teresa104
29.11.11, 22:11
Mam tunikę, w którą chciałabym się wyrychtować na sylwestra, którego chcę przetrzymać.
Jest to sztuczny jedwab, na szarym tle bogaty wzór pomarańczowawy. Przewaga szarości. Tunika technicznie jest uszyta z dwóch prostokątów, mam więc dekolt w łódkę, lekko opadający rękawek, ni wcięcia, ni zaszewki. Coś jakby to (kształt, nadruk inny, centryczny):
www.promod.eu/dresses/casual-dresses/belted-print-dress-multicoloured-R3200171500.html
Od wielkiej biedy mogłaby być mini, ale ja zamierzam ją nosić ze spodniami cygaretkami. Mam szary szeroki skórzany pas, którym mogę się ciasno opasać w talii, robi się wtedy trochę kozacko. Mogę też zastosować jakiś miękki cienki pasek i nosić na biodrach (tak chciał projektant tuniki, są tu nisko szlufki, ale dodany pasek jest okrutnie tandetny).
I teraz moje pytanie do Sióstr Gustem Obdarzonych:
1. Jakie buty?
2. Jaka narzutka na gołe łapy? (narzutki się pozbędę, jeśli będzie wystarczająco ciepło, ale dopuszczam możliwość, że przesiedzę w niej całą quasi imprę).
Przymierzałam z szarym żakietem i dobrze wygląda, tylko nieco konferencyjnie, nie sylwestrowo. Nie mam się do kogo odwołać, dlatego Was pytam, nie znam lepszych doradczyń:) Do tego tylu w kupie.