turzyca
03.06.13, 00:10
Trafilam na taki wpis: milerszyje.pl/ow-damska-koszula-bespoke.html i o ile w przypadku mody meskiej: milerszyje.pl/trzyczesciowy-grafitowy-garnitur-na-trzy-guziki-z-pracowni-krupa-rzeszutko.html wypowiedzi autora bloga do mnie przemawiaja, o tyle ten wpis mnie nie przekonuje i mam potrzebe podyskutowania. I mysle, ze wsrod lobbystek jest dosc duzo przedstawicielek zawodow, w ktorych elegancja jest waznym elementem autoprezentacji.
Dlaczego ta notka do mnie nie przemawia? Po nastepujacym tekscie: Uważam, że dopasowanie ubrania jest wyłącznie pewnym fragmentem tego jaka będzie jego siła w procesie komunikacji z innymi. Mimo to, szyjąc ubrania na miarę należy dbać o to, aby dopasowanie było jak najlepsze. prezentowana jest koszula, w ktorej material moim zdaniem uklada sie po prostu zle, przydalyby sie dodatkowe zaszewki, zeby wyprofilowac miejsce na biust. A moze ja jestem nazbyt krytyczna? Lub rozpieszczona probiusciastymi ciuchami?
Inna kwestia jest pojecie elegancji, uwazam, ze mlode kobiety wchodzace w meskie towarzystwo powinny unikac looku a la asystentka, bo w efekcie do tej roli zostana zredukowane. I oczywiscie mozna zagryzc zeby i udowadniac profesjonalizm pomimo wygladu, ale po co rzucac sobie klody pod nogi? Ja bym siegnela po opcje mniej wydekoltowana niz na zdjeciach "niedzielnych" i ew. zamiast sznurka perel wybralabym pojedyncza perle czy inna zawieszke na krotkim lancuszku. Albo w ogole tylko perlowe kolczyki. Byloby i elegancko i mniej ryzykownie. A Wy?