Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biust?

15.01.12, 17:09
Jak sobie radzicie? Ja widzę głównie takie opcje, że albo dekolt się wydaje "duży", w czym mi wizualnie korzystniej jeśli chodzi o proporcje, ale za to dla wielu osób wygląda to na jednak przesadne odsłanianie się (zwłaszcza jak widać "kreskę", a effuniaki tak mi robią), albo mam dekolt mały, kreski nie widać, ale wyglądam jak beczka z krótką szyją i małą główką. Inne opcje, które niestety wymagają żmudnego szukania odpowiednich ciuchów, są takie:
-dekolt łódkowy (z niego dla odmiany wystają mi ramiączka, ale na to już gwiżdżę)

-sweter z kołnierzem niby-golfowym, ale nie obciskającym szyi, a układającym się bardziej łódkowo:
https://s7.thisnext.com/media/largest_dimension/68C7528E.jpg

-sweter/bluzka z niedużym dekoltem na plecach

-bluzka z dekoltem typu V, rozpinana, wykalibrowana tak, że wycięcie jest bardzo wąziutkie i nie widać, czy przez nie widać kreskę.

Czasem rano mierzę kilka-kilkanaście ciuchów i stwierdzam, że jednak we wszystkich dekolt się duży wydaje, więc desperacko wrzucam na to jakiś szal i tak wychodzę. A potem z tym szalem mi jest niewygodnie i za gorąco i klnę.
    • teresa104 Pytanie poboczne: 15.01.12, 19:14
      Skąd ta świetna sukienka?:)

      Mam biust wysoko, ale jest nieduży, da się z niego zrobić kreskę najwyżej przed okresem i jakimś prokreskowym stanikiem typu Inferno.
      Dla mnie dekolt za duży byłby najwyżej wtedy, gdyby było mi widać sutki, co się zresztą może zdarzać w niektórych strojach. Strojów z widokiem na brodawki nie kupuję.

      Dekolty w łódkę lubię i noszę, ale muszę przyznać, że z żadnego nie wystają mi ramiączka. Ekstremalnych łódek zsuwających się na bok i ukazujących ramię nie noszę, nie lubię kinetycznych bluzek, z którymi ciągle trzeba walczyć i ciągle je kontrolować.

      Noszę serki, noszę rozchełstane koszule (pod rozchełstujące się koszule mogę zastosować tiffany bandeau, żeby nie było zbyt sexy). Wystająca z ubrania szyja dobrze robi urodzie. A długa szyja - bardzo dobrze.

      Czyli radzę sobie tak, że nie widzę problemu:)
      • besame.mucho Re: Pytanie poboczne: 15.01.12, 21:14
        Dołączam do pytania, CHCĘ tę sukienkę, skąd jest :) ?
        • heliamphora sukienka 15.01.12, 21:44
          W Googlu ją znalazłam jako przykład golfa, na tej stronie:

          www.thisnext.com/item/076C8044/Cowl-Neck-Pocket-Tunic-by
          • besame.mucho Re: sukienka 16.01.12, 19:35
            Dzięki, piękna jest :).

            Tu chyba można zamówić:
            www.etsy.com/listing/62683462/cowl-neck-pocket-tunic-size-small
            ja odpadam, bo Ska to nie na mój biust i biodra, ale może komuś się link przyda.
            • besame.mucho Re: sukienka 16.01.12, 19:37
              Oo, tu więcej rozmiarów:
              www.etsy.com/search?includes%5B0%5D=tags&q=cowl+neck+pocket+tunic&view_type=list&ref=related&page=1
        • po.rzeczka Re: Pytanie poboczne: 16.01.12, 18:36
          Buuu, ja też chcę. Tylko jak ją zdobyc?
          • teresa104 Chyba trzeba odgapić 16.01.12, 19:36
            i uszyć:)

