Ogrodniczki

05.01.15, 20:29
Nosicie? Zastanawiam się nad nabyciem, w lecie bym po prostu poszła i kupiła, ale przy takich niskich temperaturach nie jestem pewna. Da się takie spodnie nosić zimą i nie wyglądać jak Zenek? Chciałabym nosić jak do tej pory warstwy, w pracy mam bardzo różne temperatury w zależności od pomieszczenia. Teraz noszę kardigany, ale do ogrodniczek to chyba słabe wyjście? Jawią mi się te ogrodniczki jako uosobienie wygody, i bardzo mnie kuszą, natomiast nie jestem pewna czy jestem już gotowa przeobrazić się w Jozina z Bazin. Wszelkie sugestie chętnie przyjmę, net pokazuje albo letnie, albo mało życiowe opcje.
Buty powiedzmy że mogę odpuścić, i tak zmieniam w pracy na lekkie, więc głupi wygląd na ulicy jakoś przeboleję.
    • teresa104 Będąc młodą 05.01.15, 20:41
      (wszedł raz do mię pacjent) nosiłam. Mówisz zatem, że znowu modne. Super. Wydaje mi się, że nie ma problemu, by na ogrodniczki narzucić długi sweter, to w założeniu nie jest strój eksponujący kształt ciała.
      • kis-moho Re: Będąc młodą 05.01.15, 21:50
        Nie jestem pewna czy modne, chyba niekoniecznie. Jestem w ciąży i potrzebuje czegoś wygodnego i o nieograniczonej pojemności wokół brzucha ;) sukienki są ok, ale rajstopy bywają problematyczne i szukam wygodnej alternatywy, i tak padło na ogrodniczki. Mimo wszystko chciałabym żeby alternatywa była wyględna.
        Ten sweter mówisz taki długi rozpinany? Widzi mi się Zenkowato, ale może powinnam przymierzyć...
        • teresa104 Matko! 06.01.15, 15:28
          :)

          Wydaje mi się, że dużo zależy od cech spodni i cech swetra. Zenkowato to nie wiem, teść miał na imię Zenon i ze zdjęć z dekoracji Odznaką Przodownika Pracy Socjalistycznej wyziera oblicze bardzo zacnego obywatela, w garniturze, o niezłomnym etosie dziewiarza w systemie pracy trójzmianowym. Po prostu musisz przymierzać. A dobrej jakości długi sweter jest najlepszym przyjacielem człowieka, który musi coś narzucać dla ciepła i specjalnie się z tą rzeczą nie certolić, a wyglądać dobrze.
          • kis-moho Re: Matko! 06.01.15, 22:10
            A dobrej jakości długi sweter jest najlepszym przyjacielem człowieka, któr
            > y musi coś narzucać dla ciepła i specjalnie się z tą rzeczą nie certolić, a wyg
            > lądać dobrze.

            To się nazywa wywoływanie kolejnych potrzeb zakupowych. Tu sweter, tam rajtuza ;o)
        • anka-ania Re: Będąc młodą 06.01.15, 16:23
          kis-moho napisała:

          > Nie jestem pewna czy modne, chyba niekoniecznie. Jestem w ciąży i potrzebuje cz
          > egoś wygodnego i o nieograniczonej pojemności wokół brzucha ;) sukienki są ok,
          > ale rajstopy bywają problematyczne i szukam wygodnej alternatywy,

          A te rajstopy to ciążowe? Jeśli nie, to spróbuj, są o wiele wygodniejsze od zwykłych. Gdzieś dziewczyny pisały o noszeniu zwykłych rajstop tył na przód, ale to chyba możliwe jest tylko w rozmiarach większych niż ostatnio noszone przeze mnie trójki, które są identyczne z obu stron, nie mają żadnych klinów.
          Legginsy ciążowe też są ok. Do tego sukienka (Frontera się sprawdza i oversizowa z Reserved) albo dzianinowy, długi sweter i gotowe. W domu noszę zwykłe legginsy, ale wymagają ciągłego poprawiania, bo zsuwają się z brzucha.
          Ostatnio zainwestowałam też w "specjalistyczne" dżinsy. Noszę do nich zwykłe bluzki BiuBiu, ostatnio najchętniej Chelles, a do niedawna jeszcze Jolie (zrobiła się ciut ciasna w biuście).

          i tak padło n
          > a ogrodniczki. Mimo wszystko chciałabym żeby alternatywa była wyględna.

          Miałam ogrodniczki w pierwszej ciąży, dostałam od kogoś w spadku. Przymierzyłam tylko raz i widok był komiczny. Może krój był nie taki albo mój wzrost niedostateczny, bo wyglądałam jak kulka. Poza tym rozpakowywanie się z tego za każdą wizytą w toalecie byłoby IMO upierdliwe.
          • kis-moho Re: Będąc młodą 06.01.15, 21:30
            Rajstopy ciazowe, są wygodniejsze (zwykłych bym nie założyła), ale mam z nimi problemy. Brzuch mam jak piłka, zaczyna się tuz pod biustem, i powoli wszystko co kończy się na brzuchu zaczyna mnie drażnić, nawet delikatne rajstopy. Te spodnie których juz nie mogę nosić maja gumke i doprowadzają mnie do szału (oraz akrobacji z pasem w metrze). Drugie, z całym elastycznym pasem są lepsze, ale mam jeszcze prawie trzy miesiące na rosniecie, i chyba nie będzie lepiej.
            Legginsy z podobnych powodów wydają mi się ryzykowne, nie znajdę takich aż pod biust ;) plus nie zalozylabym legginsow do pracy, jakkolwiek dziwnie to brzmi z ust osoby ktora planuje nosić ogrodniczki.
            Tak więc sama widzisz, ze rozkminiam nie bez powodu ;o)
            • anka-ania Re: Będąc młodą 06.01.15, 22:37
              Ciążowe spodnie mają różne pasy. Jeśli te z wysokim, elastycznym pasem są za niskie, to może wypróbuj takie z niskim:
              https://www.9fashion.pl/Sklep/wp-content/uploads/2014/02/IMG_0866-Lael-trousers-cappuccino.jpg
              Moje rajstopy ciążowe kończą się praktycznie pod biustem. Może u Ciebie problem rozwiązałoby wzięcie większego rozmiaru?

              Legginsy noszę do sukienek, dłuższych tunik (które na mnie wyglądają jak sukienki) jako cieplejszy zamiennik rajstop.
              • kis-moho Re: Będąc młodą 06.01.15, 22:54
                Im niższe pasy tym gorzej, mierzyłam. A rajty już są dość spore, ja mam długi tułów i krótkie nogi, nie ma bata żeby sięgały pod biust, za to chętnie się roluja. Natomiast legginsow do sukienek nie znosze, nic na to nie poradze. Wiem, ze obiektywnie nie są pewnie złe, ale nie lubię. Poza tym, tez nie rozwiązują problemu brzucha. Dlaczego nie mieszkam w ciepłych krajach, nosilabym sukienkę i byłoby dobrze.
                Mówię, nie bez powodu się tak uparlam przy tych ogrodniczkach, chociaz daje mi do myślenia, ze zamiast jak w większości watkow rzucać fajnymi pomysłami, probujecie mi to wybić z głowy ;o) Przymierze, wezme długi sweter jak mówi Teresa, może ten żakiet, i zobaczymy czy da się przeżyć.
                • anka-ania Re: Będąc młodą 06.01.15, 23:03
                  To trzymam kciuki, żeby efekt był zadowalający.
                  • kis-moho Re: Będąc młodą 06.01.15, 23:09
                    Ja mam spore wątpliwości, inaczej nie byłoby tego wątku ;o) dam znać czy operacja ogrodniczki zakończyła się zwycięstwem czy katastrofą. Pani w czerwonym zakiecie daje mi nadzieję, ze nie musi być tragicznie.
                    • pierwszalitera Re: Będąc młodą 07.01.15, 20:42
                      kis-moho napisała:

                      > Ja mam spore wątpliwości, inaczej nie byłoby tego wątku ;o) dam znać czy operac
                      > ja ogrodniczki zakończyła się zwycięstwem czy katastrofą. Pani w czerwonym zaki
                      > ecie daje mi nadzieję, ze nie musi być tragicznie.

                      Myślę, że powinnaś się odważyć. Prawdopodobnie będziesz też trendsetterką. W najnowszym niemieckim czasopiśmie dla pań Brigitte przedstawiane były w tym tygodniu (wydanie papierowe) trendy na lato 2015. Jednym z nich był tzw. overall, czyli bardziej zabudowana forma ogrodniczek ( z rękawami i bez). Jasne, że nie każdemu w tym do twarzy, ale czy musi?
                • anka-ania Re: Będąc młodą 23.02.15, 23:08
                  kis-moho napisała:

                  > A rajty już są dość spore, ja mam długi t
                  > ułów i krótkie nogi, nie ma bata żeby sięgały pod biust, za to chętnie się rolu
                  > ja.

                  Odkryłam taką zależność u siebie: jak założę podkoszulek i na niego naciągnę rajty, to te siedzą na miejscu cały dzień. Raz wyszłam z domu bez podkoszulka i dostawałam wścieku - zjeżdżały bez przerwy przy byle ruchu.
    • yaga7 Re: Ogrodniczki 05.01.15, 21:57
      Nie nosimy :) Chyba w życiu nie miałam.

      Ale skoro ma to być ciuch ciążowy, w którym ma być wygodnie, to pewnie bym się nie przejmowała za bardzo wyglądem.

      Z trzeciej strony one mają być z dżinsu? Tak mi się kojarzą ogrodniczki. Osobiście nie lubię typowego dżinsu na zimę, bo za twardy i właśnie za mało wygodny.
      • kis-moho Re: Ogrodniczki 05.01.15, 22:06
        No właśnie ja też w życiu nie miałam :o) ciuch ma być ciążowy, ale pytam ogólnie, potem sobie coś wykombinuję jak wymyslę co do nich nosić. Wygoda wygodą, ale chciałabym dobrze wyglądać, nie lubię siebie w wersji baba w kapciach, a duży brzuch nieco temu sprzyja. Nawet zaczelam malować się codziennie ;o)
        Wracając do tematu: nie muszą byc z dżinsu, ale pewnie by były, bo asortyment brzuchatych jest jaki jest. Mi sam materiał nie przeszkadza, dżinsy nosze okrągły rok.
    • sbarazzina Re: Ogrodniczki 05.01.15, 22:11
      Gratuluję! :)

      Moim zdaniem, jeśli chcesz żeby było wyględnie, to odpuść sobie.
      Ogroniczki niby znowu modne (ja załapałam się jeszcze na falę w latach 90-tych), ale jako tako wyglądają tylko na wysokich i szczupłych, najlepiej w tzw rozchłestanym stylu. Jak tutaj:
      Raz
      Dwa
      Trzy

      Rozumiem, że szukasz czegoś wygodnego. Masz jakieś konkretne wymagania? Np jeansy nie, spodnie tylko na gumce etc? Może załóż wątek o modzie ciążowej :)
      • kis-moho Re: Ogrodniczki 05.01.15, 22:26
        No właśnie mam wrażenie, że latem można więcej, bo jak się pokaże w ogrodniczkach kawałek szczupłej nogi to już jest git. A jak mam teraz pokazywać nogi, to równie dobrze mogę nosić sukienki, mieszczę się jeszcze. Ale może pooglądam zdjęcia i się przekonam, że da się. Np. taka pani:

        https://img1.etsystatic.com/042/2/7518929/il_224xN.518824763_m6co.jpg

        nawet mi się podoba, tak sobie myślę, że jak widać szczupły tył to nie będzie tragedii. Tylko nie wiem, czy to da się pogodzić z warstwami, stąd wątek.

        Masz jakieś konkretne wymagania? Np jean
        > sy nie, spodnie tylko na gumce etc?

        Spodnie na gumce to wynalazek geniusza. Mam dwie pary, jedna właśnie przestała mnie urządzać, i stąd potrzeba zakupów. Boję się, że drugie też mnie zaczną pod koniec cisnąć i zamiast kupować kolejne, wpadłam na pomysł ogrodniczek.

        > może załóż wątek o modzie ciążowej :)

        Na razie energii wystarcza mi na ogrodniczki :o)
    • pierwszalitera Re: Ogrodniczki 05.01.15, 22:25
      Osobiście nie noszę, ale ładnie wyglądają moim zdaniem takie z dżinsu noszone latem.
      Kilka lat temu nosiło się takowe nawet w wersji elegancko- seksownej.
      Zimą szukała bym raczej ze sztruksu albo jeszcze lepiej aksamitu i nosiła do nich rozpinane długie swetry. Fajnie też, bardziej sportowo, z bluzą dresową z kapturem i płaskimi butami.
      Jeżeli nie chcesz wyglądać jak budowlaniec to wybieraj takie raczej z wąską nogawką. Coś jak te:
      cdn.journelles.de/wp-content/uploads/2013/03/Journelles-Latzhosen-Asos-802x1024.jpg
      • kis-moho Re: Ogrodniczki 06.01.15, 09:37
        > Zimą szukała bym raczej ze sztruksu albo jeszcze lepiej aksamitu i nosiła do ni
        > ch rozpinane długie swetry. Fajnie też, bardziej sportowo, z bluzą dresową z
        > kapturem i płaskimi butami.

        Sztruks to faktycznie by było coś, można by było skombinować z jakąś niedrwalową kratą, ale obawiam się, że ograniczeń asortymentowych nie pokonam. Bluza dresowa mi niebezpiecznie idzie w strone rozklapcianego Zenka.
        Ale zainspirowałaś mnie do obejrzenia niemieckiego kąta w internecie, i znalazłam taką panią. Wydaje mi się, że - z brzuchem czy bez brzucha - taki zestaw jest całkiem akceptowalny, a temperaturowo może mnie urządzać. Chyba wezmę ze sobą jakiś długi sweter i casualowy żakiet, i jednak poświęce trochę czasu na mierzenie w sklepach.
    • neiti89 Re: Ogrodniczki 06.01.15, 12:46
      Ogrodniczki już do końca świata (i jeden dzień dłużej) kojarzyć będą mi się z kolegą z podstawówki. Łukasz D., kujon jakich mało, wiecznie w ogrodniczkach niezależnie od pory roku i w jakiś magiczny sposób mocujący obie dłonie do mikro kieszonki na przedzie... Brr.
      Być może zupełnie nie zwracam uwagi, ale nie pamiętam, kiedy widziałam na ulicy kogoś w ogrodniczkach, nie licząc strojów roboczych i obsługi Castoramy. Tak więc informacja o tym, że ogrodniczki są modne jest dla mnie nowością, którą zamierzam tak czy tak ignorować :P
      Ale! Mowa o ciąży! Ciąża w mojej opinii wybacza absolutnie wszystko. Jeżeli więc ten strój ma sprawić, że będzie Ci wygodniej, lżej w trakcie tych wieeelu miesięcy to kupuj choćby i trzy pary :)
      Skoro ogrodniczki przykuły Twoją uwagę, to może również kombinezony? Podobno człowiek czuje się zupełnie wolny, nieskrępowany i absolutnie szczęśliwy. Osobiście wyglądam w kombinezonach tragicznie, ale widziane na mieście kobiety prezentowały się całkiem nieźle, więc to zapewne jedynie moja niekompatybilność ;) Obawiam się jednak, czy to też nie jest stricte letnie rozwiązanie....
    • sbarazzina Re: Ogrodniczki 23.02.15, 22:18
      Kis-moho, i jak tam akcja ogrodniczki? :)
      • kis-moho Re: Ogrodniczki 24.02.15, 11:21
        > Kis-moho, i jak tam akcja ogrodniczki? :)

        Lipa. Stacjonarnie u mnie praktycznie nie ma szans dostać ogrodniczek dla ciężarnych - były w C&A, ale tylko ostatnie rozmiary, a w 44 to ja nawet z mega brzuchem tonę. Przez net też słabo, i nie bardzo chciałam ryzykować, bo teraz dopasowanie rozmiaru to nie jest taka łatwa sprawa, a odsyłanie ciężkich ogrodniczek może się słabo opłacać. Teraz mam jeszcze max 5 tygodni, więc i już dawno olałam sprawę i kupiłam bawełniane spodnie w HM. Wyglądają nieco lepiej niż legginsy i są wygodne - ale w pracy się jednak w nich nie pojawiam ;o)
        Ale jak już się rozpakuję i będzie ciepło, to może sobie sprawię takie zwykłe ogrodniczki z krótką nogawką. Na lato ten pomysł mnie nadal przekonuje.
    • cerlington Re: Ogrodniczki 13.03.15, 08:38
      Nigdy w życiu bym nie założyła na siebie, są, brrrrr :D
Pełna wersja