Co do pomarańczowych(?) spodni?

02.05.14, 22:46
Kupiłam spodnie w kolorze, który nazywa się grenadine i w zależności od światła jest bardziej różowy lub bardziej pomarańczowy. Jaka reszta do niego pasuje? Czarny na pewno, czarnych ciuchów mam mnóstwo, ale co jeszcze? Mam fioletowe we wszelkiej maści odcieniach oraz czerwone. Z butami podobnie. Z góry dziękuję :)

Obrazek wkleja się ogromny, wklejam więc link: www.camaieu.pl/F-10024-pantalon-hors-denim/P-79222-damskie-spodnie-7-8.html
    • ochanomizu Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 09:25
      Wszystkie odcienie szarego też powinny pasować, pewnie niektóre beże, brązy, może granat. Fiolet w zależności od odcienia.
      • nientepaura Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 18:01
        granat, turkus, kobalt, kremowy, może limonka?
    • teresa104 Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 18:07
      Wydaje mi się, że w tym całym pasowaniu kolorów to chodzi o to, żeby cały strój był utrzymany w jakiejś koncepcji, w żadne tam gryzienie się dwóch kolorów nie wierzę.
      Problemy są chyba tylko wtedy, kiedy na danej sztuce odzieży już jest kilka kolorów, wtedy wybór jakiejś dominanty może być utrudniony, jeśli chce się uniknąć pstrokacizny.
      Tu mamy gładkie spodnie o prostym kroju, które same w sobie niczego nie determinują, nie widzę problemu, żeby zestawić je z dowolnym kolorem. I dopiero jak będziesz miała już dwie "mocne" rzeczy, możesz zacząć się martwić, co do tego, czy jakiekolwiek buty ci pasują, jakikolwiek kubrak. Wszystkiego się nie dokupi, nie od razu w każdym razie.
      Poza tym trzeba się trzymać zasady, by przy twarzy nie zafundować sobie niekorzystnego koloru. Gdybym miała takie spodnie i ktoś by stwierdził, że najlepiej do nich dobrać beżowy top, to ja byłabym zabita, w beżu wyglądam jak morfinistka. I co z tego, że strój byłby ładny, skoro ja byłabym w nim brzydka?

      Moim zdaniem zatem pasuje wszystko.
      • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 18:44
        W sumie racja, Tereniu, jednak mam obawę, że w tych spodniach i w intensywnie fuksjowym płaszczyku wyglądałabym dość debilnie.
        • ochanomizu Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 21:31
          Nasycony pomarańczowy z wściekłym różem od dobrych kilku lat pojawiał się w bieliźnie - jak Freya Tigerlilly https://www.biggerbras.com/productpics3/large/FRY/freya-tigerlily-underwire-plunge-bra-aa3324.jpg czy Gossard Colour Clash https://www.thebracloset.co.uk/user/products/large/gossard%20colour%20clash%20bra%20x.jpg - teraz czas na odzież wierzchnią ;)
          • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 21:39
            Nasycony - chętnie. Taki mleczno zgaszony wg mnie mniej. Ale spróbuję, co mi tam :)
        • teresa104 Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 22:05
          A moim zdaniem, Juluniu, wyglądałabyś świetnie. Gdyby zostosować do tego neutralne w kolorze buty, białą bluzkę, pomarańczową gawroszkę w białe grochy, cud, miód, malina.

          Zresztą moim głównym pomysłem na te spodnie było zestawienie ich z czymś albo zdecydowanie pomarańczowym, albo zdecydowanie różowym, właśnie żeby naszczuć na siebie te dwa kolory, które nie wiedzą, który wygrywa w tych spodniach. Ale zastrzegam - co już czyniłam w innych wątkach - istnieją przesłanki do stwierdzenia, że gust kolorystyczny mam dobry inaczej. Dlatego czym prędzej proszę mi podać namiar na intensywnie fuksjowy płaszcz.
          • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 22:26
            Czy czarny to neutralny kolor? Bo jeśli nie, to rozważam dołączenie do fuksji i grenadiny butów intensywnie czerwonych ;)
            A płaszczyk jest z Tesco, czyli F&F, znalazłam w necie nawet, ale nie ma rozmiarów na chudzielce, więc niestety nie dla Ciebie fuksja, mileńka.

            www.clothingattesco.com/coats+jackets/f+f-true-belted-plus-size-mac/invt/bv411023&bklist=icat,4,shop,catgwomens,womens-coats-and-jackets
            • teresa104 Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 23:09
              Są tacy, którzy twierdzą, że czarne buty są dobre do wszystkiego. Mają swoje racje. Dla mnie neutralny kolor butów to kolor wyprawionej skóry, do większości kolorów pasują, oby nie lakiery. Czarnych butów nie lubię wcale, chociaż doceniam.

