam (stwierdzam poprzez porównanie z dziewczynami na fitnessie), ale w takiej pozycji po 2 sekundach bolą mnie nadgarstki, bo dźwigają cały ciężar ciała. I w sumie nawet nie wiem, co musiałabym robić, żeby je wzmocnić.
                  • mszn OT Plank 12.10.11, 13:25
                    Planków nie musisz robić opierając się na dłoniach, można też na przedramionach - i bokiem, i twarzą do ziemi.
                    www.youtube.com/watch?v=pSHjTRCQxIw
                    Spróbuj tak, jeśli wytrzymujesz w poprawnej pozycji dłużej niż te dwie sekundy, to faktycznie nadgarstki są czy to słabe, czy wrażliwe. Ale ja bym w takiej sytuacji nie wymagała od nich zbyt wiele, nie ma co przeciążać stawów.
                    A jeśli nawet z tak chronionymi nadgarstkami nie dajesz rady, to mięśnie są za słabe po prostu i nie przejmują części ciężaru ciała.

                    (Pięciu minut nie wystoję, fakt. Ale pracuję nad tym :) Wracając do pasów - wbijanie się krawędzi pasa u mnie to raczej problem jakości gumek/dzianiny a nie moich tkanek, bo poza lekkim zaokrągleniem pod pępkiem, jestem dość zwarta tkankowo i wyćwiczona. Miękkie zaczyna się dużo niżej, zresztą nawet moje miękkie robi się coraz bardziej nabite, odkąd wróciłam do biegania.)
                    • ciociazlarada Re: OT Plank 12.10.11, 13:29
                      Wszystkie te, ktore wymienilam maja dobre, szerokie gumki. Zawsze cos sie bedzie troche wbijac, to jest w koncu mieso, a nie odlew mosiezny, ale przy dobrej jakosci gumie i dobrych miesniach nic sie nie "nadlewa":)
                    • yaga7 Re: OT Plank 12.10.11, 13:32
                      A tak, na przedramionach mogę, nie ma problemu. 5 minut nie wytrzymam, ale tak z pół minuty mogę, stąd wiem, że to nadgarstki. I tak, też nad tym pracuję ;)
                  • ciociazlarada Re: Polecam - przetestowane na sobie 12.10.11, 13:26
                    Nie. Po jakims czasie musze spasc, bo mam tzw. "telegrafy", to znaczy niekontrolowane drzenie miesni, ale reki podpierajacej, nie brzucha i musze przestac bo walnelabym na twarz. Jak podnosze gorna noge to duzo szybciej sie to dzieje. Od snowboardu sie robia te skosne miesnie same. Nie wiem dlaczego tak jest i w ktorej dokladnie pozycji. Jestem goofy i tylko bardzo szybko zjezdzam w dol, nie skacze, mam deske typowo freeride'owa.
                    • yaga7 Re: Polecam - przetestowane na sobie 12.10.11, 13:33
                      Czyli to moje nadgarstki.

                      Ja jestem z frakcji nart ;) Ale może kiedyś... ;)
                      • turzyca Re: Polecam - przetestowane na sobie 17.10.11, 22:25
                        A przejdz sie do dobrego ortopedy i kaz mu je obejrzec. Bo mnie sie swiatelko alarmowe zapala: czy nie zaczyna Ci sie ciesnia nadgarstka? Oczywiscie nie musi, ale u mnie to jest pierwszy objaw problemu: nie jestem w stanie zrobic pompek, podparc, niczego, co wymaga dluzszego obciazania reki z dlonia pod katem prostym.
                        • yaga7 Re: Polecam - przetestowane na sobie 18.10.11, 06:09
                          To dodam, że nigdy nie byłam w stanie zrobić pompek - w sumie dopiero teraz potrafię zrobić kilka, bo mam lepsze mięśnie niż kiedyś. Ale kiedyś nawet jednej nie. I jeszcze dodam, że nadgarstki mam tak od zawsze i dwa razy miałam rękę złamaną tu przy tej nasadzie od nadgarstka, więc to też może mieć wpływ.
                          Ale ofkors, jakbym znalazła dobrego ortopedę, to bym się przeszła. Z nadgarstkiem, kolanami, biodrami... ;)

