Taka sukienka. Co do sukienki.

18.09.12, 13:50
Taką sobie sukienkę kupiłam, szaloną całkiem.
www.marksandspencer.com/Autograph-Scarf-Print-Shift-Dress/dp/B008BDG43A?ie=UTF8&ref=sr_1_7&nodeId=1909713031&sr=1-7&qid=1347899312&pf_rd_r=0WZTEWSYV3SBHRE07A1Z&pf_rd_m=A2BO0OYVBKIQJM&pf_rd_t=101&pf_rd_i=1909713031&pf_rd_p=321381387&pf_rd_s=related-items-3
Nosiłabym ją na co dzień, bo jest bardzo wygodna, nie gniecie się w bagażu, pierze sama, można w niej robić wszelkie wygibasy, a zostaje na miejscu. Rzecz jednak w tym, że dość trudno dobrać mi z mojej szafy cokolwiek do niej, nigdy nie lubiłam kobaltu. Widzę ją z czarnymi rajtkami, czarnymi butami, czarną torbą. Ale z wierzchu trzeba by założyć też jakiś płaszcz, żakiet, kurtkę, rękawice, szal. Nie chciałabym robić konkurencji takiej sukience innymi elementami stroju, nie chcę też wątku tej niebieskości ciągnąć (choć widziałam lakierowaną kopertówkę idealnie w takim niebieskim, na elegantsze wyjścia byłoby dobrze, tyle że ja nie lubię takiego stroju totalnie spasowanego kolorystycznie, nie podoba mi się, wolałabym jakoś skontrować ten kolor), z drugiej strony nie chcę zanudzić czernią. Może szary? Jestem wewnętrznie stara, żółtego i seledynowego płaszcza nie założę, choćby mnie topili w smole. Zresztą to by było już za dużo zwracania na siebie uwagi, wczoraj szłam w tej sukni na parking po kartofle z bagażnika i miałam wrażenie, że mam jakieś gumki do tyłka przyczepione, które ciągną głowy przechodniów.

Druga sprawa, o którą chciałabym spytać, to samoprzylepne lampki ledowe. Mam wnękę z umywalką w ubikacji i pomyślałam, że gdyby tam pełgało jakieś światełko, to miałabym prawdziwy salon toaletowy, a nie zwykły sracz w bloku, jak dotąd. Czy taka przyklejona lampka naprawdę ma szansę uwisieć pod szafką? Coś warte są te lampki po 4 złote? Czy lepiej zabulić 30 za lampkę z czujnikiem ruchu - włączałaby się sama, ale też wyłączałaby, gdyby ruch zamarł na 10 sekund, co potwornie mnie irytuje w niektórych publicznych "oszczędnych" kiblach. Macie takie gdzieś w szafie, macie doświadczenie?

Dziękuję!

    • besame.mucho Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 18.09.12, 15:25
      Mnie się wydaje, że szary byłby super, sukienka jest tak wyraźna, że z żółtym czy innym takim by już mogło wyjść nieźle pstrokato. Taki niebieski dobrze też wygląda z różowym, ale zastrzeżenia jak przy żółtym.
      Na wyjście jak nie chcesz wszystkiego na niebiesko, to zamiast chabrowej kopertówki dobrze się zgra złota, zwłaszcza że w plotkarskich magazynach piszą, że w tym sezonie rządzi barokowy przepych ;).
      • besame.mucho Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 18.09.12, 15:25
        Ach, no i jeszcze przykro mi niezmiernie, ale nie mam nic do powiedzenia w sprawie lampki do kibla :(
        • teresa104 No to jestem rozczarowana 18.09.12, 16:14
          w kwestii lampki.

          To zdjęcie jest właściwie nieprawdziwe. Wydobyłam sukienkę i patrzę. Kolory są o wiele żywsze, cieplejsze. Te kwadraciki promieniście rozchodzące się od rozet i na ciemnym pasie w talii nie są blade, są podzielone na cztery i zawierają kolory morski, seledyn, szary i mięta. Na rękawach mam żółto-czarne bratki wielkości 1:1 (na egzemplarzu prezentowanym ten kawałek materiału nie jest widoczny), również na czarnym pasie jest szlak musztardowo-jasnoszary.
          Jakieś zdjęcie muszę chyba sama zrobić.
          Przymierzałam się do wersji na cieplejsze dni z gołymi nogami i zadziałała i torba żółta ("Winiary, kochanie przez gotowanie"), i turkusowa, i bladozielona. Dziwnie dobrze wygląda mi butelkowo zielona kreska przy rzęsach, po prostu w punkt. Kreska kreską, torba torbą, problem mam właśnie z płaszczem, który jest powierzchnią dużą, nie tylko dodatkiem.

          W ogóle gorąco polecam przymierzyć sobie tę sukienkę w M&S, bardzo energetyczna, bardzo fajna, przewygodna, przyciągająca wzrok, a praktyczna. Ja to zrobiłam sobie na przekór, bo naprawdę nie lubię kobaltu, zwłaszcza kobaltu z czernią, i w ogóle takiej biegunki kolorystycznej nie lubię, sukienka bardzo mnie zaskoczyła wyglądam na ciele.
    • marikooo Kolor 18.09.12, 20:19
      Z opisu sukienki:
      Your selected colour is: Purple Mix

      Purple! Pfffff...
      • teresa104 Re: Kolor 18.09.12, 20:45
        Dwóch facetów w wydawnictwie, pokazując granatowy, przekonywało mnie, że to bordo. Mam też w domu prawdziwego daltonistę. Obojętnieją mi zagadnienia nazewnictwa barw;)

        Próbowałam zrobić własne "wierne" zdjęcia i nic z tego. O ile ten żółty się jakoś uwidocznił, to ta morskość, seledynowość kwadratów wyjść nie chce. Kwadraty znów rozbielone, całość nijaka jak w katalogu MS.

        https://imageshack.us/photo/my-images/684/dscn2527l.jpg/
        imageshack.us/photo/my-images/684/dscn2527l.jpg/
        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3229902,2,2,DSCN2525.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3229902,2,2,DSCN2525.html
        Gdzieś na peryferiach kadru, u dołu zdjęcia, pojawia się podobny do rzeczywistego kolor.
    • mniickhiateal Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 19.09.12, 16:57
      Czarny dobry jest na wszystko. Z jasnych neutrali to ja bym spróbowała z chłodniejszym beżowym tudzież innym kremikiem, no i szarym jasnym czy w ogóle białym. Bo tam widzę, może mylnie, białe ciapki, nie?

      Tak czy owak zawsze bezpiecznie będzie wypatrzyć te neutralne ciapki (tj. ten jasny i czarny) i parować do nich. Poza tym może jakiś dżins? W dzisiejszych czasach się kwalifikuje prawie na neutral, a wszak niebieski może być, ale to by trza na żywo poprzykładać, czy konkretny obiekt spasi.

      Na kolorowych połączeniach w tym przypadku wymiękam, ale jeśli Cię cieszy z tymi zieleniami, no to przecież super?
      • berkano8 Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 20.09.12, 09:36
        Ojezusicku, piękna kiecka.Kupowałaś online czy w stacjonarnym sklepie?A z kolorów-musztadrowy, camele i brązy może ?też powinno być OK.
        • teresa104 Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 20.09.12, 10:55
          Stacjonarnie.
          Pomyślałam sobie głośno. Moje propozycje łączenia z kolorami, nie z czarnym, czyli koloru brakiem, do czego zawsze można się uciec, jeśli komu straszno.
          https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3231204,2,1,DSCN2529.html
          I nie wiem, czemu zdjęcia mi się nie wklejają, nie mam siły rozkminiać, idzie link:
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3231204,2,1,DSCN2529.html
          • besame.mucho Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 20.09.12, 11:44
            Bo wrzucasz linka, który ma w końcówce html zamiast jpg/png/jpeg/bmp, itd.
            Jak do tego obrazka wrzucisz taki (dodając http z przodu):
            fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ta/jb/fdu3/mGpCip8DD4OFRQbd4B.jpg
            to się będzie wyświetlał.

            Błękicik mi się nie podoba (ale może dlatego, że nie lubię błękiciku), pozostałe mi się podobają.

            Jaśniejszy szary też IMO by dawał radę:
            https://img27.imageshack.us/img27/7323/mgpcip8dd4ofrqbd4b.png

            Wraz ze zwierzem pozdrawiamy z narzuty INDIRA
            https://img684.imageshack.us/img684/2551/img20120902123954.jpg
            • teresa104 Aaa 20.09.12, 12:07
              przy wklejaniu linka to http mam zaznaczone i ginie po wklejeniu. Stąd feler. Dzięki.

              Ten "błękicik" to Maia Panache i ja również nie wyobrażam sobie tego koloru w jakimkolwiek innym elemencie odzieży. Za to ten kolor dokładnie występuje na sukience w tych drobnych elementach.

              Mówi się ponoć o pokoleniu Ikei, o lemingach z Ikei, co śpią na materacach rzuconych na podłogę, książki mają w kartonowych pudłach i w ogóle we wszystkich ich mieszkaniach jest to samo jak za PRL. A ja nie mam przecież kota.
              • besame.mucho Re: Aaa 20.09.12, 12:12
                > Mówi się ponoć o pokoleniu Ikei, o lemingach z Ikei, co śpią na materacach rzuc
                > onych na podłogę, książki mają w kartonowych pudłach i w ogóle we wszystkich ic
                > h mieszkaniach jest to samo jak za PRL. A ja nie mam przecież kota.