              Ja jestem tylko płaska, nie jestem chudzielcem. I link mi się nie otwiera.
              • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 10:49
                Mnie się otwiera, coś psujesz.
                Sprawdziłam z płaszczykiem - zbieżność kolorów sprawia, że nie pasują do siebie zupełnie, wyglądam, jakby coś mi się pomyliło.
                • teresa104 Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 13:11
                  Teraz mi się otworzyło. Wczoraj pewno Ty ciągle klikałaś i przeciążyłaś im serwer.

                  Szkoda że ma czarne guziki. Fajny. Chociaż dla mnie za mało fuksjowy, za bardzo rozbielony. Moja matka za to wyglądałaby w nim świetnie, muszę zbadać rzecz analogowo.

                  I no właśnie najwyżej jakiś niuans kolorystyczny może sprawić, że dana rzecz z inną nie pójdzie, nie takie nasycenie koloru, nieco za dużo żółtego czy niebieskiego w czerwonym, czy jakoś tak. A te niuanse w używanym przez nas medium skutecznie się zacierają. Ktoś zrobił tym spodniom zdjęcie (pierwsze przekłamanie), ktoś je sobie wyświetla na monitorze (drugie przekłamanie). Mnie jednak chodzi głównie o to, żeby odrzucić wszystkie te tabu kolorystyczne, których wyznawanie czyni polską ulicę okrutnie nudną, szarą, wręcz w tej nudzie brzydką. Ileż to już nawysłuchiwałam się bzdur typu brązowy gryzie się z błękitnym, czerwony gryzie się z turkusowym, pomarańczowy gryzie się z różowym, amarantowy gryzie się z butelkową zielenią etc. A potem przychodzi jakaś moda i nagle wszyscy w ekstazie, jakie to świeże połączenie. Moda mija, wraca dogmat.
                  • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 16:13
                    teresa104 napisała:
                    > Chociaż dla mnie za mało fuksjowy, za bardzo
                    > rozbielony.

                    Generalnie w ogóle nie jest rozbielony ;) Ależ te wszystkie zdjęcia kłamią!
                  • kasica_k Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 05.05.14, 12:57
                    teresa104 napisała:

                    > Mnie jednak chodzi
                    > głównie o to, żeby odrzucić wszystkie te tabu kolorystyczne, których wyznawani
                    > e czyni polską ulicę okrutnie nudną, szarą, wręcz w tej nudzie brzydką. Ileż to
                    > już nawysłuchiwałam się bzdur typu brązowy gryzie się z błękitnym, czerwony gr
                    > yzie się z turkusowym, pomarańczowy gryzie się z różowym, amarantowy gryzie się
                    > z butelkową zielenią etc.

                    No właśnie zastanawiam się, czy to specjalność tylko polska, czy może jakaś pokoleniowo-historyczna? Zwłaszcza mam wrażenie, że lata 80 upływały pod hasłem: ale się ubrała, czerwone do niebieskiego, zielone do granatowego, fioletowe do pomarańczowego? Abominacja. W czasach braku wszystkiego te niepojęte zasady wyglądały na jakiś szalony masochizm. Zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie kolorowe lata 70. Ja słabo pamiętam, ale z samych filmów wiemy, jak było.
    • kasica_k Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 03.05.14, 23:35
      Kolor - ogólnie każdy, może z wyjątkiem czerwonego, bo połączenie czerwień - róż/oranż jest już so 2012, no w każdym razie opatrzyło mi się nieco :) Fiolet jak najbardziej
    • anne_stesia Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 08:53
      Moim zdaniem takie jaskrawe spodnie pasuja tylko w takim zestawieniu jak na modelce, czyli z czyms delikatniejszym. Czerni i czerwieni bym nawet nie rozwazala, bo to nuda, niby pasuje, ale dla mnie swiadczy o braku pomyslu i wcale nie uwazam, zeby czern do wszystkiego pasowala, wprost przeciwnie, zwlaszcza latem powinno sie ostroznie. Z ciemnych barw ewentualnie granat, ale i to zalezy od konkretnego ciucha. Wszelakie jasne odcienie beda lepsze, zwlaszcza na lato. Myslalabym jeszcze o chabrowym, ale nie wiem, czy nie wygryzie oczu jaskrawoscia. Kolor niby pasuje do wszystkiego, ale zeby nie razic w sloneczny dzien z kilometra nosilabym go z delikatniejsza gora.
      • pierwszalitera Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 12:44
        anne_stesia napisała:

        > Moim zdaniem takie jaskrawe spodnie pasuja tylko w takim zestawieniu jak na mod
        > elce, czyli z czyms delikatniejszym.