                          Ale z trzeciej strony - czy są jakieś profilaktyczne ćwiczenia chroniące przed cieśnią?
                          • ciociazlarada Proponuje sie rozgrzewac i zobaczyc czy pomaga 18.10.11, 14:23
                            Pompka z marszu to jeszcze, bo nadgarstki tak nie dostaja w kosc, ale ten "boczny plank" czy jak to nazwac po ludzku na zimna reke to masakra. Boooli! Polecam tylko na rozgrzane rece, jako ostatnie cwiczenie w serii.
                            • yaga7 Re: Proponuje sie rozgrzewac i zobaczyc czy pomag 18.10.11, 14:25
                              Ja to ćwiczyłam na fitnessie, więc tak, byłam rozgrzana. W domu planków bocznych nie robię, jedynie te brzuchem na dół i wtedy się trzymam na przedramionach i jest ok :)
                • mszn Re: Polecam - przetestowane na sobie 12.10.11, 13:47
                  Wygląda na to, że mamy podpobne proporcje, tylko skala inna - jestem na pewno większa, a wysoka na jakieś 172-173. Stare nylony w wersji nie extra long kończą mi się nawet nie w połowie uda, to dopiero była załamka...

                  Jak już mi zapłacą, to spróbuję z WKD i Rago, chociaż WKD na razie nie mają chyba niczego ciekawego. Potem się zobaczy, co dalej.
            • azymut17 Re: Polecam - przetestowane na sobie 13.10.11, 00:53
              ciociazlarada napisała:
              > Kolejne znaleziska, które wypróbowałam to Kiss Me Deadly. Mam mieszane uczucia. Reklamowałam u nich jeden pas, bo był strasznie kiepskiej jakości (brzoskwiniowa Jolie)

              A możesz napisać, co dokładnie z nim się stało? Mam taki sam, tylko nosiłam go zaledwie kilka razy, bo po dopięciu pończoch zaczął mi zjeżdżać w dół, a wzięłam najmniejszy rozmiar. Bez sensu odcięłam metki. Ale złej jakości (poza bardzo dużą rozciągliwością) nie zauważyłam.
              • ciociazlarada Re: Polecam - przetestowane na sobie 13.10.11, 11:37
                Azymucie, nic sie z nim nie "stalo", po prostu byl kiepsko wykonany. Sterczace nitki, niewykonczone regulatory - mialy ostre krawedzie: pozaciagaly i podziurawily mi podwiazki + rozcielam sobie na nich palec. Jeden byl zardzewialy od spodu (od nowosci) i na podwiazce byly plamy z rdzy w miejscu zapiecia. Ponadto, po pierwszym zalozeniu odpadly mi dwie kokardki, ujawniajac oblesnie i dziadowsko wykonczone miejsce wszycia podwiazki w pas. Satyna taka jak w Georgianie Masquerade, po pierwszym zalozeniu polecialy mi oczka od szwa. Mialam go na sobie 2 razy.

                Nie uwazam, ze jestem bardzo wymagajaca klientka, ale nie ukrywam, ze jak place wiecej niz w pawiloniku "Pekin", to oczekuje rowniez, ze jakosc bedzie na adekwatnym poziomie. Podkreslam, adekwatnym - Kiss Me Deadly to masowka, wiec nie wymagam jedwabi i polawianych perel, ale podstawowej kontroli jakosci juz tak.

                Pas tez byl na mnie za duzy, odeslalam go wprost do producenta i wymienilam kilka maili na temat jakosci ich produktow. Potem po prostu ich olalam (dlatego nigdy nie odeslali mi pasa, nie upominalam sie), bo nie zalezalo mi w ogole na dostaniu drugiej wersji czegos co: a) bylo i tak za duze w najmniejszym rozmiarze; b) bylo, w mojej opinii, badziewne.

                Przestalam rowniez u nich kupowac, ta sliwkowa girdle Vargas dostalam od chlopa w prezencie (mamy zupelnie osobne finanse) i nie mam zamiaru zaczac. Jedynie obiektywnie stwierdzam, ze jakosc tej konkretnej, nowej rzeczy jest wyzsza, moze nie tylko ja narzekalam.
                • azymut17 Re: Polecam - przetestowane na sobie 13.10.11, 16:01
                  Ciociuzlarado (pozwolę sobie tak odmieniać :-)) - wydaje mi się, że rzeczywiście problem tkwi w kontroli jakości. Wyciągnęłam swoją Jolie z szafy i przejrzałam pod kątem opisanych przez Ciebie wad, w mojej wszystkie te elementy wyglądają bardzo dobrze. Zmacałam regulatory i u mnie jedyna szansa na zranienie się to tymi ząbkami od regulatora przy odpinaniu. Rozłażenia się materiału nie zauważyłam, a jako jedna z pierwszych osób, które reklamowały Georgianę jestem na to wyczulona, od spodu wygląda zupełnie inaczej, jest bardziej mięsisty. Pod kokardkami rzeczywiście jest nieciekawie wyglądające łączenie, a metki są wszyte krzywo, pod kątem, ale cały pas sprawia zdecydowanie lepsze wrażenie niż Rago 22. Mam tylko te 2 pasy, więc porównania większego nie mam.

