inez69 16.10.12, 21:23 Wypracowanie własnego stylu dla niektórych może być sporym problemem, dlatego chciałam zapytać skąd czerpiecie inspiracje? Wzorujecie się na kimś konkretnym? A może macie ulubione strony, blogi? Same je tworzycie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tfu.tfu Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 17:46 jeśli mam jakiś styl, to nazwałabym go "dresiarsko-swetrzarski" ;-) lubię wygodę, nie dla mnie uniformy i piękne suknie (czuję się przebrana). dodatki? czapki, kapelusze. poza tym mam syndrom jednej pary spodni (piorę, suszę i nakładam na zadek póki mi się nie zeszmacą/znudzą ;-)). z blogów szafiarskich oglądam frocksandfroufrou.com i czasem do elfki zaglądam, ale obie autorki ubierają się zupełnie inaczej niż ja, więc to na zasadzie kontrastu, a nie inspiracji. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 19:37 Też lubię wygodę :) Oglądam sporo blogów modowych, ale na zasadzie ciekawostki, nie inspiracji, bo i tak będę się ubierać po swojemu. Może gdybym łaziła do pracy z ludźmi, wypracowałabym jakiś bardziej elegancki, ale nadal "mój" styl, natomiast w chwili obecnej nie będę się stroic (przesadnie) na wyjście do kina czy zakupy w supermarkecie ;)) Aczkolwiek są ciuchy, których w życiu mieć nie będę, bo mi się nie podobają, ale też takie, które są cudne, ale też nie będę ich mieć, bo nie będę miała gdzie ich nosić. Bardziej się skupiam na biżuterii (swoje pierścionkowe smoki czy nietoperze noszę do wszystkiego, do sukni ślubnej też pasowały ;)), dodatkach typu buty i torebki - i pewnie czasem zdarza mi się nosić kompletnie niepasujące do reszty buty czy torebkę, bo właśnie należą do "mojego" stylu, a cała reszta jest normalna. Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 23:15 a, inspiracyjnie namiętnie przeglądam elle, i vouge oraz harper's bazaar dział "knitwear", ale to na zasadzie: a, może kiedyś sobie zrobię coś w podobie :-) mój robótkowy mus: mam nadzieję, że mi się ładnie sfilcuje, na razie wciąż szukam dobrych do filcowania włóczek :-) (to jest styl dresiarsko-swetrzarski na bogato już ;-)) Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 23:31 Jak Ci wyjdzie, zwłaszcza ta pantera, to zamawiam i dla mnie ;). Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Inspiracje modowe 22.10.12, 00:16 tja, najpierw muszę bank obrabować, bo z tego, co Dziewczyny o filcowaniu pisały, to potrzebuję 2kg wełny na ten eksperyment ;-P a co do pantery, to właściwie pomyślałam o wybielaczu ;-] postemplowałabym paluchami w gumowej rękawiczce, albo coś ;-) (leń jestem, ale cóż ;-)) Odpowiedz Link
100krotna Re: Inspiracje modowe 22.10.12, 09:32 Tylko koniecznie sprawdź najpierw jaki to da efekt, bo wybielacze odbarwiają czasami... na różowo :-D Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Inspiracje modowe 22.10.12, 13:41 a to akurat dobrze :-D te ciapki w oryginalnej kapocie jakby różowawe :-D ale 2kg wełny... mamuniu! będę to dziać do przyszłej jesieni :-/ Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 19:24 > Wypracowanie własnego stylu dla niektórych może być sporym problemem, dlatego c > hciałam zapytać skąd czerpiecie inspiracje? Wzorujecie się na kimś konkretnym? > A może macie ulubione strony, blogi? Same je tworzycie? Ciekawy temat, sama chciałam coś podobnego założyć. Do mnie niedawno dotarło, że znam swój styl od jakichś 20 lat prawie. Oczywiście, często się zachwycam ludźmi, którzy się ubierają zupełnie inaczej, ale to nigdy nie będzie "mój" styl. Gubi mnie trochę ten zachwyt i popadam w bezrefleksyjne naśladownictwo. Ale generalnie mam swój stały repertuar, w którym się czuję dobrze, rzeczy, których intuicyjnie nie wyrzucam nawet wtedy, gdy akurat