czym się różnią damskie jeansy od męskich?

08.09.13, 18:47
i czy jest szansa, że kobieta będzie dobrze wyglądać w męskich jeansach?
    • mniickhiateal Re: czym się różnią damskie jeansy od męskich? 08.09.13, 19:23
      Tym, że maja jedną nóżkę bardziej, rzecz jasna.

      Szansy wyglądania dobrze natomiast są duże, sama mam na 9 sztuk 8 nominalnie męskich dżinsów i sztruksów w szafie, bo są znacznie lepszej jakości i jest ich lepszy wybór zwłaszcza w prostych wzorach i bez brokatów, złoceń i wytarć. Warto zatem pomierzyć, i warto też wiedzieć, że zwężenie męskich dżinsów w talii to dla krawca bardzo prosta przeróbka - moje oryginalnie męskie spodnie wszystkie zebrałam w talii, niektóre też poskracałam. Jeśli spodnie dobrze leżą wszędzie oprócz talii z tyłu i długości, bierz bez wahania, za ok. 50 zł krawiec Ci to w moment dopasuje idealnie.
    • zazulla Re: czym się różnią damskie jeansy od męskich? 08.09.13, 22:11
      Szansa spora jest. A znacząca różnica imho rozporek, męskie rozpinają się na prawą rękę, damskie na lewą. Ale nie ma reguły, zależy jak się Chińczykom uszyło ;)
      • teresa104 Strona rozporka 09.09.13, 11:45
        Przy czym mam wrażenie, że strona zapinania nie gra roli u kobiet, nawykłych do różnych zapięć, w różnych miejscach, natomiast bardzo emocjonuje mężczyzn, zwłaszcza tych, którzy spodnie muszą zapinać bezwzrokowo ze względu na wystający brzuch.

        Miałam parę męskich spodni i leżały doskonale bez przeróbek. Swego czasu nosiłam wiele par spodni po starszym bracie, a miałam już babski tyłek. Mój brat też nosił moje spodnie, kiedy zdarzyło mi się kupić za duże, i też sobie chwalił, chociaż strona rozporka go tremowała, spodnie były zapinane na guziki i musiał się przyuczać.
        • teresa104 Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 11:51
          jakoby posiadał wydęte brzuszysko. Mój brat jest suchy jak wiór, zgrabny, sama bym chciała takie nogi (i takie włosy), były pływak zawodowy. Kawaler. Polecam:)
          • izas55 Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 15:21
            Tereso, jeżeli twój brat jest z tobą w pakiecie rodzinnym to ja chyba poproszę ;-)
            • teresa104 Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 20:42
              Za często się z bratem nie widujemy, nie jestem narzucającą się szwagierką:)
          • tfu.tfu Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 19:34
            suchy jak wiór to ja nie chcę ;-) ale pozdrów brata! i powiedz, że jak trochę zgrubnie, to ja go wtedy chętnie przytulę :-D
            • teresa104 Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 21:04
              O, obawiam się, że to nie ten typ, z wiekiem się raczej obsusza.
              • tfu.tfu Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 22:04
                no trudno, pozostaje mi wzdychać do tych bardziej obłych :-D ale jakby chciał czapkę, to spoko, robię i dla chudych :-D
              • maggianna Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 09.09.13, 23:32
                To cos dla mnie - lubie takich suchych, lekko łykowatych :-) no i do tego pływak i nie narzucajaca sie szwagierka, brzmi swietnie :-)
                Tereso, zareklamowalas brata bardzo dobrze ;-)
                • izas55 Re: Nieświadomie oszkalowałam brata 10.09.13, 06:37
                  Pamietaj, że ja się zgłosiłam pierwsza ;-)
    • mssselfdestruct Re: czym się różnią damskie jeansy od męskich? 09.09.13, 20:06
      Na mnie nie leżą – mierzyłam kiedyś w poszukiwaniu spodni dostatecznie pojemnych w części łydkowej a przy tym dostatecznie wąskich aby nie powiewać. I we wszystkich mimo pozornie dobrego rozmiaru (o ile w ogóle znalazłam na tyle mały) miałam z przodu miejsce na pęto kiełbasy. Trochę lepiej było w chłopięcych, ale też bez szału.
      Z tego co pamiętam ze starszych wątków w męskie dżinsy z powodzeniem odziewały się dziewczyny o szerokich biodrach i/lub wystającej pupie, ja mam tyłek płaski a biodra wąziutkie. Nie wiem jednak czy to dobry trop, bo brzmi ta obserwacja dość bezsęsu.
Pełna wersja