Advanced Style

30.01.12, 13:55
Uwagi o wytatuowanych pięćdziesięciolatkach w Berlinie ;) w "taliowym" temacie na Lobby przypomniały mi o tym blogu - znacie? W skrócie: blog z modą uliczną, jakich po Sartorialiście wyrosło sporo, tyle, że jego prowadzący wyławia na ulicach Nowego Jorku panie 60, 70 a nawet 80 plus. I nie mam tu na myśli wagi ;)

Widać, że te kobiety nie wychowywały się w zgrzebnym PRLu, więc na pewno dużo łatwiej było im zachować kolorowy, fantazyjny sposób ubierania się, bo znały go od zawsze. Mimo to wiele z tych zdjęć robi na mnie duże wrażenie. W wywiadach, często zamieszczanych na stronie, często pojawiają się te same motywy: o tym, że starszy wiek oznacza wolność - że nie przejmuje się już, co inni pomyślą o naszym szalonym kapeluszu. W ogóle wolność od przymusu czy potrzeby podobania się innym. I o tym, że moda i styl to dwie różne rzeczy, że strój służy do wyrażania siebie. Fajnie się to wszystko ogląda.

Znacie takie starsze panie?
    • kasica_k Re: Advanced Style 30.01.12, 14:13
      Gdzieś kiedyś trafiłam na link do tego bloga, może w jakimś artykule, ale potem mi umknął. Dzięki za przypomnienie. Nie znam starszych kobiet ubierających się tak kolorowo, ale chciałabym taką zostać :)
    • yaga7 Re: Advanced Style 30.01.12, 18:38
      Dzięki za linka, nie znałam.

      Ja tę wolność zaczęłam odczuwać po 30, więc w sumie wcześnie ;))

      Pań typu 60+ nie znam, ale 50+ i owszem - taka jest moja kumpela, z którą notorycznie łazimy na koncerty czy imprezy :)

      I czasem takie starsze panie widuję na niemieckich gotyckich festiwalach - ostatnio widzieliśmy całą gotycką rodzinkę, począwszy od dzieci w wózkach, a skończywszy na gotycko ubranej pani w wieku 70+. To mi się podoba.

      Wydaje mi się, że kobiety niepotrzebnie się przejmują, a co ludzie powiedzą. I dotyczy to wyglądu, ubioru, zachowania, stylu życia, wszystkiego. Ale to w sumie temat na inny wątek.
      • kasica_k Re: Advanced Style 30.01.12, 18:53
        Właśnie mi uświadomiłaś, że owszem, znam taką osobę. Nie wiem, jak mi się udało, bo to ktoś, z kim przyjaźnię się od dawna. I jakoś chyba całkiem zapomniałam, że jest emerytką :)
        • kasica_k Re: Advanced Style 30.01.12, 18:55
          kasica_k napisała:

          > Właśnie mi uświadomiłaś, że owszem, znam taką osobę. Nie wiem, jak mi się udało*

          *że wyszła mi z głowy :)
    • anna-pia Re: Advanced Style 30.01.12, 18:45
      Dzięki za linka :) Niestety nie znam takich starszych pań, ale jednym z moich planów na emeryturę jest wnosiemanie i właśnie takie noszenie się "bo mam ochotę na..." na co dzień.
      Skojarzyła mi się ta opowiastka:
      mjkbj.blox.pl/2006/03/Lilowy-kapelusz.html
    • teresa104 Re: Advanced Style 30.01.12, 19:08
      Siedziałyśmy raz z moją matką emerytką w jednym z wielkich galerii handlowych w porze emerytkowej, wtorek po dziewiątej rano. Gapiłyśmy się na inne emerytki. Moja mama ma różne kategoryczne sądy urodowe, często dziwaczne w moim odczuciu, jest jednak na pewno bardzo spostrzegawcza. I z naszych obserwacji wynikło, że u polskich seniorek kuleje zwłaszcza jedno: buty. Mają najczęściej buty nudne i brzydkie.
      Przejrzałam kilka zdjęć z tego blogu, bez trudu znalazłabym polską kobietę w fajnym berecie i w czerwonej szmince, w niezłym żakiecie. Ale będzie miała do tego dermowe trupięgi z ryneczku.
      Drugie zagadnienie to włosy. Mało starszych kobiet ma dobrze strzyżone włosy, albo długie włosy ładnie upięte. Przeważa pragmatyzm.

      Moja mama, cóż, dermiaków nie ma jeszcze, zresztą zawsze lubiła buty, ale z latami zrezygnowała ze swojego charakterystycznego zadziornego stylu, z obcasów, z sukienek. Umie się odstawić, ale na co dzień to kurtka (beżyk), dżinsy (z ryneczku), traperki, sweterek.

      A PRL nie cały był zgrzebny, nie wizualizujmy, myśląc o PRL-u, tylko kryzysu lat 80. Wcześniej bywało naprawdę ekstrawagancko i modnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja