Torba z belgijskiego gobelinu

03.07.12, 12:45
Od bliskiej mi szacownej jubilatki otrzymałam zlecenie na kupienie jej torby z belgijskiego gobelinu. Oczywiście nie wiedziałam, o czym mowa, przyjęłam do wiadomości.
Siedzę teraz i się turbuję. Oglądam te torby w Internecie i nie bardzo umiem wyczuć tę stylistykę (inaczej: te torby, które widziałam, wydają mi się szkaradne).

Motywy są cudaczne, jakieś herby, koniczynki, konie przeplatane napisami "horses, horses", kotki, psy w krawatach, dzieci puszczające latawce. Do tego niektóre torby kosztują 60 złotych, inne 2 tysiące. Uchwyty toreb są często ze sztucznej skóry, co w ogóle mi się nie podoba, ten materiał wyjątkowo brzydko się zużywa (w przeciwieństwie do skóry).

Czy któraś z Was miała kontakt z subkulturą noszącą belgijskie gobeliny? Czy to jest jakiś szczególny snobizm? Czy jakieś motywy są szczególnie modne? Czy to nie jest obciach, by starsza kobieta szła z torbą z odwzorowanym psem w swetrze i szkockiej spódnicy? Czy te wzory coś oznaczają? Wreszcie jak się nie wyprztykać z pensji, a jubilatce tandety nie zadać?

Pomóżcie, proszę. Despery nie uprawiam, zawsze mogę jubilatce kupić perfumy, albo bukiet tylu róż, ile lat skończy, czyli wielu róż, chciałabym jednak choć spróbować spełnić jej życzenie.
    • yaga7 Re: Torba z belgijskiego gobelinu 03.07.12, 12:51
      Widziałam te torby na żywo w Belgii ;)
      Tam są całe sklepy, w których do tych toreb można sobie zakupić torebeczki, kosmetyczki, portfeliczki, pojemniczki na okulary i insze cudeńka. To jest mega biznes.
      Na żywo są pewnie równie szkaradne, jak w necie, ale czasem widywałam takie, które bywały ciut ładniejsze od innych. I tym samym droższe, hehe.
      Ale które motywy są lepsze czy gorsze, nie mam pojęcia.
      • teresa104 Re: Torba z belgijskiego gobelinu 03.07.12, 13:08
        A pamiętasz może, ile kosztowała taka przeciętnie szkaradna tamtejsza torba?
        Pytam o cenę tamtejszych, bo może pozwoli mi to jakoś odnieść się do jakości tego, co jest dostępne na polskim rynku.
        • turzyca Re: Torba z belgijskiego gobelinu 03.07.12, 13:12
          Za duzo. Stalysmy kiedys z Ansil przed wyjatkowo wypasiona brukselska wystawa i zastanawialysmy sie, kto to kupuje, nie dosc ze szkaradne to jeszcze drogie upiornie.

          Trzeba poszukac kontaktu do chinskich wytworcow.
          • teresa104 Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 13:44
            Zawsze jest tak, że jeśli coś jest szkaradne, a ludzie to noszą, to znaczy, że jest modne.

            Niedawno była moda na wygolony plac nad uchem u dziewcząt. Mnie to przypominało albo interwencję lekarską (operacja neurologiczna), albo więźniów na Syberii. Oba skojarzenia dość przykre. A dziewczęta to sobie robiły (robią?).
            Wciąż jest modny męski przychlast - włosy wyprostowane jak druty i naciągnięte z tyłu głowy na czoło - efekt polizania przez krowę. Ostatnio zaś widzę stadami chodzącą młodzież z podwiniętą jedną nogawką. Klapki z cholewą modne są już drugie lato. Oto moda, trend, pęd.

            Tutaj mamy coś jednak dość drogiego, dlatego to musi być na moje oko jakaś lepiej osadzona religia gobelinowa.
            • yaga7 Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 13:49
              No bo to się wzięło z gobelinów. Gobeliny w Belgii są wytwarzane od kilkuset lat i teraz oprócz takich na ścianę czy gdzie indziej, produkuje się też torby.
              • teresa104 Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 13:57
                No tak się domyślam, że to jedno z drugim się wiąże.

                Czemu w Polsce nie ma toreb z, nie wiem, z łowickiego pasiaka? Nie mamy widać kiepeły do interesu.
                • yaga7 Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:00
                  No nie mamy ;)

                  Może to też kwestia skali? Bo te gobeliny produkowano chyba w całej Belgii (albo nawet i w połowie, to i tak mały kraj), a łowicki pasiak jest jednak dość unikatowy.

                  Ale u nas z takich rzeczy chyba się kupuje obrusy haftowane, nie?
                • 100krotna Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:08
                  teresa104 napisała:

                  > No tak się domyślam, że to jedno z drugim się wiąże.
                  >
                  > Czemu w Polsce nie ma toreb z, nie wiem, z łowickiego pasiaka? Nie mamy widać k
                  > iepeły do interesu.

                  Są na ludowo, z kogutem ;)
                  • 100krotna i jeszcze... 03.07.12, 14:09
                    Pasiak na laptopa
                  • teresa104 Filcówka super! 03.07.12, 14:27
                    Ale czy to się za granicą sprzedaje? Czy zagranica za tym szaleje? Czy jakaś zagraniczna jubilatka domaga się torby z kogutkiem? Mamy jakieś informacje?
                    • turzyca Re: Filcówka super! 03.07.12, 16:23
                      teresa104 napisała:

                      > Ale czy to się za granicą sprzedaje?

                      Jeszcze nie.

                      Czy zagranica za tym szaleje?

                      Powoli zaczyna.

                      Czy jakaś za
                      > graniczna jubilatka domaga się torby z kogutkiem?

                      Zdarza sie. Prowadze namietny lans z polskimi wzorami ludowymi. ;)
                  • kasica_k Re: Z chińskiego gobelinu 04.07.12, 00:09
                    Z kogutem? Przede wszystkim z kotem są :)

                    https://www.goshico.pl/media/products/f7f0716b3a21074117806774c8eeb647/images/thumbnail/large_Filcowa-torebka-z-haftem-i-odpinanym-paskiem-FOLK-KOTY.jpg?lm=1338891205
                    • maith Re: Z chińskiego gobelinu 04.07.12, 01:31
                      O jakie fajne :)
                      W ogóle mają tam ciekawe pomysły. Nawet tego (wspomnianego w moim poprzednim poście) jelenia na rykowisku potrafili ciekawie zaprezentować ;)
                      www.goshico.pl/srebrno-zlote-kolczyki-z-krysztalem-swarowski.html
                      Genialne są pasiakowe koniki
                      www.goshico.pl/filcowa-torebka-z-haftem-na-laptopa-15-6-goddess-685.html
                      nawiązania do Chopina
                      www.goshico.pl/filcowa-torebka-z-haftem-do-reki-i-na-ramie-kufer-chopin.html
                      folk unowocześniony (zamiast pełni barw, jedna za to żarówiasta)
                      www.goshico.pl/duza-torba-z-haftem-i-regulowanym-paskiem-new-folk-597.html
                      Ale i tak koty chyba najbardziej do mnie przemawiają :)
                      To o czym my to... o belgijskich gobelinach? ;))
                      • kasica_k Re: Z chińskiego gobelinu 04.07.12, 02:14
                        Oo, nie znałaś Goshico? Dla mnie to praktycznie jedyne filcowe torby, na które mogę patrzeć (aczkolwiek marzę o tym, żeby zrezygnowali z tego materiału). Zwłaszcza te kocie :)
                • felisdomestica Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:10
                  jak to nie mamy???

                  www.folkownia.pl/tor/1774-torba-ludowa-pasiak-lowicki-v.html
                  • kasica_k Re: Z chińskiego gobelinu 04.07.12, 02:20
                    Ano właśnie. Przecież na folk jest trynd od ładnych lat paru, co druga szafiarka w kogutkach i pasiakach latała :)
            • 100krotna Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:05
              > Zawsze jest tak, że jeśli coś jest szkaradne, a ludzie to noszą, to znaczy, że
              > jest modne.
              >
              > Niedawno była moda na wygolony plac nad uchem u dziewcząt. Mnie to przypominało
              > albo interwencję lekarską (operacja neurologiczna), albo więźniów na Syberii.
              > Oba skojarzenia dość przykre. A dziewczęta to sobie robiły (robią?).
              > Wciąż jest modny męski przychlast - włosy wyprostowane jak druty i naciągnięte
              > z tyłu głowy na czoło - efekt polizania przez krowę. Ostatnio zaś widzę stadami
              > chodzącą młodzież z podwiniętą jedną nogawką. Klapki z cholewą modne są już dr
              > ugie lato. Oto moda, trend, pęd.

              A z tą nogawką to nie jest tak, że młodzież jeździ na rowerze? Bo ja tak sobie podwijałam (a rower mam górski, obdarty z wszelkich dodatków, w tym z osłonki łańcucha) nogawkę prawą, żeby mi się nie wkręcała w łańcuch i później chodziłam w pracy albo szkole jak ten wioskowy głupek, bo żem zapominała odwinąć. Jeszcze czasem nosiłam siodełko przez ramię, bo mi dwa razy ukradli...

              Co do wygolonego płata - może to na upał dobre? W sensie, że włosy są, ale wiater podwiewa i chłodzi czaszkę? Ale fakt, szkaradne to okropnie.
              Za to grzywki u chłopców lubię, lepsze to niż fryzura na rekruta ;)
              • turzyca Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:26

                > A z tą nogawką to nie jest tak, że młodzież jeździ na rowerze?

                Ale moda sie pleni i potem lataja ludzie z nogawka, co w zyciu roweru nie dosiadli.

