irenaearl
04.08.13, 15:05
Czy kogokolwiek spodnie nie cisną w brzuch podczas siedzenia? Pytam, bo może to cecha każdych spodni i tak ma być, podobnie jak w przypadku gorsetu, którego prawidłową funkcją jest ściskanie.
Kiedy usiądę, spodnie cisną mnie w brzuch, czasem wręcz boleśnie, mimo, że za plecami jest dużo luzu (za duża lordoza). Nie sposób wysiedzieć tak kilku godzin albo zjeść obiadu. Muszę rozpinać rozporek, co wygląda idiotycznie i nie wchodzi w grę w niedomowych sytuacjach.
Jest tak w przypadku biodrówek i spodni z wysokim stanem, jeansów i innych. Większy rozmiar nie rozwiązuje problemu, bo spodnie są wtedy za luźne we wszystkich innych miejscach. Na razie najmniej beznadziejne są kappahlowe magici, ale i tak mocno uciskają brzuch, co jest niewygodne, a po kilku godzinach siedzenia w nich kończy się bólem.
Najbardziej kusząco wyglądają spodnie ciążowe z elastycznym pasem, ale nie jestem w ciąży i nie chce podkreślać dodatkowo swojego nieproporcjonalnie wystającego brzuchala, z powodu którego ludzie ustępują mi miejsca jako ciężarnej. Kto pamięta moje zdjęcia z Balkonetki, wie, ze nie przesadzam - były osoby przekonane, że wrzuciłam zdjęcia ciążowe.
Cały rok w sukienkach spódnicach? Zimą zimno, a cały rok trzeba się bawić w rajstopy, pończochy, buty do spódnicy, jakieś hocki-klocki na rowerze, czego nie ma w przypadku spodni.
Dajcie znać, jeśli macie spodnie możliwie mało cisnące w brzuch albo takie, które część "brzuchową" mają większą, niż ich ogólny rozmiar.