Następna trudna sukienka

24.04.12, 15:51
Macie takie dobre pomysły, że może i tutaj coś Wam przyjdzie do głowy?
Wyciągnęłam ostatnio z szafy trupa, czyli sukienkę, która bardzo spodobała mi się w sklepie, leży fajnie, ale zupełnie nic nie umiem do niej dobrać. Efekt jest taki, że jeszcze jej ani razu nie założyłam... Sukienka wygląda tak:
https://img832.imageshack.us/img832/457/lososiowasukienka.jpg
Kolor jest w rzeczywistości nieco jaśniejszy, nie byłam w stanie go dobrze sfotografować - taki jasny łosoś/rozbielona brzoskwinia.
Nie mam zupełnie pojęcia, co do niej założyć. Nie jestem w stanie dobrać koloru butów (muszą być na obcasie, inaczej będzie za długa), ani dodatków (mam nawet kolczyki i naszyjnik w tym samym kolorze, ale to mam wrażenie za dużo dobrego). Wyciągnęłam ją z myślą, że założę ją na niespodziewane wesele (ma być bardzo wyluzowane, więc nie będzie elegancko), ale chyba znowu odwieszę ją do szafy. Jak zwykle będę bardzo wdzięczna za pomysły (imprezowe i codzienne), bo jestem w kropce, a sukienka w sumie nadal mi się podoba.
    • anka_z_lasu Re: Następna trudna sukienka 24.04.12, 17:55
      Zielony i żółty :D
      No dobra, wesele... Czerwony, beż, złoty, biały? Nie naraz oczywiście.
    • izas55 Re: Następna trudna sukienka 24.04.12, 19:52
      Buty answear.com/63843-bronx-sandaly.html
      Fiolet w dodatkach. Sznury drewnianych korali lub bransoletki, jak wolisz
    • felisdomestica Re: Następna trudna sukienka 24.04.12, 19:58
      A to nie jest sukienka plażowa? Sandały i po sprawie :-).
    • anne_stesia Re: Następna trudna sukienka 24.04.12, 20:28
      Ja bym ją widziała z drewniakami brązowymi, ale w formie sandałów. I ze złotą biżuterią - jakimś dłuższym łańcuszkiem albo kolczykami.
    • madzioreck Re: Następna trudna sukienka 24.04.12, 23:24
      Ja bym chyba do tego poleciała w jakieś turkusowe dodatki...
    • pierwszalitera Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 01:56
      Najbezpieczniej i najbardziej elegancko będziesz wyglądać w kremowo- beżowych dodatkach. Takie jasne sandały, na wysokiej konturnie na przykład:
      https://djb2dadi4ofp7.cloudfront.net/images/products/4534396/sandalette-beige-esprit_list.jpg https://d110wjhzc3zbjt.cloudfront.net/images/products/4521131/sandaletten-beige-taupage_list.jpg https://d110wjhzc3zbjt.cloudfront.net/images/products/4319853/sandaletten-beige-zign_list.jpg https://djb2dadi4ofp7.cloudfront.net/images/products/4505712/keilsandalette-beige-paolo-santini_list.jpg https://djb2dadi4ofp7.cloudfront.net/images/products/4448390/sandaletten-mit-keilabsatz-beige-zign_list.jpg

      Naszyjnik, czy korale w podobnym kolorze. W chłodniejsze dni można zarzucić na górę rozpinany sweterek w tej samej tonacji co dodatki. I jak sukienka ci się znudzi, to zrobisz z tych dodatków też inny użytek, bo dają się kombinować także z innymi ciuchami.
      I wybacz, ale w przeciwieństwie do innych wpisów odradzałabym dodatki i buty kolorowe. Będziesz wyglądała jak papuga. Odradzam też zdecydowanie czarny.
      • marciasek wyręczyłaś mnie 25.04.12, 12:50
        bo już się zbierałam do napisania postu z niemal identyczną radą :0 Tak! Takie buty, takie kolory (len, pszenica) na pewno się sprawdzą.
    • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 08:49
      Dziękuję bardzo za wszystkie pomysły (które mnie coraz bardziej utwierdzają w przekonaniu, że z sukienką mam problem :o))!
      Problem częściowo polega na tym, że zdjęcie (pewnie w zależności od Waszych monitorów) pokazuje sukienkę jako nieco bardziej pomarańczową niż w rzeczywistości, ona ma w sobie trochę różu. Dlatego czerwony mi tak średnio leży, biały to faktycznie byłoby coś. I te kremowo-beżowe dodatki, to chyba najlepszy pomysł (białe buty mi nie leżą). Wszystkie zbyt ostre kolory przytłumiają sukienkę, tak samo czarny, to niestety wygląda słabo. Delikatny niebieski by chyba też obleciał, ale mam teraz alergię na takie pastelki (sukienkę kupiłam w zeszłym roku, wtedy mi się jeszcze tak nie opatrzyły).
      Sukienka nie jest plażowa (grubszy materiał), to taki letni codzienniak - sandały by przeszły, ale jak pisałam, buty muszą być na obcasie, bo sukienka szoruje mi po ziemi.
      Nie wiem tylko, co założyć na sukienkę - w końcu to początek maja. Z rozpinanym sweterkiem jest taki problem, że sukienka ma odcięcie pod biustem, potem rozszerza się do dołu. Jak założę sweterek kończący się w okolicach talii/bioder, to będę wyglądać jak tuba. Może faktycznie zostawię ją na bardzo ciepłe wieczory, a teraz wymyślę coś innego.
      BTW, mam wrażenie, że nikt nie chce brać ślubu w 2013, bo w tym roku mam w okolicy jakiś niesamowity wysyp wesel...
      • yaga7 Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 08:52
        Ja do długich sukienek noszę kurtkę dżinsową, nie przejmując się tym, że może coś nie pasować. Może fajna by była taka krótsza kurtka dżinsowa? Z rękawami 3/4?
        • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:10
          > Ja do długich sukienek noszę kurtkę dżinsową, nie przejmując się tym, że może c
          > oś nie pasować. Może fajna by była taka krótsza kurtka dżinsowa? Z rękawami 3/4
          > ?

          O. Taka krótsza i sztywniejsza, to jest pomysł. Ostatnią kurtkę dżinsową miałam co prawda w podstawówce, ale już od dawna się zabieram do kupna nowej.
          Tylko może nie na wesele ;o) Może po prostu pomyślę o czymś innym na to wesele - problem w tym, że mam w tym roku zaproszenia na cztery wesela (ile można...), z czego trzy w praktycznie tym samym gronie. Nie bardzo chcę obskakiwać wszystkie w tej samej sukience nr. 3, a moja szafa ma ograniczone możliwości...
          • yaga7 Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:14
            Aaa, no tak, nie na wesele ;)

            Na weselach się nie znam, bo ja na wesela łażę w bravissimowych kieckach, ciut bardziej elegancko.
            • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:20
              > Na weselach się nie znam, bo ja na wesela łażę w bravissimowych kieckach, ciut
              > bardziej elegancko.

              Ja zwykle też, ale to ma być wesele pt. wspólne grillowanie gdzieś w pensjonacie pod miastem. Znaczy nie my będziemy własnoręcznie grillować (wtedy bym wzięła ciemne jeansy :D), ale ogólnie klimaty bardzo niezobowiązujące.
              Reszta wesel niestety będzie bardziej elegancka, tu zakupów chyba nie uniknę. Ta nieszczęsna Messina miała mi załatwić problem, ale się nie nada. Może zapomnę o tej łososiowej a na grilla założę Messinę? Męczą mnie te wesela...
              Ale dzięki za pomysł z dżinsową kurtką, taki zestaw mi się bardzo podoba.
              • yaga7 Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:24
                W Kraku też bywają grille na weselach, ale to nie znaczy, że całość wesela jest niezobowiązująca, po prostu grill jest jako dodatek w ogródku i tyle.
                A rozumiem, że to, na które idziecie, to z założenia jest niezobowiązujące z grillem?
                To pewnie ja poszłabym w jakimś żakieciku dżinsowopodobnym czy czymś takim.

                Messina też mi do tego pasuje.
                • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:30
                  > W Kraku też bywają grille na weselach, ale to nie znaczy, że całość wesela jest
                  > niezobowiązująca, po prostu grill jest jako dodatek w ogródku i tyle.
                  > A rozumiem, że to, na które idziecie, to z założenia jest niezobowiązujące z gr
                  > illem?
                  > To pewnie ja poszłabym w jakimś żakieciku dżinsowopodobnym czy czymś takim.

                  Tak, tak, wesele jest z założenia niezobowiązujące, tak chcieli państwo młodzi. Inaczej nie wpadłabym na pomysł założenia tej sukienki - aczkolwiek dżins to już może być za dużo dla mojego dobrego samopoczucia :o)
                  Chyba faktycznie padnie na Messinę, jak się czymś upaćkam, to przynajmniej nie będzie widać ;o)
                  • yaga7 Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:33
                    Oo, znalazłam ten żakiecik, co też mam - jest właśnie niezobowiązująco fajny, może niekoniecznie na wesela, wiadomo, ale tak ogólnie.
                    • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 09:37
                      Aha, o takim myślałam - tylko z jasnego dżinsu i bez strzępień, bo do strzępień jakoś nie mogę się przekonać. To by była dobra góra do tej sukienki.
          • felisdomestica Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 10:08
            Ale czy ta sukienka naprawdę nadaje się na wesele? Wygląda raczej tak wakacyjnie niż weselnie.
            A co do długości, to jest bardzo prosto szyta, więc da się skrócić :-).
            • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 11:23
              > Ale czy ta sukienka naprawdę nadaje się na wesele? Wygląda raczej tak wakacyjni
              > e niż weselnie.

              Felisdomestica, nie na każde wesele potrzebna jest suknia balowa :o) Jak napisałam, to jest bardzo wyluzowana impreza, nikt nie będzie specjalnie odstawiony, rzecz będzie się dziać gdzieś na prowincji w małym pensjonacie. Na "normalne" wesele bym takiej sukienki już nie założyła.

              > A co do długości, to jest bardzo prosto szyta, więc da się skrócić :-)

              Ale po co mam skracać - tylko po to, żeby do niej sandały założyć? Na obcasach ma idealną długość, jak to sukienka maxi, a obcasy nie muszą być z założenia super eleganckie. Takie koturny jak zalinkowała PL moim zdaniem są całkiem w klimacie.
              • felisdomestica Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 11:38
                kis-moho napisała:
                Ale po co mam skracać - tylko po to, żeby do niej sandały założyć?

                Żeby się nie zabić w czasie tańca :-).
                • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 11:42
                  > Żeby się nie zabić w czasie tańca :-)

                  A wiesz, że o tym nie pomyślałam? :D
                  Nie wiem, jak przy tym grillu będzie z tańcami, ale chyba faktycznie jej nie wezmę. Będę reklamować BiuBiu ;o)
    • sbarazzina Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 10:00
      A z jakiego materialu jest ta sukienka?
      Widze tez ta sukienke z brazem, odcien taki aby pasowal do twojej urody.
      Moze na okazje weselna jakis krotki lniany zakiecik, kolorystyka taka jak zalinkowanych przez Pierwszalitere butow.
      • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 11:24
        Grubsza bawełna z jakimiś dodatkami.
        A brąz + kremy to chyba najlepsze (obok nieweselnego dżinsu) kolory. Dobry pomysł, dzięki.
        • pierwszalitera Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 11:54
          kis-moho napisała:

          > Grubsza bawełna z jakimiś dodatkami.
          > A brąz + kremy to chyba najlepsze (obok nieweselnego dżinsu) kolory. Dobry pomy
          > sł, dzięki.

