Płaszcz wełniany poszukiwany

29.09.13, 17:18
Szukam krótkiego płaszczyka, tak za tyłek do przed kolano - coś w tym stylu.
Z wełny, z dodatkiem kaszmiru, ma być porządny, w miarę ciepły, koniecznie czarny.

Zakładam, że swoje będzie kosztować, więc moje pytanie brzmi - czy znacie tę markę z linka i czy ten płaszcz jest warty swojej ceny, a drugie pytanie brzmi - jakie znacie inne firmy, które będą robić podobne płaszcze?

    • mniickhiateal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:37
      yaga7 napisała:

      > Zakładam, że swoje będzie kosztować, więc moje pytanie brzmi - czy znacie tę ma
      > rkę z linka i czy ten płaszcz jest warty swojej ceny,

      Znacie, to dobra firma zaopatrująca middle-middle i upper-middle klasy w odzież raczej casualową. Jakość powinna być absolutnie bez zarzutu, nie mam pojęcia, co z biuściastością.

      > a drugie pytanie brzmi -
      > jakie znacie inne firmy, które będą robić podobne płaszcze?

      Jak chcesz tyle wydać, możesz się przejść do Maxa Mary może, i jeszcze Aryton bym odwiedziła - nieco tańszy, ale bardzo ładne miewali płaszcze. Arytony, które miewałam na sobie, są też całkiem przyjazne wydatniejszym biustom.
      • mniickhiateal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:44
        O, popacz sobie, jaki śliczny i czy czasem nie o to Ci chodziło:
        www.sklep.aryton.pl/plaszcze-i-kurtki-plaszcze-c-38696_38697/plaszcz-p-4393
        Tylko coś tajemniczego się dzieje z guzikami, bo modelka ma inne, niż sam płaszcz bez modelki w środku.
        • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:47
          Dzięki za linka, ale stylistycznie to ten Barbourowy jest bardziej w moim stylu :) Czyli taki klasyczny, z paskiem. Ewentualnie mogłaby być dwurzędówka z paskiem, mam teraz dwurzędowy trenczyk i jest super, biust się mieści, nie wiem, skąd ludzie biorą, że dwurzędowe nie pasują do biustu.
        • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:48
          A jakbym nie miała trenczyka, to ten mnie urzekł :)
          • mniickhiateal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:58
            No faktycznie śliczny. Mnie właśnie szlag trafił, bo znalazłam tam właśnie prościuchne cudo z kapturem; uwielbiam takie, a akurat nie jestem na kupnie płaszczyka..
            • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 18:05
              Fajny, kiedyś miałam podobny z kapturem, super był.

              W sumie taki kapturzasty też by mi się przydał, hmm...
      • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:45
        > Znacie, to dobra firma zaopatrująca middle-middle i upper-middle klasy w odzież
        > raczej casualową. Jakość powinna być absolutnie bez zarzutu, nie mam pojęcia,
        > co z biuściastością.

        W płaszczach aż tak problemu z biusciastością osobiście nie mam, bo mam szerokie bary, więc muszę mieć rozmiar, który w barach pasuje i wtedy co najwyżej tylko górny guzik lekko odstaje ;)

        > Jak chcesz tyle wydać, możesz się przejść do Maxa Mary może, i jeszcze Aryton b
        > ym odwiedziła - nieco tańszy, ale bardzo ładne miewali płaszcze. Arytony, które
        > miewałam na sobie, są też całkiem przyjazne wydatniejszym biustom.

        No właśnie nie wiem, ile chcę wydać, dawno nie kupowałam takiego porządnego płaszcza - natomiast wszelkie zakupy mniej porządne kończyły się tym, że płaszczyk po paru założeniach już nie był fajny.
        Max Mara kojarzy mi się z rozmiarówką kończącą się na rozmiarze 40, nie wiem, czy słusznie ;)
        O, Aryton, to jest ta nazwa, o której pamiętałam, że mam pamiętać, że oni robią płaszcze, ale zapomniałam, dzięki.
        • mniickhiateal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 29.09.13, 17:55
          yaga7 napisała:

          > No właśnie nie wiem, ile chcę wydać, dawno nie kupowałam takiego porządnego pła
          > szcza - natomiast wszelkie zakupy mniej porządne kończyły się tym, że płaszczyk
          > po paru założeniach już nie był fajny.

          Jak ja mam do kupienia porządny płaszcz - tzw. "główny zimowy", który chcę mieć w klasycznym kroju i kolorze, ocieplany i taki, który przetrwa wiele sezonów, to idę do tych sklepów na Stradom i Długiej, które oferują taka dziwną ubraniówkę polskich firm. Jestem tam zwykle w stanie znaleźć naprawdę porządny płaszcz zgodny z oczekiwaniami i parametrami, w którym następnie chodzę kilka lat. Ostatni nabytek będę nosić już 5 sezon i nadal nie ma śladów zużycia. Te 5 lat temu kosztował ok. 1K zł, teraz pewnie z 1300-1500. Cost per wear jest bardzo korzystny, IMHO.

          Jak mam do kupienia lżejszy płaszcz, to właśnie Arytony są super, i swój podobny to linkowanego przez Ciebie kupiłam z wielką radością w outlecie za chyba 450 po przecenieniu z 900. Będę teraz nosić 3 sezon, nadal jest ładny i niezniszczony. Niestety, parę lat temu zamknęli outlet w Krakowie i tylko jest zwykły sklep z pretensjami i cenami.

        • maggianna Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 30.09.13, 08:27
          MaxMara na pewno ma (miała) i większe rozmiary bo mam od nich spodnie i spódnice wiec rozmiar 48, jest tez wersja MaxMara w dużych rozmiarach - marka size + nazywa sie Marina Rinaldi (od 44 do chyba 52), sklepy w tych samych centrach handlowych co MM.
          • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 30.09.13, 08:30
            Dzięki za info.

            Nawet nie wiem, czy MM jest gdzieś w Kraku, aczkolwiek wydaje mi się, że gdzieś logo widziałam.
            • nientepaura Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 30.09.13, 10:23
              przejdź się do Peek&Clopenburg lub Van Graffa - mają tam sporo klasycznej odzieży przeróżnych marek i w różnych cenach;) kupiłam tam śliczny płaszczyk i bardzo sobie chwalę (z tym, że ja kupowałam na przecenach, więc mniej niż 300zł, cena wyjściowa 800?) mój akurat nie jest czarny, bo zależało mi na jakimś kolorze i mam rewelacyjny ciepły miodowy;))
    • yaal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 03.10.13, 12:33
      Barbour to przyzwoita marka, w polskich warunkach nietania, ale jeśli jest to w twoim zakresie cenowym, warto.

      Jeżeli masz żyłkę łowcy, wybierz się do TKMaxx, można świetne rzeczy utrafić w dobrej cenie, tylko nigdy nie wiesz, co znajdziesz.
      • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 03.10.13, 12:38
        > Barbour to przyzwoita marka, w polskich warunkach nietania, ale jeśli jest to w
        > twoim zakresie cenowym, warto.

        Się cały czas zastanawiam.
        Nie ukrywam, że wolałabym wydać mniej, tylko problem polega na tym, że ten płaszcz STRASZNIE mi się podoba i wszystko inne jest brzydkie :P

        > Jeżeli masz żyłkę łowcy, wybierz się do TKMaxx, można świetne rzeczy utrafić w
        > dobrej cenie, tylko nigdy nie wiesz, co znajdziesz.

        W TKMaxx przerażają mnie te hordy ludzi, ale też mam w planach.

        W zeszłym roku znalazłam tam świetną puchówkę, ale jak po nią wróciłam, to jej nie było, więc wiem, że jak coś znajdę, to muszę kupować od razu.
        • yaal Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 04.10.13, 17:05
          > Się cały czas zastanawiam.
          > Nie ukrywam, że wolałabym wydać mniej, tylko problem polega na tym, że ten płas
          > zcz STRASZNIE mi się podoba i wszystko inne jest brzydkie :P

          OK, pytanie: myślisz, że będzie ci się tak samo STRASZNIE podobał za 10 lat, po 10 latach noszenia? Bo on ma naprawdę spore szanse tyle wytrzymać bez większego uszczerbku (:

          > W TKMaxx przerażają mnie te hordy ludzi, ale też mam w planach.

          Jeżeli masz możliwość, wybierz się przed południem w dzień roboczy, hordy są trochę mniejsze, a i asortyment bywa mniej przebrany.

          > W zeszłym roku znalazłam tam świetną puchówkę, ale jak po nią wróciłam, to jej
          > nie było, więc wiem, że jak coś znajdę, to muszę kupować od razu.

          Dlatego wspomniałam o żyłce łowcy (:
          TKMaxx to trochę jak lumpeks, trzeba się nastawić na polowanie i łapanie okazji, a nie spokojne zakupy z przymierzaniem trzech kolorów tej samej sukienki w konkretnym fasonie.

          Ten z Barboura ci tak od razu nie ucieknie, więc możesz przed zakupem spróbować upolować coś w TKMaxx, może akurat się trafi jakiś, który do ciebie z wieszaka zawoła "zabierz mnie ze sobą do domu, nie zostawiaj tu nawet na minutę dłużej!" (:
          • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 04.10.13, 18:22
            yaal napisał:

            > OK, pytanie: myślisz, że będzie ci się tak samo STRASZNIE podobał za 10 lat, po
            > 10 latach noszenia? Bo on ma naprawdę spore szanse tyle wytrzymać bez większeg
            > o uszczerbku (:

            Myślę, że tak :) Styl mi się bardzo nie zmienił przez ostatnich 20 lat, ten płaszcz jest moim zdaniem dość klasyczny, ale ma to coś :)

            > Jeżeli masz możliwość, wybierz się przed południem w dzień roboczy, hordy są tr
            > ochę mniejsze, a i asortyment bywa mniej przebrany.

            To niestety odpada, bo zbiorkomem nie chce mi się jeździć, za długo czasu to zajmuje.

            > Dlatego wspomniałam o żyłce łowcy (:
            > TKMaxx to trochę jak lumpeks, trzeba się nastawić na polowanie i łapanie okazji
            > , a nie spokojne zakupy z przymierzaniem trzech kolorów tej samej sukienki w ko
            > nkretnym fasonie.

            No właśnie, dlatego też nie łażę po lumpkach, nie mam tego instynktu ;)

            > Ten z Barboura ci tak od razu nie ucieknie, więc możesz przed zakupem spróbować
            > upolować coś w TKMaxx, może akurat się trafi jakiś, który do ciebie z wieszaka
            > zawoła "zabierz mnie ze sobą do domu, nie zostawiaj tu nawet na minutę dłużej!
            > " (:

            Też mi się wydaje, że nie ucieknie, bo chyba go widziałam też na wiosnę.
            Poczekać poczekam, nie potrzebuję tego płaszcza na już, tylko po prostu przydałby mi się taki porządny płaszcz tak ogólnie. Mogę i z pół roku poczekać, do wiosny ;)
            • teresa104 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 05.10.13, 09:34
              Fason tego płaszcza też mi się podoba, podoba mi się stójka z paskami (jeśli nie są ze skóry, to mogą brzydko się zniszczyć). Widzę go raczej na porę przejściową, czyli na czas cieplejszy niż teraz:), na zimę jest chyba zbyt podfruwajkowy - mówię to z punktu widzenia człowieka, który nie jeździ od drzwi do drzwi samochodem i często jest wystawiony na chłód, brud i opady. Oraz głód i smród, ale tu żaden płaszcz nie pomoże.

              No nie jest to mała kwota, dobrze by było kilka setek uciąć. JA bym w tej cenie go nie kupiła, choć zwykłam zachęcać, by, jeśli człowieka stać, kupować sobie czasem coś do podbechtania. Ale za 2 tysiące mogłabym się podbechtać kilka razy, nie raz.
              • yaga7 Re: Płaszcz wełniany poszukiwany 06.10.13, 12:27
                Na zimę mam puchówkę, nie chcę żadnych płaszczy :)

                O przejściowy mi chodzi, cieplejszy niż cienki trench. Ale przejściowy to własnie taki jak na teraz dla mnie.
    • yaga7 No i buuu :( 21.10.13, 10:02
      Zamówiłam tego Barboura, ale biust mi się nie mieści :(
      Ramiona szerokie, talia spora, rękawy luźne, a guzik na biuście chce odpaść :(

      Buuu.

      Zaczynam rozważać płaszczyk Pepperberry, ale jest brązowy (nie lubię brązu) i granatowy (ciut lepiej), ale przynajmniej guzik nie będzie odpadać.
      • tfu.tfu Re: No i buuu :( 21.10.13, 10:20
        no to faktycznie bu... :-/ a może uszyć?
        znalazłam takie , takie i może warto rozważyć uszycie dokładnie czegoś, co się chce mieć?
        wrzucisz foteczki na metakobietę albo do galerii? :-) bo pewnie nie tylko ja ciekawa jestem tego braboura
        • yaga7 Re: No i buuu :( 21.10.13, 10:23
          Jak znajdę chwilę, mogę wrzucić do galerii, ale on absolutnie nie jest probiuściasty, więc nie wiem, czy to ma sens.

          Uszycie bym rozważała, gdybym kiedykolwiek cokolwiek szyła u jakiejkolwiek krawcowej :) Nigdy nie szyłam i w związku z tym nie mam absolutnie nikogo, u kogo odważyłabym się coś uszyć.

          Do tego nie potrafię sobie wyobrazić tego, co chciałabym mieć - ja muszę zobaczyć całość i wtedy wiem, czy mi się podoba, czy nie.
          • tfu.tfu Re: No i buuu :( 21.10.13, 15:08
            ech, no ja się uczę szyć, żeby w końcu mieć takie ciuchy jakie chcę, a nie takie, jakie są dostępne...
            to wrzuć na metakobietę ;-) z krawcową to jest jak z fryzjerem: jak się znajdzie dobrą to już na całe życie ;-)
    • yaga7 Hera? 04.11.13, 21:28
      A ktosia zna może polską markę Hera?

      Mierzyłam taki jeden welniany płaszczyk, co prawda bez kaszmiru, ale milusi, jutro idę mierzyć ponownie i zastanawiać się, czy jest dobry w biuście czy za maly.
      Fason zupełnie inny, ale pani zaproponowała i pani miała rację ;)

      Cenowo wychodzi powyżej tego Barboura, o którym pisałam wcześniej ;)
    • scarlet_agta Milo? 20.09.15, 23:12
      Znacie firmę Milo? Wiecie jak wypadają jakościowo ich płaszcze? Mierzyłam jeden ich płaszcz podczas ostatniej wizyty w Peeku i zastanawiam się czy warto go kupić.
Pełna wersja