                Pomijam juz fakt, ze mnie to nadal dziwi - ilekroc jechalam takim rowerem tylekroc podwijalam obydwie nogawki, ta jedna naga lydka mi upiornie przeszkadzala, chyba nie lubie marznac nierownomiernie. Pewnie nie nadaje sie tez do takich kiecek.
              • teresa104 Re: Z chińskiego gobelinu 03.07.12, 14:35
                No kiedy właśnie ta nogawica od cyklizmu jest oderwaną. Może taka jest inspiracja, a może to tajny znak rozpoznaczy cyklistów (i masonów), ale po co siedzą z podwiniętymi portkami dziewczyny z chłopakami w samolocie? Rowery mają pod terminalem? I zimno, łydy sine, a siedzą.
        • yaga7 Re: Torba z belgijskiego gobelinu 03.07.12, 13:14
          Dokładnie nie pamiętam, ale na 100% nie kosztowała 60 zeta.

          Wydawały mi się raczej drogie - jak na torby materiałowe, więc podejrzewam, że kosztowały parę stów. Co zgadza mi się z cenami z takiego onlajnowego sklepu w Brugii: www.millefleurstapestries.com/en/bruges-market
          • teresa104 Ałaa-a 03.07.12, 13:23
            420 za "open shopping bag" czyli wór.

            Ale te przynajmniej nie mają psów i kotków. Tylko konie i fury.
            • kasica_k Re: Ałaa-a 04.07.12, 00:06
              Sto razy wolałabym torbę gobelinową w kotki (marzę o takiej od lat, ale wąż mnie zawsze w kieszeń gryzł) niż w jakieś konie i fury :)
              Nie rozumiem, co w tym takiego szkaradnego, da się znaleźć znośne wzory (nie muszą być te nieszczęsne fury, mogą być kwiaty), a dla starszej pani do jakiegoś letniego lnianego kompletu w jasnym kolorze takie coś świetnie pasuje (tylko nie w fury! :)
              • maith Re: Ałaa-a 04.07.12, 01:43
                Nie no, miasto, kamieniczki i powozy z XIX wieku jak dla mnie bardziej ujdą niż kwiaty. Przy kwiatach u starszej pani jeszcze będą skojarzenia, że zrobiła sobie torbę z kapy co przetrwała komunizm. Kamieniczki, damy i powozy bardziej wyglądają na "belgijskie" ;)
                • kasica_k Re: Ałaa-a 04.07.12, 02:09
                  To za komuny były takie ładne kapy? ;) Ale masz rację, tam są jeszcze kamieniczki. Kamieniczki mogą być. Fury mniej ;) Konie może dlatego mnie nie zachwyciły, że gdybym ja dostała torbę w konie, to pierwsza myśl byłaby: no dobra, fajnie, ale dlaczego nie w koty? :)
    • maith Re: Torba z belgijskiego gobelinu 04.07.12, 01:23
      O kurczaki, moje pierwsze skojarzenie z tym belgijskim gobelinem, to "Zapis socjologiczny" Zofii Rydet (czyli bardzo ciekawy zbiór fotografii polskiej wsi).
      A tam gobeliny nad łóżkami właśnie. Tylko że tam królował bardziej jeleń na rykowisku. Tu przykład:
      www.fotopolis.pl/index.php?n=7621&wielkie-dzielo-zofii-rydet-w-wigrach
      Nie wiem, co Ci doradzić... może podziel się ceną z kimś jeszcze...
      A co do wzorków, to obawiam się, że lepiej się dopytać, żeby się potem nie okazało, że jubilatka miała na myśli coś takiego
      www.millefleurstapestries.com/en/12420?p=1
      czy takiego
      allegro.pl/supermodna-torebka-gobelin-belgijski-hit-na-lato-i2398684907.html
      a nie takiego
      allegro.pl/torba-podrozna-gobelin-belgijski-podrozuj-z-klasa-i2413338100.html
      W tym ostatnim trochę mnie rozbawiło hasło "podróżuj z klasą" szczególnie z myślą o starszej pani.
      Tak czy inaczej ceny z Al wyglądają korzystniej niż te z belgijskiego sklepu. A w tym ostatnim też się nigdzie nie zająknęli o naturalnej skórze w wykończeniach...
      • kasica_k Re: Torba z belgijskiego gobelinu 04.07.12, 02:23
        Moja znajoma ma takie z wykończeniem na moje oko i rękę skórzanym, w kotki ;) ale kupione dawno i nie wiem gdzie.

        A, i takie torby też fajnie moim zdaniem pasują do dżinsów.
    • caroline.1 Niezupełnie belgijski gobelin 05.07.12, 16:05
      Przypomniało mi się, że na blogu Sewingadicta bywają prezentowane rzeczy w podobnej do belgijskiego gobelinu stylistyce. Moim zdaniem, wcale źle się nie prezentują, np. ta torba albo tutaj cały zestaw: torba-pas-ozdoba na głowę, wszystko wykonane przez właścicielkę. Ta sama torba jeszcze tu i tu. Jak widać, "torebce marzeń" towarzyszy taki sam portfel. Sewingadicta prezentuje bardzo trudne w noszeniu dodatki, chwilę nierozwagi i już się wygląda jak Dolores Umbridge.
Pełna wersja