          Moim zdaniem kremowy dżins dobrze by pasował. Sukienka ma prosty krój i wyraźny, ale dosyć delikatny kolor, więc w żadnym wypadku nie łamałabym jej innymi wyraźnymi kolorami i stylizowałabym się na szlachetną hipiskę. Znaczy właśnie nieco fantazyjne dodatki, ale w naturalnych kolorach. Trochę tak jak na zalinkownych przeze mnie butach. Znaczy dosyć długie naszyjniki z jasnych kamieni, masy perłowej, skóry, dużych perłowych korali owiniętych wstążkami, frędzelkami i szalenie modnych w tym sezonie piórek (kolczyki na przykład). Wszystko właśnie kremowo- beżowo - rozbielone. Do tego kremowo- biała kurtka dżinsowa pasowałaby świetnie. Ale te dodatki nie mogą być zbyt zgrzebne, troszkę połysku może być, inaczej sukienka będzie miała bardzo plażowy charakter. Nie łączyłabym jej też ze złotem. To niby ta sama ciepła rodzina kolorystyczna, ale wyglądałoby strasznie nudno i drobnomieszczańsko. Jeżeli w dodatkach ma być odrobina jakiegoś metalu, to bardzo jasne srebro, to będzie wtedy harmoniczny kontrast wyciągający jeszcze bardziej ładny kolor sukienki. W makijażu podkreśl koniecznie oczy, smokey eyes, ale nie za ciemne, przydymione neutralne brązy, albo taupe. Ewentualnie z odrobiną brzoskwiniowego pomarańczu, ale tylko mały akcent. Usta neutralne. Znaczy jak ładnie ci w jasnych beżach, to właśnie tak, a jak cię to wybladza, to trochę jasnego koralowego błyszczyka, ale nie za dużo. Każda kolorowa szminka będzie do tej sukienki too much, a szminka dokładnie w kolorze sukienki będzie wyglądała zbyt pretensjonalnie. I jeszcze widzę jasną jedwabną chustkę- przepaskę we włosach, ale to zależy ci w czymś takim ładnie.
          • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 14:11
            Dzięki, to są bardzo fajne pomysły.
            Przy okazji odkryłam, że google images to niezłe źródło inspiracji - może nie w kwestii dodatków, ale kolorów na pewno. Po wpisaniu "peach maxi dress outfit" i odsianiu koszmarnych zdjęć celebrytek w koszmarnych sukniach znalazłam np takie propozycje:
            raz
            dwa
            trzy
            Moja sukienka to coś między 1 i 2, trójka jest bardziej różowa. Takie dodatki jak w 2, ale w kolorze z 1 albo 3 (nie znoszę białych butów) to by była całkiem niezła opcja.
            Biżuteria do tego zdecydowanie srebrna - co mi przypomina o moim kolejnym problemie strasznym i jeszcze gorszym. Co zrobić, jeżeli mam element biżuterii (obrączkę, ale nie, nie wyszłam za mąż :o)), którego nie chciałabym zdejmować, ale jest złoty? Nie bardzo wiem, jak to ugryźć, nie lubię mieszania srebra ze złotem, ale czy jak chcę nosić tą obrączkę, to skazuję się na noszenie złota? Co robią mężatki? :o)
            • ochanomizu Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 20:16
              >Co robią mężatki? :o)
              Dają się zaobrączkować białym złotem ;)
              • anka_z_lasu Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 23:42
                "Dają się zaobrączkować białym złotem ;)"

                Dokładnie tak :D

                Co do łączenia srebra ze złotem - niektórzy specjalnie wybierają obrączki (lub inną biżuterię) łączące kilka kolorów złota, więc naprawdę zależy to od upodobań.
              • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 26.04.12, 09:16
                > >Co robią mężatki? :o)
                > Dają się zaobrączkować białym złotem ;)

                Jakby to było białe złoto to bym się nie pytała ;o)
            • pierwszalitera Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 22:55
              kis-moho napisała:

              > Biżuteria do tego zdecydowanie srebrna - co mi przypomina o moim kolejnym probl
              > emie strasznym i jeszcze gorszym. Co zrobić, jeżeli mam element biżuterii (obrą
              > czkę, ale nie, nie wyszłam za mąż :o)), którego nie chciałabym zdejmować, ale j
              > est złoty? Nie bardzo wiem, jak to ugryźć, nie lubię mieszania srebra ze złotem
              > , ale czy jak chcę nosić tą obrączkę, to skazuję się na noszenie złota? Co robi
              > ą mężatki? :o)

              Ja obrączki wprawdzie nie noszę, ale moim zdaniem nie masz się co bać srebra ze złotem. To tylko taka już dawno przestarzała reguła i dziś można łączyć oba metale pod warunkiem, że nie wygląda to tak jakbyś włożyła na siebie całą biżuterią jaką posiadasz. Ja noszę czasem takie zestawy bicolor, bo bardzo dobrze w nich wyglądam. Srebro nie może być w takiej kombinacji jednak zbyt ciemne, oksydowane, tylko jasne i czyste. No i ciuchy nie mogą wyglądać zbyt sztywno i damusiowato. ;-) Do tej sukienki możesz spokojnie złotą obrączkę założyć. Ja założyłabym jeszcze na ten sam palec srebrny pierścionek, by widać było, że zrobiłaś to umyślnie. Dwukolorowe zegarki to klasyka, jak na przykład ta Omega
              • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 26.04.12, 09:18
                To tylko taka już dawno przestarzała reguła i dziś można łączyć oba me
                > tale pod warunkiem, że nie wygląda to tak jakbyś włożyła na siebie całą biżuter
                > ią jaką posiadasz.

                Właśnie tego efektu się boję.

                Ja założył
                > abym jeszcze na ten sam palec srebrny pierścionek, by widać było, że zrobiłaś t
                > o umyślnie.

                To może być dobry pomysł. Ja ogólnie nie noszę za dużo biżuterii, wolę mało i ładnie, a nie po pierścieniu na każdy palec ;o) Ale może w ten sposób da się oswoić to połączenie.

