Naprawdę ciepłe RĘKAWICE

26.11.14, 10:51
Drogie Panie, tym razem szukam ciepłych rękawic, nie narciarskich.

Rękawiczek mam mnóstwo, niestety wszystkie kapitulują w temperaturze poniżej -5. Wełniane dziane, wełnane filcowane, skórzane podszyte polarem, królicze podszyte polarem. Wielkie nadzieje pokładałam w nabytych niedawno rękawicach z kożucha, niestety pomysłowy rzemieślnik podgolił futro w palcach, co uczyniło dłonie w nich sprawniejszymi, palce chwytniejszymi, ale za to zmarzniętymi.
Miałam kiedyś jedną bardzo ciepłą parę rękawic kupionych w Norwegii, pożyczyłam mamie, która usłużnie je potem uprała... nie wchodzą mi teraz nawet na czubki palców.

I już nie wiem, co począć, narciarskie rękawice (z kieszonką na chemiczny ogrzewacz) zostawiam sobie na te dwa, trzy tygodnie prawdziwego mrozu, na teraz wolałabym jednak coś bardziej miejskiego. A dłonie mam chude, bardzo podatne na przemarzanie, co po prostu boli.

Czy któraś z Was testowała absurdalnie drogie rękawice emu: www.eobuwie.com.pl/emu-apollo-bay-gloves-chestnut.html ?

PLEH
    • mniickhiateal Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 26.11.14, 12:42
      No więc ja mam dwie pary rękawic z kożucha, jedną pięciopalczastą i drugą bez(dwu)palczastą i są ciepłe. Bezpalczasta nawet bardziej, bo ma zostawione długie futro w środku, ale z przyczyn licznych (fuj brązowe, nie mam 5 lat, mam 5 palców) nie lubię jej i nie noszę. Pięciopalczastą noszę i się sprawdziła w lutym w Moskwie. Futro ma krótsze, ale nadal konkretne, i łapki się ma zwinne i chwytne mniej więcej jak robot albo zombie, ale jest lepiej niż w bezpalczastej.
      • teresa104 Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 26.11.14, 20:30
        Ja swoje kożuchowe kupiłam na jakimś tak zwanym eko targu, skupiałam się na różnych sprawach, czy wybarwione podobnie, czy dziury nie ma, czy nić się nie pruje, nie przyszło mi do głowy sprawdzać, czy futro w palcach jest wygolone. A te Twoje z jakiegoś rozpoznawalnego sklepu są? Bo duże nadzieje w kożuchu nadal pokładam.
        • mniickhiateal Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 26.11.14, 21:24
          Pięciopalczasta została kupiona w rozpaczy na dzień przed wyjazdem do ww. Moskwy w lutym na najzwyklejszym bazarku i mocno z przypadku i łapanki. Skądinąd od braci Rosjan czy kogoś innego ze wschodu. Bezpalczasta była prezentem i nie wiem, ale wygląda na podhalański Erzeugnis.
    • besame.mucho Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 26.11.14, 22:52
      Testowałam absurdalnie drogie Emu. Pięciopalczaste są moim zdaniem średnie (tj. na taką pogodę jak teraz się nadadzą, jasne, ale teraz to ja łażę bez rękawiczek z rękami w kieszeniach i też żyję), dwupalczaste są ok, cieplutkie.
      • teresa104 Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 27.11.14, 08:57
        Celowałam raczej w te pięciopalczaste, dobrze wiedzieć, że nie ma się co na nie szarpać. Chociaż ładne to są. Te moje wyglądają jak do kopania Biełmorkanału. Co zresztą nie byłoby złe, tyle że się nie sprawdzają.
        • besame.mucho Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 27.11.14, 10:51
          Mnie się w tych pięciopalczastych szybko powycierał kożuch. Nie powiem, przez pierwszy tydzień były ciepłe. Ale później w środku się toto jakoś ubiło, powycierało i zaczęło być zimno.
          • besame.mucho Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 27.11.14, 11:06
            A, no i jest jeszcze opcja na alpinistę, czyli pod rękawiczki właściwe zakładasz cienkie rękawiczki z polaru albo z merynosów. W takich dwóch warstwach jest raczej ciepło :).
            • fanaberia.fanaberia Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 27.11.14, 11:18
              besame.mucho napisała:

              > A, no i jest jeszcze opcja na alpinistę, czyli pod rękawiczki właściwe zakładas
              > z cienkie rękawiczki z polaru albo z merynosów. W takich dwóch warstwach jest r
              > aczej ciepło :).

              Dokładnie to zamierzałam polecić. Mam rękawiczki tego typu (nie dokładnie te, ale z tego samego źródła, swoich już na stronie nie widzę) i to jest zdecydowanie najlepszy ocieplacz, jakiego moje dłonie doświadczyły. Są zaskakująco skuteczne, nawet w zdecydowany mróz do uprawiania sportu nie potrzeba drugiej warstwy. Przy mniej rozgrzewających czynnościach na wierzch polar lub wełna (sam polar bez membrany i bez jakichś elementów chwytnych na zewnątrz nie nadaje się do niczego - nie grzeje dostatecznie, za to robi wielkie i niezdarne łapy, które po wszystkim się ślizgają).

              Jeśli Autorka ma w pobliżu sklep na De, to sugeruję iść tą drogą. Powinno być cieplejsze niż jedwab, a równie przyjemne.
              • fanaberia.fanaberia Znalazłam! 27.11.14, 11:27
                Takie mam. Rozmiar można w ciemno brać XS, moje są S i mają luz.
                • teresa104 Co prawda nie dowierzam 27.11.14, 12:52
                  ale skoro nie dowierzam, muszę sprawdzić:)
                  Mój rozmiar rękawiczek to 7,5 - 8. Sklep na De na pewno gdzieś mam, ale jestem obecnie uziemiona, właściwie ukrześlona, już bym finalizowała, gdybyś mi powiedziała, na jaki sajz nasadzasz tę ikseskę.
                  • fanaberia.fanaberia Sajz ósmy 27.11.14, 13:08
                    teresa104 napisała:

                    > ale skoro nie dowierzam, muszę sprawdzić:)
                    > Mój rozmiar rękawiczek to 7,5 - 8. Sklep na De na pewno gdzieś mam, ale jestem
                    > obecnie uziemiona, właściwie ukrześlona, już bym finalizowała, gdybyś mi powied
                    > ziała, na jaki sajz nasadzasz tę ikseskę.

                    Skórzane najczęściej pasują mi 8. Czasem palutki rękawiczek kończą mi się w 2/3 palca, wtedy biorę większe.

                    Jak Ci się zakup nie sprawdzi, to odkupię. Serio serio. Od dawna noszę się z zamiarem kupna drugiej pary, a do sklepu na De mam daleko i pod górkę ;)
                    • teresa104 Ty 27.11.14, 16:09
                      a czemu sobie nie kupisz on line? Teraz przesyłka jest za zero.

                      Bo najpierw pomyślałam, że skoro masz problemy motoryczne, to od razu Ci kupię i wyślę, ale, ubolewam, ostatnio weekendy mam bardzo zajęte i nijak nie mogę się zobowiązać. No ale zaczęłam sprawdzać sklep internetowy i wychodzi, że można kupić zdalnie bez kosztów przesyłki. Ja nie kupię przez internet, bo dostarcza kurier, już wolę się kopsnąć do sklepu w dogodnym dla siebie czasie, jeśli go znajdę.
                      • fanaberia.fanaberia Re: Ty 27.11.14, 17:26
                        teresa104 napisała:

                        > a czemu sobie nie kupisz on line? Teraz przesyłka jest za zero.

                        Pszesz mówię, że pod górkę mam :)
                        A serio to mogę zaszaleć i za niezero, ale to trzeba się namyślić i zrobić, a latem nie miałam motywacji. Teraz pewnie kupię, ale zaczekam na Twoje przymiarki, bo serio chętnie odkupię (paczkomatem ;)), jak uznasz, że to nie to.
                        Tymczasem zleciłam zakup tych merynosowych, bo ich w internetowym sklepie już nie ma. Sprawdziłam, że u Ciebie powinny być, a gdyby nie, to wołaj, weznę dwa. Tyle że w najłatwiej dostępnym sklepie najmniejsze są S-ki.
                      • fanaberia.fanaberia Ej 27.11.14, 17:30
                        A może Ci kupić i paczkomatnąć? Przyjmuję zwroty :)
                        • teresa104 Nie no 27.11.14, 18:35
                          Ja Tobie to bym mogła, ale Ty mnie to za dużo fatygi;)

                          A tak serio to chciałabym pomacać, obejrzeć, może jakoś w niedzielę się wybiorę.
                          • fanaberia.fanaberia Re: Nie no 27.11.14, 19:08
                            teresa104 napisała:

                            > A tak serio to chciałabym pomacać, obejrzeć, może jakoś w niedzielę się wybiorę

                            No jasne, że tak najlepiej. Tylko się nie zniechęcaj ich niepozornym wyglądem.
                            A w razie czego oferta doręczenia aktualna. Dwa paczkomaty mam niemal pod nosem, więc nadanie przesyłki to żaden problem.
                            • teresa104 OK 27.11.14, 19:23
                              Jestem zdecydowana testować, mimo zniechęcenia wyglądem i niedowierzania.
                              Dziękuję, jakby co, poproszę o pomoc.
                            • teresa104 Poległa w sklepie na De 11.01.15, 19:51
                              Nie miałam pojęcia, że ten sklep jest tak olbrzymi, że rękawice będą tam wisieć w kilkunastu miejscach, takie, śmakie, do biegania, do jeżdżenia, do łapania, do leżenia.

                              Na szczęście widzę, że paczkomaty są ciągle za darmo, Internet to jest jednak bóg, a InPost to jego ziemski posłaniec.
                              • fanaberia.fanaberia Re: Poległa w sklepie na De 11.01.15, 21:19
                                Ale merynosa w sklepie internetowym niet. Tylko naziemnie występuje.
                                Ja, zgodnie z umową, posiadam zapasową parę i podtrzymuję ofertę udostępnienia do przymiarki i testów. Tyle że S to jest, XS już nie było.

                                teresa104 napisała:

                                > Nie miałam pojęcia, że ten sklep jest tak olbrzymi, że rękawice będą tam wisieć
                                > w kilkunastu miejscach, takie, śmakie, do biegania, do jeżdżenia, do łapania,
                                > do leżenia.

                                To mówisz, że mojego wysłannika powinnam bardziej docenić za dokonanie zakupu? :)

                                > Na szczęście widzę, że paczkomaty są ciągle za darmo, Internet to jest jednak
                                > bóg, a InPost to jego ziemski posłaniec.

                                Powiedz tylko słowo, a będzie ocieplona ręka twoja ;)
                                • teresa104 Możesz mu ufundować kapliczkę 12.01.15, 11:13
                                  Albo jest wystarczająco bystry, by znaleźć samodzielnie, albo wystarczająco bystry, by nie udawać bystrzejszego niż jest i poprosić o pomoc obsługę.
                                  Mnie kompletnie oszołomił ogrom towarów i chyba zapomniałam, po co przyszłam. Jak Antek w malinach utonęłam w morzu kompasów, wędek, siodeł i dziwacznie pogrupowanej konfekcji. Studiowałam składy odżywek dla wyczynowców, zagapiłam się na tekturową reklamę, na której dwa jelenie rozrywają w kroku myśliwskie spodnie. Nie powiem zatem, bym ten czas zmarnowała, mimo utracenia z pola widzenia celu eskapady.
    • yaga7 Re: Naprawdę ciepłe RĘKAWICE 27.11.14, 18:43
      Ja mam ciepłe, sportowe, ale nie narciarskie - firma Reusch. Robią głównie narciarskie, ale dorwałam taki model, który wygląda co najwyżej na sportowy - bez żadnego logo, bez wkładek, bez wzmocnień, zwykłe czarne, wstawki ze skóry, przeszycia w fiolecie.
    • fanaberia.fanaberia Jeszcze jeden pomysł dwuwarstwowy 27.11.14, 19:17
      Bo Ty rękodziełasz. Więc może by takie o do wzuwania na rękawiczki podstawowe? Z jakiejś grzejącej wełny.
      Nie mam niestety pojęcia, na ile to jest praktyczne. Patent mi się podoba niezwykle i z roku na rok postanawiam sobie zrobić, ale jakoś dotąd się nie udało.
Pełna wersja