kok.12
09.11.12, 22:41
Od pewnego już czasu chciałabym zmienić trochę swój styl. Nie przychodzi mi to jednak łatwo, ponieważ walczę z przeciwstawnymi potrzebami. Z jednej strony lubię swobodną elegancję i staram się ubierać poważnie, ponieważ mając 27 lat wyglądam na kilka dobrych lat mniej. Poważnym ubiorem staram się zniwelować moją dziewczęcą urodę i drobną, słabo zarysowaną figurę. Z drugiej strony czuję się trochę za sztywno i poważnie w moich strojach. Chciałabym je jakoś przełamać, dodać trochę nonszalancji i niebanalności. Nie wiem jednak jako to osiągnąć, nie wyglądając jak nastolatka lub dziecko- większość swobodnych kreacji, np. w stylu oversize gubi moją figurę. Może mnie czymś zainspirujecie, podsuniecie przykłady prostych, swobodnych strojów, które jednak nie odmładzają? Ponieważ nie stać mnie finansowo na totalną rewolucję w szafie, myślę, że najłatwiej byłoby wprowadzić do ubioru niebanalny element w postaci dodatków. Podsuniecie przykłady elegancko-nonszalnckich dodatków: kolczyków, szali, pasków, naszyjników itp?