Sklep DUO - buty na różne szerokości stopy i łydki

08.03.12, 01:08
Adres: www.duoboots.com/
Adres outletu: www.duoboots.com/outlet

Ponieważ informacje o tym sklepie przewijają się regularnie w różnych wątkach o butach, zakładam wątek zbiorczy. Tu wymieniamy się doświadczeniami dotyczącymi produktów oraz obsługi firmy DUO.

W skrócie: DUO mieści się w UK, gdzie ma stacjonarki w Bath, Edynburgu i Londynie. Oprócz tego działa sklep internetowy oraz outlet. Firma produkuje: kozaki na różne obwody łydki (od 30 do 50 cm), buty na różne szerokości stopy (rozmiary butów: 35-42, dostępne 3 szerokości, których konkretna wartość zależna jest od rozmiaru "długościowego").
    • kasica_k Dostawa i zwroty w DUO 08.03.12, 01:23
      DUO dostarcza buty DHLem - standardowa cena wysyłki to 15 EUR, ale czasem jest za darmo. Buty przychodzą w ciągu 2-3 dni.

      Za tę samą kwotę i również DHLem można wysłać zwrot, co się opłaca, biorąc pod uwagę ceny paczek Poczty Polskiej (priorytetowa do UK kosztuje coś koło 80 zł, a butów listem wysłać nie sposób :) oraz wygodę i szybkość DHLu. Zwrot zamawia się bezpośrednio na stronie sklepu DUO, można wybrać termin przyjścia kuriera, płaci się kartą. U mnie zadziałało bardzo dobrze - zwrot robiłam dotąd jeden, kuriera DHL miałam w ciągu kilku dni (z gotową etykietą - nie trzeba nic adresować ani drukować), a info o przyjęciu zwrotu oraz zwrocie pieniędzy na kartę dostałam po mniej więcej tygodniu.

      Buty trzeba dać kurierowi w oryginalnym pudełku. Ja zniszczyłam woreczek foliowy, w którym przyszło, a niesłusznie, bo było na nim napisane coś o ponownym użyciu :) więc pewnie warto rozciąć go starannie i nie wyrzucać od razu, na wypadek zwrotu. Moje buty były w oryginalnym pudle, które tylko zakleiłam taśmą i doszły najwyraźniej bez szwanku.
    • turzyca Re: Sklep DUO - buty na różne szerokości stopy i 08.03.12, 02:09
      Mam od nich dwie pary kozakow. Jedne kupowane z potrzeby, drugie jako fanaberia z przeceny.

      Czarne - na plaskim obcasie, z przodem cholewki o ozdobnej strukturze, zapinane na suwak z tylu lydki. Ten rodzaj wyprawiania skory nazywa sie chyba blankowa, bardzo gladka, ale nie lakierowana.
      Szare - na bardzo wysokim obcasie, z klamerkami na cholewce, z suwakiem z boku, skora licowa, ale zostawiona w mocno surowym stanie - juchtowa?
      Obydwie pary sa z dobrej gatunkowo skory, starannie wykonane, szwy praktycznie niewidoczne, podeszwy gumowe, niestety fleki obcasow plastikowe, cholewki, bardzo estetyczne takze od srodka, maja trzy naciecia podszyte guma, wiec daja sie dosc niezle, a estetycznie i z zachowaniem ksztaltu, naciagac. Obydwie pary butow sa nieocieplane, ale w wietrzny dzien dwie warstwy skory to niezla ochrona, na moje potrzeby akurat.

      W rozmiar stopy trafilam mimo ze to do tej pory byl zawsze problem (niemieckie 36 jest na mnie zawsze za duze, tu je zaryzykowalam, bo tak wychodzi mi z brytyjskich tabel, i jest idealnie). Niestety sa za szerokie w lydkach - dostalam rozmiar 36H, potrzebuje 36G, a wybieralam podajac obwod nogi w lydce. Czarne sa na tyle za szerokie, ze moglam do nich wlozyc welniane ocieplacze, szare daja sie lepiej wyregulowac. I w czarnych nieco mi lata stopa, to zapiecie od tylu powoduje, ze pieta nie trzyma stopy tak, jak przy normalnym zapieciu (szare sa lepsze). Nie odsylalam, bo potrzebowalam na gwalt dodatkowej pary butow, miejsce na ocieplacz bylo tylko zaleta, a mam wsrod bliskich osobe o tezszych lydkach, wiec w razie czego sprezentuje je jej. Albo sobie kupie pierwsze w zyciu spodnie do wkladania do cholewek, bo mimo lekkiego niedopasowania nosi mi sie te buty bardzo dobrze, chodzilam w nich 10 godzin i bylo mi wygodnie. :)
    • izas55 Re: Sklep DUO - buty na różne szerokości stopy i 08.03.12, 10:39
      Właściwie nigdy nie miałam dopasowanych kozaków do kolana, bo większość była za wąska w łydce. Ponieważ zwykle nie jest mi zimno w nogi, zupełnie swobodnie żyłam bez kozaków. Do czasu, aż ktoś podsunął mi link do tego sklepu.
      Na początku uderzyły mnie ceny niektórych, bo nie udawajmy, ale 250euro to jest jednak dużo, nawet jak takie buty kupuje się na kilka lat. I już miałam sobie darować, w końcu przeżyłam wiele zim bez kozaków, ale akurat była pozimowa wyprzedaż gdzie większość butów była przeceniona 50-70%.
      Kupiłam sobie kozaki które są nie na zimę, nie na słotę, na obcasie, który bardziej klasyfikuje je jako buty w których powinnam być noszona na rękach ;-). Ale od dawna nic tak do mnie nie wołało "kup mnie, kup mnie, jesteśmy TWOJE" ;-).
      Buty na modelce wyglądają tak, ale w rzeczywistości są w kolorze klasycznej, chłodnej czerwieni. Kupiłam 39, 43 w łydce. Ładnie się układają na łydce dzięki elastycznym rozcięciom. Mam wąskie kostki i buty są na mnie trochę za luźne w tym miejscu i trochę się marszczą. Bardzo porządnie wykonane i wykończone na całej długości cholewki skórzaną wyściółką w różowym korze. Skóra jest szalenie miękka - jak na rękawiczki. Część obejmująca stopę w noszeniu przypomina po prostu szpilki, wygodne, ale większość osób musi się najpierw przyzwyczaić do prawie 10cm obcasa. Pod przednią częścią jest chyba żelowa miękka warstwa amortyzująca nieco nacisk na tę część stopy.
      Przyszły bardzo ładnie zapakowane w duże pudło które świetnie może służyć do ich przechowywania.

      I muszę powiedzieć, że ciągle nie wyszłam z etapu gapienia się na nie z zachwytem ;-)
    • dadaczka noo, super! Dzięki kasica! 08.03.12, 12:48
      wprawdzie odkąd odkryłam zagłębie cholewkarskie w mojej okolicy jest mo coś łatwiej z kozakami, ale może na następny sezon... oficerki jakieś fajne - trzeba pomyśleć ;-)
      • kasica_k OT Cholewkarstwo 08.03.12, 15:20
        Możesz coś bliżej o tym zagłębiu? ;) Bo ja o możliwości np. poszerzenia "sklepowych" kozaków wiem na razie tylko teoretycznie. Jakieś doświadczenia w tym względzie? Ja na razie mogę się podzielić tylko doświadczeniem ze zwężania za szerokich DUOwców, odebrałam wczoraj od pana szewca ("Zaułek" W-wa Elektoralna 12) i jestem na razie zadowolona. Ale to była banalna operacja, wystarczyło zwęzić na jednym szwie.
        • dadaczka Kasico wyślę Ci na maila n/t 08.03.12, 20:38

    • kasica_k PANARO kozaki 40/45 08.03.12, 15:40
      Kupiłam na wyprzedaży za 105 EUR + 15 wysyłka.
      Obecnie dostępne jeszcze w outlecie:
      www.duoboots.com/outlet/products/boots/detail/recently_viewed/panaro/1108/colour/1-black_leather/
      Błyszcząca skóra, dość porządna, choć sztywnawa. Obcasy obciągnięte skórą. Stabilne. Od wewnątrz wyściełane skórką w kolorze... różowym :) Nie są to na pewno buty na śnieżną polską zimę, ze względu na brak ocieplenia i cienką, gładką od spodu podeszwę.

      Rozmiar cholewkowy 45 okazał się na mnie jednak sporo za szeroki, mimo że prawą łydkę mam dokładnie w tym odbwodzie (lewą mam węższą). Okazały się za to wąskie w stopie, cieszę się więc, że kupiłam 40 (długość stopy mam na 39), inaczej miałabym problem ze zmieszczeniem przodu mojej szerszej prawej stopy w bucie. Niestety w Duo nie różnicują szerokości stóp w kozakach, co uważam za fatalne.

