jut-ra
30.12.13, 16:19
Zwyrodnienia stawów kolanowych w wieku 37 lat - bywa. Zabiegi, fizjoterapia, perspektywa endoprotezy - sprawa naprawdę poważna.
Buty muszą być lekkie, sznurowane, stabilne, najlepiej za kostkę. Clarksy, Ecco - dość sportowe, nie chcę, Riekery - straszne, no sorry. Wybór padł na nowy, lekki model klasycznych Martensów, jest git - mega wygodnie, bezpiecznie, odpowiednia amortyzacja, no super.
A jednak mi smutno :/ Bo ja sukienkowa jestem, nosiłam zawsze głównie sukienki, spódnice za kolano, głównie rozkloszowane, bom gruszka raczej, choć długonoga :)
Doradźcie, jak oswoić te Martensy. Nie chcę wyglądać jak podstarzała "młoda gniewna" i nie założę np. rurek - bo i figura nie ta i w ogóle nie mój styl. Lubiłam miękkie, kopertowe sukienki, krótkie kardigany, pudełkowe żakiety, baleriny - to głównie zawala moją szafę. Czas na zmianę z powodu tych nieszczęsnych kolan, no po prostu najważniejsze są. Czy da się jakoś to wszystko połączyć? Radźcie, proszę, bo normalnie dołka mam!