martensy :(

30.12.13, 16:19
Zwyrodnienia stawów kolanowych w wieku 37 lat - bywa. Zabiegi, fizjoterapia, perspektywa endoprotezy - sprawa naprawdę poważna.
Buty muszą być lekkie, sznurowane, stabilne, najlepiej za kostkę. Clarksy, Ecco - dość sportowe, nie chcę, Riekery - straszne, no sorry. Wybór padł na nowy, lekki model klasycznych Martensów, jest git - mega wygodnie, bezpiecznie, odpowiednia amortyzacja, no super.
A jednak mi smutno :/ Bo ja sukienkowa jestem, nosiłam zawsze głównie sukienki, spódnice za kolano, głównie rozkloszowane, bom gruszka raczej, choć długonoga :)
Doradźcie, jak oswoić te Martensy. Nie chcę wyglądać jak podstarzała "młoda gniewna" i nie założę np. rurek - bo i figura nie ta i w ogóle nie mój styl. Lubiłam miękkie, kopertowe sukienki, krótkie kardigany, pudełkowe żakiety, baleriny - to głównie zawala moją szafę. Czas na zmianę z powodu tych nieszczęsnych kolan, no po prostu najważniejsze są. Czy da się jakoś to wszystko połączyć? Radźcie, proszę, bo normalnie dołka mam!
    • indigo-rose Re: martensy :( 30.12.13, 20:22
      Ale martensy można spokojnie łączyć ze spódnicą bez wyglądania jak młoda gniewna :)
      link
      link
      link
      link
      Ale te linki to nadal nie to, czego chciałam od internetów, więc chyba sama porobię dla Ciebie fotki w martensach i kobiecych fatałaszkach.
      • jut-ra Re: martensy :( 30.12.13, 20:44
        Dziękuję za linki :)
        Jeśli zechcesz porobić i wrzucić tu te fotki - będę bardzo wdzięczna, czekam, jakoś ożyła we mnie nadzieja.
        • indigo-rose Re: martensy :( 30.12.13, 22:51
          Poczekasz parę dni? To postaram się coś wrzucić po Nowym Roku :)
          • jut-ra Re: martensy :( 31.12.13, 11:28
            Jasne :) I z góry dzięki
            • indigo-rose Re: martensy :( 11.01.14, 00:45
              Sorry, że tyle czasu , ale z powodów rodzinnych nie miałam czasu ani głowy do zdjęć i do pisania. Będą niedługo.
    • pierwszalitera Re: martensy :( 30.12.13, 23:47
      jut-ra napisała:

      Clarksy, Ecco
      > - dość sportowe, nie chcę,

      To tak nie do końca prawda. Sama noszę wygodne buty, bo mam kłopoty z kolanami i nie chcę sytuacji pogorszyć. U firmy Clarks dostaniesz także dosyć eleganckie sznurowane buty, które można ładnie kombinować do kobiecej mody, nieco w stylu retro. Na przykład takie.
      A ja tej jesieni kupiłam te, uważam je za zgrabniejsze od Martensów, bo lepiej przylegają w kostce i na stopie, przez co robią też węższą linię. Nie jestem pewna, czy Martensy są aż tak dobre przy problemach z kolanami. Ja nie mam w nich dostatecznej przyczepności (są okropnie szerokie) i raczej obciążają mi kolana, zamiast je stabilizować.
      • jut-ra Re: martensy :( 31.12.13, 11:05
        Hm, dlaczego obciążają Ci kolana? Czy piszesz o tych klasycznych?
        • pierwszalitera Re: martensy :( 31.12.13, 12:31
          jut-ra napisała:

          > Hm, dlaczego obciążają Ci kolana? Czy piszesz o tych klasycznych?

