teresa104
18.12.14, 10:34
Chciałam spódnicę na Sylwestra w kinie, czyli niezbyt wieczorową, ale z tym czymś. O oglądam ci ja sklep Zary, a tam chude, garbate dzieci z tłustymi włosami:
www.zara.com/pl/pl/kobieta/sp%C3%B3dnice/sp%C3%B3dnica-w-gumk%C4%99-w-pasie-c269188p2401012.html
"Wykupi mi pani receptę?"
www.zara.com/pl/pl/kobieta/sp%C3%B3dnice/sp%C3%B3dnica-o%C5%82%C3%B3wkowa-c269188p2004514.html
Potem dostałam spam ze sklepu pończoszniczego z taką panią:
www.e-marilyn.pl/pl/49127,zakolanowki-zazu-974-,article
Wąski ten hamak, czy to jakaś rajtuza masturbacyjna?
To ma mnie zachęcać? Słyszałam, że to laski takie jak ja, pracujące czterdziechy, wydają najwięcej pieniędzy, są najbardziej pożądanym klientem. Te reklamy są przygotowane pod mój gust?
Tak stękam, to pewno ze starości, której powinnam unikać.