mam fazę na lata 50 czy jeszcze coś innego. Są to np. proste spodnie, luźne, bawełniane sukienki, rozciągnięte, workowate T-shirty, brak dekoltu albo dekolt w łódkę. Generalnie kocham rzeczy, które praktycznie wcale nie mają ozdób, jeśli czuję się akurat łyso (a to się rzadko zdarza), dokładam biżuterię. Z wiekiem też doszło parę rzeczy bardziej eleganckich, np. garniturowe, męskie spodnie, na które kiedyś bym nawet nie spojrzała, ale wciąż są to podobne klimaty i podobna kolorystyka. Mój styl na co dzień jest równie niedbały, jak w czasach liceum. Stąd też często był krytykowany i ja trochę w siebie zwątpiłam pod tym względem, ale mi wygląd menela naprawdę najbardziej pasuje, co poradzić. Unikam też jak ognia chodzenia na zakupy z kimś. Co prawda parę razy udało mi się tą metodą kupić rzeczy, które mi pasują, ale zwykle kończy się to wtopą, tzn niby wyglądam ok, ale i tak nie noszę. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 19:49 Ja też mam styl swetrowo-dresiarski. Rozważań nad tym stylem szczególnie nie prowadzę, kupuję po prostu w czym mi wygodnie i co mi się podoba, ale jakby to tak rozkminić, to się tego stylu konsekwentnie trzymam od lat. Lubię neutralne kolory (trudno w mojej szafie znaleźć coś co nie jest czarne, szare, ewentualnie białe) i rzeczy, nad zestawieniem których nie muszę myśleć, tylko mogę wziąć pierwsze lepsze z półki i i tak będą pasować. Lubię firmy ciuchowe, które się takiego stylu trzymają, bo mogę sobie u nich kupować i wszystko mi do wszystkiego pasuje. W zasadzie mogłabym wykupić całą kolekcję Bynamesakke i większość Wearso i być szczęśliwym człowiekiem ;). Wewnętrzną potrzebę wyróżnienia się z tłumu realizuję oryginalnymi dodatkami, jakąś wielką czapą czy ciekawymi butami. Ciuchy wolę nudne. Odpowiedz Link
100krotna Re: Inspiracje modowe 21.10.12, 21:08 Jeśli trafię gdzieś w internecie na zdjęcie jakiegoś stroju, który jest: a) ładny b) nietuzinkowy c) w zaskakujący sposób łączy faktury albo kolory d) jest na nim element podobny do czegoś z mojej garderoby to zapisuję sobie zdjęcie na dysku - później czasami wykorzystuję te pomysły, niekoniecznie kopiując je dokładnie. Ale to są zdjęcia które znajdują się 'przypadkiem' przy przeglądaniu różnych stron. Oglądam czasami blogi szafiarskie, ale kopiuję jedynie wtedy, kiedy mogę znaleźć podobne rzeczy u siebie. Musisz-to-miecie inspirowane zdarzają mi się stosunkowo rzadko, częściej coś sobie wymyślam, wbijam do głowy i później szukam w sklepach (nawet przez kilka kolejnych lat). Nie umiem znaleźć dla siebie idealnych spodni i mam problem z połączeniem ich z górą i z butami (nie przepadam za zestawem t-shirt+dżinsy+baleriny) dlatego większość mojej szafy to sukienki - rozwiązują problem łączenia i pasowania, bo same są już całością (posiadam blisko 20 szt na różne pory roku, kompletowane od kilku lat). Przy sukienkach nie zwracam uwagi na modę i na to czy takie "obecnie się nosi" jeżeli mi się podobają i pasują do sylwetki. Jeżeli czasami nie jestem pewna jakiegoś zestawienia, albo przychodzi mi do głowy dziwny zestaw - robię sobie zdjęcie całej sylwetki (zwykle z różnymi butami) i oglądam je sobie kilka dni później. Na zdjęciach dużo łatwiej widzę zgrzyty, których nie widzę w lustrze - z tym, że mniej kieruję się obecną modą a bardziej własnym poczuciem estetyki - i ewentualnym zniekształcaniem sylwetki. Mam też kilka starych, ukochanych rzeczy, które noszę, mimo, że nie są modne i niekoniecznie budzą zrozumienie- ale to już względy sentymentalne. Zdarza mi się nosić rzeczy zabawne/nietuzinkowe/obciachowe ale tylko takie które podobają mi się bezdyskusyjnie i świetnie się w nich czuję. No i stosuję je jedynie na okazje nieformalne ;) Odpowiedz Link