      Ponieważ nie było na co wymienić, zdecydowałam, że je zostawię i zwężę cholewki u szewca. Co też zrobiłam. I mam teraz naprawdę idealnie dopasowane w cholewkach kozaki, co normalnie byłoby niemożliwe z uwagi na to, że moje łydki różnią się obwodem.

      Chodziłam w nich na razie pół dnia, więc o trwałości siłą rzeczy wypowiedzieć się nie mogę, ale są wygodne i dobrze wyprofilowane, dało się spacerować dwie godziny po centrum handlowym bez bólu nóg.
    • kasica_k DEE kozaki 39/45 09.03.12, 02:04
      O, takie:

      www.duoboots.com/outlet/products/boots/detail/calf_fitted_boots/dee/1097/colour/1-black_leather/
      Czarne, skóra bardziej matowa niż w Panaro i miększa. Obcas słupkowy bardzo stabilny. Zaokrąglony nosek i szeroki przód, mimo to początkowo prawy but był na moją szerszą stopę za ciasny z przodu. Na szczęście udało się go rozchodzić po domu i w tej chwili jest bez zarzutu.

      Cholewka - obcisła w najszerszym miejscu, niestety górna krawędź trochę odstaje, niczym usztywniany stanik o trochę za dużych miskach :) ale do zaakceptowania, w każdym razie nie zdecydowałam się ich przerabiać. Podszewka nie jest skórzana, lecz materiałowa, z warstwą gąbeczki pod spodem - można więc powiedzieć, że są lekko ocieplone. Podeszwa jednak cienka, bez bieżników, do chodzenia po czymkolwiek śliskim się nie nadają.

      Wygodne, raz spędziłam w nich "na nogach" prawie cały dzień i tylko trochę byłam obolała, na razie najwygodniejsze z moich DUOwców.
    • clarisse No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 10:38
      I ceny normalne, i fajne buty znalazłam :D
      Tylko kurka nie mam za co... zresztą kozaki to niekoniecznie teraz :)
      Dzięki Kasico :)
      • anna-pia Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 12:30
        clarisse napisała:

        > zresztą kozaki to niekoniecznie teraz :)

        Czemu nie? Raczej noga ci nie urośnie, no chyba że nie chcesz nosić butów modnych w poprzednim sezonie. Jak mi się udaje trafić na wyprzedaży fajne zimowe buty, to czekają grzecznie do zimy, ale ja noszę w sumie klasykę.
        • kasica_k Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 12:44
          No właśnie. Ja teraz się dorwałam, to kupuję - właśnie takie klasyczne modele, zresztą oni mają głównie takie, a trochę szkoda, bo bym chętnie powitała więcej fikuśności.

          Ale: jak się przeszukuje nie swój rozmiar (Wy to możecie swój...), czyli nogę w okolicy 36 i wąskie łydki, to wyskakuje olbrzymie multum butów ze starszych kolekcji i są tam cuda, które kupiłabym od razu, gdyby nie to, że ja mam mutanckie 39/45 w porywach do 43 i w moim rozmiarze jest pińć par. A dla tych mniejszych - jakieś fioletowe zamsze za kolano, jakieś sznurowane na obcasiku... mniami :)
          • anna-pia Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:33
            kasica_k napisała:

            > Ale: jak się przeszukuje nie swój rozmiar (Wy to możecie swój...), czyli nogę w
            > okolicy 36 i wąskie łydki, to wyskakuje olbrzymie multum butów ze starszych ko
            > lekcji i są tam cuda, które kupiłabym od razu, gdyby nie to, że ja mam mutancki
            > e 39/45 w porywach do 43 i w moim rozmiarze jest pińć par. A dla tych mniejszyc
            > h - jakieś fioletowe zamsze za kolano, jakieś sznurowane na obcasiku... mniami :)

            No jest tego sporo (szukam 36 (UK 3)/40). Ale tak się zastanawiam, bo w Clarksach i Martensach rozmiar UK wypada mi 3,5, zimowe zawsze kupuję pół numeru większe, żeby skarpeta się mieściła. Jak to Twoje duowe 39 (UK 6) ma się do Clarksowych rozmiarów?
            • kasica_k Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:50
              Dla mnie rozmiary Clarksowe vs Duowe i reszta świata to ciągle jest tajemnica. Z Clarksa biorę raz 6, raz 6,5, mimo że podobno EU 39 (czyli teoretycznie mój rozmiar) to jest angielskie 5,5 (z tej tabeli: clarks24.pl/index.php/site/article/page/Numeracja_obuwia,3,3.html ) Z Duo mam dwie pary 39, jedną 40, przy czym jedne z tych 39 (jeszcze tu nie zrecenzowałam) są chyba dłuższe od tej 40tki. DUOwe rozmiary wydają mi się niejednolite. Oprócz tego u mnie sprawę komplikuje fakt, że mam szeroką z przodu stopę i czasem nie mieszczę się w butach nie dlatego, że są za krótkie, tylko dlatego, że są za wąskie, a w większym rozmiarze długościowym szerokość też jest trochę większa.

              Podsumowując, na Twoim miejscu brałabym w DUO swój rozmiar EU, czyli co Ci tam wychodzi z centymetrów wg tabelki EU i jakie najczęściej nosisz w tej rozmiarówce. Jak 36, to 36. No chyba, że masz ten sam problem co ja z szeroką stopą, wtedy w fasonach wyglądających na węższe brałabym więcej, albo jeśli naprawdę chcesz włożyć grubszą skarpetę (ja swoje noszę na grube rajstopy, w 40tce dodatkowo mam wkładki). Najwyżej trzeba będzie wymienić, to dodatkowa inwestycja co prawda, ale cóż począć. Zwrot, jak sprawdziłam, idzie sprawnie.
              • anna-pia Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:51
                Dzięki :)
                Jak widać, butologia jest nauką przypadkową, jak stanikologia...
                • kasica_k Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:57
                  anna-pia napisała:
                  > Jak widać, butologia jest nauką przypadkową, jak stanikologia...

                  Ja mam non stop skojarzenia ze stanikologią. DUO kozaki mogę już dzielić na: wąskostopowce, szerokostopowce, długostopowce, krótkostopowce, szerokocholewkowce, wąskocholewkowce oraz szerokokostkowce i wąskokostkowce :) Mam nadzieję, że po jakimś czasie nauczę się po fotce rozpoznawać przynajmniej kształt podeszwy, bo sądzę, że mają nie więcej niż kilka podstawowych, i na tej podstawie przewidywać szerokość stopy w kozakach.

                  Może warto też pisać do sklepu z pytaniami, jak leży konkretny model?
        • clarisse Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:02
          anna-pia napisała:

          > clarisse napisała:
          > > zresztą kozaki to niekoniecznie teraz :)
          >
          > Czemu nie?

          Bo nie mam ani grosza na zbyciu :D
          To znaczy mam, ale mam dużo pilniejsze potrzeby, np. iść na przedstawienie, którego jesienią może już nie być; ubrać siebie i chłopa na wesele rodzinne, które tuż-tuż, kupić porządny i ładny fotel do komputera a najlepiej dwa do pary, bo ile można siedzieć na fotelu związanym kablem po to, żeby się trzymał :D
          W tej sytuacji kozaki to mniej istotna sprawa - za to na jesień stanie się priorytetowa i bez wyrzutów sumienia będę mogła sobie poszaleć ;)

          Gdyby nie względy finasowe, już bym kupiła, bo co do idei się zgadzam, a nawet znalazłam przefajne dla mnie kozaczki. Zaś to, w jakim sezonie - i czy w ogóle - są modne, mam głęboko w rzyci, albowiem to mnie się one mają podobać :)
          • kasica_k Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 13:17
            W ogóle to nie ma co się spieszyć, ta firma chyba bankrutować nie zamierza, a za pół roku czy tam rok dojdzie jeszcze więcej modeli do wyprzy :)
      • yaga7 Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 16:55
        Jesteście niedobre :P

        Znalazłam buty za 35 funtów przecenione ze 180. To przecież ŻAL nie brać :P
        • kasica_k Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 17:38
          Jakie, pochwal się :)
          • yaga7 Re: No ten outlet - to jest coś! 09.03.12, 18:39
            https://img1.duoboots.com/userfiles_products/26/1/view170/size2.png

            Ale po przemyśleniu stwierdziłam, że nie będę ryzykować, bo w sumie to nie wiem, jaki rozmiar. Teoretycznie mam 40, ale widziałam, że Ty brałaś i 39, i 40, czyli w sumie na mnie mogłoby pasować 40 i 41. A było tylko 41. No i nie wiem, jak z łydką.... No i w ogóle nie potrzebuję kolejnych butów na OBCASIE, bo i tak w nich chodzić nie będę... Ale ja po prostu pasjami lubię takie kowbojkopodobne buty :)
Pełna wersja