                  Możliwe też, że poprawili jakość w pewnym momencie, a mnie trafiła się lepsza partia. Jednak był to, z tego, co pamiętam, model sezonowy, więc jest to mało prawdopodobne. Niemniej źle świadczy to o firmie, bo nie masz obowiązku sprawdzać całej partii towaru, wystarczy, że Tobie trafił się bubel. Ja i tak nie wiem, czy jeszcze coś ich produkcji kupię, przez tę rozciągliwość. Bardzo mi szkoda, bo KMD ma jak dla mnie najlepsze i najładniejsze zdjęcia reklamowe :-(
    • klymenystra Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 11.10.11, 22:25
      Hm. Ja mam Admiraly - 1 pierwszy model i 2 pozniejsze i jestem zadowolona - zarowno nylony jak i ponczochy elastyczne trzymaja sie bez problemu, kwestia dobrania odpowiedniego pasa i zabek do gatunku ponczoch.
      • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 12.10.11, 11:19
        Żabki w tym Admirale, którego nosiłam, były gorsze od tych plastików, które dają w gorsetach. Brr. Po kilku miesiącach noszenia pasa, i to nie codziennie, pończocha wypinała się po 5-10 minutach. Próby dociskania żabek skończyły się ich całkowitą destrukcją.
        Dla porównania: gdzieś od marca noszę codziennie pasy Grety, żabka rozpięła mi się jeden raz.

        Admirałom więcej szansy nie dam, chociaż dzianinę faktycznie dobrze wspominam, nie ciągnęła się jak rajstopy i nic się nie zsuwało w ciągu dnia. Nawet bym wymieniła żabki w tym jednym pasie, ale rozkład podwiązek też jest skopany, przednie są zbyt szeroko rozstawione i pończocha zjeżdża paskudnie z wewnętrznej strony uda. No po prostu nie mam ochoty na takie zabawy i kombinowanie, chcę kupić coś, co będzie się dobrze nosić od początku i bez przeróbek.
    • mszn Girdle w łazience 13.10.11, 17:59
      Ej, a w ogóle jak wygląda temat girdle contra majtki? Z tych ostatnich nie zrezygnuję, choćbym chciała. Wąskie pasy zapinane z tyłu w ogóle mi nie przeszkadzają w toalecie. A co z takim pełnym, wciąganym pasem? Zsuwa się go czy trzeba wypinać pończochy?
      • ciociazlarada Re: Girdle w łazience 13.10.11, 18:28
        Pod girdle nie zakładam majtek. Spokojnie da się iść tam, gdzie król chodzi piechotą. Jest również ciepło w tyłek.
        Z pasami jest różnie, czasami zdrowy przewiew, czasami wkładam duże majty, rzadziej niskie (dlatego wolę wysokie i ładne majty).
        • mszn Re: Girdle w łazience 13.10.11, 22:33
          Mi nawet nie chodzi o grzanie, tylko o to, że, pardon my French, bez majtek to pobrudzę albo siebie, albo, co gorsza, podłogę... To już chyba jest kwestia osobistych uwarunkowań.

          Ja do pasów noszę zwykłe majtki z Carrego, jeszcze mi się nie zebrało na inwestowanie w porządniejsze gatki. Nie jest niewygodnie, o ile nie mam na sobie nylonów non-stretch, o które się boję. Ale że z nylonami mam problem rozmiarowy, to noszę rzadko i tak.
          • pinupgirl_dg Re: Girdle w łazience 13.10.11, 23:40
            > Mi nawet nie chodzi o grzanie, tylko o to, że, pardon my French, bez majtek to
            > pobrudzę albo siebie, albo, co gorsza, podłogę... To już chyba jest kwestia oso
            > bistych uwarunkowań.

            Rozumiem, w czym rzecz. Podłogi raczej nie ubrudziłam, ale w takich sytuacja mam na sobie halkę, którą można codziennie wyprać, tak jak majtki.
          • ciociazlarada Re: Girdle w łazience 14.10.11, 09:15
            W przypadku girdle to ją po prostu pierzesz. Sięga za tyłek, a i nogi trzymasz razem.
          • mszn Re: Girdle w łazience 14.10.11, 11:40
            Uf, dobrze, że wreszcie dopytałam, żyłabym w przeświadczeniu, że los jest niesprawiedliwy jak zwykle ;) Czyli rzecz jest do ogarnięcia.
    • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 30.10.11, 21:44
      Ha! Upolowałam błękitnego Hollywooda WKD za 19 funtów :) Co prawda w zasadzie to w niemoim rozmiarze, bo powinnam brać 14, ale inne ich pasy poza cielakiem do mnie nie przemawiają (ileż można chodzić w czarnym), a na ebayu rzucili 16, to zaryzykowałam. Jakby co może za dopłatą wymienią na Harlowa, albo se zwężę.
      • ciociazlarada Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 30.10.11, 21:57
        Gratulacje! On się prawie w ogóle nie rozciąga, więc może to dobra decyzja:) Ten kolor Eau de Nil to jest taki "bezlitosny" niebieski:), zimny - sama zobaczysz.
        Jedyne co mi się robi z pasami WKD to po jakimś czasie gumki (podwiązki) "falują" na brzegach - w noszeniu to nie przeszkadza, bo są naciągnięte, nic się również z nich nie "siepie", więc nie wiem czym to jest spowodowane.
      • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 23.11.11, 00:10
        No to się wyżalę. Przyszedł Hollywood, okazało się, że pani się pomyliła i dostałam rozmiar 18, którym mogłam się dwa razy owinąć. Odesłałam, wysłali ten dobry, minęły dwa tygodnie, a paczki nie ma (swoją drogą niemiecka poczta i zaginiona przesyłka, trudno uwierzyć). WKD póki co chyba mi nie pisane. Dobrze, że wrzucili dwa nowe pasy na stronę, może się do świąt pocieszę, chociaż nie wiem, który piękniejszy.
        • kis-moho Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 23.11.11, 10:56
          Odesłałam, wysłali ten dobr
          > y, minęły dwa tygodnie, a paczki nie ma (swoją drogą niemiecka poczta i zaginio
          > na przesyłka, trudno uwierzyć).

          Skontaktuj się z pocztą. Może zostawili u sąsiada, nie zostawili Ci wiadomości (zdarza się), a sąsiad się nie zgłasza, bo myśli, że Ty to zrobisz.
          • mszn Re: Dobrej jakości pasy do pończoch 23.11.11, 11:28
            Chyba będę musiała poprosić jakiegoś kolegę, żeby się ze mną przeszedł, z angielskim na poczcie słabo. Chociaż szansa i tak jest niewielka, bo przesyłka była nierejestrowana i niewielka, za pierwszym razem spokojnie weszła do skrzynki, więc listonosz raczej nie bawiłby się w sąsiadów. Ale kto wie, może. Dzięki za pomysł!
    • mszn żabki we frejowych pasach 03.11.11, 11:30
      Plastikowe czy metalowe? Zaczynam mieć dosyć problemów na lotniskach, pomyślałam więc, że kupię sobie jakiś prosty pas z plastikowymi żabkami, nie musi super trzymać, bo za bramką mogę ubrać już normalny.
      • mszn Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 11:30
        założyć, założyć, założyć, nie ubrać
      • pinupgirl_dg Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 16:14
        > Plastikowe czy metalowe? Zaczynam mieć dosyć problemów na lotniskach, pomyślała
        > m więc, że kupię sobie jakiś prosty pas z plastikowymi żabkami, nie musi super
        > trzymać, bo za bramką mogę ubrać już normalny.

        A Rago 23? On ma chyba plastikowe żabki, chociaż nie miałam go w rękach, więc nie wiem na 100%.
        www.nylony.pl/rago_23.htm
        • mszn Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 21:12
          No fajny ten Rago, ale cena już nie, ogłosiłam właśnie listopad miesiącem bez niepotrzebnych zakupów (po czym Bravissimo wrzuciło miękki czerwony half, ech...), więc wolałabym coś do 12 funtów z ebaya, a akurat evedenowe paski mi się podobają, bo są kolorowe. Może po prostu wezmę jakiegoś noname'a, bo Eveden chyba jednak podejrzewam o metalowe żabki (mam gorset Fantasie i chyba nie są z plastiku).

          Kurczę, jakim cudem staniki w bramkach (raczej) nie piszczą, a pasy muszą?
          • ola_pozytywna Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 22:25
            Serio piszczą? Słyszałam, że wielożabkowe owszem, a zwykłe szóstki nie piszczą, ale może masz inne doświadczenia.


