besame.mucho
28.02.14, 09:19
Nie lubię biegać w legginsach, a w luźnym dresie obcieram sobie uda. Robi się coraz cieplej, więc dodatkowa warstwa krótkich spodenek pod dresem zaczyna odpadać. Szukam damskich majtek, które będą miały dłuższe nogawki, ale będą przy tym biodrówkami, a nie reformami po pas albo wielkimi wyszczuplającymi majtasami. No i te "dłuższe nogawki" wystarczą mi dziesięciocentymetrowe, a nie do kolan. Czyli w zasadzie szukam czegoś takiego jak zwyczajne męskie bokserki:
tylko bez nadmiaru materiału z przodu i rozporka.
Gendera się nie boję, jak znacie jakieś męskie, które z przodu nie mają uformowanego wybrzuszenia, tyko rozciągliwy materiał, który na mnie będzie leżał płasko, a nie smętnie zwisał, to też kupię :).
Do tego szukam ich stacjonarnie w Warszawie, a nie przez net. I raczej w normalnych sklepach, a nie w sportowych (tylko w takich widywałam majtki tego typu), w których dzięki niezliczonym magicznym właściwościom gacie kosztują stówkę z górką. Ale jak będą jakieś nie za straszne pieniądze w sportowym sklepie, to za sam fakt, że z niego są, się nie obrażę.