                > Dwukolorowe zegarki to klasyka

                A, zegarki to zupełnie inna bajka :o)
                • marciasek ja tylko chciałam odpowiedzieć 26.04.12, 21:58
                  na pytanie co robią mężatki: noszą obrączki z białego złota (np. ja) albo kolorowe. Takie kolorowe obrączki chyba do wszystkiego pasują. Ja akurat wole białe złoto, wszystkie elementy biżuterii mam białe, z wyjątkiem jednego biało-żółtego pierścionka, ale w nim i tak żółte złoto nie jest specjalnie widoczne. No to i obrączkę sobie białą zrobiłam. Ładna, skromna, nie uczula (złoto palladowe, bez niklu). W sumie jakby co, to żółtą klasyczną obrączkę dobry jubiler bez problemu na białą powinien przerobić...
                  • kis-moho Re: ja tylko chciałam odpowiedzieć 27.04.12, 08:47
                    W sumie jakby co, to żółtą klasyczną obrączkę dobry jubiler bez prob
                    > lemu na białą powinien przerobić...

                    Marciasek, ale to nie jest tak, że ja chcę nosić jakąś obrączkę, tylko mam taką z żółtego złota i zastanawiam się, jak ją nosić. Bo nosić chcę, rozumiesz :o)
    • besame.mucho Re: Następna trudna sukienka 25.04.12, 18:33
      Jak dla mnie sukienka nietrudna - lubię takie, dzięki temu że jest wyraźna i ciekawa człowiek nie musi się głowić nad dodatkami, tylko zakłada beżowe sandały, jakieś korale drewniane/bursztynowe i gotowe :). Sama mam dwie długie kiecki w podobnym kolorze i uwielbiam je za ten brak konieczności myślenia nad dodatkami. No i do tego taki kolor ładnie wygląda do opalonej skóry.
    • maith Re: Następna trudna sukienka 27.04.12, 02:13
      Ja bym ją zestawiła z dodatkami od jasnego beżu do ciemnego brązu, w tym z wykorzystującą drewno biżuterią, też w odcieniach od beżu do ciemnego brązu. Buty wybrałabym z tego zestawu.

      Buty - w zależności od tego, co lubisz. Jeśli istniałoby ryzyko, że impreza będzie choć częściowo na trawie, wybrałabym jakieś fantazyjne sandały albo całkiem na płaskim:
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-39388-Sandaly-Sca-viola-3LF39.html
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-30927-Sandaly-NESSI-24101-16.html
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-38854-Sandaly-GINO-ROSSI-DN296L-CGTK-INN-2121.html
      (tylko tu jest ryzyko, że kolor za bardzo wchodzi w żółty, jeśli sukienka ma kroplę różu, mogłyby się gryźć)

      Albo na prawie płaskim obcasie, np.

      www.eobuwie.com.pl/product-pol-36972-Sandaly-GEOX-D-Maurazep-S-A-D22Z3A-00043-C9007.html
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-31289-Sandaly-SAGAN-1621.html
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-37791-Sandaly-BRUNO-PREMI-Poncho-Cuoio-J6302.html
      Jeśli wszystko odbędzie się na tarasie, a Ty lubisz wysokie obcasy, to może coś takiego:
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-39363-Sandaly-GINO-ROSSI-DN379L-CGCG-3727.html
      www.eobuwie.com.pl/product-pol-38026-Sandaly-PEPE-JEANS-LEO-252-A.html
      Biżuteria
      Drewniane bransoletki
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-bamboo-beads-on-a-wire-nr613523.htm
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-chaos-ad-nr606321.htm
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-bregi-drewniane-bransoletka-nr545856.htm
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-okowy-nr475484.htm
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-olcha-lamana-nr467838.htm
      www.pakamera.pl/bransoletki-drewno-secesja-nr456660.htm
      Naszyjnik (pokażę Ci kilka w totalnie różnych stylach)
      www.pakamera.pl/naszyjniki-wisiory-romantic-tree-naszyjnik-nr624703.htm
      www.pakamera.pl/naszyjniki-kolie-pudrowa-paleta-nr587665.htm
      www.pakamera.pl/naszyjniki-inne-trojplatek-nr623009.htm
      www.pakamera.pl/naszyjniki-inne-zamotka-dzianinowy-naszyjni-basic-nude-nr618517.htm

      Można też dobrać np. coś takiego, ale wtedy pozostałe dodatki nie mogą się gryźć ze stylem glamour
      www.pakamera.pl/naszyjniki-kotyliony-barocco-nr546322.htm
      • kis-moho Re: Następna trudna sukienka 27.04.12, 08:46
        Maith, o rany, ile linków, dzięki wielkie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja