Kurtka na dziada

14.01.12, 16:40
Dziewczyny, szukam w sklepach internetowych zimowej kurtki męskiej. Skończyły mi się pomysły na adresy, może Wy też przechodzicie czasem przez tę mękę i gdzieś udało się Wam ustrzelić coś dobrej jakości i ładnego.

Poszukiwana jest kurtka zimowa
- sportowa
- z kapturem (warunek niekonieczny)
- z kieszeniami na ręce i przynajmniej jedną kieszenią wewnętrzną na piersi
- w intensywnym kolorze: czerwień, żółć, zieleń, ...; odpadają szarości, brązy, czernie, granat jest całkiem wykluczony
- no i najgorsze, rozmiar, 196 wzrostu, 135 obwód klatki piersiowej

Inne udogodnienia, jak na przykład dwustronnie otwierany suwak, regulatory obwodu, dodatkowe mankiety wewnętrzne uszczelniające byłyby miłe, ale nie są niezbędne. Dziad musi przede wszystkim się zmieścić i nie marznąć.
    • teresa104 Rozmiar 62 - dla ułatwienia 14.01.12, 16:57
      Jest to rozmiar, który dla większości sklepów już nie istnieje.

      Kurtki flauszowe i płaszczyki niestety na tym egzemplarzu się nie sprawdzają, bo egzemplarz ma masywną górę, małą pupinkę, chude i obcęgowate nogi. W płaszczu do pół uda wygląda jak pająk pod paczką zapałek. Kurtki sportowe można zazwyczaj jakoś dopasować, żeby po brzuchu od dołu nie zawiewało.
    • ciociazlarada Re: Kurtka na dziada 14.01.12, 18:55
      Patrzyłaś w ofercie firm produkujących odzież dla snowboardzistów? Kolorowe, ładne, z definicji obszerne, ciepłe i często z niezbędnymi bajerami (Goretex).
      Mój chłop jest duży (jakieś 6 cm niższy od rzeczonego) i szeroki bardzo w plecach, ale szczupły i często największy snowboardowy rozmiar na nim wisi.
      • teresa104 Oglądam, oglądam, 14.01.12, 19:25
        ale nie chciałabym też, żeby to badziew jakiś był. Z firm, których nazwy kojarzę, przejrzałam już wszystko i ten rozmiar jest tam reprezentowany bardzo skromnie.

        Jeśli mogłabyś podać mi nazwę producenta nietandetnej kurtki swojego chłopa, lub nazwy innych godnych zaufania producentów odzieży snowboardowej, to bardzo bym prosiła, będzie mi łatwiej penetrować sieć.
        • ciociazlarada Re: Oglądam, oglądam, 14.01.12, 21:48
          Moja własna kurtka jest Burtona, na pewno nie jest badziewna - Goretexowa i puchowa, przetestowana w boja (rolka w dół stoku zaliczona pozytywnie). Mój chłop kupował wściekle pomarańczowego Rossignola narciarską (na narty), ale on się mieści pi razy drzwi w rozmiarówkę sklepową (szczupły jest, tyle że ma szerokie bary, długie ręce i wysoki).

          Dobrej jakości są też produkty O'Neil oraz Bonfire. W Burtonie trzeba szukać czegoś, co się nazywa Team Fit - są dłuższe i szersze (w zamierzeniu producenta dodają Riskepciku).
          Seria AK ma Goretex i inne wodotryski.
          Na pewno nie polecam czegoś snowboardowego, co się nazywa Protest. Kurtka była tania, ale podarła się po jednym sezonie. Materiał ciężki i niestety łapał wodę.
          • teresa104 Dzięki! Ruszam do studiów. 14.01.12, 22:24
            Ta kurtka nie musi być jakaś hiper odporna, dziad na śniegu chyba nie będzie polegiwał. Ale w tym rozmiarze tak ciężko cokolwiek znaleźć, że bierzemy najczęściej co jest, a temu, co jest, lepiej w zęby nie zaglądać. Zawzięłam się by raz było inaczej.
    • izas55 Re: Kurtka na dziada 14.01.12, 19:04
      Tereso, w Warszawie przy ul. Orlej (między pl. bankowym i kinem Femina, jeżeli ci to coś mówi) jest sklep który się nazywa Big and Tall. Mój brat był takich gabarytów i spokojnie kupowałam mu tam cuchy i to wcale nie były największe rozmiary. Tylko uprzedzam, tanio to tam nie jest. Mają też niedaleko outlet, gdzie jest troszkę taniej
      • teresa104 Adres jak najbardziej mi mówi 14.01.12, 19:19
        Tanio nie musi być, chyba że kurtka kosztuje 2 tysiące, wtedy dziad by się zablokował.

        Dzięki, będę chyba w piątek w Wwie, jak będę mieć godzinkę luzem to podskoczę.
        • besame.mucho Re: Adres jak najbardziej mi mówi 14.01.12, 21:15
          Po drugiej stronie ulicy masz przy okazji bardzo porządny sklep bławatny, to tak a propos gadki na offtopach :).
    • anna-pia Re: Kurtka na dziada 14.01.12, 21:02
      Jeśli może być zieleń typu szałwia, to polecam kurtki wojskowe :) Mam taką, rozmiar XS na moje 106 cm w biuście jest luźnawy, wzrost w okolicach 2 m jest tam normą.
    • besame.mucho Re: Kurtka na dziada 14.01.12, 21:33
      Jeśli by dziad chciał coś innego niż puchówki, to Wellensteyn ma porządne ciepłe kurtki do chyba 2 albo 3XL. Jeśli w dodatku męska rozmiarówka działa tam tak jak damska, to muszą być naprawdę duże (mam od nich damską Mkę i jest na mnie za duża wszędzie, nawet w biuście, mogę wepchnąć dwa grube swetry i nadal jest za duża). Nie oglądałam ich nigdy w męskim dziale, więc nie wiem jakie sprowadzają do Polski, ale ogólnie są produkowane nie tylko czarne i brązowe :). Ich kurtki widziałam w Van Graafie i w Peek&Cloppenburg, w Van Graafie te same modele były tańsze.
      • teresa104 A, super, 14.01.12, 22:29
        mam te sklepy pod nosem, jutro się przebiegnę.
        Nie muszą być z puchem.
        • kasica_k Re: A, super, 14.01.12, 22:39
          Ja bym od razu poradziła Wellensteyny, ale w życiu nie widziałam w sklepie tych kurtek w żywych kolorach, z wyjątkiem jednego z modeli damskich w pudrowym różyku :) Sama mam brązową i ją kocham, swobodna, ciepła, solidna i ładna do tego.
Pełna wersja