            • heliamphora Re: Chyba trzeba odgapić 16.01.12, 22:07
              Może Kingę namówimy, żeby coś podobnego uszyła?
              • mszn Re: Chyba trzeba odgapić 16.01.12, 22:52
                Zdecydowanie byłby to wtedy pierwszy ciuch na świecie, który ma golf o różnym stopniu biuściastości :) W sumie od pierwszego na świecie golfu dla biuściastych droga niedaleka.
      • anne_stesia Re: Pytanie poboczne: 31.01.12, 14:07
        Wiem, że golf nie taki ładny i dół inny i w ogóle jest inna, ale trochę mi się skojarzyła, bo tańsza milion razy, a może ładnie leżeć :)
        allegro.pl/809-sale-zakladkowa-sukienka-w-kimono-na-jesien-l-i2082250095.html?source=oo
        Nie ja sprzedaję jakby co :D Ja tylko kupiłam ją w przypływie impulsu i postanowiłam się podzielić :D
        • teresa104 I dobrze leży? 01.02.12, 08:01
          Dla mnie te zakładki poniżej pasa byłyby niekorzystne, ale widzę duży potencjał tej sukienki dla kobiet, które chciałyby powiększyć wizualnie dół, żeby zrównoważyć górę. Pod warunkiem jednak, że się góra zmieści.
    • lonely.stoner Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 15.01.12, 20:29
      obsesja jakas z tymi 'duzymi dekoltami' - mi sie robi rowek naturalnie, i nosze bluzki normalne, nie zakrywam sie jakimis szalikami i innymi golfami, mam ladny biust, nie wywalam cyca na wierzch a po prostu ubieram sie normalnie, co nie oznacza tez ze bede udawac ze nie jestem kobieta, maskowac kazda nagosc i obwijac sie bandazem hehe.
      • plecha1 Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 17.01.12, 00:45
        Ale przecież to nie jest system zerojedynkowy "nie lubię bardzo głębokich dekoltów=maskuję kobiecość". Każdy ma inną tolerancję na pokazywanie własnych elementów ciała obcym ludziom - jedne kobiety dobrze czują się w dekoltach i nie przeszkadza im, że widać kawałek piersi, inne wychodzą z założenia, że nie chcą ogółowi takich rzeczy pokazywać. Co kto lubi, byle nie kazał mi w prywatnych sytuacjach ubierać się identycznie ;)
    • anka_z_lasu Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biust 15.01.12, 20:36
      Mój biust ma co prawda na odwrót, ale na fali przystosowywania bluzek i sukienek z głęęębokimi dekoltami do noszenia do pracy mam taki pomysł:
      może pod bluzkę z dekoltem V założyć koszulkę? Coś mniej więcej jak poniżej:
      farm4.static.flickr.com/3315/3647115787_4b62c3cbcf.jpg
      Wtedy widać pionowe linie (zwłaszcza jeśli bluzka ma ciemny/ agresywny kolor) a dekolt przysłonięty.
    • sbarazzina Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 15.01.12, 20:36
      Mam kilka pomysłów (nie wiem czy dobrych, bo nie mam takiego problemu)
      1. pod bluzkę z dekoltem załóż pasująca koszulkę na ramiączkach.
      2. mały półokrągły dekolt
      3. upięte włosy, co automatycznie wydłuża szyję
    • heliamphora Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 16.01.12, 22:07
      Trochę obsesja, to prawda. Może dopadło mnie z wiekiem, bo raczej jestem z tych, co nie patrzą krytycznie innym w dekolt i same też nie ubierają jak grzeczna uczennica. Przez lata wolnego zawodu przyzwyczaiłam się, że lepiej mi się żyje z wyglądem nawet nieco (niezamierzenie) ekstrawaganckim, niż ulizanym. Ale teraz zaczynam pracę w dwóch poważnych instytucjach naukowych i wśród ludzi w zaawansowanym wieku i tak mnie naszło, że jednak w większości dekoltów mi kreskę widać, a innym nie...

      Ogólnie nie mam stylu ubierania się a la seksi dziunia, więc pewnie przesadzam ;)
      • anna-pia Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 16.01.12, 22:13
        heliamphora napisała:

        > jednak w większości dekoltów mi kreskę wid
        > ać, a innym nie...

        A ci inni to kobiety czy mężczyźni? Facetami to bym się nie przejmowała, żeby się skichali, to kreska im z dekoltu nie wyjdzie; a jeśli kobiety, to czy mają budowę ciała identyczną jak twoja? Bo jeśli nie, to po co się przejmować. Jeszcze zobaczysz, zaczną nosić dekolty z kreską.
        • heliamphora Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 16.01.12, 22:56
          Ci inni to kobiety, zazwyczaj albo starsze ode mnie o 40 lat (w golfach lub bluzkach kończących się pod samą szyją), albo szczupłe z małymi piersiami.

          • anna-pia Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 16.01.12, 23:59
            No to jak one mają mieć kreski widoczne :) Nie przesadzasz ty aby?
            • heliamphora Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 19.01.12, 23:02
              Wiesz, im bardziej one nie mają, tym bardziej ja mam ;)

              Dochodzi do tego fakt, że będąc grubą i nosząc ciuchy 46-48 często padam ofiarą przesądu, w który najwyraźniej wierzą producenci, że jak ktoś jest gruby, to jest zarazem wysoki (czyli że to wielkośc bezwzględna człowieka się zmienia, a nie proporcje). Wiele bluzek jest więc szytych na kogoś, kto mając 2,20 m i odpowiedni do tego długi tułów, może miałby w miarę średni dekolt. Niestety na mnie ten dekolt wypada już dość nisko i to mnie trochę krępuje...
              • kasica_k Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 19.01.12, 23:35
                Ten sam problem ma moja mama, tj. jest niska i nosi 48. Większość bluzek w tym rozmiarze jest na nią dużo za długa i ma wieeelgachny dekolt. Po prostu nie zawsze ma się ochotę mieć pół klatki gołe, nie tylko ze względu na skrępowanie, a choćby dlatego, że jest zimno...
              • magdalaena1977 Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 23.01.12, 09:32
                heliamphora napisała:

                > Wiesz, im bardziej one nie mają, tym bardziej ja mam ;)
                >
                > Dochodzi do tego fakt, że będąc grubą i nosząc ciuchy 46-48 często padam ofiarą
                > przesądu, w który najwyraźniej wierzą producenci, że jak ktoś jest gruby, to j
                > est zarazem wysoki (czyli że to wielkośc bezwzględna człowieka się zmienia, a n
                > ie proporcje). Wiele bluzek jest więc szytych na kogoś, kto mając 2,20 m i odpo
                > wiedni do tego długi tułów, może miałby w miarę średni dekolt. Niestety na mnie
                > ten dekolt wypada już dość nisko i to mnie trochę krępuje...

                Doskonale Cię rozumiem, bo mam tak samo. Tj. jeśli bluzka jest dobra na szerokość to zwykle jest za długa / za wysoka, a dekolt sięga brzucha. I niestety Biubiu jest takie samo, bo przecież nie szyje na różne wzrosty.
                Ja sobie z tym radzę - po pierwsze często macham rękę, po drugie noszę sporo plungy, ew. staników dopasowanych kolorem do bluzki. Polecam też małe broszeczki, takie pinsy do spięcia bluzki.
                Opcja z Tshirtem pod koszulą jest wizualnie niezła, ale ma sens tylko wtedy, jeśli jest naprawdę zimno.
                • ola_pozytywna Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 24.01.12, 10:53
                  Jeśli chodzi o BB, to p.Kinga chyba kiedyś wyjaśniała, ze wydłużenie w przypadku większych rozmiarów ma na celu optyczną poprawę proporcji, tak zrozumiałam.
                • kis-moho Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 24.01.12, 12:42
                  > Doskonale Cię rozumiem, bo mam tak samo. Tj. jeśli bluzka jest dobra na szeroko
                  > ść to zwykle jest za długa / za wysoka, a dekolt sięga brzucha. I niestety Biub
                  > iu jest takie samo, bo przecież nie szyje na różne wzrosty.

                  Magdalaena, ja nie wiem, czy to nie jest taka ogolna przypadlosc producentow, niezaleznie od rozmiaru. Ja mam gigantyczny problem z dekoltami, szczegolnie kopertowymi, ktore koncza sie bardzo czesto ponizej mostka stanika (tak, ze widac mostek ze wszystkimi detalami). Rozmiar 36, wiec zgodnie z zalozeniami powinnam byc niewysoka :o) A mam 165 cm, czyli srednia sredniej. Nie zlicze sukienek, z ktorych zrezygnowalam z tego powodu.
                  Zastanawialam sie, czy te sukienki nie sa szyte na wiekszy biust, ktory by teoretycznie podniosl zakonczenie dekoltu, ale chyba nie, bo wiele wiecej niz moje 30DD by sie w nich nie zmiescilo. Nie za bardzo wiem, dlaczego te sukienki sa szyte na wysokie dziewczyny, szczegolnie, ze na 175 cm bylyby za krotkie...
                  • kasica_k Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 31.01.12, 15:45
                    Ja się nawet w którymś momencie zastanawiałam, czy to nie jest powód, dla którego tak wiele kobiet narzeka na zbyt zabudowane staniki, no bo z takiego dekoltu to faktycznie wszystko wyłazi :) Może jest założenie, że będą noszone bez stanika?
              • maith Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 01.02.12, 21:37
                No popatrz, a ja myślałam, że znudził Ci się już efekt najgładszego dekoltu świata i czujesz się zbyt oślepiona powszechnym podziwem :)
              • ko_kartka Re: Jak nie mieć dużego dekoltu, mając wysoko biu 05.02.12, 00:41
                Gdzie wy te długie bluzki macie?! Średniak ze mnie (1,66 m), ale wieczny horror to bluzki, które sięgały nieco poniżej pępka. Ja lubię tych producentów, co szyją na koszykarki z ligi zawodowej, bo dzięki temu mam niekiedy bluzeczki niemal do bioder.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja