black_halo
31.10.13, 18:04
Mam troche roznych basics z roznych sieciowek i prawie wszystkie oprocz moze 2 sztuk maja tendencje do mechacenia i kulkowania pod pachami a czasem nawet w miejscu gdzie jest pasek torebki. Niektore szybciej, niektore wolniej ale wlasciwie tylko dwa swetry nadaja sie z tego co widze do noszenia wiecej niz jeden sezon. I tak - jeden to rozpinany cardigan z Camaieu, kosztowal 20 euro i trzyma nie tylko kolor ale i fason. Drugi to sweterek z EDC (Esprit) ale tu z kolei sie skurczyl po kilku praniach. Na plus jednak, ze nie bardzo duzo, no i sie nie zmechacil. Trzeci z Jackpota zalozylam zaledwie kilka razy i nic mu nie jest ale nie chce ryzykowac zachwytu. Cala reszta wyglada fatalnie, najbardziej mi zal sweterka z Camaieu, ktory kosztowal 40 euro a po poprzedniej zimie wyglada jakbym chodzila w nim z 10 lat.
Tak wiec postanowilam rozejrzec sie za rzeczami, ktore uzupelnia mi garderobe i nie bede musiala ich wymieniac w nastepnym sezonie. Pytanie tylko na jakie mieszanki wlokien zwracac uwage? Moze macie jakies godne polecenia typowe bazowki typy kardigany, dekolt w serek lub polokragly?