            -----------------------------------------------------------
            If you want to tell people the truth, make them laugh, otherwise they'll kill you (Oscar Wilde)
            • mszn Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 23:40
              Noszę Grety, jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie piszczały, chociaż latam głównie między dwoma miastami, więc warunki ciągle te same. Niech sobie piszczą, ale ostatnio skończyło się mocno nieprzyjemnie, z rozbieraniem mnie, pakowaniem łap pod pas, bo jeszcze może coś tam przewożę, plus komentarze w stylu "nie ma pani prawa się tak ubierać, jak mogła nam pani to zrobić" (serio). I się trochę zraziłam, wolę sobie oszczędzić doznań.

              W ogóle security w Amsterdamie przed siódmą rano ma humory, mój chłopak w zeszłym tygodniu nie został przez nich wpuszczony do samolotu, bo sprzątneli jego paszport z pudełka, schowali gdzieś, i nie chcieli uwierzyć, że on na pewno nie miał go w drugiej torbie.
              • ciociazlarada Masakra 05.11.11, 12:35
                Na Schipholu Cię tak potraktowali? Ja bardzo często tam latam, w zasadzie co dwa tygodnie i owszem, zdarzało mi się, że paski piszczały, nie pamiętam jakie. Staram się nie wchodzić przez wejście do bramek B-D57, obojętnie skąd odlatuje mój samolot, bo tam jest zawsze największy sajgon.
                Raz mi się zdarzyło, że mnie babka złapała za goły tyłek i się trochę zdziwiła, ale cóż - dopóki mnie nie ciągną na osławionego "cavity searcha" wszystko jest w porządku, nie zabieram w ogóle głosu i daję się macać ze stoickim spokojem i twarzą pokerzysty - oni decydują również o moim bezpieczeństwie i mam nadzieję, że wszystkich przeszukują porządnie:-) Radzę się nie przejmować, na pewno nie jesteś jedyną osobą w pończochach, więc lepiej niech się zaczną przyzwyczajać:-)

                Zdarzało mi się, że piszczał stanik, zdarzało mi się również, że nie piszczał zegarek i pierścionek, których zapomniałam zdjąć. Nie ma reguły, zależy jak ustawią bramkę.
                • kis-moho Re: Masakra 05.11.11, 13:34
                  > Zdarzało mi się, że piszczał stanik, zdarzało mi się również, że nie piszczał z
                  > egarek i pierścionek, których zapomniałam zdjąć. Nie ma reguły, zależy jak usta
                  > wią bramkę.

                  Mi stanik piszczy za kazdym razem. Zwykle mnie to nie rusza, ale jakis czas temu babka z tego powodu wsadzila mi lapy w miseczki stanika, co wydalo mi sie nieco przesadzone. Z biustem moich rozmiarow trudno przemycic tam chociazby pol bomby. W ogole nie znosze tych bramek, czuje sie zwykle jak ostatnia ofiara ze spodniami w garsci i dziura w skarpetce :o) Ale jak mam potem latac bezpiecznie, to chyba lepiej tak...
                  • ciociazlarada Re: Masakra 05.11.11, 14:10
                    Zazwyczaj gdzie tylko mogę staram się latać Norwegianem - bardzo tanie bilety, ale połączenia są między normalnymi lotniskami, wykupują zawsze rękaw, mają normalne odległości między siedzeniami, można sobie samemu wybrać miejsce w czasie check-inu, w miarę dobre wino jak na samolotowe, bardzo przystojni piloci (ostatnio sami Szwedzi się trafiają, więc jeszcze słodki szwedzki akcent po angielsku i już mam miękkie kolana;-)) i nikt nie usiłuje mnie zabić przy pomocy popularnej broni chemicznej masowego rażenia znanej jako "KLM sandwich".
                    Ale do rzeczy - Norwegian lata raczej późnym wieczorem, zazwyczaj obsługa na bramkach jest taka znudzona, że mogłabym spokojnie przenieść cały plecak TNT i nikt by nie zauważył. Buty ostatni raz zdejmowałam w zeszłym roku.
                  • mszn Re: Masakra 05.11.11, 17:22
                    Do misek jeszcze nikt mi się nie dobierał, ale ta pełna zdziwienia mina, że nie da się ot tak włożyć ręki pod mostek i obwód jest zupełnie taka sama, jak facetów konfrontowanych z dopasowanymi stanikami. :)
                • mszn Re: Masakra 05.11.11, 17:19
                  Ooo, nie wpadłam na to, że da się obejść te bramki - a latam KLMowymi Hopperami, więc prawie zawsze właśnie tam mi każą iść.