                Jako rasowy leming powiem: LUBIĘ TO.

                (trzymając nogi na stoliku LACK)
          • 100krotna Ten staniczek to panienka... 20.09.12, 17:21
            ...na wierzchu będzie nosić, czy ogólnie dopasowuje kolory bielizny pod kolor wzorków na ubraniach, tworząc wizerunek osoby konsekwentnej w najdrobniejszych szczegółach ;)

            Taki zwykły beżowy płaszcz bym do tego założyła. Przyłożyłam do monitora szmatkę do czyszczenia okularów, w kolorze podobnym do płaszczyka poniżej i całkiem ładnie się zgrało.

            https://www.we-dwoje.pl/files/Image/galerie/23083/galeria_we_dwoje_6.jpg

            Albo zielony, ewentualnie szary. Albo jednak ten żółty? Jakoś się zmusisz... żółty pasuje najlepiej ;)
            • teresa104 Re: Ten staniczek to panienka... 20.09.12, 17:45
              Staniczek miał funkcję wyłącznie prezentującą kolor, nie przeczę jednak, że dobieram bieliznę pod kolor ubrań, nie wiem, czy to z konsekwencji, jakoś tak samo mi pod rękę podchodzi w kolorze odpowiednim.
              Powiedziałabym, że nie lubię beżowych płaszczy z czarnymi guzikami, ale po tym, jak kupiłam kobaltową sukienkę z jakimś, kurna, seledynem, wciąż kobaltu nienawidząc, a zwłaszcza seledynu, że nie wspomnę o musztardowym, byłabym zupełnie niewiarygodna.
              Pytając o płaszcz miałam na myśli raczej okrycie zimowe. Na półsezony mam do tej sukni pasujący bardzo czarny sztruksowy żakiet. Mam też beżowy płaszcz (z jasnymi guzikami) i może także jego pora nadejdzie, choć nie sądzę, by w tym roku kalendarzowym.
              • 100krotna Re: Ten staniczek to panienka... 20.09.12, 19:11
                Wizualizując płaszcz bardziej skupiłam się na jego kolorze - chciałam znaleźć dokładnie taki, jak moja szmatka do okularów. Przykładałam ją do monitora kilkukrotnie i w rezultacie, dzięki Tobie, mam czysty monitor. Ale o czym to ja... A! Myślę że zimowy wełniany w podobnym odcieniu też by się sprawdził. Podobnie taka butelkowa zieleń, a Tobie by butelkowa zieleń chyba do urody pasowała.
                Hmm... ja też staram się dobierać bieliznę pod kolor ubrań, ale ponieważ pasujących obecnie staników mam sztuk 3, a szafę tęczową, więc nie zawsze mi się udaje, czerwony stanik pod fioletową bluzkę mi się zdarza. Za to często najpierw maluję paznokcie, a później dobieram strój pod kolor, na pasująco albo na kontrastowo. Ale to już wina Izy, która założyła sąsiednie lobby kosmetyczne i kącik lakierowy, manie są zaraźliwe.
              • besame.mucho Re: Ten staniczek to panienka... 20.09.12, 19:20
                > Pytając o płaszcz miałam na myśli raczej okrycie zimowe

                Długi. Z dużym szalikiem. I już kolor obojętny!
    • teresa104 Mam lampkę:) 22.09.12, 19:31
      Wybrałam wyrób firmy, której nazwa nawiązuje do miejsca, gdzie zamierzałam umieścić lampkę. Jako jedyna miała korpusik aluminiowy nie plastikowy, co powoduje, że całość wygląda nietandetnie.
      Mój kibelek z tym światełkiem i lustrzanymi płytkami we wnęce zaczyna przypominać ołtarzyk. Brakuje sztucznych kwiatów, koralików i kadzidełek. Istna świątynia dumania, człowiek przebywający w niej jest w stanie łaski delikatnie opromienion ledowym światłem barwy białej.
      • tfu.tfu Re: Mam lampkę:) 23.09.12, 11:31
        just like heaven ;-)
        zazdraszczam :-D
    • black_halo Re: Taka sukienka. Co do sukienki. 25.09.12, 21:25
      Mnie sie widzi, ze idealnie pasowalyby tu biale rajstopy i bialy plaszcz. Wiem, niepraktyczne ... ale mialabys wtedy wymowke zeby kupic sobie kobatowa kopertowke i jakies fajowe kobaltowe butki :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja