Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzieżą.

13.06.14, 16:43
Nikt niczego nie szuka, wszystko do wszystkiego pasuje. To naprawdę budujące. Z drugiej strony o czymś bym pogadała. Powiedzmy, że ja mam problem, chociaż nieszczególnie palący, przyznam.

Kupiłam kiedyś taką sukienkę: eshop.tatuum.com/en/dress/24753-adela.html
Byłam w nią ubrana na cudzy ślub. Założyłam raz, wytrzymałam, uprałam i leży w szafie. Ubrałabym się w nią czasem, gdybym miała pomysł, jak ją odczarować z tej oficjalności. Poza tym te ręce gołe jeszcze jakoś zniosę, chociaż entuzjastką nie jestem (na szczęście na ślubie było zimno i zostałam w płaszczu), za to odkryte nogi w tej długości (na mnie jest krótsza niż na modelce) nie kojarzą mi się z komfortem. Podobnie jak cieliste rajstopki i pantofle. Może jakieś getry? Jakieś gacie barwne? Jest jakieś rozwiązanie, czy też zostało uznać jednorazowość i kompletną nieprzydatność tej sukienki?
    • genepi Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 13.06.14, 20:00
      W sumie nie znam się więc się wypowiem.
      Dla padierżania razgawora.
      Mam zielony sweter rozpinany ze simpla. Mogę ci pożyczyć.
      Do tego zielone rajtuzy (nie mam i nie pożyczam).

      Połączenie zieleni i niebieskiego w takich samych temperaturach jest przeze mnie lubiane.
      Np. tu albo tu lub tu
      • 100krotna Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 13.06.14, 20:42
        Jak bardzo krótsza, niż na modelce, jest na Tobie krótsza?
        Bo jeśli krótsza niż dłuższa (czyli w okolicach połowy uda) to może spróbować ją zaadaptować w takiej stylizacji . Założyć i ocenić w lustrze.

        https://2.s.dziennik.pl/pliki/2509000/2509159-srodek-2-643-482.jpg


        Zielone rajtuzy mi się nie widzą, ale zielony sweterek owszem. Do czarnych rajtuzów i czarnych szpilek, albo do nóg gołych i butów komfortowych (ale lekkich!).
        Czy materiał z którego jest zrobiona będzie pasował do dżinsu? Bo tak się zastanawiam, czy mam na nią jeszcze jeden pomysł, czy nie. Ja bym ją nosiła samą + biżuteria, ale rozumiem, że odpada kompletnie?
        • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 13.06.14, 21:21
          Gdyby ten modry wór sięgał mi za kolano, nosiłabym z gołymi nogami bez problemu. Ale ta krótkość obnaża mnie za bardzo, tym bardziej, że z tyłu jest rozporek (czyli w pewnych sytuacjach widać z tyłu całe nogi aż do gaci, dla mnie odpada.

          Z beżowych letnich nieoficjalnych butów mam takie:
          alebuty1.net/2734,bezowe_skorzane_sandaly_na_poziomym_koturnie_z_dwoma_klamerkami_kolekcja_lasocki_ccc_wiosna_lato_2013.html#.U5tOz3J_vTA
          Materiał to ciężka, hałasująca przy strzepywaniu jak żagiel wiskoza z meszkiem. Mówisz, żeby na rurki dżinsowe nosić?
          • 100krotna Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 16:26
            Mówisz, żeby na rurki dżinsowe nosić?

            Raczej myślałam nad kurteczką dżinsową, krótką taką :) ale nie potrafię ocenić po zdjęciach z internetu, czy będzie pasować, musiałabym okiem zobaczyć.
            • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 17:42
              O, na pewno by pasowała z kurtką dżinsową. Akurat moja jest dość pancerna jak na połączenie z letnią sukienką, ale to tylko kwestia znalezienia takiej kusej, miękkiej, fajnej kurtki, jakiej szukam zresztą, ale nie znajduję.
              • sbarazzina Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 18:11
                Dla mnie dżinsowa kurtka do niebieskiej sukienki, to za dużo niebieskiego ;) Ale za to czarna skórzana kórtka moim zdaniem pasowałaby bardzo. A zwłaszcza na Teresie. Taki glam rock :)
                • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 18:47
                  Ciekawe. Bo ja właściwie nigdy w takim stylu się nie ubierałam. Jeśli już rock, to gacie przedarte na dupie i koszule wspólne z bratem. Niezbyt glam.
                  • sbarazzina Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 20:29
                    teresa104 napisała:

                    > Ciekawe. Bo ja właściwie nigdy w takim stylu się nie ubierałam. Jeśli już rock,
                    > to gacie przedarte na dupie i koszule wspólne z bratem. Niezbyt glam.

                    Ja tam widzę w Tobie potencjał na glam :)
      • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 13.06.14, 21:14
        Sukienka świetna! Babki obrzydliwe.
        Rajtuzy zielone mam, kolory w ogóle mnie nie dręczą, bo jako jednostka pozbawiona smaku jestem w stanie połączyć wszystko ze wszystkim, ale zastanawiam się, czy jakoś teraz, latem, dałoby się jakoś ten łach oswoić.
    • kasica_k Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 10:45
      Przymierzałam tę kieckę, podobała mi się. Ale gdzie ona oficjalna? Nosiłabym ją po prostu do wszystkiego, w tym płaskich sandałów i gołych nóg. Ale sweterka bym nie brała zielonego, choć lubię takie połączenia. Raczej: granat, krem, albo żółty. Jak kardigan bardziej stonowany to dodać jakieś wyraziste biżu kontrastujące. Widzą mi się do niej też dodatki czerwone. Dodatkiem może być też cienki szalik, komin, jakaś zamotka na szyi. Ale generalnie bez napinania, po prostu wziąć i nosić.
      • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 11:37
        Właśnie taki mam plan - wziąć i nosić. Ale gir gołych nie mogę, no nie mogę.
        Sweterków mam, jak mówi ulica, w ciul. Mam ciemnozielony, mam biały, makowy, beżowy (dokładniuśko w kolorze mojej skóry), czerwony, turkusowy i jeszcze taki niebieski, co to go nie umiem scharakteryzować. Mogę też narzucić białą koszulę, których też mam mnóstwo, nosić luźno lub zamotać w pęk w talii. Ale giry wciąż zostają gołe.

        Napisałam, że oficjalna, bo do takiego celu ją kupiłam, natomiast kiecka sama w sobie niczego jeszcze nie determinuje, jest na tyle prosta, że może być wszystkim.

        Skoro Ci się podobała, czemu nie wzięłaś?
        • kasica_k Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 23:07
          No to jak nie możesz gołych gir (myślałam, że ze względu na domniemaną oficjalność) to musisz rajstopki/rajtuzy, no innej opcji nie widzę. Bywają też krótkie legginsy, takie do kolan. Może by takie w kolorze kontrastowym?

          Nie kupiłam, gdyż inne śpiewały do mnie piękniej podówczas, a kieszeń z mamoną nie jest bez dna... Ale kto wie, może na wyprzy jeszcze gdzieś złapię. Dobry kieckowór jest dobry.
          • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 15.06.14, 09:32
            W ten weekend jest jakaś promocja -20%. Na wszelki wypadek obeszłam wczoraj Tatuum dużym łukiem.
    • kis-moho Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 10:46
      Mam dwa pomysły:
      A. Na sukienkę założyć spodnicę dłuższą i bardziej rozkloszowaną. Udawać, że to pod spodem to halka (jak tutaj z fioletową plisowaną spódnicą:
      www.extrapetite.com/2014/03/wardrobe-staples-series-styling-sheath.html?m=1
      B. Uciąć dół i zrobić z niej ładną bluzkę.

      Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
      • teresa104 Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 11:39
        Ten materiał jest raczej sterczący, nie uda się nic założyć na wierzch.
        • kis-moho Re: Od miesiąca nie mamy żadnych problemów z odzi 14.06.14, 12:06
          To chyba tylko zostaje polubic gołe nogi, skoro na getry za ciepło (zresztą mnie z ta sukienką nie przekonują), a na wierzch nie da rady nic zalozyc. Albo nożyczki.
Pełna wersja