                  Może faktycznie nie mam się co nakręcać i przebierać po kątach. Jakby te ładne Freje były z plastiku, to bym sobie sprawiła, ale jak mam szukać jakiś nołnejmów po ebayu to mi się odechciewa. Mogę robić za materiał poglądowy dla pań od macania.

                  W ogóle to skoro tak często jesteś w NL to wiesz, jakbyś miała ochotę na Alverde, Alterrę czy coś, to służę :)
          • pinupgirl_dg Re: żabki we frejowych pasach 03.11.11, 22:29
            > No fajny ten Rago, ale cena już nie, ogłosiłam właśnie listopad miesiącem bez n
            > iepotrzebnych zakupów (po czym Bravissimo wrzuciło miękki czerwony half, ech...
            > ), więc wolałabym coś do 12 funtów z ebaya, a akurat evedenowe paski mi się pod
            > obają, bo są kolorowe. Może po prostu wezmę jakiegoś noname'a, bo Eveden chyba
            > jednak podejrzewam o metalowe żabki (mam gorset Fantasie i chyba nie są z plast
            > iku).
            >
            > Kurczę, jakim cudem staniki w bramkach (raczej) nie piszczą, a pasy muszą?

            Nie wiem, mi nigdy nic nie piszczało.
            Też sądzę, że Freye będą miały metalowe żabki, w tej chwili sporo firm oferuje takie. Rago czasami też można upolować taniej, ale jeśli chcesz mieć pas tylko do przejścia przez bramkę, to rzeczywiście, nie ma co inwestować. Myślę, że w pierwszym lepszym bieliźniaku znajdziesz takie pasy. Jeśli chcesz czegoś lepiej trzymającego, to może Ira Mitexu? Nie wiem, jak z jej żabkami, mierzyłam ten pas, ale nie pamiętam już, rozmiarówka dotyczy obwodu w biodrach, ale jest wzięta z kosmosu (jak cała rozmiarówka mitexu), trzeba mierzyć.
            sklep.mitex.pl/produkt/ira
      • azymut17 Re: żabki we frejowych pasach 05.11.11, 01:29
        Metalowe. Sprawdziłam nawet swój Arabelkowy magnesem, przypuszczam więc, że inne też nie są plastikowe.
        • alexis-z Re: żabki we frejowych pasach 05.11.11, 19:49
          Witajcie dziewczyny, mam jeden dobry pas Rago czarne 59 rozmiar M. Chcę teraz kupić kolejne pasy, proszę napiszcie czy coś wiecie o nich. W jaki rozmiar mam celować porównując do Rago M, która jest idealna. Talia 70-72 biodra 94, powyżej pępka dużo tłuszczu i brzuszek poniżej pępka.
          Oto moje pasy które chcę kupić
          Rago 21
          www.kissmedeadly.co.uk/shop/collections/blue%20alouette podobny jak rago 21 też ma chyba fiszbiny i haftki
          www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=product_info&cPath=2_95&products_id=358&zenid=1e11fd333a2fe1bd262e54489f63695e
          www.kissmedeadly.co.uk/shop/collections/alouette-in-peach
          Jeśli któraś ma te pasy lub coś podobnego i chce sprzedać też bym chętnie przyjęła. Swoje Rago tak też zdobyłam.

          • ciociazlarada Re: żabki we frejowych pasach 05.11.11, 22:10
            Część tych pasów masz wyżej opisane w wątku. Czy mi się wydaje (nie wiem, kojarzę po nicku podobnym z balkonetki), że jesteś niewysoka? Jeśli dobrze kojarzę, to większość zalinkowanych może być na Ciebie zbyt długa, zwłaszcza ten z drugiego linku jest długi. Jeśli chcesz mogę go zmierzyć.
            • alexis-z Re: żabki we frejowych pasach 06.11.11, 11:02
              A powiedz jaki masz rozmiar i na ile pasuje w talii i biodrach. Przód i tył był mi by dobry gorzej bok. Wiem bo porównywałam do Rago, który ubieram pod biust i mógł by mieć wtedy ciut dłuższe paski do pończoch. Tak naprawdę mnie najbardziej interesuje ten trzeci. Szkoda tylko, że jest on tylko w zagranicznych sklepach a ja nie mam szans tam kupić jedynie z kimś.
              Ach jeszcze jedno dobrze mnie kojarzysz. Jestem z balkonetki tym małym liliputem.
              • ciociazlarada Re: żabki we frejowych pasach 06.11.11, 11:52
                Rago mam 26 (najmniejsze jakie było) na wymiary 65/99. Nie mam brzucha, mam za to duży, wystający tyłek:); Vargas mam S.
                Mam to Rago (1359 - wersja z koronki w kwiaty) jak będę w domu (dziś w nocy) mogę przyłożyć jedno do drugiego i pomierzyć.

                O takich nie myślałaś: www.kissmedeadly.co.uk/shop/product/498/vargas-roll-on-girdle-in-red ? Może być lepiej dopasowana do Twoich proporcji.
                • alexis-z Re: żabki we frejowych pasach 06.11.11, 12:05
                  Myślałam ale będzie za długi by go nosić w pasie tak jak modelka ma a za krótki by ubrać go pod biust. Dla ego pozostanę raczej przy tym pasie tylko muszę kogoś poszukać by mi go sprowadził albo sama założę paypal czy tam jakoś to się zwie. Wiesz może czy oni wysyłają do Polski
                  www.girdlebound.com/store/merchant.mvc?Screen=PROD&Store_Code=GVG&Product_Code=kmd-gal-cincher&Category_Code=kmd
                  Dziękuję za pomoc oraz dodam, że ja też mam wystającą pupę.
                  • ciociazlarada Re: żabki we frejowych pasach 06.11.11, 12:58
                    Do Polski nie wiem, ale do Holandii owszem, wysłali. girdlebound.com/misc_info.html#shipping 13 dolarów kosztuje przesyłka zagraniczna do wartości 50$. Płaciłam PayPalem, paczka szła około 10 dni. Polecam.
                  • ciociazlarada Wymiary 07.11.11, 10:15
                    Tak jak obiecalam, pomierzylam swoja Vargas Girdle, czyli cos takiego. Ma przodem, posrodku (w miejscu kokardki na gorze) 27,5 cm, tylem w miejscu zapiecia 25 cm, a w najdluzszym miejscu (czyli z boku) do konca podwiazki, ktora nie ma regulacji, 46 cm.
                    Dla porownania Rago, ktore masz ma z przodu (mierzone srodkiem tego ozdobnego rombu) niecale 27 cm (26,6 bym powiedziala).
                    • alexis-z Re: Wymiary 07.11.11, 16:36
                      Dzięki za pomoc. Potwierdziłaś moje obawy, że bo będzie za długi. Chyba jednak spróbuję z Rago chincher 21. Zawsze będę mogła oddać jeśli nie będzie pasować, choć wymiary mówią, że powinien
                      • ola_pozytywna Re: Wymiary 07.11.11, 20:38
                        Alexis, mam nadzieję, że podzielisz się spostrzeżeniami z użytkowania. To ciekawy model i myślę, że dla Ciebie będzie idealny.
                        • agusiazabrze Re: Wymiary 22.08.12, 08:49
                          a ja mam prośbę bo jestem totalny lajkonik jeśli chodzi o pasy a chciałabym sobie coś kupić na jesien bo nienawidze rajstop
                          Co wziąć na pierwszy raz? chce by było czarne, i tyle wiem :) i cena do 100 zł powiedzmy Wymiary moje : talia 66, biodra 91, udo 52, wzrost 169 cm
                          proszę jakąś dobrą dusze o pomoc ( wątek przeczytałam, dalej nic nie wiem )
                          • agusiazabrze prośba o pomoc 22.08.12, 09:03
                            www.nylony.home.pl/SHOP/index.php?main_page=product_info&cPath=2_107&products_id=424
                            znalazłam coś takiego, co o tym sądzicie?
                            • ciociazlarada Re: prośba o pomoc 22.08.12, 13:33
                              To dobry wybór - mam cielistą i lubię. ALE: może Ci być na początek trochę niewygodnie, bo do takiego dłuższego trzeba się przyzwyczaić, poza tym (powiększ sobie zdjęcie) te modele nie mają regulowanych podwiązek - to znaczy, że cały pas ma jedną, stałą długość razem z podwiązkami, więc jeśli nie czujesz się jeszcze mistrzynią w perfekcyjnym dobraniu długości pończoch, to na początek odradzałabym.