        Wiele zależy do tego jakim jesteśmy typem urody. Bardziej egzotyczne typy mogą pozwolić sobie na odważne kompozycje w stylu rajskiego ptaka, bladawa blondynka będzie wyglądała w czymś takim jak z cyrku. Sama posiadam podobne spodnie, kupione w zeszłym roku na wyprzedaży w HM - neonpink przechodzący w pomarańcz. A ponieważ jestem drugiem typem noszę je najchętniej z białą górą (bluzka, sweterek) i jak trzeba, piaskowym płaszczykiem. Do tego pasują najlepiej buty w naturalnych kolorach. Czarne to zbyt ciężki kontrast, nawet gdyby te spodnie połączyć z czarną górą. Jedynym wyjątkiem byłyby delikatne, paseczkowe sandałki szpileczki, ewentualnie płaskie balerinki, ale wszelkie inne będą wyglądały jak kopyta.

        Tu moim zdaniem bezpieczne połączenia, nie do końca tak jak bym sama włożyła i kolor spodni nie zawsze tak intensywny jak opisany, ale chodzi bardziej o grę kolorów w zestawie:
        Biała bluzka
        Biały i beż
        Jeszcze raz biel
        Ze spódnicą
        • anne_stesia Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 13:14
          Dokladnie takie polaczenia mi sie podobaja. Stylizacja rajskiego ptaka musi byc przemyslana, lepiej wtedy isc na calosc i wlozyc wzorzysta gore, bo jednolity kolor u gory i dolu jest bardziej ryzykowny - trzeba by wtedy zagrac faktura lub krojem, gladki t-shirt bedzie nudny.
          Jasne kolory to tez nie tylko pastele. Czysty bialy bedzie pasowal zimowej urodzie i nie musi byc mdly.
          Generalnie spodnie wygladaja na lekko polyskliwe, wiec bardziej bym z nimi widziala szyfon niz bawelne.
          • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 16:12
            Generalnie spodnie w najmniejszym stopniu nie są połyskliwe.
        • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 16:15
          pierwszalitera napisała:
          >
          > Wiele zależy do tego jakim jesteśmy typem urody.

          Ano właśnie. Mnie chyba każdy jasny kolor przy pysku zohydza dokumentnie.
          • pierwszalitera Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 16:50

            To trzeba było kupić ostrą górę, a nie spodnie. ;-) Włożyłabyś sobie jasne kolory pod spód i na dół. Problem w tym, że ciuchy w takich kolorach lubią być noszone solo, tak wyglądają najlepiej i bezpretensjonalnie. Zestaw z innymi mocnymi kolorami wymaga zawsze odwagi, więc tu nie ma kolorów niepasujących, możesz założyć dowolny. Najgorsze, co możesz zrobić, to założyć wszystko w jednej tonacji. Ponieważ nie da się dobrać tego samego odcienia, całość wygląda śmiesznie.
            • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 04.05.14, 17:06
              Cóż, ja w ogóle nie noszę jasnych ciuchów, te spodnie są jednym z najjaśniejszych ubrań w mojej szafie. Dla mnie biały jest bardziej kolorem niż czarny, czarny to tło, biały (beżowy itp.) to wyraźna plama koloru.
              • kasica_k Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 05.05.14, 13:00
                Zamiast czarnego polecam granat, pójdzie i z oranżem, i z morelą, i z maliną, a nie będzie taki nudziarski, jak czarny.

                No i wzory spróbuj. Gładka odzież jest nudną :)
                • jul-kaa Re: Co do pomarańczowych(?) spodni? 05.05.14, 14:06
                  Granat i brąz to moje dwie wielkie nienawiści. Stanowczo mam jakiś problem z kolorami...

                  Nie mam wzorów, mam za to te piękne korale, które ostatnio widziałaś, jeden z nich jest prawie identyczny z kolorem spodni, czuję się niezwykle dobrana i zadbana ;)
Pełna wersja