          Bo mam wąskie stopy i w martensach czuję się jak w gumowcach. Nie chodzę w nich, a człapię, a to wcale nie jest dobre dla moich kolan. Poza tym są moim zdaniem dosyć ciężkie. Ale to może być specyficzność moich nóg, ja mam nie tylko szczupłą stopę, ale też drobne, niestabilne stawy kolanowe i przez to narażone na różne uszkodzenia. W każdym razie nawet na niektórych zdjęciach zalinikowanych w tym wątku widać, jak te buty robią wielkie zmarchy na skórze, znaczy but nie obejmuje i nie przytrzymuje dostatecznie stopy. Z doświadczenia wiem, że płaski obcas to nie wszystko, latające na stopie buty są dla mnie gorsze niż chodzenie na małym obcasie. Piszę oczywiście o tych klasycznych, ale wiele ich nie mierzyłam, tylko z obowiązku znalezienie wygodnych butów, bo nie tylko wyglądam w martensach jak nieporadny kot w butach, ale do tego ten styl obuwia w ogóle mi się nie podoba. Zimą noszę też chętnie płaskie kozaczki, wystarczy tylko, by but pasował, a dla lepszej amortyzacji i wygody używam do nich wyprofilowanych wkładek pozwalających na odpowiednie ułożenie stopy. Rzadko trafiam bowiem na but, który od samości ma odpowiednie wymodelowanie wnętrza. Ostatnio był to but limitowanej wersji Ecco, ale to faktycznie wersja sportowa i noszę go tylko do spodni.
    • helejabea Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 09:57
      Hej, też cenię sobie wygodne obuwie i od kilku lat oddana jestem butkom FLY London.
      Ze sznurowanych za kostkę polecam botki FLY London model Yel (mam takowe, są bardzo wygodne i zarazem bardzo zgrabnie wyglądają na nodze) lub starszy model Yarg (lepiej pasujące do sukienek i jeszcze zgrabniejszy), albo model nisko zawieszony przy ziemi: Minx Marv.
      • jut-ra Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 11:01
        Gdzie kupujesz Fly London? Jak wypada ich rozmiarówka?
        • helejabea Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 12:14
          jut-ra napisała:

          > Gdzie kupujesz Fly London? Jak wypada ich rozmiarówka?


          Fly-ki zakupuję w sklepach internetowych, najchętniej w butyk.pl. (często są promocje). Stacjonarnie nie ma wyboru i zawsze są droższe. Rozmiarówka tych butów najczęściej, ale nie zawsze, jest standardowa. Buty jesienno-zimowe, wiązane i kozaki kupuję w swojej rozmiarówce (39) i jest ok.
      • jut-ra Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 11:27
        Dobra, dziewczyny, dzięki za rady co do innych butów, na pewno wezmę pod uwagę przy kolejnych zakupach. To trochę podnosi na duchu, że nie jest się samą z problemem - już nawet nie chodzi o nieszczęsne buty, ale problem zdrowotny jako taki.
        Jednak martensy zakupione, przetestowane, zostają. Pytanie jak na początku: jak je oswoić? Jak wy byście to zrobiły, lubiąc sukienki, spódnice i w ogóle bardzo kobiecy styl?
        • yaga7 Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 11:44
          Na pewno nie jesteś sama z problemem :)

          Ja kolana mam chore od lat, aczkolwiek w moim przypadku okazało się (dopiero teraz, wcześniej nikt na to nie wpadł), że sporo złego robi brak odpowiednich mięśni, więc teraz dzielnie ćwiczę.

          Co do butów niestety nie pomogę, bo chociaż jestem nieco starsza, rurki, sznurowane buty noszę spokojnie, noszę je także do kiecek :) Ale nigdy nie miałam bardzo kobiecego stylu - te wszystkie wrzucone wcześniej zdjęcia całkiem mi odpowiadają.
        • pinupgirl_dg Re: martensy :( polecam FL 31.12.13, 15:17
          Nosiłam w czasach LO coś w tym stylu:
          www.chictopia.com/photo/show/34220-senior+photos-vintage-jacket-h-m-dress-headband-accessories-doc-martens-shoes
          wheretoget.it/look/23192
          ale znalazłam też inne stylizacje martensy + sukienka, może coś Ci się spodoba:
          www.chictopia.com/photo/show/252327-Sweet+Grudge-black-archive-clothing-top-gray-fornari-dress-doc-martens-shoes
          lookbook.nu/look/4725315-Blacklaced-Dress-Heart-Patterned-Leggings-Dr
          www.chictopia.com/photo/show/319677-Influenced-black-dots-dress-black-dr-martens-shoes
          www.chictopia.com/photo/show/619769-PIED+DE+POULE+DR+MARTENS-black-dr-martens-shoes-black-h-m-dress-black-ax-paris-bag
          www.chictopia.com/photo/show/817564-Spring+Fling-neon-sway-chic-dress-low-top-white-dr-martens-shoes-penelopes-vintage-hat
          stylingdutchman.blogspot.com/2012/12/ton-sur-ton-red-dr-martens.html
          lookbook.nu/look/2020779-Taiwan-Aboriginal-Park-Flower-Dress-Zara-Belt
          www.chelseajadeloves.com/2011/12/outfit-post-doc-martens.html
          lookbook.nu/look/2111899-Bday-Gift-From-My-Besties-Skull-Dress-Dr-Martens
          aprettypass.blogspot.com/2013/07/outfit-lace-socks-dr-martens.html
          lookbook.nu/look/5380836-H&M-Dress-Zara-Bag-Rings-And-Tings-Ring-Dr-Martens
        • tfu.tfu Re: martensy :( polecam FL 02.01.14, 13:09
          getry. znaczy ocieplacze na nogi. mozna nosić wtedy do wszelkiego rodzaju spódnic. w łydki nie wieje ;-) albo zakolanówki. chociaż ja osobiście wolę getry albo długie skarpety, które się daje wywijać lub drapować.
    • teresa104 Martensy :) 31.12.13, 16:58
      Widziałam niedawno białowłosego mężczyznę w czerwonych jak gaśnica sztybletach martensa. Powyżej nic specjalnego - spodnie w kant, kapotka flauszowa, czapka dachówka. A przez te buty wyglądało to wszystko bardzo fajnie, nie jak mundurek emeryta, tylko przemyślany miejski zestaw. A pruł w tych martynach jak burza!

      Mnie moje stare kontuzjowane kolano boli właśnie w butach usztywniających kostkę, bo cały wysiłek i wszelkie nierówności godzą wprost w to kolano, nieamortyzowane pracą stawu skokowego i stopy. Dlatego martensy są dla fasonu. Dla zdrowia mam niskie buty, trzymające się nogi, miękkie, ze zginającą się podeszwą. A najlepiej mi bez butów.
    • sbarazzina Re: martensy :( 01.01.14, 22:11
      Ale muszą być koniecznie Martensy?

      Może znajdziesz jakieś sznurowane półbuty (oksfordy to się bodajże nazywa) albo sztyblety. Do tego tkaninowe spodnie (np cygaretki) i Twoje ukochane kardigany i żakiety :)

      Jeśli chodzi o spódnice i sukienki to sprawdzą się kozaki, botki. Chociaż to już trochę wróżenie z fusów - dużo zależy od długości i fasonu spódnicy, no i oczywiście samych butów.

      W sumie chyba nie za bardzo zaczaiłam, buty muszą być za kostkę? Czy chodzi o stabilność i płaską podeszwę?
      • jut-ra Re: martensy :( 03.01.14, 20:56
        No, niestety, martensy muszą być - bo już kupione i przetestowane.
        Spodni nie noszę, bo nie lubię, uważam, że dużo zgrabniej wyglądam w sukienkach, których skolekcjonowałam mnóstwo.
    • kasica_k Clarksy 02.01.14, 17:32
      O, takie:

      www.clarks24.pl/index.php/site/products/product/MIMIC_PLAY-203554494-MIMIC_PLAY,3678,1,4/
      Znajoma niedawno kupiła - moim zdaniem wyglądają i do spodni, i do spódniczki - takie cięższe z wyglądu buty potrafią bardzo podkreślić kobiecość sukienki przez kontrast - nie wygląda się ani drętwo, ani nachalnie młodzieżowo. "Opinia eksperta" w sklepie jest moim zdaniem trafna :)
Pełna wersja