                              Może spróbuj na pierwszy ogień Grety? W sklepie Renulca: www.noszebiustonosze.pl jest kilka modeli do wyboru, a sama Renulec jest świetna i na pewno doradzi Ci w kwestiach rozmiaru.
                              • agusiazabrze Re: prośba o pomoc 22.08.12, 15:48
                                ojej dziekuje za namiary Tak się składa ze będę w Biłgoraju na ciuchach z piątek za tydz to wstapie i coś pomierzę :)
                              • pinupgirl_dg Re: prośba o pomoc 22.08.12, 19:43
                                > To dobry wybór - mam cielistą i lubię. ALE: może Ci być na początek trochę niew
                                > ygodnie, bo do takiego dłuższego trzeba się przyzwyczaić, poza tym (powiększ so
                                > bie zdjęcie) te modele nie mają regulowanych podwiązek - to znaczy, że cały pas
                                > ma jedną, stałą długość razem z podwiązkami, więc jeśli nie czujesz się jeszcz
                                > e mistrzynią w perfekcyjnym dobraniu długości pończoch, to na początek odradzał
                                > abym.

                                Przy takich pasach można trochę regulować położenie żabek wysokością całego pasa - podciągać go trochę wyżej do talii albo trochę niżej na biodra. Z tym, że ten model jest dość krótki i podciągnięty wyżej może ciąć pupę (mi ciął i bez podciągania, ale przygarnęlam rozmiar za mały), dłuższe girdle lepiej się sprawdzają przy takich manewrach.
                              • mszn Re: prośba o pomoc 22.08.12, 21:33
                                Szczerze odradzam Grety, mam trzy, wszystkie nienoszalne, odkad za sprawa innych marek odkrylam, ze pas do ponczoch moze byc wygodny i nie wpijac sie bolesnie w talie niezaleznie od rozmiaru.
                                • agusiazabrze Re: prośba o pomoc 23.08.12, 07:27
                                  a ja juz się napaliłam na te Grety, umówiłam się z Renulcem w sklepie na przymiarki i zakup A skąd ja będę miała wiedziec co to znaczy wygodny pas? bo w sumie w czasie przymiarki tylko nie będę w stanie tego sprawdzić?
                                  • mszn Re: prośba o pomoc 23.08.12, 07:37
                                    Nie no, idz pomierzyc, nigdy nie wiadomo, czy sie nie poprawilo. Przy przymiarce koniecznie dopnij ponczochy - takie nie za dlugie na Ciebie, ktore beda potrzebowaly troche podtrzymania.

                                    U mnie problem w gretami byl taki, ze brzeg pasa w talii zamienial sie w sznurek pod wplywem jakiegokolwiek naciagu - jak niektore wiotkie obwody stanikow. Efekt: bolesne wzynanie w plecy i boki, plus zjezdzanie pasa od przodu ( chociaz to w pewnym zakresie mam w kazdym pasie, nie wiem, co pomaga, a co nie). Jesli zaczeli uzywac lepszych gumek tam, to powinno byc okej.
                                • ciociazlarada Re: prośba o pomoc 23.08.12, 10:27
                                  Ja tak miałam z Admirałami. Grety mam dwie - ze sklepu Renulca w kropki różowe i jeden z pierwszych na allegro, taki fioletowy. Na wbijanie bardzo nie narzekałam, ale fakt, że wzięłam rozmiar z dużym zapasem - w S się cały czas dopnę (nie to, że noszę, ale zapiąć zapnę), mimo że kończę szósty miesiąc ciąży.

                                  Admirały mnie dla odmiany piłowały niemiłosiernie, a te malutkie pasy WKD (takie jak np. Maitresse narrow) mocno zjeżdżały.
                                  • pinupgirl_dg Re: prośba o pomoc 23.08.12, 12:35
                                    Ja akurat Admirała bardzo lubiłam, tylko za nic nie rozumiem, dlaczego firma, mimo licznych próśb, gróźb i protestów, nie chce wymienić tych żabek na lepsze. Ale sama konstrukcja pasa była dla mnie świetna. Mówię o tym klasycznym pasie (gładkim i o kolorowych wersjach, chociaż kolorowe różnią się trochę miedzy sobą). Koronkowy mi w ogóle nie podszedł i on mi się wbijał w talii.
                                    • agusiazabrze mam pas panache ! 24.08.12, 14:44
                                      Ja to chyba mam w tym domu wszystko Przy okazji porządków w bieliźnie znalazłam pas Panache kupiony x lat temu za 12 zł z Allegro Tylko ze rozmiar 40, był luźny, ale go zwęziłam Ma metalowe zabki ( sprawdzałam magnesem :)) i regulowane podwiązki Teraz kupię pończochy ( chyba w Gattcie bo to mam blizko) i pochodzę w nim i zobaczę czy to dla mnie dobre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja