kis-moho
14.03.14, 16:03
Problem straszny i jeszcze gorszy, odcinek 153.
Moje ostatnie jeansy już dogorywają i czas sprawić sobie nowe. I powracam do problemu, który mnie prześladuje od dość dawna, jeśli nie od zawsze, czyli rozciągających się spodni. Wszystkie jeansy, które miałam, a miałam ich sporo, bardzo szybko traciły fason i zaczynały na mnie wisieć. Nie chodzi mi o efekt drugiej skóry, lubię spodnie normalnie dopasowane do sylwetki, ale jeansy rozciągają się na mnie w bardzo nieładny sposób, tracą fason, szczególnie w tyłku i w udach. Przestałam już kupować spodnie leżące na mnie wyjściowo fajnie, bo z tych robiły się ogromniaste wory, ostatnie jeansy kupiłam jak na serdelek, ale też z czasem zrobiły się brzydkie, więc nie tędy droga. Czy to kwestia jakości? Doboru kroju? Sama już nie wiem, tyle tych spodni już było, a wszystkie z czasem wyglądały słabo.
Nie jest to też kwestia zjeżdżania na biodra z talii, ten problem też mam, ale da się go zwykle rozwiązać paskiem.
Szukałam zdjęcia obrazującego problem, nie znalazłam idealnego, ale mniej więcej chodzi o taki efekt: