kis-moho
12.11.12, 11:28
Tym razem nie szukam niczego, chciałam się z Wami podzielić moim nowym odkryciem, czyli nerkoocieplaczem.
Nerkoocieplacz wygląda tak sam, tak pod bluzką. Widziałam je w sklepach już lata temu, zawsze wydawało mi się, że to wynalazek dla nastolatek noszących zbyt krótkie spodnie ;o) Przekonała mnie do nich znajoma, która jest dużym zmarźluchem, i faktycznie te paski bardzo fajnie się sprawdzają (chyba brzmię już jak marketing szeptany ;o)). Czasem robią u mnie nawet za zamiennik swetra, widać ogrzewają jakieś strategiczne rejony. To dobre wyjście też do moich przykrótkich biu-bluzek, których bym jesienią/zimą na pewno nie założyła ze względu na długość.
Nie wiem niestety, gdzie można je w PL dostać (ja kupiłam w Budapeszcie), ale wg. strony producenta (Lollee) są też w Polsce. Chyba coś takiego robią też inne firmy, obstawiam, że uszycie też nie jest straszliwie trudne jak się ma lekko elastyczny ciepły materiał pod ręką. W każdym razie marznącym bardzo polecam.